iphone ios11 i aplikacje dysk google i dropbox
12

Czekaliśmy tylko 11 lat. Dropbox i Dysk Google w aplikacji Pliki w iOS 11

Naturalnie okres wspomniany w tytule jest odrobinę przesadzony, ale chyba najdobitniej pokazuje jak niektóre decyzje Apple potrafią być kontrowersyjne/bezsensowne/zadziwiające. Ale doczekaliśmy się - dzięki aplikacji Pliki możemy wreszcie wygodnie zarządzać (wybranymi) plikami w pamięci urządzenia z iOS-em.

A nie było to takie oczywiste. Dodanie aplikacji Pliki do iOS 11 jest odrobinę mylące. Wciąż nie otrzymujemy typowego menedżera plików i swobody, do której przywykli użytkownicy Windowsa czy Androida. Jest to jednak krok naprzód w stosunku do tego, jak zarządzanie danymi wyglądało wcześniej. Przywyknąć do tego udało mi się naprawdę szybko, podobnie jak prędko nauczyłem się kombinować, by przenosić pliki pomiędzy aplikacjami i z nich korzystać. Niektórych ograniczeń nie dało się jednak obejść i choć lista niedostępnych wciąż czynności na plikach nie należy do najkrótszych, to i tak jest o niebo lepiej.

Dropbox i Dysk Google w Plikach w iOS 11

W aplikacji Pliki znajdziemy lokalny katalog oraz dostęp do iCloud Drive, który potrafi od niedawna… udostępniać pliki innym, na przykład za pomoca utworzenia linku. Niektórzy porzucili z tego powodu Dropboxa czy Dysk Google. Ja pozostaję przy obydwu wymienionych usługach, traktując iCloud, jako miejsce na kopie zapasowe urządzeń z iOS-em czy zdjęcia z telefonu. Dlatego ucieszył mnie fakt wprowadzenia obsługi aplikacji Pliki przez Google i Dropboxa. W ramach tej jednej aplikacji możemy przeglądać oraz wchodzić w interakcje z plikami zupełnie tak samo, jak wtedy, gdy znajdują się w pamięci urządzenia czy w usłudze iCloud. Czy i kiedy na taki krok zdecyduje się Microsoft? Oby jak najszybciej.

 

dropbox i dysk google w ios11

Jeśli w aplikacji Pliki nie widzicie żadnej z usług, to musicie się upewnić, że spełniacie każdy w warunków. Po pierwsze niezbędne jest posiadanie zainstalowanej aplikacji (Dropbox i Dysk Google). Po drugie musicie w nich być zalogowani, by aplikacja Pliki mogła uzyskać dostęp do danych. Po trzecie upewnijcie się, że którakolwiek z nich nie jest nieaktywna w Plikach – by to zrobić, po otwarcu aplikacji tapnijcie na „Edycja” w prawym górnym rogu i sprawdźcie, czy usługa jest włączona (zielony przełącznik). Nie dajcie się nabrać na obecność skrótu do OneDrive’a, który zamiast wczytać zawartość konta w chmurze Microsoftu po prostu wyświetli podgląd z aplikacji OneDrive’a i zaimportuje dany plik do aplikacji Pliki. Pokręcone, prawda?

Wyczekuję tylko jednego – wsparcia przez Gmaila

Będąc użytkownikiem Gmail nie potrafię jednak nie wspomnieć o wciąż odczuwalnym braku możliwości załączenia do e-maila dowolnego pliku. Jest to do wykonania w systemowej aplikacji Mail, która posiada integrację z Plikami. Dzięki temu bez problemu zapiszemy w pamięci dokument, który następnie wyślemy w osobnej wiadomości. Naturalnie Google jest tylko o krok od uczynienia tego możliwym – po wprowadzeniu nowinki do Dysku Google wydaje się tylko kwestią czasu, zanim Gmail będzie wyposażony w tak fundamentalną funkcję.