19

Dziwne przypadki, trendy, marketing i ostrzeżenia — Pokemon GO rośnie w siłę i stwarza niecodzienne sytuacje…

Fenomen, rewolucja, objawienie -- możemy to nazywać jak tylko chcemy. Pokemon GO! jest rzeczą wielką, która porwała do zabawy z kanap nawet największych nerdów. I nie tylko ich -- bo przecież nagle wszystkie dzieci wychodzą chętniej na dwór, a dorośli wracają okrężną drogą z pracy by móc powiększyć swoją kolekcję o kolejne godne uwagi okazy. Dzieje się -- w Polsce o grze jest głośno, mimo że oficjalnie nie jest tu jeszcze dostępna. Nasi sąsiedzi z Zachodu od przedwczoraj cieszą się grą, Wielka Brytania od wczoraj a Internet... internet wrze od kolejnych doniesień, akcji i przypadków związanych z kolejnymi przygodami i atrakcjami!

I to na nich chciałbym się skupić w dzisiejszym wpisie. Właściwie obecnie trudno zajrzeć w jakikolwiek zakątek technologicznej sieci, by nie napotkać choćby najmniejszej wzmianki o kolejnych akcjach. Może zacznijmy od rzeczy mniej przyjemnych — bo to, że wpadki i wypadki mają miejsce w związku z utonięciem w ekranach, stało się rzeczą jasną jak słońce. Dlatego już pojawiły się pierwsze akcje, które mają na celu ostrzegać i przypominać, że spacer wciąż odbywa się w świecie, gdzie PokeCenter nie pomoże nam w kilka sekund wylizać się z ran.

Obecnie gracze są na tyle pochłonięci zabawą, że nie mają czasu obejrzeć się i zastanowić nad tym, co dzieje się dookoła. Bez pardonu odwiedzają miejsca takie jak Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie czy też obóz Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu tylko po to, by schwytać wirtualne istoty. Władze tych placówek wystosowały już apel do graczy o więcej powściągliwości, a także do samych twórców gry, by uniemożliwili łowy w tych miejscach.

Ogromna popularność i specyfika zabawy szybko sprawiły, że marketingowcy zabrali się do roboty. Pojawiły się pierwsze poradniki (m.in. ten autorstwa Jaysona DeMeyersa na stronie Forbesa czy Waltera Chena na INC), a w tle toczą się już pierwsze akcje — jak ta fantastyczna inicjatywa schroniska dla zwierząt, które zachęca do wyprowadzania psów na spacery mamiąc… nabijaniem kilometrów by szybciej wykluć jaja, a także złapać rzadkie stworki! To się nazywa przyjemne z pożytecznym, zastanawiam się kiedy któreś z rodzimych schronisk podpatrzy i wykorzysta grę w podobny sposób?

Wiadomo też, że Pokemony chadzają własnymi ścieżkami — i niekoniecznie dostępne są od razu dla wszystkich. A co gdyby ukryły się w Waszym ogródku, wpuścilibyście trenerów by takie schwytali? Ten użytkownik Twittera chyba nie miał wyjścia — zresztą sam byłbym w dużym szoku ;-)

…niektórym udało się też napotkać NPC, dosłownie jak w grze RPG!

Gra zyskała ogromną popularność także w krajach, gdzie nie jest jeszcze oficjalnie dostępna — w tym także w Polsce. Nie przeszkadza to jednak graczom obchodzić tych drobnych przeszkód — co skutkuje tym, że już także w polskim internecie dostępne są mapy kilku miast, w których oznaczane są lokacje, w których można spotkać poszczególne Pokemony. Mam nadzieję, że po Mew-Two nie będzie trzeba się zbyt wysoko wspinać ;-).

Niestety — wszystko wskazuje też na to, że część graczy najzwyczajniej w świecie nie potrafi się bawić i decyduje się na oszustwo. Takie jak te, w których do wychodzenia kolejnych kilometrów wykorzystywane są drony, domowe zwierzaki czy… odkurzacze Roomba to pół biedy — ale hakowanie urządzenia, by zmieniać koordynaty GPSu to delikatna przesada — nie sądzicie?

W świecie Pokemon GO każdego dnia dzieje się naprawdę dużo. Chociaż nie — to nie w świecie Pokemonów, a w naszym świecie — to gracze kreują nowe, niecodzienne sytuacje. Jedne budzące uśmiech, inne sprawiają że przeszywają nas ciarki — nie da się jednak ukryć, że premiera gry to prawdziwa rewolucja. Rewolucja, której — choć byłem świadomy, że to będzie duży tytuł — się nie spodziewałem. Pokemon GO to prawdziwe szaleństwo, które każdego dnia dostarcza treści nad którymi warto jest się pochylić. A jeżeli macie dość tematu, na to też znajdzie się sposób: wtyczka PokeGone!

Źródło: Forbes, INC, Vice, Uproxx, TouchArcade

Wszystko o Pokemon Go na Antyweb