Przynajmniej tak wypowiedzieli się w ankiecie czytelnicy Antyweb. Jakiś czas temu zapytałem się na blogu od czego zaczynamy dzień pracy z komputerem. Okazało się ponad 54% z ponad 2 700 osób, które oddały głos w ankiecie zaczyna właśnie od sprawdzenia poczty elektronicznej. Na drugim miejscu z wynikiem 13,7% znalazły się portale. Trzecie miejsce to kategoria “inne” z czego jeśli dobrze zgaduję są to głównie czytniki RSS (czytelnicy zgłaszali, że brakuje takiej pozycji w ankiecie). Facebook znalazł się dopiero na czwartej pozycji z wynikiem 9%.

Gdyby popatrzyć na pierwsze 4 miejsca to kolejność ich idealnie odpowiada przynajmniej mojej aktywności w sieci. Dzień faktycznie zaczynam od sprawdzenia poczty, potem krótki przegląd newsów i prasy (portale + RSS) a następnie 5 minut z Facebookiem. W między czasie korzystam oczywiście z wyszukiwarki internetowej ale nie jest to zaplanowane działanie odbywające się regularnie w tym samym momencie dnia.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ja odpalam komunikator, potem FB. Maila gdzieś na końcu, bo tam czekają firmowe sprawy i to jest łagodne przejście do pracy ;)
ja zaczynam od włączenia google chrome który automatycznie sprawdza gmaila i nowośći na facebooku ;)
taaak… na pocztę jest cały dzień :)
u mnie przegląd prasy i newsów odbywa się za pośrednictwem FB
Ja tam zaczynam od Kawy :)
A zaczyna ktoś dzień od wizyty Andyweb.pl? ;)
Antyweb oczywiście ;P
To pewnie dlatego, że nie było odpowidzi typu “robię kawę” albo “idę siku” ;)
Ja odpalam 4 strony naraz: Gmail, firmowa zimbra, facebook, gazeta.pl :)
Popatrzeć – nie popatrzyć :)
U mnie iPhone cały czas jest on-line i ściąga pocztę :)
Ja właśnie do poczty zaglądam po 2-3 godzinach pracy. Najpierw robię to co tego dnia jest najważniejsze dla mnie tego dnia a potem dopiero odpalam pocztę. Przynajmniej tak się staram i w te dni jestem najbardziej produktywny.
Poczta stawia w “reaction mode” – czyli zamiast działać, reagujesz. Dlatego zaczynam dzień od działania a kończę na reagowaniu.
Ale też sporo zależy od specyfiki pracy. Jeśli Grzesiek szuka nowych tematów do pisania na blogu, może akurat dostanie inspirację w poczcie, bo ktoś mu coś fajnego podeśle.
Moje 2 grosze :-)
Grzegorz jesteś na urlopie? Coś ostatnio mało newsów, nie mam jak zagospodarować sobie swoich częstych przerw =8]
Całkiem wygodnie jest również kiedy poczta sama się odpala wraz z pierwszym włączeniem przeglądarki (; (po uprzednim zaprzyjaźnieniu z rozszerzeniami Chrome), wówczas podskakująca koperta z małą cyferką sama skłania do zajrzenia ;)
Ostatnio wolę ostatnio zacząć od wykonania jakiegoś “sztywnego” zadania (np. teksty na jeden z obsługiwanych serwisów, który nie wymaga zaliczenia wszystkich feedów w czytniku). Mail i czytnik za szybko potrafi wpędzić w prokrastynacje, skłaniając do zajmowania się detalami, a nie właściwą pracą. Rozpoczęcie od wykonania KONKRETNEGO zadania daje lepszą motywację do dalszego działania.
Najpierw wchodze na antyweb.pl!
Nastepne strony na odstrzale to facebook.com oraz poczta.
Przydaloby sie w sondzie dodać sprawdzał czytnik RSS
rano zakladam dres i biegam po lesie potem prysznic kawa sniadanie laptop w miedzy czasie : tvn24.pl,cgm.pl,filmweb.pl,maile,
Ja robię tak:
– najpierw odwiedzam linki charytatywne (Pajacyk i podobne)
– potem jeden taki codziennie aktualizowany blog
– melduję się na Blipie
– i wreszcie poczta
– po poczcie zabieram się za to co jest do zrobienia na dany dzień
Mniej więcej.
- pierwszy mail, ale tylko po to, zeby odpalic newslettery, wiec pierwsze wiadomosci.
pozdro
[...] przeprowadzono ankietę, która jednoznacznie wykazała, że większość ludzi zaczyna dzień od sprawdzania poczty. Jednak maile wymagają tego, żeby się nimi zająć. Trzeba jakoś na nie zareagować: usunąć, [...]