2

Corsair K95 RGB PLATINUM – szczerze o klawiaturze za 900 PLN

Akcesoria dla graczy to duży biznes. Gracz według producentów podzespołów to osoba, która jest w stanie wydać dużo więcej pieniędzy na myszkę czy klawiaturę. Ta oczywiście musi się świecić i być mechaniczna. Do tego dochodzi jeszcze cena. Tania być nie może, bo gracz pomyśli sobie, że nie jest to sprzęt wyjątkowy. Według takiego przepisu powstaje wiele kosmicznych akcesoriów dla graczy.

Przez ostatnie 2 miesiące testował klawiaturę Corsair K95 RGB Platinum, która kosztuje blisko 900 PLN. Postaram się w poniższym krótkim teście odpowiedzieć na pytanie, czy była ona tworzona zgodnie z przepisem podanym wyżej czy też naprawdę jest warta swoich pieniędzy.

Corsair K95 RGB Platinum to sprzęt urzekający swoim wyglądem dzięki obudowie ze szczotkowanego aluminium, twardej i zwartej konstrukcji oraz takim dodatkom jak “pokrętło” do regulacji głośności. Ponieważ jedną klawiaturę mechaniczną już wykończyłem, to od razu sprawdziłem, jak w tym modelu spasowane są klawisze i jak mocno są zamontowane. Wygląda na to, że jest szansa aby ten sprzęt przetrwał długie lata intensywnej gry. Jeśli chodzi o konstrukcję i montaż klawiszy, nie ma się naprawdę do czego przyczepić.

Akcesoria dla graczy to duży biznes. Gracz według producentów podzespołów to osoba, która jest w stanie wydać dużo więcej pieniędzy na myszkę czy klawiaturę. Ta oczywiście musi się świecić i być mechaniczna. Do tego dochodzi jeszcze cena. Tania być nie może, bo gracz pomyśli sobie, że nie jest to sprzęt wyjątkowy. Według takiego przepisu powstaje wiele kosmicznych akcesoriów dla graczy.

Dodatkową wartością Corsair K95 RGB PLATINUM jest dołączona do kompletu bardzo wygodna podkładka pod nadgarstki. Jest to świetne rozwiązanie i widać, że w tym aspekcie ktoś pomyślał o graczach, którzy nie raz odczuwają dyskomfort, grając na klawiaturach o wysokim profilu.

Poza tym układ Corsair K95 RGB PLATINUM wydaje się być dość standardowy, poza dodaniem guzików multimedialnych, mamy jeszcze znany również z innych klawiatur zestaw guzików, które możemy zaprogramować (zapisać np. makro z sekwencją guzików, które potem uruchomimym w grze). Nie zabrakło też klawiszy odpowiedzialnych za przygaszanie i rozjaśnianie podświetlania oraz blokowanie klawisza “windows” czy klawisza do wczytywania profilu klawiatury..

Corsair K95 RGB PLATINUM

Corsair K95 RGB PLATINUM

Corsair K95 RGB PLATINUM

Jeśli chodzi o techniczne aspekty Corsair K95 RGB PLATINUM, to przede wszystkim ma dodatkowy port USB (fajne i przydatne). Najważniejsza technologia to natomiast przełączniki Cherry MX Speed o skoku 1,2 mm. Mówi się, że są to w tej chwili najlepsze z dostępnych na rynku przełączników stosowanych w klawiaturach mechanicznych. Gwarantują szybką reakcję klawiszy i odwzorowują dokładnie każde naciśnięcie klawisza.

Jak się na tym gra na Corsair K95 RGB PLATINUM? Szczerze

Jeśli przy szczerości jesteśmy to nadmienię tutaj, że klawiatura jako egzemplarz testowy zostaje u testera. Do tego każdy testujący otrzymuje Reviewer’s Guide tak aby na pewno, żadnego z ważnych aspektów sprzętu nie pominąć. Jeśli więc każda recenzja w większości punktów jest podobna do siebie, to już wiecie dlaczego.

Korzystałem z Corsair K95 RGB PLATINUM przez 2 miesiące i muszę wam powiedzieć, że o ile wygląd zachwyca to już sama klawiatura sprawuje się tylko poprawnie.

Gram na dużym stacjonarnym PC, głównie w tytuły, które wymagają szybkich reakcji i płynności w sterowaniu (CS:GO, BF1, The Devision itp), które odbywa się właśnie za pomocą klawiatury. Zaczarowane przełączniki Cherry MX Speed, nie dają mi w tego typu grach za wiele. Nie jestem w stanie odczuć różnicy skoku z 2 mm na 1.2 mm. Nie jestem oczywiscie pro playerem i nie twierdzę, że zawodowiec grający w Starcraft nie doceni tej technologii. Dla mnie po prostu różnica nie jest na tyle nieodczuwalna, aby zmieniło to coś znacząco w grze.

Do tego to podświetlanie – rozumiem, że ze sprzętu trzeba zrobić choinkę aby się rzucał w oczy. Jednak w tym modelu przesadzono – patrząc od góry podświetlone są nie tylko klawisze, ale również przerwy i spód klawiatury. Wszystko zlewa się nam więc, tworząc jeden wielki neon. Wyłączyłem podświetlanie praktycznie natychmiast.

Corsair K95 RGB PLATINUM mimo 1,2 mm skoku ma bardzo wysokie klawisze, które niestety są u góry zwężane. Praktyczna powierzchnia do klikania wydaje się więc pod palcem mniejsza niż przy innych modelach. Powoduje to w moim przypadku częste pomyłki . Nie wiem też skąd się bierze moda w tego typu klawiaturach na bardzo wysokie klawisze – owszem wygląda to bardzo widowiskowo, ale na pewno nie pomaga w grze. W moim przypadku, kiedy w grze kucanie mam ustawione pod klawiszem “C”, bardzo często trafiam również w klawisz spacji. Notorycznie mi się to zdarza i nie mogę zwalczyć tego nawyku.

Corsair K95 RGB PLATINUM – poprzez swoje właściwości mechaniczne i wysokie, ale nieco wąskie klawisze, nie nadaje się też do pisania. Można oczywiście pogadać z kimś na chacie, ale dłuższego tekstu już raczej nie napiszemy, bo będzie to bardzo męczące.

W poprzedniej używanej przeze mnie klawiaturze miałem bardzo fajną integrację z grami. Czyli np: klawiatura pokazywała mi kolorem stan “życia” w grze lub informowała mnie, podświetlając dodatkowe guziki, ile “fragów” zdobyłem. To było pomocne i funkcjonalne rozwiązanie, którego niestety w tej klawiaturze nie ma.

Podsumowując – niestety w grach nie zauważyłem różnicy między Corsair K95 RGB PLATINUM a innym klawiaturami mechanicznymi. Gra się oczywiście dobrze, klawiatura reaguje momentalnie i bardzo płynnie. Wysokość klawiszy jest natomiast elementem, który mi osobiście przeszkadza.

Czy warto kupić Corsair K95 RGB PLATINUM?

Na to pytanie odpowiem powiedzeniem “kto bogatemu zabroni”? Na pewno jakość wykonania i wygląd klawiatury są na odpowiednim do tej ceny poziomie. Na pewno sprzęt posłuży nam dość długo.

Ceny nie uzasadniają jednak właściwości klawiatury, jeśli chodzi o gry. Ja nie byłem w stanie odczuć różnicy w porównaniu do innych klawiatur mechanicznych. Poza mechanicznymi przyciskami K95, nie daje graczowi niczego specjalnego. Zapisywanie profili, podświetlenie klawiatury czy zapisywanie makr pod przyciskami, to raczej powszechne rzeczy w sprzęcie tego typu. Podejrzewam, że mało kto będzie w stanie w pełni wykorzystać ten minimalny skok, jaki jest tutaj zastosowany. Natomiast w tej cenie możemy kupić świetny zestaw klawiatury + myszki + podkładki.

Corsair K95 RGB PLATINUM jest po prostu za droga, niezależnie od tego jak bardzo jest czarująca, jeśli chodzi o wygląd i wykonanie. Mam wrażenie, że producenci akcesoriów do grania dochodzą już do bariery, której przekroczenie staje się przesadą.

  • Klawisze wydają Ci się być wysokie, bo nie mają ramki oddzielającej same klawisze od podstawy klawiatury (przełączniki nie są schowane pod tą kratką).
    Co do C i spacji, owszem, jest to niewygodne, ale nie z powodu budowy klawiatury, a z budowy kciuka (bo rozumiem że nim przyciskasz klawisz). Przy trzymaniu WSAD klawisz C naturalnie przyciska się kciukiem, który w tym układzie dłoni jest równoległy do linii klawiatury. Ciężko przy jakimkolwiek mechaniku wcisnąć w ten sposób tylko jeden przycisk. Lub przynajmniej nie dotknąć również spacji. Polecam zmianę C na CTRL :) Dużo wygodniejsze rozwiązanie. Ja osobiście np. w CSGO mam na ctrl kucanie, a pod C granat, jednak wciskam go palcem wskazującym.
    Zmiana z 2mm na 1.2mm może (choć nie musi, umówmy się) być wyczuwalna na poziomie profesjonalnym. Znam wielu świetnych graczy CSGO którzy grają na tanich klawiaturach za 20-30 zł :) .
    Co do komfortu pisania dłuższych tekstów na mechanicznej klawiaturze hmmm… całą swoją magisterkę napisałem 2 lata temu na Razer Blackwidow na przełącznikach Green, czyli jednych z ‚twardszych’, teraz używam Logitecha G810 na RomerG i generalnie uwielbiam na niej pisać, bo jest to dla mnie najmniej męczący typ klawiatury. Na laptopowych lub np. na Logitechu Solar K750 też pisało i pracowało mi się świetnie, ale komfort oraz dźwięk „mechanika” na moje dodają temu smaku ;)
    Na pewno nie dałbym za klawiaturę 900 zł, chyba ze miałaby wbudowany dysk SSD 250GB albo nie wiem… ekspres do kawy ;) (btw, Logitech G810 w Xkom na promocji kosztował mnie jakieś 450 zł :) ).

    • Możliwe, że masz racje ale a)profil klawiszy samych w sobie jest wysoki – nie pisałem o odsłoniętej części przełącznika b) na dwóch poprzednich klawiaturach nigdy nie miałem problem z wciskaniem kciukiem dwóch klawiszy jednocześnie.