Wreszcie mamy jakieś bardziej zdecydowane działania ze strony Apple jeśli chodzi o problem „trzymania” telefonu iPhone 4 i utratę zasięgu (temat poruszałem już tyle razy na blogu, że nie będę go ponownie opisywał). W piątek odbędzie się specjalna konferencja dla prasy – nie wiadomo natomiast czy wystąpi na niej Jobs i kto ją będzie prowadził.
Jednak sam fakt zorganizowania specjalnej konferencji przez Apple świadczy o tym, że sytuacja jest poważna i nie da się jej już dłużej ignorować ani też zbywać konsumentów którzy reklamują produkt. Nie wspominając już o tym, że ucierpiał przez nią wizerunek firmy co jak wiemy dla Apple jest bardzo ważnym parametrem biznesowym.

W międzyczasie analitycy zaczęli już kalkulować ile mogłoby kosztować Apple wymiana już sprzedanych telefonów (raczej mało prawdopodobne) lub przyjęcie ich do naprawy. Kwoty jakie padają w tych analizach sięgają nawet 1,5 miliarda dolarów jeśliby brać pod uwagę wymianę telefonów na nowe.

Wszystko to jest teoretycznie możliwe pod warunkiem, że Apple ma już gotowe rozwiązanie problemu czy też przygotowało nową wersję telefonu pozbawioną wady z anteną. W praktyce wydaje się to mało prawdopodobne zważywszy na to, że problem ten został nagłośniony relatywnie niedawno.

Jak więc Apple ma zamiar rozwiązać problem z iPhone 4 bez ponoszenia gigantycznych kosztów? Może przede wszystkim udowodnić, że źle trzymamy telefon :) No dobra żartuję, myślę że nikt w Apple drugi raz tego błędu co Jobs nie popełni. Nie sądzę też aby podczas konferencji ktoś chciał na siłę udowadniać, że tak naprawdę problem nie istnieje czy też, że inne telefony też mają taką przypadłość.

Co więc może zaproponować Apple? Darmowy casing dla iPhona dla wszystkich użytkowników (co sugerują niektóre serwisy o apple) lub bon o równowartości casingu po to aby użytkownicy sami go sobie kupili? To nadal nie rozwiązuje problemu i nie powstrzyma tych którzy chcieliby pozwać Apple za sprzedaż niedopracowanego produktu i dezinformowanie klientów.

Szczerze i bez złośliwości nie zazdroszczę Apple obecnej sytuacji mimo iż moim zdaniem sami ją trochę sprowokowali ignorując pierwsze zgłoszenia problemu (bo tak można nazwać sugestię, że ktoś źle trzyma telefon lub o zakupie pokrowca).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/marek.drob Marek Drob

    Czy cała sytuacja z mailem Jobsa nie okazała się prowokacją i nikt nie odpisywał w ten sposób? Tak naprawdę nie było żadnego stwierdzenia „źle go trzymacie”. Czy mi się tylko o uszy to obiło i jednak faktycznie Jobs zrobił coś tak głupiego?

    • http://isido.pl/blog Marcin W.

      W zasadzie „fakt medialny” już zaistniał na tyle mocno, że nieistotne jest czy powiedział czy nie… w świadomości ludzi sprawa zakorzeniła się dość mocno – np. jak opisuję to w notce http://www.isido.pl/blog/index.php/2010/07/14/zrobmy-to-na-jobbsa/ ostatnio w naszym zespole samoistnie pojawiło się hasło „zrobić coś na Jobbsa” czyli wytłumaczyć ludziom, że się nie znają :)

      No i wojenka Apple o flasha też zbudowała grunt pod to, żeby nikt nie wątpił że Jobbs mógł coś takiego powiedzieć.

  • http://www.facebook.com/wojtek.wilk Wojtek Wilk

    Przeprosza, rzuca jakims bonusem z itunes’a dla chetnych poszkodowanych. Odpala stronke z mozliwoscia naprawy „uszkodzenia” i tyle. Sprawa niepotrzebnie sie rozrosla przez idiotyczne wymowki i tlumaczenia Jobsa (nie pierwsze). Nie mam nic do apple i ich sprzetu, jest to w wiekszosci hardware opracowany duzo powyzej przecietnej.
    Tak btw, to gdyby nie apple i ich kolejne sukcesy/porazki blogerzy mieli by o wiele mniej wejsc/klikniec w reklamy. Takze jest z tych case’ow jakis pozytek dla szarego zjadacza blogerskiego chleba :-) Chyba ze temat sie przeje i ludzie przestana sie jarac apple’m (watpie).

  • http://www.facebook.com/QEWLER Julek Michajłow

    Można gdybać, żartować… Ja mam jedynie nadzieję, że Apple wreszcie wyjdzie z tej sytuacji tak jak należy – czyli odwołanie wadliwego sprzętu. Ale takie rozwiązanie chyba graniczy z cudem, prędzej udostępnią jakąś „naklejkę” na antenę za darmo…

  • LooZ

    Pojawily sie tez plotki, ze od paru tygodni Apple sprzedaje juz poprawione iP4, z antena pokryta jakas substancja.

  • dc1

    Ciekawe co powie Steve – przeciez niedawno mowil o niedopracowanej technologii Adobe Flash:) I jak malo tutaj komentarzy fanbojow ktorzy jeszcze niedawno twierdzili ze to wcale nie wada i ze wszystko jest OK (bo tak przeciez powiedzial Steve – a on sie nie myli).

  • Bartek

    Każdy telefon trzymany w jakiś sposób gubi zasięg. W instrukcji od Nokii zdaje się E 60 był rysunek jak trzymać ten telefon (tez nie w naturalny sposób). Taki sam problem miał nexus, droid i niektóre HTC, ale oczywiście nikt wtedy o tym nie pisał, bo bić trzeba tylko Apple.

    Najśmieszniejsze jest to, że z wypowiedzi polskich blogerow mających już iP4, daje się wyczytać ze to „gubienie” zasięgu niea wpływu na jakość połączeń. Może problem jest większy w USA, gdzie AT&T ma probly z jakością sieci?

    • PPP

      Bzdura. Przetestowane.

    • Sizar

      Bartek, gdyby chodziło o to że ktoś zasłania ręką antenę, to nikt by nie robił tu afery, bo każde urządzenie radiowe po zasłonięciu anteny działa gorzej.

      Tu chodzi o to, że dotykając w pewnym miejscu telefon powoduje się złączenie dwóch różnych anten, a w efekcie znacznie pogorszenie zasięgu. A to jest już błąd konstrukcyjny.

      jestem ciekawe, czy nawet wtedy gdy Apple przyzna, że niestety spaprali sprawę, nadal ludzie będą bronić ip4.

      Masz pretensje, że o wadzie Apple pisze się dużo więcej niż o błędach innych firm. A czy masz też pretensje, że w ogóle o Apple pisze się dużo więcej niż o takim HTC? To już chyba nie :) Czyli pisać dużo o Apple wolno tylko wtedy gdy pisze się dobrze?

  • MaciejK

    Jeśli Apple nie będzie chciało wymieniać iphonów, to mam nadzieję, że zaspią ich pozwami i stracą mnóstwo pieniędzy. Nie lubię jak ktoś sprzedaje spartaczony sprzęt a potem mydli oczy klientowi. Wstyd panie Jobs!

  • jarecki

    2 words: short sell :)

  • http://blog.lstachowiak.pl Łukasz Stachowiak

    Podobno stenogram wyciekł: http://webhosting.pl/Wyciekl.stenogram.dzisiejszego.wystapienia.Stevea.Jobsa

    jak to wina softu to mają fuksa ;]