• Dodzwoniłem się do autora spambloga (z moimi wpisami).

    Mam nadzieję, że dobrze określiłem (spamblog) blog, który kradnie treści od innych serwisów po to aby pozycjonować jakieś www, lub też po prostu zarobić na reklamie.

    Mam takie szczęście w nieszczęściu, że kilka takich spam blogów polubiło treści z antyweb i skrupulatnie je kopiują bez niczyjej zgody. Dziś coś mnie podkusiło, aby zobaczyć czy autor spambloga pod adresem freshnews.pl podał poprawne dane podczas rejestracji domeny.

    Okazało się, że domena jest zarejestrowana na MDE Dominik Dymecki a w KRD (krajowy rejestr domen) widać pełne dane abonenta. Wpisując w wyszukiwarkę dane tej firmy / osoby na pierwszym miejscu wyskoczyło co ? – firma zajmująca się pozycjonowaniem, co akurat mnie nie zaskoczyło.




    Szybko znalazłem telefon do abonenta domeny (nie wierzyłem, że przy rejestracji podał prawdziwy), dzwonie i pytam się czy on jest właścicielem domeny. Pada odpowiedz, że tak – na pytanie dlaczego bierze bez jakiejkolwiek zgody treści z mojego bloga – powiedział, że domeną zarządza pracownik (oczywiście uwierzyłem :) ).

    Na moje żądanie usunięcia moich treści, miły Pan zaczął się dopytywać o jakie treści chodzi i skąd on może wiedzieć czy jestem ich autorem (teraz się mu zebrało na ochronę swoich treści). Nie docierało do niego, że jego cały twór składa się z czyjejś pracy i nie ma znaczenia kto do niego dzwoni bo każdy dzwoniący będzie miał rację, jeśli chodzi o ten spamblog (oczywiście zobowiązał się usnąć moje wpisy, ale z tego co widzę cały czas są dostępne)

    Sugerowałem spamblogerowi, aby natychmiast usunął wszystkie treści z bloga ale on powiedział, że nikt oprócz mnie do niego nie dzwonił w tej sprawie. Obiecałem więc mojemu rozmówcy, że zrobię mu odpowiednią reklamę i pomogę poszkodowanym dotrzeć do niego i jego numeru telefonu (oraz jego firmy) także jakby ktoś chciał wykopać ten wpis to jak najbardziej zapraszam

    Otóż, jeśli ktoś chce usunąć swoje treści to autor spambloga i jego firma MDE pozycjonowanie zaprasza do kontaktu – mile widziane wszystkie telefony od poszkodowanych. Przy okazji firma tworząca spamblogi czyli MDE współpracuje (a przynajmniej tak jest napisane na ich stornie) z stat24.pl.

    Wszystkim potencjalnym klientom (chociaż wątpię, aby było ich dużo) firmy MDE gorąco odradzam korzystania z jej usług, bo można nie tyko nie wypozycjonować strony, ale można również zostać zablokowanym przez wyszukiwarkę google (co wiemy jak się kończy dla internetowego biznesu).

    Spamblog o którym mowa “pożyczał” treści również z innych blogów w tym z vbeta.pl oraz hdtvmania.pl – polecam więc sprawdzenie tego jakże ambitnego bloga bo możecie znaleźć również wasze materiały.

    Ps. Ciekawe czy ten wpis też się pokaże na wyżej opisywanym “blogu” ?
    Ps2. Oczywiście wszystkie “zdjęcia” spambloga zabezpieczyłem i są dostępne na flickr

    Aktualizacja – moje treści zniknęły już z freshnews, ale inne nadal są na nim dostępne.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. Fanatyk

      Hmmm… to może przedrukujmy ten wpis na innych blogach – każdy umieści odpowiednią “reklamę” pozycjonerom ;)

      Ja ostatnio już nie mam nawet cierpliwości dzwonić – rozmowa w 95% przypadków jak dupą o północy! ;/

    2. nbw

      Jak na razie to pojawiło się źródło informacji :)

    3. hazan

      Nie pojawiło się źródło tylko niektóre blogi na dole wpisu wstawiają informacje kto jest jego autorem aby właśnie było to widać na takich spamblogach.

    4. Tomasz Topa

      Też dzwoniłem, inny “spec” tworzył spamblogi w subdomenach… domeny swojej firmy. Nie musiałem nawet w WHOIS szukać numeru telefonu, był na stronie głównej.

      Człowieczek się trochę zdziwił na początku, w ciągu dwóch minut usunął od razu cały serwis.

    5. Obee

      Ja bym jeszcze osobiście się pofatygował do autorów okradanych blogów (widzę tu całe blomedia) i dał im znać bezpośrednio.

    6. witek

      Ale chyba wiesz co to znaczy “współpracujemy z firmą Stat24″? Bo ja pisząc ten komentarz właśnie współpracuję z firmami Microsoft, Opera, IBM, D-Link i jeszcze kilkoma innymi.

    7. hazan

      @Obee – dałem już znać niektórym (których znam)

    8. Skuzik

      Współpraca ze stat24 ogranicza się pewnie do umieszczania kodu oraz obserwowania statystyk na stronach, które obsługują ;) .

    9. Pawel

      @Obee: wiemy doskonale o tym, bo codziennie pojawiają się “nowe linki przychodzące” ze wspomnianej strony.

      Walka z tego typu “blogami” to nic innego jak walka z wiatrakami, ze wszystkich spamblogów to właśnie ten wymieniony przez Antyweba jest ostatnio jednym z najaktywniejszym – może inni przemyślą sprawę i się “ogarną”?

      Pozdrawiam!

    10. agnieszka

      trzeba to zmienic ze zrodlo na: TEN WPIS ZOSTAL UKRADZIONY … itp.

    11. basti

      podobno współpracują też z HTMLem i eReSeSem ;D

    12. Marcin Jagodzinski

      no ale zrób przynajmniej “nofollow” w tym linku, nie pozycjonuj go :)

      niestety nagminna praktyka. ten twój wpis o blipie został ukradziony na kilkanaście blogów, na niektórych przepuszczony przez tłumacza.

    13. hazan

      @Marcin – myślę, że ten blog zaraz zniknie ale masz racje wstawie nofollow.

    14. michuk

      Heh, no i na głównej freshnews.pl jest Twój wpis o spambolgach — czad :)

    15. michuk

      O, dowód, jakby miało wciąć tą stronę: http://img212.imageshack.us..

    16. Livio

      Jakie treści stamtąd usunięte? Co najmniej dwa wpisy wiszą…

      Nie spodziewałem się kradzieży z popularnego bloga.

    17. Mediafun

      Kiedyś jak rozmawiałem z takim właścicielem spambloga to twierdził że właściwie to ON mi robi reklamę… a domena była “www.umyjdupe.pl” :-), fajna mi reklama…

      Ostatnio znów pojawiło się kilka spamblogów, zastanawiam się nad innym mechanizmem… po większość korzysta z konkretnego pluginu wordpressowego – może jest możliwość aby zablokować pobieranie wpisów przez takie automaty?
      moja lista złodziei treści to:
      wiadomosci. gdzie. info
      www. umyjdupe. pl
      ebzy. pl
      www. obuwie-sportowe. info

    18. zgryw

      Hmm.. ciekawe… Co ten wpis robi na freshnews? :)

    19. Jacek

      Wystaw mu fakturę na 3-krotną stawkę wierszową. To działa.

    20. xxx

      Ojojoj, straszne, trzeba było nie publikować RSS… Publikując RSS zgadzasz się jednocześnie na ich publikację gdziekolwiek – takie są fakty…

    21. Riff

      Ja bym z wielką przyjemnością wpis wykopał, gdyby tylko mi pod Operą wykop.pl działał ;). A co do walki – może i z wiatrakami, ale jaka przyjemność zrobić firmie “reklamę” :D

    22. Draakhan

      Albo mi się zdaje, albo wpis już zniknął ;).

    23. wzs

      Cała kategoria blogi poleciała…

    24. swing

      Znam tego gościa – Dominika Dymeckiego. Akurat w to że to nie on administruje tą stroną mogę uwierzyć, bo sam dla niego robiłem kiedyś ok. 50 witryn (nie spamblogów :-)) i on nie ma zielonego pojęcia o pisaniu stron. Jak mu postawiłem te strony na serwerze, to musiałem przyjechać do niego do firmy, on zawołał informatyka, żeby sprawdził, czy strony są poprawnie zrobione. Jak tamten powiedział że są OK, to on dopiero mi wypłacił kasę.
      No ale firmę ma prężną, był nawet kiedyś w TVN24.
      Ciekawe swoją drogą, że na freshnews.pl nie ma linków w stopce…

    25. rav

      Ogólnie rzecz biorąc, też kiedyś miałem taki spamblog, ale wpisy kradłem z RSS for. Na szczęście ktoś mnie w porę ostrzegł ;) No i dzięki temu wpisowi już nigdy czegoś takiego nie powtórzę.

      @Fanatyk

      to może przedrukujmy ten wpis na innych blogach – każdy umieści odpowiednią “reklamę” pozycjonerom

      Dlaczego nie? :D

    26. UraniK

      Właściwie, to kopiowanie treści w pewnym aspekcie dobrze świadczy o kopiowanym serwisie – tylko najwięksi (Wikipedia, duże portale newsowe) są kopiowani… I chyba Ci najwięksi nic z tym nie robią (a przynajmniej nic o tym nie słyszałem).

      Wiem że prawdopodobnie istnieje algorytm google obniżający wartość stron przy wykryciu duplikatu (tzw. “duplicate content”). Jak to działa? Może da się “zakapować” Google strony-złodziei?

    27. wuzetes...

      Pozycjonowanie – etyczne, czy nie?…

      Niewiele piszę, potwierdza się chyba teoria wysnuta przez wielu bloggerów, że praca/nauka/inne obowiązki potrafią zniszczyć zapał do blogowania. A może to tylko lenistwo – w końcu o wiele łatwiej jest, zgodnie z obecną modą, przez komun[…..

    28. Arek

      Szanowny Kolego,

      Internet jest wolną siecią, każdy może cytować dowolne źródła informacji. Nie podoba Ci się to? Nie udostępniaj treści na stronie.

      Jeżeli chcesz nadal walczyć, to pociesze Cię że będziesz miał niewątpliwie pracy co nie miara :) Firma średniej wielkości potrafi wytworzyć kilkaset DOMEN dziennie z taką zawartością. Średni czas życia strony to 6-10 miesięcy.

    29. witek

      @UraniK: trzeba zarejestrować w googlach sitemapę i ją na bieżąco aktualizować – wtedy Twój kontent zostanie wcześniej zobaczony u Ciebie niż u konkurencji. Jeżeli będzie odwrotnie to Twój kontent będzie potraktowany jako duplicated w stosunku do spambloga.

    30. swing

      W przypadku kopii całej witryny duplicate content faktycznie może być wyłapany przez Google. W przypadku pojedynczych wpisów – raczej nie. Jak pisał UraniK, to praktyka dość powszechna że kopiowane są np. fragmenty Wikipedii. Ba… Kopiowane są nawet całe Wikipedie!

    31. IreQ

      No co za ….. i w tym miejscu trzy kropki bo jak ktoś targnie się na coś takiego to albo iloraz jego inteligencji nie jest zbyt wysoki, albo mam nadzieję, że internet jest tak wielki, że nikt nie zauważy.
      Już raz się z czymś taki spotkałem. Pewna strona, serwis jak zwał tak zwał kopiowała wszystkie wpisy z telepolis.pl. Skończył się interwencją właścicieli.

    32. hazan

      Uwielbiam takie komentarze jak Arka – internet jest “wolną siecią| – a kysz do szkoły!

    33. kmh

      No, to się nazywa akcja bezpośrednia!

    34. IreQ

      Kolega Arek chyba nie wie co oznacza słowo sformułowanie “cytowanie treści”. W tym celu polecam mu udanie się na stronę http://www.google.pl. Co za ludzie.

    35. shpyo

      Nie bywałe to było!
      Jesteś bohaterem ;)

    36. nonim

      hehe wykop, nie tyle za samą akcję, a za głupotę firmy, która podaje prawdziwe dane osobowe podczas rejestracji domen :)

    37. Paweł Zinkiewicz

      Odkryłem następną taką stronę – blogbox.com.pl! Podobno są też inne!
      hazan – czytuje twojego bloga już długo i szanuje cię za to co robisz, ale bez przesady.. Takich autoblogów stawia się 10 dziennie. Większość nawet nie pamięta gdzie co stoi..

    38. Obee

      Miałem kiedyś podobną sytuację, i też pani “kopiarka” upierała się, że ona tylko cytuje, a ja umieszczając treść w Sieci jednocześnie wyrażam niemą zgodę na robienie z nią co się chce.

      Żeby owej pani utrzeć nosa, zasięgnąłem opinii prawnej. No dobra, żeby nie brzmiało zbyt poważnie – poprosiłem o radę kolegę z działu prawnego ;P

      “Takie działanie wprost narusza prawa autorskie. Cytować można partie tekstu (np. 2 3 zdania, wypowiedź, definicję, poglądy itp.) Nigdy cytatem nie będzie cały tekst. Wyjątek stanowi cytowanie “drobnego utworu”. Drobnym utworem jest krótka wypowiedz, notka prasowa typu:

      “Premier dnia 25 lutego rozpoczął wizytę na Guam, w planie wizyty rozmowy z miejscowymi, spotkanie z polonią, przyjęcie w ambasadzie wietnamu”

      Treśc opisowa, krótkozdaniowa, cytatowi podlegają np. leady z artykułów prasowych.”

      I to tyle w kwestii tzw. “dozwolonego cytatu” (o którym połowa internautów myśli tyle, że pozwala on kopiować im to na co mają ochotę).

    39. Szymon Nitka

      Hazan, Tobie samemu trudno podpisać jedno zdjęcie:

      -> http://antyweb.pl/microsoft-obnizy-oferte-dla-yahoo/

      … oraz jeszcze trudniej usunąć to, do którego publikacji nie masz prawa:

      -> http://antyweb.pl/linkowanie-podobno-nie-boli/

      Krótko mówiąc:

      Hazan ukraść krowę – dobrze. Hazanowi ukraść krowę – źle.

    40. Mariano Italiano

      A co ze wszystkimi planetami agregującymi newsy z RSSów? Do nich też będziesz dzwonił i pytał co twoja treść robi na ich stronie?

      Przed “content steal” się nie obronisz – w 8 linijkach można zrobić skrypt, który będzie pobierał całą treść twojego bloga – wszystkich wpisów – i można momentalnie postawić 10 jego kopii. A jakby się spamer uparł, to i sitemapę doda, szybko oblinkuje na swoich “super stronach” i kogo google uzna za włąsciciela? Trudno powiedzieć…

      Nie ma z tego pata wyjścia…

    41. Maniek

      Tak tylko roboczo zapytam stronnictwo – czy nigdy nie skopiowaliście nielegalnie programu ani nie weszliście w sposób nielegalny w posiadanie utworu audiowizualnego (nie wszystkich dotyczy dozwolony użytek osobisty)?

      Ten który jest bez grzechu niech rzuci kamieniem.

      Szanuję prawo autorskie i je znam(!), dlatego właśnie uważam, że to co robicie trąci lekką komedią. Tarzacie się w samouwielbieniu.

    42. MartiNo

      Nie chciałbym się czepiać, ale jestem ciekaw czy szanowny Hazan z gronem adoratorów w ciągu ostatnich 10 lat (w okresie przedawnienia tego typu czynów) ani razu nie skopiował programu albo muzyki i filmów nie objętych dozwolonym użytkiem osobistym.

      Trochę mi to hipokryzją, pychą i zbyt wielkim wyobrażeniem o sobie zalatuje.

    43. dc1

      Jedno krotkie pytanie – chcac dodac kanal RSS do czytnika – bede musial miec od Ciebie zgode na pismie?

      Bo na dole widze “kopiowanie i przedruk dozwolony tylko za zgodą autora”. Wiec mój czytnik napewno kopiuje na dysk wpisy RSS.
      Jakbys mogl bardziej doprecyzowac ten regulamin to byloby super.

      P.S. Jakiez to zabawne – niedawno sam publikowales zdjecia bez podania zrodla – i wcale Ci to nieprzeszkadzalo, wrec argumentowales ze skoro to jest dostepne za free – to mozesz (w duzym uproszczeniu).

      P.S.2. Taka mala dygresja – od pewnego czasu okreslenie “pozycjoner” jest synonimem “spamer”. Przykry (ze wzgledow etycznych) ale calkiem oplacalny zawod.

    44. jubi

      Tak się zapytam – po co publikujecie treść przez kanały rss? Bo chcecie sobie pewnego dnia wpisać notkę na blogu o jego zgwałceniu przez wtyczkę do wordpressa, nie umiecie tego wyłączyć, czy też nie macie pojecia do czego służy rss?

    45. hazan

      @Dc1 – z tymi RSS-ami naprawdę mnie osłabiłeś – do tej pory używałeś różnych argumentów ale zawsze jakichś logicznych.
      Jesteś moim ulubionym krytykiem, którego szanuje dlatego zawsze staram się odpisać. Trudno mi jednak polemizować różnicą między czytanie czegoś na stronie czy w czytniku a kopiowaniem całych treści i wklejaniem jako swoje.

    46. ja

      Oo widze jednak, ze mialem racje z tym, ze artykul zostal ukradziony (pare dni temu dalem w komentarzu link do opisywanej strony). To mile, ze sie przydal :). A co do problemu to mysle, ze dobrze jest podawac na stronie czy sie wyraza zgode na kopiowanie artykulow czy nie. A z pomoca google przeciez latwo znalezc czy sa kopie czy nie ma.

    47. hazan

      @Ja – no to zobacz na dół mojego bloga :)

    48. dc1

      @hazan – to taki maly zarcik o pozniej godzinie;)
      Prawda jest taka – ze ciezko Ci bedzie nadazyc za spamerami – tfu! – pozycjonerami. To jak ktos wczesniej napisal – walka z wiatrakami.

    49. hazan

      @Dc1 – możliwe, ale jak będę miał okazje to czemu nie ? kosztowało mnie to 5 minut – wycinanie wpisów (bo mi się cały czas gdzieś pingował) z tego spambloga było dużo bardziej uciążliwe.

    50. Jacek Gadzinowski

      Nie raz zastanawialem sie nad fenomentem tych spam i harvest blogow czy dziwnnych smieciowych stron. Czego nie zrobi sie by zarobic kilka zlotych w adsense czy innych programach “afiliacyjnyjnych” lub wypozycjonowac cos sobie tam.

      Z poszanowaniem prawa utorskiegow Polsce zawsze był problem. Kraść najłatwiej, ale stworzyć coś swojego, mądrego i inowacyjnego to już trudniej.
      Więc rządzi kultura CTRL C – CTRL V , nazywana eufemistycznie “cytowaniem”, “pożyczaniemiem” lub “republikacja”…

    51. DoReMi

      Hejki! Czytam AntyWeba od niedawna i spodobała mi się trafność spostrzeżeń Autora. Niemniej ten post jest jakiś… naiwny.
      Czy naprawdę, dogi Autorze, nie wiedziałeś, że z czytników RSS wyrosły webowe agregatory typu NetVibes, a w ślad za nimi – strony, które nic nie robią tylko agregują kilka RSS?
      Z tego co widzę, ten site nie kopiuje całych artykułów, tylko to, co jest w RSS.
      Sorry, nie wszystko co jest w RSS. To jest właśnie mała różnica – czytniki RSS wszelkiej maści poza wyświetleniem tytułu, leada i obrazka dają także link do źródła. Taka jest specyfika RSS.
      I nie potępiałbym stronek, na których gościu zainteresowany jakąś dziedziną zagregował kilka pokrewnych źródeł RSS. Takie działanie to przecież tylko woda na młyn – darmowa promocja tychże uznanych źródeł. “Przestępstwem” MDE jest wycięcie linka i podanie newsa jako “swojego”. Prawda?
      Ja na ten przykład zebrałem sobie codzienną lekturę w jednym z agregatorów RSS i ustawiłem go jako homepage. Każdy może wejść (link pod nickiem) i poczytać jeśli mu te dziedziny pasują. Wśród źródeł jest AntyWeb. Czy zatem robię źle? Nie, bo zainteresowany tematem czy leadem klikam i czytam już u Ciebie. A przecież o to Ci chyba chodzi?
      Nie popadajmy w skrajność, bo pozostanie nam powyłączać RSSy, jak zrobili to twórcy pudelek.pl twierdzący, że inni webmasterzy na nich żerują :-)

    52. matipl

      Widzę, że staje się to coraz częstsze. Wg mnie powinny być przepisy na tego typu przypadki. Co innego gdy ktoś cytuje fragment, lub opiera się o jakąś informację, a co innego jak treść jest kopiowana kropka w kropkę.
      Mnie miesiac temu też to spotkało, zorientowałem się bo jakimś cudem poszedł tracback na mojego bloga.

    53. natalia

      Co do komentarzy tych, co nie widzą nic złego- jak dla mnie kopiowanie bywa ok, ale nie w sytuacji kiedy ktoś na Twojej treści zarabia! A firma na swojej stronie podaje, że wspiera program “Uczciwość w biznesie 2008″ :]

      I szczerze mówiąc: jeśli to podpada pod paragraf, to radzę dochodzić praw, bo tego typu antyreklama spłynie po nich jak po kaczce. A do klientów nie trafi:P

    54. Jakub

      proponuję usunąć linki z tego posta prowadzące do stron tego człeka. Dając linki do niego pomagasz jego serwisom, dając wartościowe BL. Więc zamiast piętnować, pomagasz!

    55. zx

      Ja tam się zastanawiam, czy przypadkiem nie podsunąć linka autorowi zdjęcia umieszczonego w topie (swego czasu bardzo popularne), bo skoro treści zamieszczone bez zgody, to można się spodziewać, że tak samo jest z grafiką…

    56. Paweł Rabinek

      No niestety, ale autoblogi też trzeba umieć robić. I można to robić bez szkody dla autora, a nawet i z zyskiem, obustronnym oczywiście. Przedstawiona strona to zwykła kicha i tyle.

    57. Maciek

      Hehe, ale zrobiłeś temu spamblogowi reklamę, zyskał pewnie więcej niż z publikowania Twoich treści. Link z serwisu (antyweb), który ma PR 4 i pewnie kilku innych ;), to nie byle co.

    58. hazan

      @Maciek, pewnie by tak było ale Marcin przypomniał mi dość wcześnie o wstawieniu rel=nofollow więc raczej nie skorzystał.

    59. swing

      Autorze bloga, coś mi tu nie gra:

      Zadzwoniłeś do właściciela strony, aby skasował wpisy. A on powiedział, że je usunie. Widzę że już dziś ich nie ma, a nawet chyba znikneły wczoraj. Więc w czym problem? Robisz aferę z niczego i ekscytujesz się tym jak 15-latek.
      Bo nawet jeśli ktoś “bezprawnie” zamieści jakąś treść, to jej autor powinien się do niego zwrócić o jej usunięcie. Logiczne jest, że zajmie to jakiś czas. Ty sprawę rozdmuchałeś wczoraj ok. 19.00, więc zakładam że dzwoniłeś do niego po południu. Wiesz o tym, że jest to firma i w godzinach popołudniowych może już nie pracować. Nie wiem czy dzwoniłeś na ich stacjonarny, czy komórkę – mniejsza o to.
      Na Twoim miejscu żądałbym, aby wpisy usunięto do 12 następnego dnia i jeśli osoba mówi Ci, że usunie wpisy to powinieneś tego posłuchać i jakieklwiek dalsze działania podjąć gdyby wpisów nie usunięto następnego dnia o 12.01
      Tak więc wygląda na to, że firma MDE (którą zresztą znam, kiedyś dla nich robiłem zlecenia) zachowała się z klasą i słowa dotrzymali – wpisy usuneli natychmiast i już pewnie zapomnieli o sprawie. Ten blog (freshnews.pl) to 100% automat, został przez kogoś napisany, nikt wogóle tam nie zagląda, chodzi tylko o nabijanie treści. Oni takich blogów mają setki.
      Nikt na pewno nie chciał “kraść” twoich wpisów, bo niby po co. Są setki innych źródeł, z których można pobierać treści i nie sądze ab tak im zależało na Twoich wpisach. Zresztą powiedzmy sobie szczerze – też są w większości inspirowane artykułami z sieci. Przepisów na cudowne wynalazki tu nie opisujesz.
      Tak więc bez obrazy, ale widzę że robisz w igły widły. No i przydałoby się trochę obycia z ludźmi – jak ktoś Ci mówi, że wpisy usunie, to nie powinieneś robić wokół tego takiej afery. A Ty wykorzystujesz to jako “super news”, a sprawa powinna się zamknąć w waszej rozmowie telefonicznej. Tak więc apeluje o umiar i trochę pokory.

    60. hazan

      @swing “Firma MDE zachowała się z klasą ” – to jest dobre.

    61. FrostBite » Blog Archive » John C. Dvorak o blogowaniu

      [...] Dvorak powiedział to ironicznie, ale biorąc pod uwagę tę notkę, którą czytacie lub rosnącą rzeszę spamblogów w internecie, stwierdzenie to nie wydaje się wcale takie nieprawdziwe. John zresztą sam jest [...]

    62. Paweł Rabinek

      Swing ma wiele racji. Ktoś postawił kolejnego sloga pod systemy wymiany, bez problemu zgodził się usunąć Twoje wpisy, a Ty bez sensu to rozdmuchujesz.

    63. zx

      Poszaleliście? Napierw kogoś okradnę, a potem nie oddam zdobyczy, bo będę czekał aż właściciel się do mnie zwróci. To nie jest Creative Commons, więc tak właśnie się sprawa przedstawia. To wręcz parodia, żeby autor musiał zwracać się o ‘zwrócenie’ swojej własności.

    64. czeslaw

      @hazan: i to jest cały Twój komentarz do postu swinga? Żałosne.

    65. Maciek

      @hazan: fakt nie zauważyłem, ale nie wszystkie linki posiadają nofollow, np link do firmy MDA

    66. hazan

      pewnie jak zwykle coś przegapiłem:)

    67. swing

      @hazan:
      Mówiąc że “zachowała się z klasą” nie twierdze, że zamieszczenie wpisu było OK, tylko jego expresowe usunięcie.
      Po prostu zrobili to co powinni zrobić w takiej sytuacji. A Ty robisz z tego show. Piszesz w tytule “Dodzwoniłem się do autora spambloga…” jak byś się dodzwonił do Billa Gates’a. Poza tym jak już piszesz o sytuacji, to napisz do końca, że facet zainterweniował po Twoim telefonie i o 20.42, czyli 1,5 h. po Twoim artykule (wpisy Draakhan’a i wzs powyżej) wpisy z bloga pousuwali.
      Zdaj sobie sprawę, że działanie ich nie ma na celu żadnej kradzieży. Nie zależy im na Twoich postach. Pobierają dane, które Ty udostępniasz. Fakt, że nie pytali Cię o zgodę jest ich wpadką. Prawdopodobnie dziś rano po przyjściu do pracy ktoś tam dostał zadanie, aby pousuwać z innych blogów portale, które mogą mieć jakieś zastrzeżenia co do faktu ich republikacji.
      I to jest niewątpliwa korzyść całej tej sytuacji. I dało się to zrobić poprzez jeden telefon do nich. Czy to źle?

      Więc nie nakręcaj tego zdarzenia do miana wielkiej krucjaty, bo jest to po prostu śmieszne. Rozumiem, że Twój blog jest dla Ciebie ważny, że o niego dbasz i nie chcesz aby treści pojawiały się w innych portalach. Tu Cię popieram w 100%.
      Ale w takiej sytuacji obie strony powinny stanąć na wysokości zadania. Ty dzwonisz/piszesz do właściciela strony z żądaniem usunięcia wpisów, on to uznaje i jak najszybciej usuwa posty. To nazywam zachowaniem z klasą. A Ty czerpiesz dziką satysfakcję z tego, że poprzez swoją stronę oczernisz jego firmę. A powiem Ci szczerze, że chciałbym mieć taką firmę jak on. I teksty w stylu:
      ” Wszystkim potencjalnym klientom (chociaż wątpię, aby było ich dużo) firmy MDE gorąco odradzam korzystania z jej usług, bo można nie tyko nie wypozycjonować strony, ale również zostać zablokowanym przez wyszukiwarkę google (co wiemy jak się kończy dla internetowego biznesu).”
      są na mizernym poziomie. Świadczą o tym, że nie masz pojęcia ani o tej firmie, ani o pozycjonowaniu. Więc ogranicz się do faktów, a nie do dywagacji, tym bardziej iż nie posiadasz najmniejszej wiedzy na ten temat i to co piszesz to brednie.

      Piszesz też, że dodzwoniłeś się do “autora spambloga”. Tu też się mylisz, bo ja akurat znam tą firmę i wiem że Dymecki jest tam raczej mózgiem niż rękoma. Napisałeś: “…powiedział, że domeną zarządza pracownik (oczywiście uwierzyłem :) ). ”
      A szkoda że nie uwierzyłeś. Może nie zakładaj z góry, że każdy dookoła to oszust.

      Poza tym bardzo się zdziwiłeś, że osoba podała swój prawdziwy numer telefonu przy rejestracji domeny. Skoro tak Cie to dziwi, to rozumiem że Ty podajesz fałszywy?
      A może ten facet nie ma nic do ukrycia i podaje swoje dane? Czy to dla Ciebie takie zaskoczenie?

      Tak więc życze nieco więcej powagi i zastanowenia, zanim zdecydujesz się na tak poważne słowa, tym bardziej że facet, do którego dzwoniłeś w 100% wywiązał się z tego, czego od niego chciałeś, a ty oczerniasz jego i jego firmę.
      Dlatego twierdze, że mimo wpadki, on zachował klasę, a Ty już nie bardzo.

    68. hazan

      @Swing – już dobrze, zaraz ich przeproszę za to, że kilkunastu blogom podciągali na chama newsy jako swoje a na dodatek na dole strony sobie copywrite wstawili.

      Możesz napisać tutaj jeszcze litanie na dwie strony dla mnie to sprawa zamknięta (do następnego razu).

      Pozdrawiam kolegę od spamerów “z klasą”
      EOT

    69. ja

      dodam, ze taki sposob prowadzenia serwisu, ze sie kopiuje czyjes wpisy to jest jakby zasmiecanie netu. Oczywiscie nie zwalczy sie tego w 100% ale powinno sie tepic to. Wezmy np polskie 3 portale: interia, onet, wp. Wszyskie placa PAP za informacje i w zasadzie na wszystkich 3 sa te same wiadomosci. Ale nie ma tak, ze jeden portal wkleja od drugiego. Poprostu maja abonament na informacje od tej samej firmy.
      Wszelkie agregaty tresci itd to tak jakby zerowanie na czyjejs pracy i powinno sie to tepic. To jest tak samo jak z podrobkami. Przewaznie ktos cos tworzy, zeby na tym zarobic a nie zeby inny na tym zarobil. Pomijam tu dziwakow, ktorzy mysla, ze wszystko powinno byc za darmo i na stronach nie powinno sie zarabiac bo oni tak naprawde psuja tylko rynek (a ciekawe z czego zyja hehe).

    70. ja

      i jeszcze cos do swinga: bardzo dobrze, ze to napisal bo jedna, druga, dziesiata taka akcja i troche sie ukroci takie praktyki. Zlodziei trzeba szykanowac i tyle. Jesli koles usunal wpisy to znaczy, ze nie mial podstaw prawnych do ich umieszczania bo gdyby mial to by nie usunal. Tak wiec 2 rozwiazania: albo powinien zaplacic kase, zeby bylo cicho albo nie placi i naraza sie na rozglos.
      Jak zlapia cie kradzionym autem to ponosisz kare czy mowisz, ze w takim razie jak mnie zlapaliscie to ja go oddaje? Oddajesz ale ponosisz tez kare.

    71. 1cent

      [[I dało się to zrobić poprzez jeden telefon do nich. Czy to źle?]]

      Raczej przez news na wykopie i fakt że to zwyczajne złodziejstwo. Na łamanie praw autorskich w celu osiągnięcia korzyści majątkowych są paragrafy i kodeks karny. Nie można brać czyjejś własności i opierać na tym swojego biznesu oraz podpisywać się pod nią.

      [[Ale w takiej sytuacji obie strony powinny stanąć na wysokości zadania. Ty dzwonisz/piszesz do właściciela strony z żądaniem usunięcia wpisów, on to uznaje i jak najszybciej usuwa posty. To nazywam zachowaniem z klasą. ]]

      Czyli zachowaniem z klasą nazywasz zaprzestanie tego procederu przez złodzieja który został złapany za rączkę na gorącym uczynku? Ciekawe czy policja byłaby tego samego zdania, gdyby na przykład znalazła pirackie oprogramowanie w firmie a właściciel “obiecałby, że zaraz odinstaluje”.

      Zachowaniem z klasą byłyby przeprosiny lub wcześniejsze pytanie o pozwolenie na publikację artykułów. Teraz to tylko “sprzątanie po wpadce”, z resztą wyboru nie ma bo gdyby sprawa skończyła się w sądzie wyrok mógłby być tylko jeden.

      [[że poprzez swoją stronę oczernisz jego firmę]]
      Oczernisz? Ktoś zwyczajnie kradnie całe newsy ze strony a ty się przejmujesz jeszcze losem złodzieja. Widać całą “etykę” tej firmy oraz Twoją: “kali ukraść – dobrze”.

      [[Dlatego twierdze, że mimo wpadki, on zachował klasę, a Ty już nie bardzo.]]
      Gdzie są przeprosiny spammera? Czy autor powiadomił policję i robił niepotrzebne problemy / inny dym? Gdyby na tej stronie publikowano materiały znanego artysty czy czasopisma to od razu do akcji wkroczyłby prawnik a gdyby właściciele byli bardzo upierdliwi to być może w tym momencie sprawa byłaby w prokuraturze. Tutaj mamy do czynienia z firmą, to nie przelewki. Dodatkowo wyświetlano skopiowane treści podpisując się pod tym.

      Można powiedzieć, że to “wypadek przy pracy” ale ludzie dorośli ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny tudzież za swoje “wypadki” jeśli prowadzi to do szkodzenia innym.

    72. MaciekK

      Jestem przerażony sposobem myślenia co poniektórych obrońców spamblogów. Przede wszystkim publikowanie treści które nie są mojego autorstwa wymaga zgody autora. Chodzi o przeniesienie praw autorskich – takie coś trzeba załatwiać na piśmie.

      A tłumaczenie..”o co Ci chodzi.. ja sobie tylko postawiłem autobloga” bo muszę czymś pozycjonować swoich klientów.

      Fajny biznes.. koszty wytworzenia treści zerowe, a zapytam czy za darmo pozycjonujecie?

    73. hazan

      Dodam jedynie, że Pan od Spambloga właśnie napisał mi, że pomówiłem jego firmę – i życzy sobie wykasowania pewnych stwierdzeń. Za chwilę pewnie dostanę informacje iż zgłosi sprawę do sądu.

    74. Pawel

      Niech zgłosi, będzie to jedna z pierwszych takich akcji w polskiej blogosferze, dodatkowo problem zostanie nagłośniony przez inne media [a o to przecież po części Ci chodziło].

    75. Man

      Ich winą jest nie zamieszczanie linków do całego arta na oryginalnej stronie. Umieszczanie zajawek z Rss-a nie jest jeszcze plagiatowaniem. Wina jest bez dyskusyjna niestety przewinienie zupełnie inne.

    76. Wilk

      Co poniektore wypowiedzi mozna podsumowac krotko: uderz w stół…

    77. rav

      @Paweł Rabinek

      Nie żartuj. Do stworzenia autobloga wystarczy Wordpress plus wtyczka WP-o-matic…

    78. Jacek Gadzinowski

      Hazan: stara metoda – najlepsza obrona to atak (ze strony spam bloga) :)) Niech zglosi sie do sądu, na pewno byłby to precedens.

    79. xxx

      Riff, coś nie tak z twoją Operą, wykop działa pod nią…

    80. Paweł Rabinek

      @rav – no właśnie przez Wordpress i wpomatic powstają takie autoblogi i pretensje do nich. Pisząc, że autoblogi też trzeba umieć robić, miałem na myśli, że trzeba umieć robić DOBRZE, z korzyścią dla autorów i pozycjonerów.

    81. Spa… bloguj automatycznie | Szelo

      [...] bezceremonialnie własność intelektualną. Zaczęło się na Antyweb.pl, gdzie autor we wpisie Dodzwonilem sie do autora spambloga z dumą informuje że dodzwonił się do jednego takiego “spamera” i opisując jego [...]

    82. Blog prawie techniczny, a na pewno subiektywny

      Pozycjonowanie po Polsku – Globster…

      Niedawno opisywałem sytuację, w której z mojego i innych blogów pobierano nielegalnie dane. Autorzy tego procederu mają gdzieś czyjąś własność, a co gorsza nieźle na tym zarabiają. Ostatnio miałem trochę czasu na to, by poważniej zają….

    83. AntyWeb | Archiwum » Antyweb 2008

      [...] Dodzwoniłem się do autora spambloga ponad 17,700 odsłon Co się zmieniło przez ostatnie 25 lat ponad 16,900 odsłon Pokaż swoje cycki ponad 16,300 odsłon Jedno imię we wszystkich serwisach ponad 15,100 odsłon Zespół NK opowiada o walce z wydajnością ponad 14,800 odsłon Grono vs Antyweb czyli spór o ankietę ponad 13,900 odsłon Niewypały 2007 ponad 11,000 odsłon Lądowanie na marsie – transmisja na żywo w internecie ponad 10,500 odsłon [...]

    84. Sposób na spamblogi :: Wordpress SEO

      [...] ładnie o usunięcie treści. Każdy chyba wie o co chodzi. Przy okazji puszcze jeszcze pinga do Antywebu. Może Hazan przestanie już pisać takie notki jak ta do które linkuję, bo naprawdę, jego [...]

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!