176

Ten Donald Trump to jest gość – pokazał światu, że globalne ocieplenie to ściema

Od kilku dni świat żyje decyzją prezydenta USA o wycofaniu się z tzw. porozumienia paryskiego: najpierw były pogłoski, wczoraj informacje zostały oficjalnie potwierdzone. Nie brakuje głosów krytycznych wymierzonych w ten krok, płyną do Stanów Zjednoczonych z całego świata, ale ruch prezydenta ma też zwolenników. Ich zdaniem, Ameryka w końcu wstaje z kolan, kończy z mitem globalnego ocieplenia. Mitem, który obalają prostymi dowodami.

Donald Trump znowu zdominował doniesienia medialne. O ile kilka dni temu z niewiadomych powodów atmosfera była podgrzewana za sprawą wpadki z literówką na Twitterze, o tyle wczoraj prezydent wytoczył naprawdę potężne armaty i dał wszystkim do wiwatu. Rozpętała się burza – zarówno w jego ojczyźnie, jak i na pozostałych kontynentach. Elon Musk ogłasza, że kończy swoją przygodę jako doradca prezydenta, przybywa szefów wielkich firm technologicznych, którzy krytykują te działania, w podobnym tonie wypowiadają się znani amerykańscy politycy.

W tym samym czasie europejscy przywódcy wyrażają dezaprobatę dla polityki Białego Domu, jednocześnie zapewniają, że będą respektować porozumienie paryskie. Taką deklarację składają nawet Chiny! USA są wrzucane do jednego worka z państwami upadłymi czy bardzo słabo rozwiniętymi, które nie respektują umowy ze stolicy Francji. Intrygująca sytuacja. Ale czego się nie robi dla swoich obywateli? Prezydent zadeklarował taki ruch w kampanii wyborczej i słowa dotrzymał. Ratuje gospodarkę USA, ratuje miejsca pracy w tym kraju i dominującą pozycję Stanów na arenie międzynarodowej. Przynajmniej tak twierdzi.

Jego słowa padają na podatny grunt i widać to w komentarzach po obu stronach Atlantyku. Oto pojawił się facet z ikrą, człowiek, który udowodni wszystkim, że globalne ocieplenie to mit. Ściema zwyczajna (przecież tak powiedział sam Donald Trump). Skok na kasę obywateli. Spisek finansjery. Wymysł paskudnego lewactwa. Wystarczy poświęcić pół godziny, by z komentarzy dowiedzieć się, jak jest naprawdę. Autorzy tych opinii przytaczają fakty z internetów, „autentyczne wyliczenia”, dane, które wyciekły z tajnych akt psiej agencji. Łączą wątki, by pokazać, że to spisek. Prowadzi do Brukseli i kilku znanych rodzin…

Obserwując to przypomina się znany czytelnikom AW zwolennik teorii płaskiej Ziemi. Żarty z niego pewnie robią sobie nawet ludzie, którzy chwilę później przekonują, że globalne ocieplenie to ściema. Nie zauważają przy tym, że obie teorie zmierzają w jednym kierunku, do reptiliańskiego gniazda. To tam jaszczuroludzie wymyślili, jak manipulować opinią publiczną. Ocieplenie? Jakie ocieplenie, skoro w maju pada śnieg! To nie samochody i fabryki, ale wulkan! Jak będzie cieplej, to wszyscy skorzystamy, bo to szansa dla rolnictwa – wszak rośliny lubią, gdy jest ciepło….

Ci sami ludzie pewnie nie widzą problemu smogu, a jeśli już chcą, by coś z tym zrobiono, to nie łączą sprawy z paliwami kopalnymi i metodami ich eksploatacji. Chcą śmigać starymi, niezawodnymi dieslami, palić miałem, na OZE plują (bo to ściema i skok na kasę), ale w mieście ma być czym oddychać. Dodają też, że trzeba się zająć prawdziwymi problemami, np. falą uchodźców, a nie jakimś tam globalnym ociepleniem. Pewnie nie trafią do nich argumenty, że kryzysy na Bliskim Wschodzie i w Afryce, które doprowadziły do tej migracji, w dużej mierze wynikają ze zmian klimatycznych. To niesprzyjająca pogoda i problemy rolnictwa zaogniły sytuację w regionie.

Amerykanie wstają z kolan, umożliwił to Donald Trump. Tyko co będzie, gdy kolejne huragany będą uderzać w ich miasta, nierzadko ośrodki przemysłu ciężkiego, który teraz jest ratowany? Co będzie, gdy Chiny pompujące setki miliardów dolarów w odnawialne źródła energii zostaną liderem tego perspektywicznego rynku? Ludzie krzyczący, że globalne ocieplenie to mit pewnie nie ustąpią. Tak, jak nie ustępuje nasz fan teorii płaskiej Ziemi: wy macie swoje dowody, my mamy swoje. Wichury zawsze były, a te technologie Chińczycy zwinęli Amerykanom…

Takie czasy nastały, że uchodzące przez dekady za innowatora USA zostają w tyle, siadają na krześle i mówią, że dalej nie biegną, bo ten wyścig im się nie podoba. Problem polega na tym, że tym razem inni zawodnicy mogą pobiec dalej, nie będą zmartwieni stali wokół kolegi. Przekonamy się, kto naprawdę na tym skorzysta.

  • fizolof

    Ja myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie zbadać odkopane szkielety dinozarów i zapytać je, co zrobiły że temperatura na ziemi zaczęła spadać po osiągnięciu paleoceńsko-eoceńskiego maksimum termicznego. Miały w tej kwestii znacznie lepsze osiągnięcia niż „walka z globalnym ociepleniem”. Jak widać nie ma ona sensu, skoro cały czas się ociepla.

    • Do dzieła ;)

    • Pawel

      Noooo. Geniusz prawdziwy i żołnierz wyklęty :-)
      A wiesz może ile czasu zajęło klimatowi Ziemi zmiana jaką osiągnął dzięki człowiekowi w niecałe 100 lat ?
      Za każdym razem przynajmniej 1000 razy dłużej.
      Dlatego możliwe było dostosowanie się wielu organizmów do zmian jak również wchłonięcie dużej części gazów cieplarnianych przez oceany.

    • Webmajster

      A są jakieś w miarę szczegółowe badania porównujące obecne dynamikę obecnej zmiany z okresem po tzw. małym zlodowaceniu/małej epoce lodowej w średniowieczu? Pytam bo internet odsyła wcześniej czy później albo do tekstów typu tul drzewa, mięso to morderstwo albo właśnie w drugą stronę, do spisku reptilian i iluminatów.
      EDIT: I ktoś poniżej podał proste i zawierające źródła danych źródło. https://xkcd.com/1732/

    • Radek
    • als

      Spytaj aktywnosci slonca

    • Adramel

      Poczytaj http://naukaoklimacie.pl/
      Tu masz masę naukowych dowodów rozprawiających się z mitem o „micie globalnego ocieplenia”.
      Łącznie z karczmą na środku bałtyku i tego typu głupotkami.

  • gość

    No chwileczkę chwileczkę…
    To że wulkany emitują tysiące razy więcej gazów cieplarnianych niż ludzie to fakt z którym nikt rozsądny się nie kłóci. To że np. para wodna masowo emitowana przez oceany jest wielokrotnie silniejszym gazem cieplarnianym niż np. CO2 to też powszechnie uznany fakt. Wniosek, że wpływ człowieka na ocieplenie klimatu jest pomijalny to mądra ocena tych faktów.
    Natomiast…
    Każdy rozsądny człowiek chce też oddychać czystym powietrzem. To że brud w powietrzu nie ociepla klimatu to nie znaczy, że jest zdrowy dla ludzi. Jestem wielkim zwolennikiem stopniowej rezygnacji z wytwarzania energii zarówno mechanicznej jak i elektrycznej z paliw kopalnych właśnie z powodu smogu. Z tego samego powodu jestem zwolennikiem masowego sadzenia drzew w miastach i rozsądnego rozrzedzania tkanki miejskiej.
    Nie mniej…
    Nie dajmy się zwariować. Fakty trzeba rozdzielać. To że smog zabija ludzi to fakt i trzeba z tym walczyć. To że CO2 ma kluczowy wpływ na ocieplenie klimatu to bujda na resorach, bo ten wpływ w zależności od przyjętej metodologii i wliczania „zdarzeń jednorazowych” jak wybuchy wulkanów wynosi pomiędzy 0,001, a 0,0001 czy pomiędzy jeden promil, a jedną dziesiątą promila.

    • Nequit

      >To że wulkany emitują tysiące razy więcej gazów cieplarnianych niż ludzie to fakt z którym nikt rozsądny się nie kłóci.
      In fact, present-day volcanoes emit relatively modest amounts of CO2, about as much annually as states like Florida, Michigan,
      and Ohio
      http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2011EO240001/pdf

    • gość

      Ale tu piszą tylko o CO2 czyli słabym gazie cieplarnianym. Wulkany emitują np. siarczany, które mało że są szkodliwe dla ludzi to też mocniejsze jeśli chodzi o efekt cieplarniany. CO2 – dwutlenek węgla – jest GAZEM SPOŻYWCZYM normalnie dodawanym do artykułów spożywczych.
      Po drugie to oni tu piszą o emisji ciągłej, a nie o wybuchach, które są niby zdarzeniami jednorazowymi, ale zdarzają się ciągle. Ostatni wybuch na Islandii wyemitował w sumie tyle gazów cieplarnianych co cała Europa przy obecnej emisji wyemituje przez następne 400 lat.

    • Nequit

      Radze przeczytać całosć, nie po nagłówkach.
      > Supereruptions are extremely rare, with recurrence intervals of 100,000–200,000 years; none have occurred historically, the most recent examples being Indonesia’s Toba volcano, which erupted 74,000 years ago, and the United States’ Yellowstone caldera, which erupted 2 million years ago. Interestingly, these calculations strongly suggest that present-day annual anthropogenic CO2 emissions may exceed the CO2 output of one or more supereruptions every year

      >The nearly 9-hour duration of both the Mount St. Helens and Pinatubo paroxysms gives average CO2 emission rates of about 0.001 and 0.006 gigaton per hour, respectively. Intriguingly, the anthropogenic CO2 emission rate of 35 gigatons per year— equivalent to 0.004 gigaton per hour—is similar.

    • „Islandzki wulkan Eyjafjallajökull w maksimum erupcji wyrzucał dziennie 150-300 tysięcy ton CO2. Dla porównania, antropogeniczne emisje CO2 są rzędu 100 milionów ton dziennie, a sama największa polska elektrownia węglowa w Bełchatowie wyrzuca do atmosfery ponad 100 tysięcy ton CO2 dziennie. W sumie wszystkie wulkany na świecie emitują mniej niż 1 proc. tego co my ze spalania paliw kopalnych.”

      dr hab. Marcina Popkiewicz

      https://oko.press/swiat-sie-smieje-czyli-min-tchorzewskiego-bajki-o-klimacie-lasach-wulkanach-myli-sie-nawet-tysiace-razy/

    • Ale to nie jest kwestia „nie dajmy się zwariować”. Nikt nie chce nagle zamykać wszystkich kopalni węgla rezygnować z ropy. Zostały podjęte kroki w kierunku rozsądnego ograniczania tych paliw i nagle ktoś mówi, że to jednak jest „be”.

    • Bękart Mroku

      Ktoś rozsądny. Nie umiemy policzyć prognozy pogody na parę dni a tu nagle ktoś umie policzyć, że się ociepli. A może nie. A może nie mamy na to wpływu, a może mamy. Więc skoro nie wiemy to nie traćmy na tym.
      Posiądziemy odpowiednią wiedzę to się dowiemy oecnie to zgadywanki.

    • qwerty

      Długofalowo jesteśmy już w stanie przewidywać klimat – w przedziale dziesiątek lat. To inna bajka niż pogoda kilkudniowa.

    • Bękart Mroku

      Chcesz mi powiedzieć że nie umiemy policzyć pogody na jutro ale umiemy policzyć ją za 50 lat? No daj spokój. A jakieś potwierdzenie tych przewidywań?
      Opracujmy metodę, przewidźmy na 50 lat i jak się sprawdzi to na podstawie tej metody będzie można oszacować wpływ człowieka.
      Ale jak się nie sprawdzi zawsze będzie można powiedzieć, że doszedł nieznany czynnik którego nie uwzględniliśmy dlatego nasze przewidywania dały błędne wyniki ale metoda jest dobra.
      Więc najpierw nauczmy się obliczać pogodę na jutro potem na tydzień potem miesiąc, rok i dekada. a wtedy zobaczymy jaki wpływ w takim modelu ma emisja ludzkości.

    • qwerty

      Pogoda i klimat to nie to samo:
      http://www.national-geographic.pl/national-geographic/przyroda/klimat
      Klimat ludzie próbują przewidywać naukowo od kilkunastu lat. Wyniki przewidywań są zadowalające. Oglądałem kiedyś film w tym temacie na National Geographic, ale nie mogę go odnaleźć. Ale tak jak piszesz – trzeba uwzględnić bardzo wiele czynników, a wynik da się sprawdzić za te x lat. Oby jednak za x lat nie było za późno aby czemukolwiek zapobiec…

    • Bękart Mroku

      Ale klimat to suma pogody ;-)
      Nadal nie mamy bladego pojęcia jak działa klimat i pogoda. A wypowiadamy się jakbyśmy wiedzieli.

    • Webmajster

      Tak. Tak samo jak nie określimy dokładnie gdzie zdecyduje się pójść przypadkowy Kowalski danego dnia, ale umiemy przewidzieć tendencje ruchu tłumów w mieście i budować do tego odpowiednio komunikację miejską.

    • Bękart Mroku

      Naprawdę umiemy? I dostosowujemy?
      Mam wrażenie, że działa to inaczej. Ludzie zaczynają się przemieszczać w jakimś kierunku i tam powstają z dużym opóźnieniem inwestycje komunikacyjne. Więc albo umiemy i mamy to gdzieś albo wydaje nam się i wuj z tego wychodzi. Mamy jakieś długofalowe badanie, że te modele są poprawne?
      Rozumiemy jak działa nasza planeta? Klimat ?
      Nie. Coś tam wiemy ale za mało aby kategorycznie mówić.

    • johny

      „Chcesz mi powiedzieć że nie umiemy policzyć pogody na jutro ale umiemy policzyć ją za 50 lat?”

      Tak pedale. Nagłe chwilowe zmiany trudniej przewidzieć niż długofalowy efekt czegoś. I nie dotyczy to tylko pogody. Ale co taki troglodyta umysłowy może o tym wiedzieć, skoro pewnie jeszcze jest dymany przez starszych kolegów w gimnazjum.

    • Bękart Mroku

      No widzę po stronie wierzących pełna kultura. A umiesz do duch policzyć bez używania palców? Nie sądzę, więc nie wypowiadaj się jak mądrzejsi rozmawiają. Posłuchaj i ucz się. Na dobre ci to wyjdzie.

    • johny

      Tak, pedale i wiem nawet, że paradoksalnie to inteligentne osoby częściej przeklinają i są wulgarne.
      Są na to niezbite dowody naukowe. Choć wiem, że to szok dla ciebie ciuliku.

      Piękne słówka to raczej cecha przygłupawych blondynek, które w ten sposób starają się ukryć swoje zaciemnienie umysłowe, niż inteligentnych ludzi.

      Wracając do tematu, nie wiem jakie skutki jutro wywoła to, że ćpasz i pijesz. Nie umiem tego przewidzieć.
      Ale wiem jak się to dla ciebie skończy.

      Ale jeśli uważasz inaczej, to po co w ogóle chodzisz do szkoły, po co studiujesz, po co się rozwijasz, itp, itd skoro nie da się ponoć przewidzieć przyszłości 20 lat do przodu.

    • Bękart Mroku

      Nie masz nic do powiedzenia to czemu się odzywasz? Bo poza obrażaniem to nic nie napisałeś.
      Jesteś w stanie zagwarantować, że dożyjesz jutra? A że będziesz żył za tydzień? Za 10 lat? Są szanse ale nie gwarancja. I dla tych szans ludzie się rozwijają.
      A szanse, że może mamy wpływ na ocieplenie to za mało aby doić ludzi na podstawie tego.
      To tylko piękny biznes. Jak widać łapią się na to ci niezbyt bystrzy.

    • lejzab

      „nie traćmy na tym”. na czym mamy tracić? na tym że będzie czyste powietrze? czy na tym że będziesz mógł spać w nocy bez klimatyzatora (gorące noce powodują bezsenność)? czy na tym że setki milionów ludzi nie ruszą na północ europy, wędrówka ludów przy której obecne ‚kryzysy migracyjne’ to niewinna zabawa?

    • Bękart Mroku

      Na wprowadzaniu sztucznie promowanych OZE.
      Lubię klimatyzator bo trzyma temperaturę. Mi nie przeszkadza. A czemu mają ruszyć?

    • Radek

      Dam Ci przykład, żebyś ogarnął:
      Nie wiem czy jutro będzie padać, ale wiem, że w sierpniu za dwa lata będzie średnio powyżej 17 stopni.

    • Bękart Mroku

      I masz rację. Będzie. A skąd to wiesz? Policzyłeś? Czy z obserwacji i powtarzalności tych obserwacji? Nie policzyłeś. Zaobserwowałeś to. Więc nie możesz powiedzieć, że jak dodamy coś to zmieni się tak. Możesz dodać coś i obserwować jak się zmieniło. I po odpowiednio długiej obserwacji będziesz mógł powiedzieć, że będzie tak. Mi chodzi o model gdzie możemy badać wpływ składu atmosfery na pogodę, a takiego nie posiadamy. Chcę wyliczeń na 100% sprawdzalnym modelu że jeśli zwiększymy ilość co2 w atmosferze o 10% to temp skoczy o 2 stopnie, a jak zmniejszymy o 5% to spadnie o 3. I tak faktycznie będzie. Mamy taki model? A uwzględnia on wszystkie czynniki które wpływają na pogodę? Nie. Więc nie możemy mówić, że tak będzie. Możemy mówić, że nam się wydaje. A to nie usprawiedliwia miliardów wydatków.

    • scribe_pl

      bo jest bee – jak masz perspektywę ogrzać dom z dziećmi albo być eko bo może będzie cieplej…

    • Daniel Stawicki
    • johny

      Oczywiście, że nie:

      „Opublikowane prace naukowe na ten temat (Moerner i Etiope, 2002 r. oraz Kerrick, 2001 r.) mówią o zakresie rocznej emisji od 65 do 320 mln ton CO2, jeśli chodzi o aktywność wulkaniczną.

      Jeśli chodzi o emisję CO2 ludzkiego pochodzenia, to z danych amerykańskiego EIA wynika, że ludzkość wysyła rocznie do atmosfery ok. 34 mld ton CO2.”

    • lejzab

      „Wniosek, że wpływ człowieka na ocieplenie klimatu jest pomijalny to mądra ocena tych faktów.” nie, nie jest. i było to już tyle razy wałkowane, że naprawdę trzeba dużo złej woli żeby o tym „nie wiedzieć”

    • Pawel

      Żaden z „faktów” które opisałeś nie ma miejsca.
      Wszystkie wulkany na świecie rocznie produkują tyle CO2 co Polska. Czyli okolo 1%>

  • Michał Rawluk

    Jest jeden komiks który pięknie podsumowuje tezy o naturalnym ociepleniu klimatu:
    https://xkcd.com/1732/
    To powinno być pokazywane w szkołach.

    • gość

      Przecież to jest propagandówka. Na Ziemi już wielokrotnie temperatura była wyższa niż dziś. Uznają to nawet fanatycy. Ciekawe że ten komiks tego nie uwzględnia.

    • borysses

      Na Ziemi już wielokrotnie temperatura była wyższa niż dziś.

      No i ?

      Ciekawe że ten komiks tego nie uwzględnia.

      Bo siega tylko do 20k lat p.n.e Widac nie wiesz nawet kiedy i w jakich okolicznosciach byla ta wyzsza temperatura.

    • Daniel Stawicki

      Owszem i Ziemia była pustynią, do tego zmienia się tez aktywność słońca i ono tez innaczej działa na Ziemie raz ją podgrzewająć (bez udziału CO2) a raz ochładzając.

    • regoat

      jezeli zmiany klimatyczne za za duze wtedy wali sie cały ekosystem. myślisz że wtedy przeżyjesz ?

    • Webmajster

      Znaczy się, nie wali się, zmienia się i adaptuje. Ale niekoniecznie na taki który będzie pasował gatunkowi ludzkiemu.

    • regoat

      No dokładnie , samej planecie nic nie będzie . Bo gdy gatunek ludzki zniknie , planeta wróci do swojej pierwotnej formy .

    • Daniel Stawicki

      I dlatego w przeszłości było już kilka wymierań gatunków.

  • maniek122112

    Skoro coraz więcej ludzi zaczyna przekonywać się do nowoczesnej teorii dotyczącej kształtu Ziemii, to czy nie rozsądniej byłoby nazwać to ocieplenie „flatarnym”?

  • doogopis

    To se możecie film jeszcze zobaczyć.
    https://m.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ
    Gdyby globalne ocieplenie było prawdą to dawno by mieli na to niepodważalne dowody. Zamist tego mamy tylko propagande opłacaną przez ludzi którzy robią wałki na chandlu pakietami.
    Każdy kto zainteresuje sie sprawą i zobaczy argumenty obu stron zobaczy sam że to jedynie globalny szfindel.
    Ludzie nie mają pojęcia o klimacie i meteorologii

    Ludzie są w tym zakresie totalnymi analfabetami i choć o pogodzie gada każdy cieć z gospodynią domową pojęcie w tym zakresie mają promile społeczeństwa, gadać i pasjonować się tematem mogą jednak prawie wszyscy. Swoją wiedzę opierają zaś na „poglądach” pogodynek, które na 4 zdania robią 3 błędy merytoryczne, za to nogi mają super no i kiedyś wygrały konkurs piękności na ten przykład na Lubelszczyźnie. To tyle jeśli chodzi o ich kompetencje, efekty… efekty są proste, meteorolodzy nie oglądają prognoz pogody bo nie są w stanie tego znieść zaś gawiedź dokładnie odwrotnie. Skutkiem tego swołocz uważa, że boli ją głowa od niskiego ciśnienia atmosferycznego, bo to spadnie z 1013 hPa na 1008,9 hPa ( o 0,4%) i cieszy się, że to nie spadło na 994 hPa bo wówczas leżeliby nie mogąc nogą ruszyć i czekali na pogotowie. Swołocz nie wie jednak, że jak leci samolotem rejsowym to w kabinie (ze względu na różnice ciśnień na dużej wysokości) od wysokości 2000 metrów w górę utrzymywane jest ciśnienie wysokości 750 hPa i jakoś nikt nie umiera. Skąd taka opinia pośród ogółu – proste słyszeli to ponad 100 razy w prognozie pogody, niunia wyraźnie tak powiedziała, spada ciśnienie będziemy czuć się źle. Tymczasem podstawowa książka z zakresu meteorologii sprzed 90 lat pisząca o polu elektrycznym atmosfery i jego bardzo dużym zróżnicowaniu przez pogodynki nie jest rozpoznawana jako potencjalne źródło czegokolwiek w bioklimatologii i pogodzie poza wyładowaniami atmosferycznymi. Nie jest i być nie może, bo przecież dziewoje nie mają żadnych kompetencji w tym zakresie, a skoro nie mają kompetencji to lud na podstawie ich mniemania o szminkach i modnej bieliźnie wyrobi sobie pogląd na sprawy pogody, klimatu itp.

    Z tego punktu sprawa wygląda jasno. Lud pasjonuje się tematem, ale nie ma o nim żadnego pojęcia, a to przecież ma wpływ na życie każdego człowieka na planecie. Idealne pole do popisu. Zatem choć średnia temperatura na planecie zmieniała się bardzo znacząco, w okresie, gdy jedynym wpływem człowieka było rozpalenie trzech tysięcy ognisk wieczorową porą (czyli człowiek nie mógł mieć na nią wpływu) ludzkość nagle została przekonana, że tym razem to człowiek wpływa na klimat. Generalnie z dużą swobodą dowiadujemy się, że raz klimat się ociepla, a raz ochładza. W istocie żyjemy aktualnie w okresie interglacjału tj. ocieplenia pomiędzy chłodnymi okresami, stąd ocieplenie to ostatnia rzecz, która spędzałaby mi sen z powiek.
    Argument jaki powinien paść to taki, że klimat ochładza się od 15 lat!!! a efekt jest taki, że konferencja w sprawie ocieplenia klimatu w Kopenhadze jakiś czas temu utknęła w zaspach śnieżnych!! O tym piszą światowe media Guardian, Forbes etc. tylko europejscy biurokraci dalej tkwią w tym bezczelnym kłamstwie. Bezczelny euroaparatczyk śmiał jeszcze Panu Farage powiedzieć, że 99% nauki popiera globalne ocieplenie, co przekracza wszelkie granice skurwysyństwa i jest tekstem godnym nazistowskiego ministra propagandy. Oczywiście jest zupełnie inaczej, słyszałem bezpośrednio opinie 3 polskich profesorów w tym zakresie (meteorologów lub klimatologów), którzy mieli w najlepszym razie zdanie takie, że nie jest to jednoznaczne i nauka nie jest co do tego zgodna. Swoją drogą jeden z nich wspomniał o recenzowaniu rozprawy doktorskiej, która w tytule miała ocieplenie na jednym z oceanów… no i właśnie wyszło, że coś słabo z tym ociepleniem.

  • jj

    Skoro już wykraczacie po za polską politykę to wypadałoby doprecyzować o czym mówił Trump. Otóż: powiedział że dotychczasowe działania zmierzające do zatrzymania ocieplenia dadzą obniżenie temperatury o 0,002 stopnia C w ciągu najbliższych dziesięcioleci a wydawanie na to ogromnych pieniędzy i zatrzymywanie przemysłu jest bezsensowne. AW dołącza do skomlących o więcej kasy Makreli, francuzika co poślubił mamę i makaroniarza. Brawo, kolejny raz politykujecie zgodnie z kierunkiem makreli i jej służących z PO

    • borysses

      Even if the Paris Agreement were implemented in
      full, with total compliance from all nations, it is estimated it would
      only produce a two-tenths of one degree Celsius reduction in global
      temperature by the year 2100

      ~ Trump

      0,2 to nie to samo co 0,002, ale widac ze ulamki to za trudny koncept do ogarniecia XD

      No, ale przynajmniej jestes na poziomie prezydenta USA bo poowolywal sie na publikacje MIT w ktorej wyraznie napisano, ze PA ma szanse na redukcje o 0,6 do 1,2 stopni.

    • Radek
  • Krzysztof O.

    Wrzucanie do jednego worka zwoleników wszystkich „teorii spiskowych” jest bez sensu, pisze Pan pod określoną tezę że Ci którzy nie wierzą w globalne ocieplenie muszą wierzyć w setki głupot. To jest trochę szukanie argumentów na siłę.. a z tymi imigrantami i klimatem to po prostu „LOL xD” jeśli serio Pan w to wierzy to współczuję.
    Pozdrawiam.

    • borysses

      Bo czesto tak jest. Strony gloszace „prawdy obiawione” rownoczesnie pisza o globalnym ociepleniu, 9/11, reptylianach, szczepionkacg, NWO, masonach, suplementach diety, chemtrailsach, energii orgonowej itd, itd.

      Antynaukowosc, wietrzenie spiskow, kwestionowanie wszystkiego mainstreamowego to najczesciej zajecie ludzi o niezawysokim potencjale intelektualnym, slabym wyksztalceniu, z gorzej sytuowanych domow ktorzy moga sie podbudowac w ten spoosob, stac sie lepszymi w ich mniemaniu rownoczesnie obarczajac swoimi niepowodzeniami jak najwiecej czynnikow zewnetrznych.

    • gregory003

      Antynaukowość? Wg. ciebie wszyscy naukowcy powtarzają brednie o globalnym ociepleniu, którego źródłem jest ludzka gospodarka? Czyżby profesorowie MIT i pracownicy naukowi NASA, też byli antynaukowymi zwolennikami torii spiskowych?
      http://www.polskatimes.pl/artykul/67448,globalne-ocieplenie-to-religia,-1,1,id,t,so,sa.html

    • borysses

      To sa naukowcy ktorzy niezgadzajac sie z tezami wysnuwaja wlasne i maja na poparcie badania, modele itp. Natomiast na stronach dla foliarzy i w ogolnym dyskursie internetowym trwa przerzucanie sie bredniami, idiotycznymi argumentami i brakiem zrozumienia tematu. To jest antynaukowosc.

      Kiedy ktos bredzi o wulkanie wyrzucajacym wiecj co2 niz ludzkosc to jest to antynaukowowsc. Kiedy polityk mowi, ze trzeba oblozyc wszystkich podatkiem od oddychania bo emitujemy co2 jest to antynaukowe urzywanie nauki do politycznych celow.

      Kiedy emerytowany profesor niegardzacy w przeszlosci grantami od firm wydobywczych i dyrektor organizacji ktorej juz zaczeto obcinac budzdet i ktorej budzet zalezy od opanowanego przez republikanow senatu, rzadu i debila prezydenta mowiaz cos to trzeba sie zastanowic nad pobudkami.

      http://climate-science.mit.edu/news/featured-stories/mit-faculty-working-on-climate-write-to-president-trump

    • gregory003

      To są naukowcy, którzy nie zgadzają się z popularnymi bredniami, serwowanymi lemingom przez telewizję. Natomiast na stronach dla modnych oszołomów, przerzucających się „trendy” tematami lemingi rzucają bredniami, od których naprawdę człowiek zastanawia się, jakim cudem taki tępy prymityw z gałęzi sam zlazł, bez jakiegokolwiek zrozumienia tematu. «Ekolodzy» z niepełnym podstawowym, co to „ekologii” nawet w słowniku (w sensie definicji, jakby który „zielony ludek” nie załapał, co jest całkiem prawdopodobne z ich przeciętnym IQ) nie widzieli.

      „Kiedy ktos bredzi o wulkanie wyrzucajacym wiecj co2 niz ludzkosc to jest to antynaukowowsc.”

      A kiedy ktoś bredzi o antynaukowości, nie znając faktów, że wulkany na Ziemi (wszystkie razem, łącznie z tymi podwodnymi) emitują w wielokrotnie więcej gazów cieplarnianych niż ludzkość w ciągu roku kiedykolwiek zapewne zdoła, to co takiego, jeśli nie antynaukowość i powtarzanie popularnych bzdur.

      A kiedy skompromitowani «naukowcy», hojnie obdarzani grantami rządowymi, z UE i od firm produkujących «zielone technologie» robiąc debili z samych siebie to trzeba się zastanowić nad pobudkami.

    • borysses

      Wulkanow wylaczyc nie mozemy, ale emisje wlasne owszem. Co2 produkujemy o kilka rzedow wielkosci wiecej niz wszystkie wulkany razem wziete.

      Ogrniczenie spalania kopalin tak czy inaczej wyjdzie nam jako gatunkowi na dobre bez wzgledu na to czy chcesz miec mniej efektu cieplarnianego czy smogu. Walka z wycinka lasow deszczowych, pedzonymi na chemii monokulturami rolnymi, marnotrastwem zasobow na bezsensowny konsumeryzm itp dzialania tez raczej nam nie zaszkodza.

      Swiat nie jest czarno bialy. Oczywiste jest, ze wielu jak np. pan Gore robia kase na GO, politycy potrafia skurwic kazda idee dla swoich celow. Ale to, ze lepiej jest nie truc i nie niszczyc srodowiska to raczej oczywistosc. Zwlaszcza w perspektywie tego jak jeszcze niedawno wygladaly uprzemyslowione rejony zachodu. Zanim te pojeby od ekologii zaczely wplywac na politykow i zanim powstawaly te okropne agencje ochrony srodowiska.

      Chiny teraz nie staja sie liderem oze z dobroci serca tylko w wyniku bagna jakie sobie zrobily. A zarazem pragmatyzmu bo jest to perspektywiczny rynek.

    • gregory003

      „Wulkanow wylaczyc nie mozemy, ale emisje wlasne owszem.”
      A po co wyłączać emisję CO2, skoro to i tak niczego nie da.

      „Co2 produkujemy o kilka rzedow wielkosci wiecej niz wszystkie wulkany razem wziete.”
      Nie, ludzkość nie emituje więcej o kilka rzędów CO2 niż wszystkie wulkany razem wzięte. Emisja CO2 przez całą ludzkość jest nieistotnym, śmiesznym ułamkiem w porównania z naturalną emisją CO2, dokonywaną poprzez zwyczajne procesy geologiczne.

      Pod naszymi stopami znajduje się około 760 miliardów kilometrów sześciennych płaszcza Ziemi, pełnego gorącej, kotłującej się magmy, wewnątrz której uwięzione są biliardy ton gazów cieplarnianych, w tym CO2, co rusz wyrzucanych na powierzchnię. A mimo to śmieszne zielone ludki ciągle próbują sprzedać swoją żałosną tezę, że jakieś śmieszne istotki z powierzchni mają jakikolwiek wpływ na zjawiska w skali całej planety.

      „Ogrniczenie spalania kopalin tak czy inaczej wyjdzie nam jako gatunkowi na dobre bez wzgledu na to czy chcesz miec mniej efektu cieplarnianego czy smogu.”
      Czy utrata większości Grendlandii (w językach skandynawskich „Zielona Kraina”) jako miejsca zdatnego do zamieszkania wyszła ludzkości na dobre? Czy pustynnienie znacznych obszarów Afryki wyszło naszemu gatunkowi na dobre?
      A to jedynie dwa przykłady jak zmiany klimatyczne wpłynęły na ludzkość w czasach historycznych. Co takiego wspaniałego jest w czasach obecnych, że wy, «ekolodzy» z koziej d… macie czelność próbować zatrzymywać naturalny cykl zmian i utrwalać stan obecny? Co takiego optymalnego w stanie obecnym, że za cenę postępu technicznego należy zatrzymywać zmiany? Bo ciągłe zmiany klimatu są faktem. Mitem są brednie ekoludzików o cywilizacyjnych przyczynach tych zmian, a manipulacją twierdzenie, że ktokolwiek zna ich kierunek i jest w stanie przewidzieć konsekwencje. Bo np. słychać też coraz częściej głosy, że zmierzamy nie w kierunku globalnego ocieplenia, a raczej znaleźliśmy się w II połowie interglacjału i temperatury będą raczej spadać niż rosnąć.

      „Ale to, ze lepiej jest nie truc i nie niszczyc srodowiska to raczej oczywistosc.”
      A czy dobrze jest wziąć sobie jakąś kontrowersyjną, niesprawdzoną hipotezę, ogłaszać ją jako objawioną prawdę, a potem w imię tej «objawionej prawdy» zmuszać ludzi na całym świecie do zmiany swojego trybu życia i dostosowania się do z góry narzuconego przez ideologię schematu?
      Przecież «ekolodzy» obecnie, nie robią niczego, czego dawniej nie robili wyznawcy Islamu albo Chrześcijaństwa. Ta twoja «ekologia» to po prostu nowa religia.

    • borysses

      Bo np. słychać też coraz częściej głosy, że zmierzamy nie w kierunku
      globalnego ocieplenia, a raczej znaleźliśmy się w II połowie
      interglacjału i temperatury będą raczej spadać niż rosnąć.

      A jednak temperatura nie spada. Wrecz przeciwnie.

      Emisja CO2 przez całą ludzkość jest nieistotnym, śmiesznym ułamkiem w 
      porównania z naturalną emisją CO2, dokonywaną poprzez zwyczajne procesy
      geologiczne.

      Jest ulamkiem w skali procesow naturalnych to fakt. Ale jesli masz na ramionach wagi po tonie oowiu i na jedno z nich spadnie platek sniegu to rownowaga zostanie zaburzona.

      Czy utrata większości Grendlandii (w językach skandynawskich „Zielona
      Kraina”) jako miejsca zdatnego do zamieszkania wyszła ludzkości na 
      dobre?

      XD Lod majacy setki tysiecy lat na 80% powierzchni a reszta to skaly, zwir i piach. Jeden wiking wykopany ze swojej wiochy scieme cisnal jak polskie biuro podrozy zeby ludzi sciagnac bo sie wyzyc tam nie dalo.

    • gregory003

      „A jednak temperatura nie spada. Wrecz przeciwnie.”

      A jakieś wiarygodne dane że temperatury globalnie rosną? Bo ja widzę tylko panikujące tytuły w mainstreamowych mediach typu: „To był najcieplejszy grudzień od 30 lat!!!”

      Oczywiście o tym, że w tym roku mieliśmy najchłodniejszy maj od kilkunastu lat już się nie wspomina…

      „Jest ulamkiem w skali procesow naturalnych to fakt. Ale jesli masz na ramionach wagi po tonie oowiu i na jedno z nich spadnie platek sniegu to rownowaga zostanie zaburzona.”

      LOL!!! No widzę borysses prawdziwy z ciebie „nałkowiec”. „Zaburzona równowaga”, czyli teoria chaosu i homeopatia w jednym?! Jak dobrze podyskutować z „racjonalnymi” ludźmi stosującymi „naukowe”, „logiczne”, „argumenty”.

    • borysses

      Xd

    • johny

      ” Emisja CO2 przez całą ludzkość jest nieistotnym, śmiesznym ułamkiem w porównania z naturalną emisją CO2, dokonywaną poprzez zwyczajne procesy geologiczne.”

      Oczywiście ty o tym ciulu wiesz. A wszyscy przywódcy państw (włącznie z chinami) otoczeni przez sztaby naukowców, którzy zajmują się klimatem całe życie, na to nie wpadli.

      Mogli się kurwa ciebie poradzić, bo jesteś typowym polaczkiem ciulem-pedałem, który kurwa wie wszystko najlepiej.
      A z zawodu pewnie jesteś operatorem koparki.

    • gregory003

      Oczywiście że wiem niedojebie. A ci wszyscy „przywódcy państw”, to geologowie po Harvardzie, czy takie same ciule jak nasze kaczory kopacze i ty? No i wiem, że „przywódcy państw” robią to, co dla gospodarek tych państw dobre. Widać Chiny zwąchały interes na sprzedawaniu „eko-zielonych-bio-produktów” w cenie x2 a USA nie.

      Dobrze że nie radzili się takiej internetowej, niedorobionej cioty jak ty, który uważa się za cwaniaka, bo se z anonima posta na discusie wysłał drecholu pierdolony.

      Twój zawód to za to z pewnością nie jest „operator koparki”. Żeby operować koparką trzeba mieć coś we łbie kurwo.

    • johny

      „serwowanymi lemingom przez telewizję”

      Znowu ten spisek. W sumie. Mam to w dupie. Jeśli o mnie chodzi to może chuj strzelić tą cywilizację.
      Skoro człowiek nie potrafi się ograniczyć by chronić ziemię, to znaczy, że nie zasługuje na to żeby żyć bardziej niż gatunki które wymarły przed nami.
      Pasożyt dążący do samodestrukcji powinien zdechnąć.

    • gregory003

      Ja też mam w dupie. Niech chuj strzeli takich niedorobionych drechów jak ty. Najlepiej sami się pozabijajcie, bo ograniczając populację „ratujecie klimat na Ziemi”. A najlepiej żeby na rzeź pierwsi poszli najgłupsi…

      Co do tego „globalnego ocieplenia” to jak może nie być mowy o spisku, skoro te wszystkie hojnie dotowane instytuty, opłacane za biadolenie nad złą cywilizacją niszczącą klimat nie publikują żadnych danych jak doszli do swoich rewelacji. Raz wypłynęły dane z Climatic Research Unit i od razu gruchnęło że ci „badacze” od globalnego ocieplenia gówno naprawdę wiedzą i manipulują danymi żeby udowodnić swoje tezy.

      I jak może nie być mowy o jednostronności, gdy UE i rządy poszczególnych państw wydają miliony na „badania” stawiające sobie z góry za cel udowodnienie jakiejś tezy wspierającej hipotezę globalnego ocieplenia i wpływu antropogenicznego, ale przez wiele lat żaden rząd nie dał ani grosza przeciwnikom tej hipotezy ani badaczom, chcącym weryfikować różnego rodzaju rewelacje. Coś mocno jednostronne te badania. W fizyce, matematyce, biologii to byłoby nie do przyjęcia.

    • Bękart Mroku

      Bo nie chodzi o rzetelność badań tylko o wyznawców eko. A wiadomo wiara bez kary to nie wiara. Więc są przykazania i jest kara.

    • johny

      Zacytuję:

      „Opublikowane prace naukowe na ten temat (Moerner i Etiope, 2002 r. oraz Kerrick, 2001 r.) mówią o zakresie rocznej emisji od 65 do 320 mln ton CO2, jeśli chodzi o aktywność wulkaniczną.

      Jeśli chodzi o emisję CO2 ludzkiego pochodzenia, to z danych amerykańskiego EIA wynika, że ludzkość wysyła rocznie do atmosfery ok. 34 mld ton CO2.”

      i skończ pierdolić, bo twoje dane od Korwina i innych oszołomów nie są wiele warte.

    • gregory003

      To te same dane kurwo internetowa, które wypłyneły z Londynu w ramach tzw. climategate? Te w których suma kwadratów dawała liczby ujemne podnóżku tej szmaty kopacz?

    • Radek
    • gregory003

      Poproszę o poważne źródło, nie propagandę dla ekooszołomów.

    • Radek

      Do którego konkretnie autora portalu masz jakieś zastrzeżenia? Rozumiem, że UW doktoraty i profesury według Ciebie rozdaje jak popadnie?

    • oloowek

      > Wrzucanie do jednego worka zwoleników wszystkich „teorii spiskowych” jest bez sensu

      Nie jest, @doogopis:disqus (i wielu jemu podobnych oszolomow) jest dowodem na prawdziwosc tej tezy – wierzy w kazda glupote jaka tylko zdola znalezc, od plaskiej ziemi poczawszy, poprzez globalne ocieplenie, na masonach i co tam jeszcze skonczywszy.

      Wiara w teorie spiskowe to stan umyslu, niewazne jak debilna teoria bedzie, mozg kaze w nia „wierzyc” i przyjmowac kazda drobnostke jako dowod, wbrew nauce, zdrowemu rozsadkowi czy logice.

    • gregory003

      A ja jestem? Bo ja też nie jestem przekonany co do antropogenicznego charakteru zmian klimatu na Ziemi.
      No cóż. Pewnie jestem. W końcu tacy „oświeceni” jak ty wiedzą lepiej ode mnie w co wierzę, a w co nie.

      Ale sprawdźmy w co ty wierzysz? Wierzysz w ocieplenie klimatu, czyli jesteś gejem w rurkach, feministą (takim co to studiował „ekonomię feministyczną w ujęciu soc-humanistycznym” albo inne postmodernistyczne bzdety), socjalistą, zawziętym antyklerykałem, zwolennikiem aborcji i eutanazji. W końcu wiara w lewicowe teorie to stan umysłu. Ci którzy wierzą w jedną, wierzą w nie wszystkie. Nie ważne jak debilna jest „teoria” umysł każe w nią wierzyć. Bo przecież strony przedstawiające lewicowe poglądy na temat klimatu propagują też inne lewicowe idee.

    • oloowek

      „poprzez globalne ocieplenie” bylo faktycznie niefortunnym sformulowaniem, mialem tu na mysli raczej teorie spiskowa, wg. ktorej globalne ocieplenie to sciema, to moze Cie pewnie zmylilo, ale fakt, moj blad, bo wyglada na odwrotnosc tego, co chcialem napisac. Poprawna forma powinna brzmiec: „wierzy w kazda glupote jaka tylko zdola znalezc, od plaskiej ziemi poczawszy, poprzez globalne ocieplenie, ktore wg. niego jest takze teoria spiskowa pomimo naukowych dowodow” – czy jakos tak.

      Cala reszta Towjego komentarza to juz niestety belkot. Nie mam pojecia, kto to jest feminista, nie studiowalem, w dupie mam to, co ludzie mysla o klerze, aborcji i eutanazji i nie mam zdania na takie tematy bo sobie nimi nie zawracam gitary. A juz od polityki trzymam sie bardzo z daleka, wiec nie wiem, pod jaka kategore podpadam (prawica, lewica, srica pica – genralnie mam to w dupie jeszcze glebiej niz reszte tematow).

      Szczerze mowiac to nie wiem o czym piszesz, co to sa lewicowe idee czy tam cos. Zanim cos tam sobie napiszesz i zaszufladkujesz mnie do jakiejs tam grupy, spiesze nadmienic, ze w 100% mam gdzies opinie anonimowego goscia z internetu. Odpisalem Ci na ten komentarz jedynie by sprostowac oczywista pomylke, ktora popelnilem w pierwszym komentarzu :)

      Pozdrawiam i zycze przyjemnego wieczoru :)

    • gregory003

      To ja nie wiem o czym ty bełkoczesz? Piszesz o jakichś masonach, płaskich ziemiach i opluwasz przeciwników HIPOTEZY antropogenicznego globalnego ocieplenia klimatu nazywając ich „zwolennikami teorii spiskowych”.

      Bo widzisz synku, ja nie mam pojęcia o masonach, mam jako takie pojęcie o tym, że ziemia może być płaska, chociaż Ziemia zdecydowanie jest w miarę wypukłą bryłą i zdecydowanie nie przekonują mnie bajki Al’a Gore’a i innych holywoodzkich „ekspertów” na temat globalnego ocieplenia, bo wśród samych naukowców nie ma powszechnego przekonania co do tej kontrowersyjnej HIPOTEZY.

      Chociaż nie sądzę aby coś z powyższego „bełkotu” dotarło ci pod czaszkę, wnosząc po twoim niskim IQ, które nie pozwala ci nawet zauważyć własnej hipokryzji, a co za tym idzie zrozumieć mojej celnej riposty w postaci „bełkotu” opisującego twoją „wiarę”.

    • oloowek

      > mam jako takie pojęcie o tym, że ziemia może być płaska, chociaż Ziemia zdecydowanie jest w miarę wypukłą bryłą

      Aha, no to chyba sobie nie pogadamy :)

      > zrozumieć mojej celnej riposty

      Nie ma to jak samemu oceniac swoje riposty :)
      Jeszcze sobie kliknij na „Glosuj za” pod swoim komentarzem.

    • lol

      Cienki Bolek jesteś. Zaszachował cię. Mimo to miłego weekendu, i nie martw się, nie każdy musi na studia, nie każdy musi być wykształcony, światły, mieć horyzonty. Przecież jak sam to ująłeś „głupotami” se gitary nie zawracasz… hmm po prostu konsumujesz. Zostaw te „głupoty” tym niby „światlejszym”

    • Radek

      Co więcej – kiedyś zrobiono jakiś eksperyment podrzucając jakąś wyssaną z du*y teorię grupie „teoriospiskowców” – łyknęli jak głodne pelikany.
      Nie pamiętam szczegółów, ale SciFun w „filmie o prawdzie” wspominał – jak kogoś ciekawi, to niech obejrzy.

  • kaszub

    I słusznie, bo to wielka ściema. Rozsądny facet. Kazdy myślący człowiek powinien wiedzieć, że temp. na ziemi zależy od jej odległości od Słońca. A dla zwolennikòw teorii globalnego antropogennego ocieplenia mam pytanie : skoro ocieplenie spowodował człowiek gł. swoją działalnością w XX w. to jak to się stało, że Nil zamarzał aż 3x w ostatnich 800 latach ?

    • addam

      Pogadaj z doogopisem. Myślę, że się dogadacie.

    • kaszub

      Bardziej merytorycznie się nie da ?

    • addam

      „temp. na ziemi zależy od jej odległości od Słońca”
      To mówi wiele o twoim pojmowaniu świata.

    • kaszub

      A ty myślisz, że niby jak jest ? Myślisz, że epoki lodowcowe są spowodowane mniejszą emisją CO2 z „kominków” ?

    • addam

      Odległość Ziemi od Słońca jest nie zmienia się od milionów lat…

    • patchworked
    • kaszub

      Ty chyba sobie żartujesz. Wklep w dr google „wiki cykle Milankovicia”

    • gregory003

      Odezwał się „oświecony” wierzący w jedyną, rozsądną, „naukową” prawdę z mainstreamowych mediów oczywiście.

      Odległość Ziemi od słońca nigdy nie była stała, bo Ziemia porusza się po orbicie eliptycznej, czyli raz się do perycentrum zbliża, raz oddala. W dodatku w perspektywie tysięcy lat nawet ta eliptyczna orbita nie jest stała, bo jej ekscentryczność zmienia się, a w języku zrozumiałym dla „oświeconych” pokemonów, widzów TVN i TVP, raz jest bardziej „okrągła” a raz bardziej „rozciągnięta”. Obecnie w środowiskach naukowych przyjmuje się, że to zmiana ekscentryczności orbity, wespół z precesją osi Ziemi, tzw. cykle Milankovicia miały największy wpływ na zmiany klimatu w ciągu ostatniego miliona lat. Dla okresów znacznie starszych od ostatniego miliona lat ciężko wyciągnąć wiarygodne wnioski z powodu braku dostatecznych danych paloelogicznych i geologicznych.

    • placidus

      Drogi kolego, niestety od „każdy myślący człowiek powinien wiedzieć” biorą się wszystkie teorie spiskowe. Często nie potrafimy czegoś wytłumaczyć to tłumaczymy to racjonalnie nie znając miliona innych współczynników. Np lot na księżyc… flaga się rusza bo zostało nagrane w studiu na ziemi. Przecież każdy myślący człowiek od razu to widzi ;)
      Polecam:
      http://mitologiawspolczesna.pl/teorie-spiskowe-ladowanie-na-ksiezycu-obalone/

    • kaszub

      Fakty drogi kolego, z faktami się nie dyskutuje. A co z odp. na pytanie?

    • placidus

      Podałeś, że temperatura ziemi zależy od odległości od Słońca – to fakt. Ale na temperaturę na ziemi ma wpływ wiele innych czynników. To też fakt – który ignorujesz. O to mi chodziło. Przeczytaj artykuł z linki który załączyłem w poprzedniej wypowiedzi :)

  • maniek122112

    Wszystko wskazuje na to, że Wenus też miała kiedyś własnego Trumpa

    • gregory003

      A Mars swojego maniek122112…

    • maniek122112

      Ależ dziękuję, to brzmi prawie jak komplement.

    • gregory003

      Mrugając jednym okiem i zakładając że na Marsie istniała kiedyś jakakolwiek cywilizacja (tak jak ty załozyłeś istnienie cywilizacji na Wenus), której maniek122112 doprowadził planetę do stanu zimnej pustyni z rzadką atmosferą (czyli przeciwieństwo gorącej Wenus z bardzo gęstą atmosferą), to zdecydowanie nie jest to komplement.

    • maniek122112

      Eee tam, czepiasz się. Zdecydowanie Mars jest bardziej przyjazny. Chociaż mrugając drugim okiem, to przydałby się tam teraz ktoś, kto wprowadziłby nieco globalnego ocieplenia ;)

  • Kkk

    prawda jest taka że wyrzucenie na smietnik mojego diesla (starego) i wyprodukowanie dla mnie nowego „ekologicznego” auta spowoduje wieksze zanieczyszczenie niz jak bym jezdzil moim starym autem do smierci. wiec w czyim interesie jest tp zebym zmienil auto? tylko w interesie koncernow… poza tym nowe ekologiczne auto bese musial wymienic na jeszcze nowsze za jakies 5 lat. wiec jaki wniosek? w interesie koncernow jest zmuszenie mnie do natychmiastowej zmiany auta :(

  • Kkk

    ekologia jest dziwnym trafem wazna TYLKO wtedy kiedy my – konsumenci za to płacimy. aferka z oszustwem spalania aut wcale nie spowodowala wstrzymania ich sprzedazy. a dlaczego? przeciez one nie spelniaja norm euro, wiec ich sprzedaz powinna byc wstrzymana.

    • Sprawdź proszę czy w USA za aferę z VW zapłacili klienci…

    • Tomek

      A w UE. Co takiego spotkało VW? Trochę im akcje spadły kilka osób poleciało z pracy a interes dalej się kręci.

  • placidus

    Mega propsy za wspomnienie o gościu od płaskiej ziemi :D Wygraliście internety :D Sam z nim gadałem jakiś czas temu…
    https://uploads.disquscdn.com/images/d746d5e71301c79916eb8914fc1766a2df314523bf63efe9981b0d33b7d21634.jpg xD

    • Kkk

      gosc od plaskiej ziemi mial sluzyc do potwierdzenia innych klamstw. to taki efekt psychologiczny – do sciemy o ociepleniu dodajesz prawde o kulistej ziemi i calosc automatycznie traktujesz jako prawde. tani trik…

    • placidus

      Kurde mindblow, to jak mam teraz żyć? Co jest prawdą? Gdzie żyje ? Czym jestem ? XD

    • danio

      „we are just a moment in time..” ;)

    • zdemaskował…

    • danio

      gosc od plaskiej ziemii brzmi tak smo wiarygodnie jak zwolennicy teorii, ze tmp na ziemii zmienia sie w wyniku dzialan czlowieka, a bez niego byy sie nie zmieniala ;)

  • Stefan

    A jak sie ma do tego globalnego ocieplenia fakt przeprowadzania prawie 4000x prob nuklearnuch na poligonach? Czy obwinianie Kowalsiego za ocieplanie domu weglem ma tu jakies odniesienie?

    • borysses

      Nijak. Przeprowadzono okolo 2000 prob ktorych laczna energia jest o kilka rzedow wielkosci mniejsza niz nadmiar energii nie wypromieniowanej przez ziemie w wyniku efektu cieplarnianego… dziennie.

  • coo

    Globalne ocieplenie oczywiście istnieje tylko czy ludzkość jest temu wstanie zaradzić? Na pewno wydanie takich ogromnych pieniędzy na walkę z tym zjawiskiem jest głupotą.

    • Lepiej siedzieć z założonymi rękoma i nic nie robić.

  • regoat

    Teraz to Chiny zmieniły front. Z najwiekszego truciciela nagle inwestują w nowe technologie. To jest niesamowite jak to się zmienia. Jak tak dalej pójdzie bedzą przodować w każdej dziedzinie życia. Tramp na bank nie zostanie wybrany na kolejna kadencje no chyba że Putin znowu coś nachachemci i uda im sie jakoś

  • kot_alik

    Trump cofnie stany o dekady, swiat pojdzie do przodu w odnawialne zrodla energii, a te pustaki zostana z piecami opalanymi ropa … i beda na garnuszku Chin jesli chodzi o nowe technologie…
    ale Trump raczej nie dotrwa do konca kadencji, coraz wieksze prawdopodobienstwo ze go wysadza z siodla, co jak co ale takiego tluka za prezydenta to Stany jeszcze nie mialy…nawet polski Maliniak to maz stanu przy tym rednecku…

  • Webmajster

    „Ci sami ludzie pewnie nie widzą problemu smogu”
    Nieprawda, jak spytasz takiego to zacznie krzyczeć Chemtrails :D

  • gerardinho

    Pytanie do tych którzy wątpią w zmianę klimatu wywołaną przez człowieka:

    Komu miałby ten wielki szwindel z ociepleniem klimatu sprzyjać? I skąd na to są pieniądze?

    Z drugiej strony branża wydobywcza ma gigantyczne zasoby. 5 z 10 największych firm na świecie (wliczając wszystkie branże) zajmuje się wydobywaniem pali kopalnych. Na prawde mają pieniądze do tego, żeby siać zwątienie, opłacać prseudo naukowców i polityków.

    • danio

      Szwindel sprzyja naukowcom, mam kumpla ktory swietnie zyje dzieki ciaglbym zjazdom konferencjom i badaniom w tym temacie.
      USA mialy wplacac 25mld dolarow roznie na ten cel. Kosmiczne pieniadze.

    • Tomek

      Dobrze rozwiniętym państwom typu Niemcy. Energia odnawialna jest droższa = wyższe koszty produkcji = droższe mniej konkurencyjne towary. Tylko że Niemcom łatwiej ponieść ten koszt bo są bogatsi i częściowo już dostosowani. W ten sposób hamują nasz rozwój gosp. zmuszając do inwestowania w energię odnawialna i do dokupowania limitów co2.

  • scribe_pl

    mit nie mit – mierzymy temperaturę od jakiś 200lat – może tak się ociepla co 1000lat :)

  • Tomek

    Ja pie… Ludzie to jest portal technologiczny czy Onet albo WP? Nie po to tu zaglądam żeby czytać o polityce. Nie zajmujecie się tematami o których nie macie pojęcia. Trump jest prezydentem USA i realizuje interesy USA.

  • danio

    Tego, ze temperatura rosnie albo sprada przeciez nikt nie neguje, nawet Trump. Po prostu wyliczenia jakoby za to odpowiadal czlowiek – sa malo wiarygodne. Temperatura rosnie i spada na Ziemii od samego poczatku (miliony lat) i to jest naturalne.
    Proba wplyniecia na temperature w ramach tego porozumienia (0,001C przez 100lat) brzmi jak niezly sposob na wyciaganie kasy.

  • Sebastian Piotrowski

    Jeśli to mit, to czemu nie ma śniegu na święta ?

    • tayfun

      W średniowieczu też często nie było i nikt nie wymyślał bzdurnych teorii, a w XVII w. śnieg był na obydwa święta. Cykle ociepleń i ochłodzeń jak najbardziej naturalne a reszta to ściema korporacji i wiszących u ich klamki polityków i naukowców.

    • Sebastian Piotrowski

      Rejestrację pogody prowadzi się od kilkuset lat — dopiero od kilkuset lat. A zatem w twoje informacje jakoś nie wierzę. Zdjęcia satelitarne są lepszym dowodem.

    • tayfun

      Rejestrację pogody prowadzi się od powstania cywilizacji bo bez niej nie było by rolnictwa. Tyle że tego tak nie nazywano. Po za tym są kroniki historyczne itd. A wierzyć można każdemu w co chce tyle że faktem było że Bałtyk zamarzał, ludzie do Szwecji podróżowali saniami, zimy były dłuższe i mroźniejsze a w państwie moskiewskim w okresie letnim padał śnieg który doprowadził do wielkiego głodu. Poczytaj trochę książek historycznych bo choć ludzie dawniej nie mieli zdjęć satelitarnych to umieli pisać i czytać i zapisywali informacje o niepokojących zmianach pogodowych. Po za tym hochsztaplerzy od globalnego ocieplenia mogą wciskać te swoje kity z powodu ludzkiej ignorancji. Zapytaj się tych mądrali co miało większy wpływ na zmiany klimatyczne. Czy to że palisz w piecu węglem czy kilka tysięcy prób jądrowych w tym spora część w atmosferze. Jeśli są uczciwi to dostaniesz uczciwą odpowiedź a jeśli nie to poczęstują cię półprawdami które służą do wyłudzania pieniędzy.

  • reel

    Teoria globalnego ocieplenia to bzdura. Temperatura w wyższych partiach atmosfery musiała by według tej teorii wzrastać dużo szybciej niż na powierzchni ziemi a tak nie jest. Poza tym jaki procent atmosfery to CO2 0,0018, głównym gazem cieplarnianym jest…para wodna. Brednia służąca zachamowaniu wzrostowu gospodarek rozwijających się przez kraje rozwinięte.

    • borysses

      A para wodna z co2 dziala znacznie lepiej jako gaz cieplarniany niz kazde z nich osobno.

    • reel

      Wiesz co produkuję najwięcej CO2? Oceany. Wiesz co pomiął Al Gore mówiąc że poziom dwutlenku węgla jest bezpośrednio związany z wzrostem temperatury ziemi? Że wzrost dwutlenku węgla był efektem wzrostu temperatury a nie przyczyną, wzrost CO2 występował stopniowo po wzroście temperatury, realny wzrost około 400 lat po wzroście temperatury. Teoria której podstawy są naukowo obalone jest nic nie warta. A to że to jest dziś narzędziem kontroli globalnej gospodarki i utrzymanie status Quo zachodnich rozwiniętych gospodarek nie powoduję wzrostu wiarygodności tej teorii tylko wręcz odwrotnie. Po za tym odpowiadasz na komentarz w którym napisałem że CO2 to około 0,0018 gazów w atmosferze…

  • bartosz krupa

    ktoś moze podac rzetele źrodło opisujące dlaczego globalne ocieplenie faktycznie to problem lub tez nie ma problemu i to kolejna z wielu manipulacji? Oparte na faktach, czyli na materiale ktory da się samemu weryfikować, bez anegdot, autorytetów i demagogii.

  • Niemirovsky

    A topniejące lodowce to niby nie efekt globalnego ocieplenia?

  • Jerzy Plieth

    Że zacytuję klasyka: PIERDOLAMENTO!

  • przecież porozumienie paryskie gdyby go przestrzegano sprawiłoby różnicę 0.2 stopnia przez 100 lat, a kosztuje USA krocie – to była słuszna decyzja

    • Radek

      Skąd to wiesz? Sam wyliczyłeś, czy przeczytałeś na blogu dla „myślących inaczej”?

    • Bękart Mroku

      A jak jest według „myślących nie inaczej”?

    • Radek

      John Reilly, the co-director of the MIT Joint Program on the Science and Policy of Global Change, told CNN Friday that he was unaware the White House was going to cite the study and only found out that they were mentioned when he was contacted by a Reuters reporter.
      The study — titled „How much of a difference will the Paris Agreement make?” — looked at the incremental changes in the accord that would happen if countries kept their promises. It found that over a 5- to 10-year period global warming would slow between 0.6 degree and 1.1 degrees Celsius by the end of the century.
      „Even if the Paris agreement were implemented in full,” Trump said Thursday, „with total compliance from all nations, it is estimated it would only produce a 2/10’s of one degree Celsius reduction in global temperature by the year 2100.”

      więcej: http://www.cnn.com/2017/06/02/politics/trump-mit-study-paris-agreement/index.html

    • Bękart Mroku

      No jakiś tam raport na temat. Ale skąd wiadomo, że nie błędny? Nie umiemy policzyć pogody na za tydzień, nie mamy pojęcia jak działa klimat w skali planety. Ale wiemy, że na pewno mamy na niego wpływ i musimy ograniczać emisję. A ograniczanie emisja kosztuje masę pieniędzy i ktoś na tym zarabia. Nie wydaje Ci się to dziwne?
      Trzeba dofinansowywać OZE bo nie opłacalne. Ale ograniczamy emisję bo cieplej. Są teorie mówiące, że to naturalne ocieplenie i nie mamy na nie wpływu. No ale na nich nikt nie zarobi więc się ich nie promuje.
      To jak z reklamówkami. sieci dawały ludziom reklamówki kosztujące poniżej 1 grosza za sztukę i było dobrze. Ale sieci na to wydawały miliony w skali roku. To co wydumali? Eko. I teraz sieć sprzedaje reklamówkę, z co najmniej 6-7 krotną przebitką. Z dokładanych milionów zrobiły się miliony zysku. I jeszcze ludzie się cieszą. Majstersztyk. Naprawdę. Chylę czoła przed autorem pomysłu.
      Z tego eko robi się kolejna religia. Coraz więcej ateizmu więc ludzie potrzebują religii, to poszli w eko. I co gorsza to fanatyczna religia, nie ma dyskusji. Są prawdy wiary i wszyscy muszą ich przestrzegać.

    • Radek

      To raport, na który się Trump rzekomo powołał. Tylko cyfry mu się pozmieniały w międzyczasie na wygodniejsze. Dlatego panowie z MIT zdementowali. Tak więc to, czy mają rację czy nie to jedno, ale to, że Trump z premedytacją się na nich powołał, ale podał nieprawdziwe dane, to druga sprawa.

      Co do zarabiania, lobbingu itd. to zastanów się kto ma więcej kasy – producenci paneli słonecznych, czy biznes paliwowy. To kto ma większą motywację i środki by lobbować?

      Posłuchaj tego gościa:
      https://www.ted.com/talks/james_hansen_why_i_must_speak_out_about_climate_change
      Opowiada też o lobbystach – np. zmieniono statut NASA, żeby zabronić mówić o globalnym ociepleniu. Tak więc spisek owszem był – ale nie z tej strony o której myślisz.

      To o pogodzie za tydzień to domyślam się wziąłeś od Korwina „A faceci niepotrafiący przewidzieć, jaka pogoda będzie za tydzień, zapewniają nas, że nadciąga Globalne Ocieplenie. Oby do wiosny!”, to dla pełnego obrazu przeczytaj też to:
      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-nie-umieja-nawet-przewidziec-pogody-52

      Niestety z „anty-ocieplenia” też robi się religia. „Spisek i lobbyści” to prawdy wiary i trzeba się z nimi zgadzać. A jak ktoś jest innego zdania to głupek i leming.

    • Bękart Mroku

      Ja tylko pytam. Nie mówię, że któraś strona ma rację. Zapytaj kto stoi za producentami OZE. ;-) Może idzie ocieplenie ale skąd wiemy, że mamy na nie wpływ? Wszyscy mówią, że są okresy ciepłe i zimne. Tego nie neguje nikt. Pytanie dlaczego są. A tego nie wie nikt ;-)

    • Radek

      A to spoko – odniosłem wrażenie, że jednak już „wybrałeś stronę”. A skoro tylko pytasz (znaczy chcesz się czegoś dowiedzieć), to tym bardziej polecę te 2 podrzucone linki.

    • Bękart Mroku

      Ja po prostu chcę wiedzieć czemu mam zapłacić więcej ;-)
      Bo tak, bo eko, bo jak nie to pedałem jesteś nie przemawia do mnie. Z linkami w wolnej chwili się zapoznam. Dziękuję. Obecnie jestem anty eko, bo raczej widzę w tym dobry biznes a nie faktyczną troskę o środowisko.
      Mam trochę styku z branżą budowlaną, więc słyszę opowieści o obowiązkowej darowiźnie budującego na rzecz organizacji eko aby poświęcili budowę jako ekologiczną.
      Kasa kasa i jeszcze raz kasa, a ludzie to kupują bo przecież nasza planeta i przyszłość naszych dzieci i tak dalej.
      Gadanie o emisji i OZE same zyskowne dla kogoś elementy ekologii, a czemu nikt nie każe produkować naprawialnych rzeczy. Czemu jak ostatnio złamał mi się pałąk w słuchawkach musiałem drugie kupić, bo nigdzie nie znalazłem części do naprawy?
      Dlaczego zamiast wypuścić aktualizację softu telewizora producent wypuszcza nowy TV? Czasem jest to konieczne bo zastosowany procesor nie da rady ale czasem wystarczyłaby aktualizacja oprogramowania.
      Proste rzeczy które sumarycznie by były bardziej eko niż to całe eko. Ale wtedy nikt by nie zarobił. Bo lepiej sprzedać nowe niż poprawić stare lub naprawić. Albo jesteśmy eko albo nie.
      Róbmy to co ma sens. Jak już to ogarniemy to możemy się zastanowić czy naprawdę nadal mamy aż tak dużą emisję, że trzeba pchać się w drogie OZE? A może już nie potrzebujemy tyle prądu do produkcji. A filtry działają zadowalająco.

    • Radek

      Naprawianie i części zamienne to w ogóle osobny temat, też ciekawy. Są biznesy, które żyją z napraw (np. samochody), a są takie gdzie producent „wymusza” wymianę sprzętu (większość elektroniki).
      Na szczęście szykuje się zmiana w tym temacie – mam nadzieję, że dojdzie do skutku:
      http://di.com.pl/prawo-do-naprawiania-sprzetu-pojawi-sie-w-europie-europoslowie-o-tym-pomysleli-56806

      Udało się z ładowarkami do telefonu, udało się z odkurzaczami (na własnej podłodze potwierdzam – odkurzacz 600W ciągnie tak samo dobrze jak 1800W a energii ciągnie mniej i hałas mniejszy).

    • Bękart Mroku

      Ciekawe co z tego wyjdzie, jak znam życie pewnie kupa ;-)
      Chyba, że klienci wymuszą. Pożyjemy zobaczymy.
      Z ładowarkami to się prawie udało bo chyba Appple nadal ma to gdzieś.
      A co do odkurzaczy słyszałem różne opinie, sam posiadam jeszcze stary więc jeszcze mnie ta zmiana nie dotknęła. Wymienię, sprawdzę. A może nie wymienię bo to Dyson więc może mnie przeżyje :P

    • Radek

      Apple robi po swojemu – sprzedaje przejściówki i uważa, że to OK ;)

    • Bękart Mroku

      Więc producent będzie sprzedawał części po 90% wartości urządzenia i też będzie dostęp. On zarobi więcej a konsument i tak zapłaci.

    • te wyliczenia oparte są na modelu klimatycznym

    • Radek

      Tak, tylko wyniki są inne. Oczywiście Trumpowi to nie przeszkadza, bo wie, że jego wyborcy nie wpadną na pomysł sprawdzenia swoje „guru”.

      http://www.cnn.com/2017/06/02/politics/trump-mit-study-paris-agreement/index.html

    • lepiej sprawdzić niezależne źródła i przeczytać co tak naprawdę daje to porozumienie:

      https://www.washingtonpost.com/news/energy-environment/wp/2016/06/29/a-sweeping-new-analysis-shows-why-our-planetary-carbon-math-is-still-falling-short/?utm_term=.b8beb956e0eb

      https://www.nature.com/nature/journal/v534/n7609/full/nature18307.html

      USA ma po 8 latach Obamy dwa razy większe długi niż przedtem. Porozumienie Paryskie kosztuje USA mnóstwo pieniędzy, które są np. przekazywane krajom, które wcale nie muszą nic robić w kwestii ograniczeń. A spodziewany wynik (obliczony wg modelu stosowanego przez ONZ) jest praktycznie żadne.

      Jak ci się nie chce czytać powyższych źródeł, zobacz wideo poniżej wyjaśniające jak wielkie to są koszty, a jak niewiele mają dać w zamian
      https://www.youtube.com/watch?v=47bNzLj5E_Q

  • Roman Zdrojewski

    tutaj wchodzą w grę dwie kwestie:
    1. czy model stosowany przez ONZ przewiduje prawidłowo?
    2. jeżeli tak, to czy opłąca się wydawać miliardy na zmiany temperatury rzędu 0.1 stopnia?
    https://soundcloud.com/zdrowy-rozsadek/podkast-05-konferencja-paryska

  • Adramel

    „Chcą śmigać starymi, niezawodnymi dieslami”
    Akurat każde stare auto jest nieporównywalnie bardziej ekologiczne od nówki-sztuki elektrycznej-ekologicznej.
    Bo stary samochód JUŻ został wyprodukowany, natomiast ekologiczny koszt produkcji nowej hybrydy czy „elektryka” wielokrotnie przewyższa to co taki stary 5L pickup jest spalić pewnie i we 100lat.

  • Killderbrg

    Globalne ocieplenie to ŁGARSTWO:

    https://www.youtube.com/watch?v=h8hYW9pxVD0&t=2s

  • Mashiro

    Nie rozumiem tego zamętu o globalne ocieplenie. Co mnie obchodzi ocieplenie globu, skoro nasza Ziemia jest płaska? Hipotezy snute bez sensu i strata czasu na głupoty.