202

Europa pozbędzie się diesla? Coraz więcej na to wskazuje

Pamiętacie jeszcze dieselgate? O sprawie zrobiło się cicho już jakiś czas temu, media poświęcają jej zdecydowanie mniej uwagi, ale to nie oznacza, że problem zniknął. Po pierwsze, Volkswagen nadal zmaga się z tematem, po drugie, badani są pod tym kątem inni producenci, a po trzecie, zrobiło się gorąco wokół całej branży motoryzacyjnej, paliw, z jakich korzysta i ich wpływu na nasze życie. Według ostatnich doniesień, europejskie stolice zamierzają banować samochody zasilane olejem napędowym.

Diesel przez lata był promowany – trudno z tym polemizować. Wybierano samochody tego typu ze względu na wyższą wydajność, przedstawiano je także jako rozwiązanie ekologiczne. Wszystko za sprawą mniejszej emisji CO2. Koncerny motoryzacyjne poszły w tym kierunku, kibicowały im władze w wielu krajach. Ludzie dopłacali do diesla, ale mieli być zadowoleni, czekały ich wymierne korzyści. Wszystkich nas miały czekać ze względu na wspomnianą ekologię.

Te czasy przemijają. Prawdopodobnie bezpowrotnie.

Podczas spotkania władz miast, do którego doszło w Mexico City (impreza nosi nazwę C40) przedstawiciele kilku europejskich metropolii (Paryż, Madryt, Ateny) poinformowali, że zamierzają wprowadzić zmiany na polu motoryzacyjnym: diesel ma z nich zniknąć. Termin? Wspomina się o roku 2025. Jedni stwierdzą, że to dość odległa perspektywa, inni przypomną, że samochód to nie telefon, że kupuje się go często na lata. I co powiedzieć ludziom, którzy za kilka lat nabędą diesla, może nawet w okazyjnej cenie, gdy okaże się, że pojazd nie może wjechać do wielu miast? Bo należy przecież zakładać, że wspomniany zakaz będzie rozszerzany, śladem kilku europejskich metropolii pójdą kolejne, potem dołączą miasta średnie i małe.

Wypada przyjąć, że zakaz nie uderzy we wszystkie samochody zasilane olejem napędowym – pewnie w pierwszej kolejności obejmie starsze modele, będzie dotyczył bardziej odległych roczników. Ale czy można mieć pewność, że tak się stanie, kiedy niemiecki gigant motoryzacyjny oszukuje przy nowych samochodach? Nie zdziwiłbym się gdyby, niektórzy włodarze dokonali ostrego, spektakularnego cięcia i zbanowali wszystkie diesle. Podejrzewam, że dla wielu kierowców byłby to szok. Trudno sobie wyobrazić taką sytuację np. w Polsce, gdzie nie brakuje aut tego typu, także tych starszych. Ze względów ekonomicznych starsze, czyli tańsze auta cieszą się u nas sporym powodzeniem. Niestety, te pojazdy trują.

Efekt jest taki, że samochody dorzucają swoje do problemu smogu, który prześladuje Polskę. Nie tylko Kraków i okolice – to znacznie szersze zagadnienie, któremu próbuje się przeciwdziałać organizując imprezy typu Smogathon. Wydarzenie ciekawe, lecz wiele osób stwierdzi, że to za mało, że potrzebne są radykalne kroki, które pomogą szybko poprawić sytuację. Niby logiczne, ale jak wytłumaczyć to właścicielom aut?

Paradoksalnie decyzje władz wspomnianych miast wpisują się w plany polskich decydentów. Zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym. Przecież wicepremier Morawiecki i kilku ministrów forsują projekt elektryfikacji motoryzacji w naszym kraju. A do czego będzie prowadzić ban diesla, jeśli nie do popularyzacji aut elektrycznych? To „zachęta” dla producentów, swego rodzaju drogowskaz. Koncerny pewnie odpowiedzą, nie jest tajemnicą, że coraz bardziej skupiają się na tworzeniu elektrycznej oferty, przywoływany już Volkswagen zamierza wprowadzić na rynek cały szereg takich samochodów.

Decyzja z pewnością nie przypadnie do gustu wszystkim, niektórzy stwierdzą nawet, że to „ekoterroryzm” ale może taki krok jest nam po prostu potrzebny na Starym Kontynencie? Ciekawe, jaki będzie rozmach zmian i przede wszystkim ich efekt…?

  • Bartłomiej

    3x tak. Diesle mają ogromną emisję cząstek stałych w porównaniu do silników zasilanych benzyną i lpg. Wprowadzenie tego typu silników było błędem, a zyski energetyczne mniejsze od strat związanych ze środowiskiem. Dodatkowo w naszym kraju dość częstym zjawiskiem jest wycinanie dpf-ów, co sprawia że jadąc za samochodem z tym silnikiem człowieka gryzie czarny dym.

    • Prorok

      W naszym kraju to jest jeszcze cała masa diesli w których dpf wycinać nie trzeba, bo są tak stare że go jeszcze nie mają

    • Stary szmelc jaki kiedyś sprowadzali to była trumna , nowe auta z silnikiem diesla kupowane na firmy są w dużo lepszej kondycji tech. i stanie

    • Lyncz

      Ale nadal pylą i kopcą. Jak na razie żaden filtr nie radzi sobie z tym skutecznie, pomimo wysokiego stopnia skomplikowania i zaawansowania. Przy popularyzacji pojazdów elektrycznych rzeczywiście w 2025 roku auta osobowe zasilane olejem napędowym zaczną odchodzić w zapomnienie.

    • Dokładnie , silniki nie zależnie od paliwa jakie by nie było nadal syfią w tym czy innym stopniu a o szkodliwości na zdrowie i środowisko się mało mówi .
      Zależy kto lobbuje to tak pitolą farmazony , w Polsce przez dodawanie wymuszonych bio paliw mamy większy syf w powietrzu niż UE do tego silniki na tym pseudo bio paliwie idą w pizdu szybciej remontu niż te na oleju/benzyna w UE

    • danny

      wprowadźmy miliony aut elektrycznych zasilanych energią z elektrowni węglowych, to rozwiąże wszystkie problemy… a może nie

    • Xyzz

      Względnie nowe lub zmodernizowane bloki węglowe nie są aż takie tragiczne. Ot, CO2, para wodna + odrobina S02. Emisja pyłów jest pomijalna, są filtry elektrostatyczne. Wszystko jest monitorowane przez czujniki – temperatura spalania, dopływ powietrza, cząstki stałe, tlenki azotu, tlenek węgla CO, temperatura spalin itd… Optymalne warunki spalania i monitoring „robią robotę”.

      Większym problemem elektryków jest zanieczyszczanie środowiska produkcją akumulatorów (i brak wspominania o tym, że akumulatory trzeba co kilka lat wymieniać)…

    • Mało realna wizja z powodu globalnego braku prądu który miałby zasilić taką ilość aut elektrycznych.
      Elektrownie atomowe już nie wydalają i się myśli o wygaszaniu za kilka lat a węglówki to znów obecnie niedobór megawatów i mało realne aby węgiel stanowił na długo paliwo jak również zanieczyszcza środowisko

    • Lyncz

      Biopaliwa… to jest dopiero hipokryzja. Nie wiem czy wiesz skąd się biorą głównie te bio dodatki do benzyny i oleju napędowego? Z roślin uprawianych przez rolników w gorącym klimacie. Skąd biorą ziemię pod uprawy? Karczują miliony hektarów lasów deszczowych. Tutaj nie jestem specjalistą, ale przypuszczam, że zysk w emisji CO2 jest żaden, a nawet na minusie. Przecież te drzewa świetnie by go pochłaniały. Do tego ile gatunków zwierząt znika bezpowrotnie z tego powodu. I ostatni argument przeciw – skoro rolnicy nie uprawiają roślin jadalnych, tylko zajmują się tymi dla przemysłu to w ich krajach jest mniej żywności, przez co jest droższa i głód wśród mieszkańców rośnie. Dla mnie wygląda to na lobby paliwowe, które kiedyś wymyśliło jak ogłupić ludzi z krajów rozwiniętych mówiąc, że od teraz ich paliwo jest bardziej eko, bo ma dodatek bio :/

    • regoat

      Większość nie ma, a te co mialy maja wycięte no bo Polak musi kombinować.

    • Prorok

      Albo mają wycięte bo się spieprzył, bo nie miał się gdzie wypalić, a naprawa była duużo droższa, a tak wszyscy namawiali jakie to diesle są cacy :D zapomnieli dodać ze na trasy, a nie miasto

    • Filip Straburzyński

      Rzecz w tym, że popularność diesli w samochodach osobowych to domena Europy właśnie. Wszędzie indziej na świecie dominuje benzyna. To niesamowite, jak nasi włodarze z dumą rozwiązują problemy, które sami stworzyli. Mało tego, w imię ekologii, której przecież „nowoczesne diesle” były synonimem. A warto w tym wszystkim pamiętać, gdzie się zaczęła „dieselgate”. Nie w Europie, a w Ameryce. Tej niby prymitywnej motoryzacyjnie Ameryce, która jak widać okazała się bardziej rozsądna w kwestii ekologii niż nasi postępowi ekolodzy.

    • Juras

      Ameryka rozsądna ekologicznie? Chyba z konia spadłeś. Tu chodziło o biznes, bo ludzie w ameryce odkryli, że można mieć mocne auto, które na dodatek mało pali i nie jest to auto amerykańskie…

      Wiesz dlaczego większości tych aut obecnych na świecie nie kupisz w europie? Bo nie spełniają norm ekologicznych :). Proste jak drut. Mają wielkie benzynowe silniki trujące o wiele skuteczniej niż europejskie diesle. Wejdź sobie na strony np Toyoty z różnych krajów, a zobaczysz, że oferują tam auta w ogóle niedostępne u nas, bo właśnie ekologia.

      Czemu im się opłaca takie silniki robić? Bo paliwo jest tam tanie jak barszcz, wręcz odwrotnie jak u nas. Jedyne na dzień dzisiejszy rozsądne rozwiązanie to hybrydy. Jeździsz po mieście to na elektryku jedziesz w trasę dieselka włączasz. Powtarzam rozsądne, czyli takie że wilk syty i owca cała.

    • Filip Straburzyński

      20-letnia benzyna jest czystsza od współczesnych diesli. To, że spala więcej nie znaczy, że truje bardziej. Owszem, generuje więcej dwutlenku węgla, ale nie wydala z siebie tylu trujących substancji co najczystszy dieselek. Ropa jest dobra do ciężarówek i lamp naftowych :P

      P.S. Hybrydy z dieselkiem? Ciekawe ;)

    • ja

      hybrydę z dieslem miał chyba peugeot, ale się z niej wycofał. za to nie uważam tego za dobre rozwiazanie. niewysilona benzyna długofalowo jest najbardziej opłacalna (koszty) i ekologiczna (trucie).

    • ArT

      Sam sobie zaprzeczyłeś , bo ciężarówki nie trują ? „Ropa jest dobra do ciężarówek i lamp naftowych :P”

      Raczej są najbardziej trującą grupą.

      Sorki, ale wolę jechać za nowym dieslem niż wdychać 20letnią benzynę z białym dymem od przepalonego oleju.

    • Danjiu

      Nie powiedział, że nie trują, tylko że dla samochodów ciężarowych diesel jest konieczny. Chodzi o to że diesel jest wydajniejszym silnikiem, przez co bardziej nadaje się do tak dużej masy.

    • Danjiu

      Plus przepalanie oleju to domena diesla ;)

    • Do szkoły tumany

      Ciekawe skąd pan wziął takie informacje. Proszę zapoznać się z publikacjami od 2015 roku a nie ze statystykami z 2006 roku, które wszyscy nieświadomie przytaczają.

    • armv7taskforce

      za to samochody na benzynę to jeżdząca tablica Mendelejewa. Pojedź sobie za takim z zimnym silnikiem – można się udusić przy „zapachu” z katalizatora.

    • Herman92

      Odpalenie zimnego diesla….

      Tego smrodu spalin z zimnego diesla nie można wytrzymać…

    • MATI

      Ludzie którzy się wypowiadają na temat silników dislowskich nie powinni udzielać się skoro nie znają zasad silnika disla ani jego spalin fanatycy benzyny która pobiera 10l na 100km i smród z auta benzynowego to jest porażka z czego macie ta benzynę? Uzyskuje się ją z ropy PAMIĘTAJCIE TO !!! DIESEL PONAD WSZYSTKO

    • Pluto

      Nie zgodzę się, że wprowadzenie tego typu silników było błędem. Nie wszędzie zastosujesz benzyniaka. Wszędzie tam, gdzie ważniejszy jest moment obrotowy i żywotność tam diesel lepiej się sprawdzi. Mógł bym iść dalej i powiedzieć, że wprowadzenie silników spalinowych było błędem. Na dobre akumulatory i upowszechnienie się aut elektrycznych musimy poczekać jeszcze kilkanaście lat. Tak działa postęp, coś nowego z czasem zastępuje coś starszego, kiedyś jeździliśmy konno.

    • Rafał Małek

      Moment obrotowy nie ma absolutnie żadnego znaczenia. To podstawy mechaniki.
      Silniki Diesla mają bardziej płaską charakterystykę momentu obrotowego w funkcji obrotów, czyli większą elastyczność, co poprawia komfort prowadzenia, ale nowsze silniki benzynowe mają wynalazki typu zmienne fazy rozrządu i różnice się minimalizują.

      Nie pamiętam wzoru na moment obrotowy, musiałbym poszukać. Ale w tym wzorze maksymalny moment obrotowy jest proporcjonalny do mocy maksymalnej i odwrotnie proporcjonalny do obrtotów. Czyli liczy się wyłącznie moc silnika.
      Diesle mają wyższe maksymalne momenty obrotowe, bo osiągają maksymalną moc przy niższych obrotach.
      Przykładowo, jeden silnik ma moment 100NM przy 3000obr/min (na przykład diesel), drugi 50NM przy 6000obr/min (na przykład benzynowy), obydwa będą napędzać pojazd z dokładnie taką samą siłą i dawać takie same osiągi. Jedyna różnica między nimi, to różne przełożenia na skrzyni biegów.
      Jeśli ten sam model samochodu może być napędzany różnymi silnikami (czyli pomijając inne czynniki jak opór powietrza, masę itd.), to większe szybkości będzie osiągała wersja z silnikiem o wyższej mocy, nie ma znaczenia rodzaj silnika i jego moment obrotowy.

    • Albo obecność turbo. Prawie najwyższy moment obrotowy przy 1500rpm w benzynie, to żaden wyczyn.

    • Pluto

      Ma znaczenie w jakich warunkach jaką siłę ma silnik. Jak trzeba go mocno kręcić to spada żywotność, wzrasta zużycie paliwa. Dlatego diesle są w pewnych warunkach lepsze. Nowoczesne benzyniaki dają radę swoją sprawnością, ale ich trwałość jest marna. Co to za ciężarówka czy autobus, żeby kręcić je do 5 tys. obrotów by to ruszyło, Odpowiednio dobrany silnik diesla nie będzie przekraczał 1,5 – 2 tys. obrotów podczas normalnej eksploatacji. Autobus to nie ścigacz, którego silnik ma marny moment obrotowy i musi nadrabiać wysokimi obrotami.
      Lepszą alternatywą są elektryki, które mają max moment od zera, do autobusów jeżdżących po mieście idealne. Można je ładować na pętlach, nie zatruwają miasta, są ciche, charakterystyka silnika świetnie pasuje do potrzeb.

    • Ciekawe, jak jeżdżą autobusy na CNG.

    • Juras

      Takie farmazony piszesz, że nie mogłem biernie odejść bez wsadzenia kija w mrowisko. Fragment zaczerpnięty z 

      http://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/moc.html

      Praktyczne znaczenie mocy i momentu obrotowego

      Jak wyjaśniono wcześniej, moment obrotowy jest równoznaczny z siłą
      jaką możemy uzyskać z silnika. W praktycznym znaczeniu siła
      odpowiedzialna jest za przyspieszenie oraz uciąg samochodu. Oczywiście
      każdy wie, że samochód z wyższą mocą lepiej przyspiesza. Wynika to 
      jednak z faktu, że ma on wysoki moment obrotowy przy wysokich
      prędkościach obrotowych, czyli nawet przy wysokich obrotach ma siłę żeby
      rozpędzać samochód. Moc natomiast odpowiedzialna jest głównie za 
      prędkość maksymalną. Należy tu jednak zauważyć, że prędkość maksymalna
      samochodu jest mocno zależna od przełożeń układu napędowego. Jeżeli
      zwieszona zostanie moc maksymalna samochodu, ale osiągana pozostanie
      przy tej samej prędkości obrotowej silnika to prędkość maksymalna
      samochodu pozostanie bez zmian. Mało tego, jadąc z prędkością
      maksymalną, silnik nie będzie osiągał maksymalnej mocy. Aby zwiększyć
      prędkość konieczna jest zmiana przełożeń w układzie napędowym.

      Moment obrotowy w silniku diesla i benzynowym

      To waśnie różnica w przebiegu momentu obrotowego w silniku
      benzynowym i dieslu jest odpowiedzialna za różne wrażenia z jazdy.
      Jeżeli nawet w samochodzie spotykany jest silnik benzynowy i diesel o 
      tej samej mocy np. 150 KM, samochody te inaczej przyspieszają. W silniku
      diesla moment obrotowy jest bardzo wysoki, ale w wąskim zakresie
      prędkości obrotowych. Dlatego jadąc, czujemy mocne przyspieszenia, które
      jednak szybko się kończy i musimy sięgnąć po kolejny bieg. W silniku
      benzynowym moment obrotowy jest niższy, ale dostępny również przy
      wyższych obrotach, np. powyżej 4000 obr/min. Dzięki temu silnik nie
      przyspiesza tak gwałtownie jak diesel, możemy jednak dłużej przyspieszać
      na poszczególnych biegach.

      Także twoje „Moment obrotowy nie ma absolutnie żadnego znaczenia” jest totalną bzdurą i farmazonem, reszty twoich wywodów nie warto czytać, bo są równie merytoryczne co pierwsze zdanie.

      Jak widać z artykułu (którego zapodałem link, moment to siła. Więc ma znaczenie.

      W czym diesle przewyższają benzyny (właściwie to prawie we wszystkim)

      – mają większy moment (większą siłę) przy niskich obrotach co równa się, przyspieszasz ostro i oszczędzasz paliwo, benzynę trzeba kręcić wysoko aby drzeć laczki
      – palą mniej
      – sprawność mają większą, krótko mówiąc wykorzystują lepiej paliwo
      – są trwalsze
      – ze względu na moment wysoki idealnie nadają się do wołów roboczych, gdzie trzeba wykrzesać dużo siły

      – taka ciężarówka benzyna paliłaby ze 2-3 razy więcej od diesla.

    • wombat

      Teraz trwałość sliników benzynowych i wysokoprężnych jest taka sama, benzynowe są tańsze w eksploatacji bo sa prostsze

    • Rafał Małek

      No właśnie, na podanej stronie jest wzór z którego wynika, że moc i moment obrotowy to wielkości ściśle powiązane ze sobą i z prędkością obrotową.

      Charakterystyka momentu obrotowego w funkcji prędkości obrotowej z zasady jest różna w silnikach benzynowych i diesla, w dieslach bardziej płaska, co umożliwia łatwiejsze przyspieszanie z niższych obrotów. Zazwyczaj, bo są różne rozwiązania „spłaszczające” charakterystykę silników benzynowych, na przykład duża pojemność silnika (to tradycyjnie w USA, tam kiedyś w automatycznych skrzyniach były 2…3 biegi), zmiana faz rozrządu, programy sterujące wtryskiem i zapłonem świec itd.
      Więc wiele współczesnych silników benzynowych radzi sobie przy niskich obrotach. Ale benzynowe z zasady to silniki wysokoobrotowe.

      Nie jest tak, że jeden silnik lepiej przyspiesza od drugiego przy niższym zużyciu paliwa. Samochód to masa, do przyspieszenia masy trzeba włożyć określoną energię. Co najwyżej różne silniki mają różną sprawność, te o mniejszej pojemności skokowej większą sprawność niż te o większej (straty ciepła).

      Natomiast zużycie paliwa faktycznie jest większe w silnikach benzynowych. Z zasady działania. Bo benzynowe mają niższą sprawność niż diesla, choć tutaj jest pewne pole do manewru konstrukcyjnego by ją zwiększyć.
      Tak samo jak zużycie gazu LPG będzie większe niż zużycie benzyny.
      A że benzyna w Polsce jest minimalnie droższa od oleju napędowego, to już zupełnie inna sprawa, równie dobrze mogłoby być odwrotnie. Ale nie jest.

      W każdym razie moje dotychczasowe samochody benzynowe mieściły się poniżej 7…8 litrów/100km w mieście, poza miastem poniżej 6 litrów.
      Więc absolutnie nie opłacało mi się męczyć z dieslami, dla tego 1 litra/100km mniejszego zużycia paliwa, by się później pakować w dużo droższy serwis. Diesle są dobre w sytuacjach, gdy silnik działa długi czas z mniej więcej stałymi obrotami – ciężarówki, statki, pociągi spalinowe, ale nie w mieście do samochodu na krótkich odcinkach, z ciągłym przyspieszaniem i hamowaniem.

    • Korben Dallas

      ma duże znaczenie dla komfortu jazdy, dla komfortu użytkownika. Lepiej uzyskiwać maks moment przy niższych obrotach bo: szybciej jest dostępny, zużywa mniej paliwa, mniej zużywa silnik, jest cichszy. Moc to tylko praca wykonana w czasie… ;)

    • ja

      dla komfortu jazdy większe znaczenie ma automatyczna skrzynia biegów- odpada problem z wkręcaniem na wysokie obroty. cichszy tez nie jest- zauważ, że systemy aktywnego wyciszania ćwieków montuje sie tylko w dieslach (zresztą nie ma to znaczenia, bo w samochodach od segmentu c w górę wyciszenie jest już na takim poziomie, że nie ma to większego znaczenia. paliwa mniej zużywa głównie ze względu na turbo- benzyny z turbo też mało palą. zużycie silnika wynika z jego celowego wyżyłowania (200km z litra) obliczonego przez producentów na krótką żywotność i ma obecnie miejsce również w dieslach. a najważniejszy jest stosunek mocy do masy:) moment to tylko sposób, w jaki ta moc jest osiągana:P czasy do setki są podobne przy podobnych masach i mocach- chyba, że rożnie są skrzynie zestopniowane.

    • Korben Dallas

      na codzień używam dwóch samochodów z 2 litrowymi doładowanymi silnikami – jeden diesla drugi benzynowy. W zimnym dieslu jest naprawdę głośno i mimo, że jest to motor gruntownie przeprojektowany w 2014r. to określenie „klekot” naprawdę tu pasuje, średnie zużycie 9 l/100 km. W drugim samochodzie cichutka – przynajmniej w mieście – benzynka. Zużycie 12,7l/100 km. Obydwa samochody o porównywalnej masie i gabarytach, obydwa w automacie. Na trasie zdecydowanie bardzie komfortowy jest diesel, przy 170 km/h obroty nie przekraczają 2.500. Jest cicho. W benzynie prawie 4.000 obrotów i jest już męczący szum. Obydwa i tak dobrze wyciszone. Ale siła i tzw. uciąg zdecydowanie lepszy w dieslu.

    • Rafał Małek

      4000obr/min to nieco za dużo, piłowanie silnika. Najwidoczniej skrzynia biegów tego konkretnego modelu była tak zestopniowana, że producent nie przewidział stałego podróżowania z szybkościami 170km/h (nigdzie poza Niemcami taka szybkość nie jest dopuszczalna prawnie), więc przy tej szybkości obroty były większe by ułatwić przyspieszanie.
      W silnikach benzynowych obroty podczas podróżowania powinny się mieścić mniej więcej między 2000 a 3000, w zależności od konstrukcji danego silnika.

      U siebie w samochodzie też tak mam, że w miarę normalnie można jechać do 130km/h, powyżej już obroty zbytnio wzrastają.

    • Korben Dallas

      true, skrzynia ma 6 przełożeń, w dieslu 8. Czuć różnicę. Ale to właśnie kwestia momentu, m.in.

    • lump

      Waćpan się nie zna to się nie wypowiada. W dużych samochodach diesle się używa nie tylko ze względu na ekonomikę ale również na charakterystykę momentu obrotowego. Owszem braki momentu na niskich obrotach kompensuje się przełożeniami skrzyni ale wtedy taki benzyniak by ruszyć autobus potrzebował by znacznie większej ilości przełożeń niż diesel. Owszem da się za pomocą turbo rozwiązać część problemów z niedoborem momentu przy niższych obrotach ale nie dość, że jego wartość i tak będzie sporo niższa to pozostaje jeszcze inna kwestia – optymalny zakres obrotów jeśli chodzi o wydajność i charakterystyki momentu i mocy.
      Nie wdając się w szczegóły to czym cięższy pojazd tym bardziej niekorzystne jest wykożystanie silnika benzynowego z turbo w szczególności. Ogólnie dla ciężarówek optymalny byłby 12000cm^3 silnik w cyklu otta z 50 przełożeniową skrzynią biegów.

    • ja

      diesel i żywotność? tak, ale bez turbo…i fakt, ze im cięższy samochód, tym lepiej diesle sobie radzą.

    • danny

      a może to był po prostu niesprawny diesel a nie z wyciętym dpf, za niektórymi benzynami też się nie da jechac

    • Jerzy Koza

      Polecam zapoznać się z procesem rafinacji ropy naftowej. Nie da się produkować tylko benzyny, zawsze powstają też inne węglowodory, a ich przetwarzanie to gra niewarta świeczki. Do tego benzyna bez dpf produkuje więcej cząstek stałych niż diesel z, dlatego zaczynają montować dpf do silników benzynowych. I aby zobaczyć ułomność tego pomysłu wystarczy wczuć się w rolę typowego przedstawiciela handlowego, który by musiał codziennie jeździć powiedzmy 2km np. komunikacją miejską , żeby tylko dostać się do samochodu. Z resztą w gorszej sytuacji są wszelcy dostawcy poruszający się dużymi samochodami dostawczymi, do których często nawet producent nie przewiduje opcji montażu silnika benzynowego, a do tego dochodzi kwestia spalania, które może bez problemu oscylować w okolicach 20l/100km, gdzie diesel zadowala się połową z tego. Oczywiście nie mam nic przeciwko wszelkim profitom dla użytkowników pojazdów elektrycznych, ale niestety łatwiej postawić zakaz i myśleć, że robi się to dobrze. ( a na poważnie w wielu miast lepszy efekt by dało 300kg trotylu i kilku ogarniętych strzałowych, którzy by udrożnili korytarze powietrzne)

    • „Do tego benzyna bez dpf produkuje więcej cząstek stałych niż diesel z, dlatego zaczynają montować dpf do silników benzynowych.”

      Jakieś źródło tych bzdur ;)? Pomijając, że to co napisałeś jest kompletnie nielogiczne. Gdyby tak było, wszystkie benzyny miałyby filtr cząstek stałych już od dawna, a w dieslach dopiero zaczynano by je montować ;)

    • Jerzy Koza

      Co jest w tym nielogicznego? Benzyna bez filtra dpf produkuje ( a przynajmniej wydala podczas pomiaru) więcej cząstek stałych niż diesel w takowy wyposażony, aczkolwiek „z” jest łatwo przeoczyć. A dokładne źródło już zdążyło zostać zapomniane, a był to artykuł chyba o 1,5 tsi.
      Z resztą producenci potrzebowali jakiś powód, aby zacząć eksperymentować z filtrami cząstek stałych w silnikach benzynowych.

    • Filtr cząstek stałych do silników benzynowych (GPF) jest montowany jak na razie tylko w silnikach z bezpośrednim wtryskiem mających spełniać normy Euro 6. I montowany jest głównie dla obniżenia emisji tlenków azotu, która to emisja jest bardzo wysoka w turbodoładowanych silnikach benzynowych. Jak na razie jedynym producentem montującym GPFy jest Volkswagen oraz od przyszłego roku Mercedes.

      Większość silników benzynowych praktycznie nie emituje cząstek stałych. W przeciwieństwie do silnika o zapłonie samoczynnym.

    • Bartłomiej

      Warta warta, mamy cracking

    • Jerzy Koza

      Co z tego, że mamy, jak ważniejsza w tym przemyśle jest EKONOMIA.

    • Bartłomiej

      https://en.m.wikipedia.org/wiki/Fluid_catalytic_cracking
      Zakładka economics. Skoro w stanach ze względu na mniejszą ilość pojazdów wyposażonych w silnik diesla zapotrzebowanie na ropę jest stosunkowo większe i da się to robić na skalę przemysłową, to dlaczego niby w Europie nie można robić tego samego…
      Budowa instalacji do crackingu jest tańsza niż usuwanie sutków tego, że co drugi samochód jest zasilany olejem napędowym.
      Przecież niektórzy jeżdżą dieslami po mieście, gdzie w zimie nawę nie ma czasu żeby nagrzać filtr cząstek stałych.
      Pomimo wyższej wydajności związanej z termodynamiką spalania NIE NALEŻY korzystać z silników tego typu. Jedyne zastosowanie jakie widzę, to miejsca w których konieczna jest praca bez względu na dostęp do benzyny. Silnik diesla (w swojej pierwotnej formie) może być zasilany nawet metanolem. Większą tolerancję na paliwo posiada jedynie silnik turbowałowy, stosowany na przykład w Abramsach.

    • Jerzy Koza

      Zauważ, że Stany mają całkiem pokaźne WŁASNE zasoby ropy naftowej, a biedna Europa nie, a jak wiadomo transport kosztuje, więc wykorzystują swoją ropę jak najefektywniej, oczywiście swoją drogą, skąd biorą energię do krakingu, czy ekologicznie z elektrowni jądrowych (ewentualnie wiatrowych, lub wodnych) , czy ekonomicznie z spalania ciężkich węglowodorów. Z resztą podobna sytuacja z napędem wodorowym, bo wodór taki ekologiczny i w ogóle, kierowca myśli, że tankuje swój samochód paliwem w 100% ekologicznym, a tak na prawdę te powstaje przy okazji przetwarzania ropy naftowej… ( oczywiście można by przeprowadzać elektrolizę, ale cena byłaby znacznie wyższa). Inna kwestia, to fakt, że nie ma sensu pozbywać się diesli, bo jednak mają póki co wyższą sprawność, a przez to produkują mniej CO2, czyli jedynej substancji powstającej podczas spalania, której nie da się po prostu odfiltrować, a jednak cięższe pojazdy potrzebowałyby średnie 2-3X więcej paliwa, gdyby były na benzynę. Do tego z czysto ekonomicznego punktu widzenia po co sobie komplikować życie i na siłę przetwarzać surowiec na benzynę, pomimo oczywistego MARNOWANIA energii. Oczywiście nie mam nic przeciwko montowaniu do diesli masy filtrów, o ile są tak zrobione, by rzeczywiście ograniczać emisję pewnych substancji, a nie zwiększać drenaż kieszeni właściciela, a do tego sam chętnie bym kupił samochód elektryczny, ale nie z względów ekologicznych, a ekonomicznych. Jakby nie spojrzeć mamy takie czasy, gdzie ekologia i ekonomia chcą się wykluczać, a tylko równowaga pomiędzy nimi może wszystkim wyjść na zdrowie.

    • Bartłomiej

      Hohoho, a skąd te dane o 2-3 razy wyższej sprawności? Benzynowe mają do 40% a diesle 50% dla silników używanych na drogach.
      Zdaję sobie sprawę z pozornej ekologii napędu wodorowego, przy braku elektrowni jądrowych.
      A co Ci tak szkodzi CO2? Jego powstawanie jest dużo bardziej ekologiczne od pyłów, które później trzeba wdychać.
      Nie mówię o tym ze należy calkowicie zabronić produkcji diesli, ale jedynie odsunąć się od jego stosowania w zwykłym samochodach.
      Samochody elektryczne wcale nie są ekologiczne. W dalszym ciągu pozostaje problem utylizacji ogniw. Do tego dochodzi ich sprawność. Nie ma to jak zamiana energii chemicznej na elektryczną w elektrowni (55% dla węgla), następnie transport energii elektrycznej (80-90%), konwersja energii elektrycznej na chemiczną (90%), a na koniec zamiana energii chemicznej na elektryczną (do 90% w zależności od obciążenia w związku z Rw.)

    • Jerzy Koza

      Jaka 2-3x wyższa sprawność, po prostu taka jest charakterystyka diesla. Benzyna w samochodach ciężarowy po prostu musi być większa, aby zapewnić chociaż te 1600 Nm, gdzie obecnie standardem są 2000 Nm, a nawet osiąga się po 3500Nm – a wierz mi, że benzyna o pojemności 30l musi swoje spalić i nie będzie to jak w dieslu około 30l/100km pod obciążeniem. Poza tym nigdy nie uważałem samochodów elektrycznych za ekologiczne, ale za ekonomiczne. I przede wszystkim pyły mają to do siebie, że można je skutecznie odfiltrować, ale wiadomo, jak to jest w Polsce z filtrami dpf.

    • Bartłomiej

      Ekonomiczne są głównie przez akcyzę w porównaniu z lpg. Silniki benzynowe mają akurat lepszy stosunek mocy do masy, a teorie o tym jakoby moment dawał kopa, a nie moc można potraktować jako świętego grala fanów tdi. Zakładam że znasz przekształcenie mocy na moment i odwrotnie ;) jedyny argument który przemawia za dieslami to niższe rpm podczas pracy, które umożliwia prostsza budowę skrzyni biegów. Samochody ciężarowe potrzebują dużego momentu, ale nie na silniku lecz na kołach.

    • Jerzy Koza

      Akurat moc wynika z momentu, a nie odwrotnie, a tak zwany kop w ciężkich maszynach jest bardzo potrzebny – tą masę trzeba w końcu jakoś ruszyć, a chociażby strzał z sprzęgła w dieslu daje lepszy efekt – większy moment pędu na układzie korbowym, przy małej prędkości obrotowej, a jeszcze bardziej skomplikowana przekładnia ,o większym przełożeniu w wypadku benzyniaka jest niby wykonalna, ale są 2 problemy: Większe przełożenie, więc większe straty wynikające z tarcia, a do tego ogromny zakres zmiany przełożenia, co poważnie komplikuje konstrukcję. Pozostaje też kwestia trwałości, musi to wytrzymać conajmniej milion kilometrów, a im niższe prędkości obrotowe, tym lepiej.

    • Bartłomiej

      Co to za znaczenie z czego co wynika. Przyspieszenie możesz policzyć ze wzoru na siłę lub zmianę energii kinetycznej. Ze względu na wyższy moment na silniku wymagany jest mocniejszy pierwszy odcinek układu przełożenia napędu. Zarówno sprzęgło jak i wał musi być solidniej zbudowany. Nie bez powodu stosuje się skomplikowane sprzęgła wielotarczowe. Jak słyszę o strzale ze sprzęgła to mnie krew zalewa. Jedynie można to robić dla sprzęgieł sportowych. W zwykłym sprzęgle taki manewr oznacza 5-krotne skrócenie żywotności. Nie tylko poprzez podgrzanie okładziny ciernej, ale także poprzez mechaniczne męczenie tłumików drgań skrętnych. Po dodaniu do tego koła dwumasowego mamy idealny przepis na awarie.

    • Jerzy Koza

      To zapraszam na pierwszy lepszy zrąb i weź rusz 40 ton w piachu.

    • Bartłomiej

      Jeździsz całe dnie tirem że tak się wymądrzasz?
      Akurat tarcie statyczne jest wyższe od dynamicznego i dlatego przy ruszaniu na śniegu automaty wrzucają drugi bieg. Ruszenie w trudnych warunkach wymaga delikatnego obsługiwania sprzęgła, inaczej się tylko zakopiesz :D

    • Jerzy Koza

      Zdarza mi się jeździć własnymi samochodami dostawczymi po niezbyt sprzyjającym terenie – najczęściej sypki piach, a jak ma po 1 tonie na oponę tylnej osi, to nagle ruszenie staje się bardziej skomplikowane. Ale to nic w porównaniu do 5 tonowego wózka widłowego, gdzie nacisk na koło jest jeszcze o 50% większy, a bieżnik bardziej gładki i wtedy bez strzała w najlepszym przypadku w ogóle się nie ruszy, a w najgorszym zakopie, ale to są uroki skrzyni hydrokinetycznej. Całość zależy od bieżnika i jak najszybciej trzeba uzyskać prędkość kątową, w której bieżnik będzie się sam oczyszczał, w praktyce przy dużym nacisku na oś liczy się każda setna sekundy, aby koło zaczęło się wykopywać, a nie kopać w dół.

    • Daniel

      Jeździłeś kiedyś samochodem? Czy taki jebak – teoretyk?

  • Member Berries

    Niech się najpierw pozbędą LPG tej esencji biedy i cebulactwa!

    • bitter

      panie, widzisz i nie grzmisz

    • kanka

      Powinien grzmieć, że ludzie dają się tak trolować.

    • bitter

      dlaczego trolować? jesteś idiotą? chyba jesteś.

    • Benzin

      LPG = Ludzie Pozbawieni Godności.

    • Tomek

      LPG = Lepszy Power Gamoniu :)

    • Zdezelowana E39 540i

      Jedzie Beta, dudni gaz a w zderzaku wlew na gaz.

    • Member Berries

      oj grzmi, grzmi…

    • Tomek

      Kolego lpg jest ekologiczne i ekonomiczne. Stwierdzenia typu: cebula, korek wstydu czy kuchenka pokazują jak ludzie mało wiedzą o tym paliwie

    • kanka

      I po jaką cholerę dyskutujesz z trolem? Ludzie. Przecież chłop robi sobie jaja i teraz wylewa łzy ze śmiechu, że ktoś bierze to na poważnie i spina dupsko.

    • Kolego albo masz uszkodzony nos ale smród z LPG to jedno a opary wdychane to druga kwestia
      Ekologiczny gaz LPG ??? tylko co ze zdrowiem bo ta kwestia jest pomijana i badania zamiatane pod dywan bo lobbing się o to stara i sprzedawcy LPG

    • Wariacie, wiem, że przez szpital psychiatryczny straciłeś szansę na edukację, ale LPG jest najbardziej czystym paliwem ze wszystkich, praktycznie brak emisji szkodliwych substancji.

    • Za dużo czytasz bajek z krainy tysiąca jezior 😁

    • Herman92

      Oj, Nazir nawet na paliwach się zna :p

      Jest taki problem, że spaliny mojego auta prawie nie mają żadnego mocno wyczuwalnego zapachu. a uwaga – SILNIK POSIADA INSTALACJE GAZOWĄ!!!

    • Member Berries

      To ciekawe czemu nikt nie gazuje nowych, drogich aut, skoro LPG jest takie dobre? Ta instalacja to nowe życie dla rupieci, które nigdy nie powinny go dostać!

    • Dokładnie stary szrot jest przerabiany na LPG i tak dalej ten złom na drogach funkcjonuje a że smród straszny i opary szkodliwe dla kierowcy i ludzi to nikt się tym nie interesuje

    • Lyncz

      W Polsce rzeczywiście mało popularne. Z tego co wiem u nas to na pewno Skoda, Fiat i Opel oferują fabryczną instalację i tylko w wariancie LPG. W Niemczech czy Holandii jest znacznie szersza gama i bez problemu znajdzie się nawet ofertę z fabryczną instalacją CNG.
      Co do spalin z LPG mają jeszcze mniej pyłów niż benzyna oraz brak tlenków siarki, ale na pewno więcej tlenków azotu i jedyna wada w kwestii emisji do atmosfery. W niektórych przypadkach – szczególnie starszych pojazdów z normami Euro1-4 jest możliwość wskoczenia w normy klasy wyższej po zasileniu gazem.

    • wombat

      Honda jeszcze staga montuje

    • Matt

      Czy skoda fabia z 2016 roku jest starym rupieciem? Wychodzi z instalacja z fabryki. A drogich auta nie robią, bo właśnie snoby myślą tak jak ty, że tylko cebulaki ładują lpg.

    • Matt

      To nie do mnie wysyłaj tylko do member berries ;)

    • Rafał Małek

      Nie z fabryki, przy fabryce jest warsztat przerabiający. Zdaje się zresztą należący do Polaków.

    • Matt

      Jeśli sam producent się z tym reklamuje, to znaczy, że ten zakład jest przez niego autoryzowany

    • Member Berries

      Problem w tym, że gazowane są zwykle rupiecie, których właścicielem jest student, co nie ma kasy na paliwo, naprawę, czy zimowe opony…

      Nie chcemy takich aut na drogach.

    • Matt

      Tak,bo biedny student ma 1200zł na instalacje? Jak nie masz wiedzy, to się nie wypowiadaj. Te rupiecie o których mówisz, jeżdżą już na gazie od 10-15 lat i są rupieciami, bo taki student kupuje to auto i nie serwisuje. Czy to będzie diesel, benzyna czy lpg nie ma znaczenia. A że instalacje były zakładane wtedy beez potrzebnej wiedzy i do gaźnika, bez nowoczesnych wtryskiwaczy, to działało to jak działało. Nowoczesne instalacje są dużo bardziej ekologiczne i ekonomiczne od paliw płynnych.

      Ja nie chcę ignorantów na drogach.

    • Member Berries

      Jak myślisz? Większość aut z LPG na naszych drogach to ekologiczne nowoczesne instalacje, czy niebezpieczne szroty?

      Czyli według ciebie nowoczesna instalacja LPG podniesie wydajność sportowych samochodów?

      I przypominam, że LPG też jest płynny:)

    • wombat

      Do silnika jest podawany w formie gazowej dopiero v generacja podaje w formie ciekłej przez wtryskiwacze benzynowe. Używa się tylko w samochodach z bezpośrednim wtryskiem

    • Matt

      Jak myślisz? Czy gdyby pozbyć się instalacji LPG nagle zniknęły by szroty?

      W przypadku dobrego strojenia jest w stanie podnieść wydajność sportowego samochodu.

      Zależy kiedy.

    • Member Berries

      Myślę, że część szrotów mogłaby zniknąć, bo ich właścicieli nie byłoby stać na droższe paliwo…

    • Matt

      To się grubo mylisz, odpadła by garstka. Po prostu jeszcze mniej wydawaliby na serwisowanie samochodu, by zapłacić droższe paliwo.

    • Member Berries

      Zapomniałem! Jeszcze restrykcyjne przepisy dotyczące przeglądów technicznych!

    • Matt

      i to jest odpowiednie rozwiązanie, bo pozbywamy się niesprawnych samochodów z dróg, także takich, które są niebezpieczne dla środowiska.

    • dnon

      Otwórz oczy. Rynek używanych instalacji gazowych ma się w Polsce nie najgorzej. Jakbyś wiedział ile samochodów nie ma LPG wbitego w dowód to byś się za głowę złapał.

    • Matt

      To problem jest w takim razie z nielegalnymi instalacjami a nie z paliwem LPG, czyż nie? Rozwiązaniem byłoby raczej zwiększenie kontrolowania stacji diagnostycznych.

    • Korben Dallas

      mam pytanie natury filozoficznej: czy lepiej być snobem czy cebulakiem?

    • Matt

      Lepiej nie być debilem i korzystać z rzeczy z głową. Ale jeśli stawiasz takie pytanie, to chyba wolałbym być cebulakiem, bo w przeciwieństwie do snoba, robi to co uważa, a nie patrzy na to co ludzie powiedzą. No bo jak to, nie zamontuje LPG, bo przecież koledzy prawnicy by mnie wyśmiali! Taki janusz zakłada gaz i ma wszystkich gdzieś.

    • Korben Dallas

      to zadam inne pytanie filozofów: „scio et patimini” czy lepiej ” Ignoramus et ignorabimus” ?

    • Matt

      Nie uczyłem się łaciny, nie rozumiem sensu używania jej w dyskusji na antywebie, ale niech będzie. Nie jestem jednak pewny pierwszego sformułowania, więc ciężko mi się odnieść.

    • Korben Dallas

      to był żart ze snobizmu poprzez pokazanie snobistycznych zachowań.

    • Tomek

      oczywiście, że wychodzą nowe auta z fabrycznymi instalacjami. niektórzy producenci specjalnie modyfikują swoje silniki pod lpg między innymi volvo – a to chyba drogie auto

    • B5244SG

    • Member Berries

      Każde nowe auto jest drogie:) a Volvo to chyba taki średniak…

    • Rafał Małek

      W fabrycznie nowych samochodach nie montuje się LPG podczas produkcji wyłącznie z tego powodu, że producenci samochodów są w zmowie z firmami naftowymi i rządami.
      Tańsze paliwo oznacza poważny spadek dochodów branży naftowej i rządów (z podatków), a tańsze podróżowanie to spadek statystyk gospodarczych dotyczących PKB.

      Co najwyżej w niektórych tańszych modelach przeznaczonych wyłącznie na rynki takie jak Polska, niektórzy producenci (jak Dacia i Skoda) mają przy fabrykach warsztaty przerabiające na LPG wyprodukowane już samochody.

    • Member Berries

      Nie zmowa, tylko LPG daje mało mocy w porównaniu do innych paliw (i elektryczności).

    • Matt

      AHAHAHAHAAHHAAHAHAHAHAHAHAHAHHAAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAH

      Mój powyższy komentarz jest podobnie merytoryczny do Twojego…
      LPG jest bardziej kaloryczne i ma wyższą liczbę oktanów, przy odpowiedniej zmianie parametrów komputera da się wystroić ecu tak by dawało jeszcze większą moc niż jest w stanie osiągnąć na PB. Tylko mało osób ma taką wiedzę.

    • Member Berries

      No to w takim razie 99% posiadaczy samochodów na gaz o tym nie wie…

    • wombat

      Wiedzą, ale zwiększenie mocy silnika, może wpłynąć negatywne na jego trwałość, nawet tym sposobem.

    • Matt

      Bo nie ma od tego ekspertów to raz, a dwa ludzie myślą jak Ty, że gaz do sportu się nie nadaje, stąd ta branża się nie rozwija.

    • Member Berries

      i raczej tak zostanie, bo teraz jest parcie na hybrydy i elektryki

    • Matt

      Też tak sądzę.

    • dnon

      Owszem, tak pewnie będzie w samochodach które nie są sprawne technicznie w 100%.
      Z drugiej strony co ci da większa moc na LPG, skoro w większości samochodów i tak trzeba ją wspomagać i „podlewać” wyższe zakresy obrotów benzyną?

    • Matt

      W przypadku większości szrotów jeżdżących po naszych drogach z zamontowanymi starym instalacjami, to z reguły zasilanie paliwem nie działa i auto jeździ tylko na gazie ;)

      Jeśli idzie się bezkompromisowo po moc to nie ma to znaczenia, a nawet jeśli, to i tak wychodzi to taniej ;)

    • Matt

      Tak spisek, illuminanti itp… Po prostu za granicą ludzie nie widzą potrzeby takiego oszczędzania, bo mają rozsądne zarobki w stosunku do wydatków na paliwo. U nas niestety jest inaczej stąd najzwyklejsze dostosowanie się do rynku. Business 101

    • Herman92

      Bo bezpośredni wtrysk paliwa utrudnia montaż i instalacje kosztują zdecydowanie więcej? Dodatkowo wymagany jest montaż w naprawdę dobrej firmie, a nie u Zdzisia w garażu przy domu?

      Instalacje gazowe to zło tylko dla tych, którzy nigdy ich nie użytkowali…

    • Dokładnie , powinni ten szajs LPG również zlikwidować i skończyć z kombinatorami co przerabiali auta na gaz i są jak bomba na drogach do tego smród z oparów jest zagrożeniem dla zdrowia tych kierowców rodzin i osób postronnych

    • Matt

      Ty jesteś zagrożeniem dla komórek mózgowych innych ludzi. Zadbana instalacja LPG nie ma prawa wybuchnąć, już prędzej benzyna się zapali ,a właściwie jej opary

    • Jeszcze żadnej czystej fury nie spotkałem na LPG od 15 lat , każda syfi , problemy z zapaszkiem i różne wady z zapłonem czy mocą silnika na tym LPG
      Wszystko pięknie wygląda w opowiadaniach trolli polaczków i monterów bo na frajerach kasę zarabiają i to nie małą .

    • Djones

      Wróć może do spuszczania się nad Samsungami a rozmowy o samochodach zostaw ludziom którzy się znają OK? Nowa, dobrze założona instalacja III-IV generacji jest bardzo ekologiczna i nie powoduje utraty mocy. Byłem w posiadaniu kilku samochodów na LPG, jeździłem na diagnostykę emisji w swoich samochodach i gaz, czy to w 20-letnim Nissanie czy 4-letnim Hyundaiyu. Zadbana instalacja jest zawsze tańszą i wcale nie gorszą alternatywą. Tu masz wyniki badań PIM: ilot.edu.pl/KONES/2002/01/str3.pdf

      PS. Wyjście z piwnicy pozwoliłoby ci obejrzeć czyste fury z LPG na ulicach :)

    • Djones

      jakiś chochlik zepsuł mi link, mam nadzieję że tym razem będzie działał. : http://ilot.edu.pl/KONES/2002/01/str303.pdf

    • Pitolenie bzdur przez trolli i bajki opowiadane przez monterów i firmy które na tym trzepią kasę jak się frajerzy znajdują
      Taki z ciebie ekspert jak Ci co kupują ten szrot bez Lte800mhz na alibaba za 100usd i tez twierdzą że mają flagowca i lepszy od sgs7e czy iPhone7 :)
      Oj pokemony beka z was na max i zero pojęcia o czym piszesz

    • @nazir1:disqus, podziel się informacją, jak Ty masz czas na własne pole (bo żywność produkowana przez innych jest spiskowana i modyfikowana bez wiedzy), trollowanie na Antywebie, czytanie o teoriach spiskowych i granie na Samsungu? Jestem tym zafascynowany.

    • Widzisz te wszystkie analizy i pseudo atesty są mega g*no warte , kto płaci tak mu drukują kwity i to się nazywają eksperci
      Człowieku młody taki syf szmelc graty są dopuszczone do ruchu a powinny być od dawna na złomie .
      Pytanie kto podpisuje papiery i dopuszcza taki szrot do ruchu publicznego .
      Za LPG stoi mafia , producenci zestawów do przerabiania aut i firmy , warsztaty które z tego dobrze żyją .
      Jesteś naiwny czy ślepy że nie widzisz w tym interesu „Januszy Biznesu” więc każdy certyfikat można sobie zamówić i zapłacić a szczególnie w Polsce państwa bezprawia patologii prawa przepisów i cichego przyzwolenia polityków od 25 lat powiązanych z ex. komuną i SB

    • Matt

      Umyłbyś czasem swojego matiza to byś zobaczył.

    • Jest myty dość często regularnie co 3-4 dni :)

    • Herman92

      Chcesz poznać moją 3 litrową jednostką z zasilaniem LPG? Moc istotnie taka sama jak na benzynie, o smrodzie nie może być mowy, a sprawność techniczna jest priorytetem. Oszczędzam minimum 50% pieniędzy na kosztach tankowania i przekłada się to na wymierne korzyści w postaci znacznie większych możliwości dbania o samochód (po prostu mogę sobie pozwolić na części najwyższej klasy i regularny serwis, bo auto nie przejada wszystkich środków na nie przeznaczonych pod dystrybutorem).

      Oj Nazir, co się udzielasz w jakimkolwiek temacie to piszesz bzdury i siejesz trollem na lewo i prawo.

    • Mylisz się, są instalacje LPG robione profesjonalnie. Sam mam oryginalny holenderski gaz (samochód sprowadzony z Holandii) i naprawdę nie mogę mu nic zarzucić.
      Są też instalacje montowane fabrycznie.
      Gaz jest bezpieczniejszy od benzyny. Były testy, butla z gazem nie wybucha w trakcie pożaru.

    • Było więcej spalonych aut z LPG niż ty masz włosów na głowie .
      Dane o tych wypadkach wybuchach gazu i różnych awarii zamiatają pod dywan i się nie ujawnia z wiadomych powód
      Cały biznes z LPG i lobbing to przy tym małe piwo mafia paliwowa i przekręty na paliwie itp.itd.
      Tutaj nie tylko gaz ale całe zaplecze dobrze na tym lody kręci i szara strefa ma się dobrze .

    • Znam mechanika, takiego typowego specjalistę od prowizorki. Generalnie zawsze jak coś robi, to z papierosem w gębie, nawet jak sprawdza szczelność instalacji gazowej. Ale przy benzynie nigdy.
      Były eksperymenty. Beznzyna wybucha, butla z gazem rozszczelnia się, ale ze względu na małą zawartość tlenu nie wybucha.
      Niedawno spalił mi się samochód (zwarcie w elektryce, prawdopodobnie gdzieś przy liczniku), rozmawiałem z paroma mechanikami i każdy stwierdził, że gaz nie mógł wybuchnąć.
      Poza tym w moim wypadku instalacja LPG działa lepiej niż ta na benzynę. Benzyny używam już tylko do odpalania przy mrozach lub słabym akumulatorze, ale akurat akumulator mam nowy.
      Spoko, nic nie wybuchnie, ta instalacja jest nie do zdarcia. Butla raptem 2 lata, instalację przeglądał specjalista, ale prawdziwy, nie ten o którym wcześniej pisałem.

    • Osoby które kiedyś zainstalowały instalację dodatkową na gaz potem narzekały , inni całkowicie odeszli od tego kupując kolejne auto nowsze benzyna
      Ogólna opinia z którą się spotykam to nigdy więcej LPG i smrodu
      Silnik na benzynie i stosownym paliwie zalecanym przez producenta sprawuje się dużo lepiej i ma dłuższe przebiegi.
      Silniki przerabiane na gaz i ropa ew. benzyna ulegają szybciej zniszczeniu itp.itd. o czym każdy uczciwy monter ze stacji napraw ci powie gdy inni takie fakty zamiatają pod dywan gdy są żywotnie zainteresowani zarabianiem kasy na frajerach co się skuszą na LPG

    • Herman92

      Skąd ten mit o smrodzie w LPG? Smród to benzyna, a w szczególności diesel…

    • Szczerze? Jeśli zmienię samochód i będę miał możliwość założenia tak profesjonalnej instalacji jak w obecnym to założę.
      Silnik tak bardzo się nie zużywa. Najbardziej cierpią świece, poza tym brak większych szkód.
      O czymś zapomniałeś- częściej psuje się układ paliwowy niż LPG. Instalacja LPG jest tak prosta, że tam nie ma się co popsuć.

    • Matt

      która jest dużo lepsza dla środowiska niż PB czy ON

    • Member Berries

      Jeśli pozbędziemy się z dróg tych najbiedniejszych użytkowników i zmusimy ich do przejścia na komunikację publiczną, to będzie bezpieczniej i mniej korków:)

    • Zapraszam pomieszkać tydzień w małym mieście, w którym komunikacja publiczna nie jest aż tak rozbudowana, jak w Twojej metropolii. (;

    • Member Berries

      Jakby popyt na komunikację miejską się zwiększył, to i połączenia by utworzyli… niemniej kilka lat by była tragedia…

    • Matt

      Tak, drogi tylko dla bogaczy w 3L dieslach!

    • Member Berries

      Oj wystarczy wykluczyć takich, co ich nie stać na 5cio letnie auto

    • Pluto

      Lepszy Power Gamoniu, na LPG ze względu na większą ilość oktanów możesz mieć większą moc niż na benzynie, ale to wymaga dostrojenie komputera. Poza tym co jest w złego w tańszym i bardziej ekologicznym paliwie od benzyny?

    • Member Berries

      To że auta, które zwykle są gazowane, w ogóle nie powinny wyjechać na drogi.

    • Matt

      Pokaż takie statystyki to porozmawiamy

    • Member Berries

      Pokaż mi statystyki, że gaz jest lepszy (a nie tylko tańszy)

    • Matt

      statystyki nie, badania prędzej. Choć nie powiedziałbym, ze jest lepszy. Po prostu ma inne właściwości, niekótóre lepsze inne gorsze. Bo większa kaloryczność jest spoko, ale już wyższa temperatura nie.

    • No i mylisz się, bo nikt nie wyda 1500zł na instalację do szrota za 2000zł.

    • Member Berries

      A to jest jakiś argument. Niemniej większość szrotów jest właśnie na gaz…

    • Jeśli samochód w czasie swojego życia ma x właścicieli, to logiczne jest że któryś gaz założy. Dlatego im samochód starszy, tym większe prawdopodobieństwo że jeździ na gaz. Gdyby zakazać LPG to te samochody jeździłyby w dieslu lub benzynie, na jedno by wyszło.

    • dnon

      Stara bajka powtarzana przez zwolenników LPG (albo monterów instalacji?). Fakt jest taki, że każdy montaż instalacji gazowej wymaga napisania nowej mapy. Jakbyś przy okazji wprowadził minimalne korekty na mapie Pb to na tym paliwie byłaby przewaga. Co ci po tej większej mocy, jak ubijesz silnik kiedy reduktory nie zdążą z odbudowaniem ciśnienia podczas dynamicznej jazdy?

    • Pluto

      Żaden monter nie zmieni Ci mapy. LPG może mieć nawet więcej niż 100 oktan, ale bez zmiany softu to nic nie da, tak samo jak nie ma sensu lać paliwo 98 oktanowe do silnika, który jest zaprojektowany pod 95.

    • Obserwator_911

      Uwaga troll.

  • mak

    u nas będą dizlów bronić jak węgla.

    • Owszem. Wyobrażacie sobie minę Janusza jak mu przyjdzie pozbyć się swojego TDI? :)
      PS. Sam jeżdżę diesel’em :)

    • Rafał Małek

      Używany samochód jest kupowany w Polsce średnio na 2 lata i odsprzedawany dalej, by nie wplątywać się w koszty serwisu.

    • Średnio. Znajomy miał parę wypadków i nie ma zniżek. Co roku kupuje almerę, jeździ aż skończą się opłaty i zawozi na złom.
      Tymczasem u nas stoi Audi 80 B4. Sprowadzone w 2011 roku, stan jest tak zajebisty, że jestem w stanie uwierzyć w to co pokazuje licznik. No dobra, niedawno zrobiło się zwarcie i samochód poszedł z dymem. Serio.
      Chłodna kalkulacja- lepiej wydać te 1400zł na naprawę, niż kupić jakiegoś ulepa.
      Myślę że jeszcze ze 4-5 lat pojeździ.

  • forby

    Stojąc za dieslem w korku szczerze życzę jak najszybszego bana na tego samochody…

    • Gwarantuję ci, że stojąc w korku 90% samochodów nie rozpoznasz na jakim paliwie pracuje.

    • mor

      ale usłyszysz

    • armv7taskforce

      no to ban na samochodu o większym silniku niż 1 L

    • Ja bez otwierania okna odróżniam benzynę od diesla czy LPG bo tutaj smród i opary zasuwają w promieniu 10-20m

    • gom1

      Ja bez otwierania okna odróżniam benzynę od diesla czy LPG bo tutaj smród i opary zasuwają w promieniu 10-20m

      Kup samochód z klimatyzacją i załóż dobry filtr węglowy.

    • armv7taskforce

      mówisz o tym niebieskim dymie za samochodem z beną?

    • O tym smrodzie jadąc za autem na LPG czy ON

    • forby

      No widzisz, jednak smród od diesla jest bardzo charakterystyczny, Filrt kabinowy działa :)

    • dnon

      Diesle z AdBlue nie śmierdzą

    • forby

      A ile ich jest w porównaniu z ogólną liczbą śmierdziuchów?

    • Do momentu, gdy właściciel diesla nie naciśnie gazu.

    • Malutki

      Myślałeś o inwestycji w filtr kabinowy ?

    • forby

      Po tym jak startuje taki zostawiając czarną chmurę, żaden filrt nie pomoże.

    • asdfascvdf

      pomoze, z nowej tesli x :) to jedyny samochod do krakowa, nawet zestaw maczet pomiesci ;P

    • dnon

      samochody z tego rocznika nie miały takich wynalazków, odpuść mu

  • Tomek

    Bez sensu. Najważniejsze aby auto było sprawne. Wówczas emisja szkodliwych gazów jest znikoma niezależnie czy to pb on czy lpg.

    • Bartłomiej

      Nie :p silniki diesla emitują większą ilość zanieczyszczeń w stosunku do benzyny oraz lpg. Lpg jest w ogóle najczystsze oraz porównywalne z gazem ziemnym.

    • Auta z silnikiem diesla były importowane z powodu dużo tańszego oleju napędowego , tym szmelcem zaśmiecali Europę i nikt się nie zastanawiał o spalinach z tego szajsu.
      Dziś zakup diesla to żadna oszczędność finansowa na paliwie vs. benzyna

    • dnon

      Jest oszczędność i to spora, ale dla kogoś kto faktycznie samochodem jeździ, a nie tylko używa na dojazdy do pracy 5km i na zakupy kolejne 5. Nawet sobie nie wyobrażam jakie ponosiłbym koszty prowadzenia działalności transportowej, gdybym miał samochody z silnikami benzynowymi. Gdybym miał, bo większość modeli jest oferowana tylko z jednostkami wysokoprężnymi.

    • Dla mnie kilka groszy na litrze to żadna oszczędność , benzyna to benzyna auto ma kopa i przy zmiennych gwałtownych aurach pogodowych mniej uciążliwe niż na olej
      ps.
      W przypadku firmy to faktycznie obecnie mamy 5 Mercedesów Sprinter CDI
      Ładnie to śmiga po drogach UE

  • Dobra decyzja i już dawno auta z silnikiem diesla na olej napędowy powinny były być wycofane z UE .
    ps.
    Sam korzystam z auta na benzynę i nie byłem sympatykiem diesla

    • Rizan

      Korzystasz z PKP pokemonie.

    • A od granicy DE do Zielona Góra na dworzec PKP muszę dojechać :)
      ps.
      Zakupy w marketach to też tylko autem i bardzo wygodnie bo nie muszę targać po 10-15kg w ręku jak ty i rowerkiem zapylasz pokemonie xD

    • Janusz

      Naucz się deklinacji gamoniu podstarzały.

    • Spadaj ciulu , tacy gamonie i pseudo eksperci jak ty mnie tylko śmieszą , o niczym nie masz pojęcia realnie a twoja wiedza to bzdury wyczytane z reklam i gazetek z telefonami

    • Nazir

      Dziwne, to ty podstarzały wszechwiedzący trollu didżeju z Koziej Wólki jesteś tu i w całym polskim internecie pośmiewiskiem ze swoimi bzdurami. Przez 60 lat nie nauczyć się odmieniać rzeczowników przez przypadki to trzeba mieć IQ na poziomie małpy.

      Ciulu.

  • art

    szykujcie się na falę starych diesli nad Wisłą :/

  • Karol Waśko

    Brak Diesla w mieście? Ale super! Nareszcie przestaną mi pod oknem jeździć te kombinaty węglowe zwane potocznie autobusami miejskimi, śmieciarkami, betoniarkami. Bo żeby mieszkać w mieście, to ludzi musi być na to stać, plebs wyniesie się poza miasto. Wymiana samych autobusów na zasilane LPG podniesie cenę biletów jakieś 200%☺️

    • W takim Rzeszowie (jeśli się nie mylę w szacunkach), to większość autobusów jeździ na CNG. Więc da się.

    • Karol Waśko

      Nie kwestionuje wykonalności tego zadania, bo jedyne co trzeba zrobić to rozpisać przetarg na dostarczenie jakiś 500 autobusów, dostosowanie zakładów remontowych, przeszkolenie załogi remontowej, I wybudowanie 5 stacji paliwa. To nie jest projekt miary podróży na księżyc.
      Pytanie: kto za to zapłaci? Czym będziemy jeździć do pracy przez kilka lat pozwów sądowych przy rozstrzygnięciach przetargów.
      Już chyba łatwiej było by ludziom w miastach ustawowo zamykać kominy, bo pieca grzewczego nie wymienili.

    • No tak, ale to już jest zrobione, a rzeszowskie bilety na MPK należą to jednych z tańszych w Polsce.

    • Karol Waśko

      Warszawa płaci jak by nie patrzeć większe janosikowe od Rzeszowa. A wróć to Rzeszów ma pieniądze z Warszawy…

    • Dokładnie , W-wa z haraczu Janosikowego utrzymuje całe Mazowsze i jeszcze za pewnie żerują na tym inne regiony w Polsce .
      Uważam że nie powinna W-wa dopłacać do innych

    • Won trollu

      Uważam że powinieneś stąd wypier*alać.

    • A może poucz się do szkoły to może kiedyś będziesz miał więcej kultury i wiedzy
      Buhahaha

    • Jarek Siedlak

      Kolega widzę nie techniczny… Autobusy zasilane CNG to zwykłe diesle przerobione w takim samym zakresie jak samochody benzynowe przerabia się na LPG…

  • BuKoX

    Ja też nie jestem fanem diesla ale kupując używany samochód 90% silników to były diesle a tylko 10% benzyna. Wyboru po prostu nie miałem.

  • Na blogu technologicznym czytam tekst motoryzacyjny, a w nim wpleciony Morawiecki i polski rząd. Antyweb w czystej postaci.
    A tak przy okazji- zrobi mi ktoś swapa w Audi 80 B4 z 2.0 90KM na 1.8T 150KM? Ile taka zabawa by kosztowała?

  • MasowyMasa

    Tak tak tak, jak zwykle zabieranie się od dupy strony za wszystko. Jak komuś diesel porządnie dymi to niech sobie auto naprawi. Sam mam diesla, bez dpfu, bez kata i za cholerę to dymić nie chce.

  • Jeśli diesel jest bardziej ekologiczny, to dlaczego najpierw w nim zastosowano filtr cząstek stałych?

    • Jarek Siedlak

      A z drugiej strony to dlaczego określać ekologiczność jednostek arbitralnie? Może po prostu badać rzeczywiste obciążenie dla środowiska i na tej podstawie dopuszczać wjazd w duże skupiska ludzi? Samochody elektryczne też mają swój wkład w zanieczyszczenia, szczególnie w takich krajach jak Polska, gdzie większość energii jest wytwarzanych z węgla, a jeśli chodzi o cząstki stałe PM10 i PM25 czy związki azotu elektrownie mają dużo niższą skuteczność oczyszczania niż nawet oszukany diesle VW. Owszem, to wysoka emisja ale większość tego i tak prędzej czy później trafia w nasze płuca czy spada z kwaśnym deszczem… Jeszcze za PRL prowadzono badania, z których wynika, że całkiem sporo np Krakowskiego zanieczyszczeń pochodzi ze Śląska. Wtedy to był drugi po lokalnym przemyśle największy przyczynek do zanieczyszczeń powietrza.

  • Lump

    A może potrzebny nam jest inny krok na starym kontynencie? Może potrzebna nam wymiana elit?
    O ile mi wiadomo to coraz więcej ludzi w Europie dochodzi do takiego wniosku i może się okazać, że siły polityczne stojące w samorządach za takimi pomysłami zostaną wymiecione z sfery publicznej zanim takowe zakazy miały by wejść. Możliwe, że takie pomysły tylko przyśpieszą chwilę, kiedy zostaną wywleczeni z ratuszów, przybici do latarń i wypatroszeni.

  • pawo2000

    tylko osobówki czy wszystkie diesle? Jeśli wszystkie to ciekawe czym będą wozić zaopatrzenie do miast?

  • Rado

    Spieszmy się kochać diesle, tak szybko odchodzą…

  • asrfgvarf

    patrzac na tabele emisji to nowe diesle maja chocby co2 pozniej hybryd, stojac kolo rury wydechowej nowego ciagnika siodlowego czuje jakbym oddychal czystym powietrzem, pamietajcie tez ze cale wasze jedzenie robione jest ciagnikami na diesel

  • Tomek

    Na przykładzie mojego miasta można zobaczyć co najwięcej nas truje : http://dolnoslaskialarmsmogowy.pl/smog.php?dzial=2&kat=14&art=20
    Nawet ograniczenie transportu indywidualnego o 99% nie spowoduje znaczącej poprawy jakości powietrza.

  • isaakPL

    Promować LPG, a nie zapomniałem ze tu nie o ekologię chodzi kiedy rząd manipuluje przez co ceny LPG rosną

  • regoat

    Stare silniki i ludzie pala jeszcze w piecach czym popadnie. Buraki myślą że jak coś jest niewidzialne to nie istnieje.

  • Webmajster

    Mieszkałem nad morzem i w Warszawie, w obu mieszkaniach używałem zewnętrznej anteny WiFi i stacji pogodowej, z przewodami płaskimi przeciąganymi przez uszczelkę okna. Nad morzem po zimie było sporo suchego, szarego kurzu tuż obok kabla, z powodu nieszczelności wokół niego. W Warszawie, rok później, ten sam kabel, inne okno. Wokół kabla czarna, i przede wszystkim, tłusta i lepkawa w dotyku sadza.

  • ziomek

    co macie do diesli szmaty a benzyna niby jest dobra dla srodowiska ??