Agencja 4 kroki (autorzy skrytykowanego na łamach antyweb serwisu comamzjesc.pl) przesłała mi sprostowanie, w którym zarzucają mi brak obiektywizmu, klasy oraz robienie czarnego PR-u . Treść sprostowania oraz mój video komentarz (nie miałem siły na odnoszenie się do wątków konspiracyjno histerycznych na piśmie) zamieszam poniżej.
4k sprostowanie –
Mój komentarz:
Na koniec dodam, że zarzuty kradzieży czy psucia rynku były to chyba dwa pojedyncze komentarze pod wpisem ( z którymi chyba nikt poważny się nie utożsamia). Agencja tak sprytnie odpowiedziała na nie iż można domniemywać, że pochodziły one z recenzji serwisu.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Przynajmniej przysłali sprostowanie a nie umyli rąk jak by się nic nie stało. Śmiech był dobry, ale w pewnym momencie to przestało być smaczne Panie Grzegorzu :)
Umiar to trzeba mieć we wszystkim :)
Aha, i takie pytanie, wcześniejszy mój komentarz nie pasował, że się nie pojawił?
To też jest ciekawe, że pojawią się komentarze wybrane, czyli obiektywizmu to tu bardzo nie widzę :)
Mimo to pozdrawiam ;)
@Krystian:
Proponowane potrawy nie były smaczne :) a śmiech był bardzo zdrowy bez żadnych podtekstów.
Co do komentarza to nie wiem, widocznie wpadł w spam. Komentarze jakie kasuje to te od trolli internetowych lub jeśli ktoś pisze o mnie wulgarnie.
Z treści sprostowania odnoszę wrażenie że agencja nie odróżnia tekstu recenzji, napisanego przez autora bloga, od komentarzy użytkowników. Autor recenzji nie zarzuca w niej kradzieży pomysłów,ani rujnowania targetu.
Moim zdaniem nie wróży to dobrze przyszłości agencji, jeśli chodzi o promowanie serwisów społecznosciowych..
Pomysł na taki serwis nie jest w żaden sposób nowy i każda z tych stron, która pisze o kradzieży naraża się na śmieszność.
“Smażymy konkrety, a nie kotlety” – Drodzy Państwo Wy już lepiej nic nie smażcie.
Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o działanie serwisu, które pozostawia wiele do życzenia, bo jak z szynki, ogórka i masła mam zrobić kukurydze, to jest to wyższa szkoła jazdy – jakieś gotowanie nuklearne w Czarnobylu czy coś innego.
Po 1. Bardzo ale to bardzo ośmieszyła się ta agencja.
Po 2. Grzegorz Marczak jest blogerem o mocnej pozycji i jeśli na niego wsiadacie to ja i cały tłum ludzi (jak się domyślam na własnym przykładzie) jesteśmy w stanie zakasać rękawy i was z niego zrzucić a ponadto dać w PYSK za GŁUPOTĘ i z litości żeby trochę rozumu przybyło – więc uważajcie :)
Po 3. Ten serwis naprawdę jest zabawny i każdy człowiek RÓŻNY OD szympansa może to wywnioskować z wyświetlanych wyników
Po 3a. Bardzo was to zabolało bo liczyliście na to, że dobry marketing z mocnym PR przyniesie wykalkulowane przez was profity – nie liczcie, że na ten żałosny PR da się złapać publika bloga Antyweb.pl – bo tu przeważnie przebywają znienawidzeni przez was “samodzielnie myślący” więc żadnej szkody w moim mniemaniu NIE BYŁO – pomijając odsetek nieznaczących userów, którzy przeczytali przypadkiem komentarze i nie potrafili sami myśleć.
Po 4. Chciałbym zobaczyć wasze spotkanie w tej agencyjce dotyczące tego czy wystosować to żałosne sprostowanie czy nie. Pewnie propozycja padła w zeszłym tygodniu a spotkanko ustalono w Poniedziałek – jak to w agencyjkach lubi się robić…tzw. (nie cierpię tego żargonu szczurów) MEETING.
Po 5. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
Dla osłody: zamysł był dobry. Świetny pomysł, który mam nadzieję rozkwitnie. Ale ludzie. Puknijcie się w główkę i naprawdę poprawcie te wyniki bo są ŚMIESZNE a serwis z automatu robi się NIEPRZYDATNY.
każdy kto czyta antyweba wie że ten blog nastawiony jest na krytykę stron, serwisów itp., zresztą sama nazwa bloga to sugeruje, dzięki takiemu stylowi jest źródłem wiedzy o tym jakich błędów nie popełniać, przynajmniej ja to tak odbieram
często to z kim ma się do czynienia można poznać właśnie po tym jak przyjmuje krytykę, a takie “sprostowania” są wynikiem słabości
myślę że więcej zajęło układanie im zdań ładnego “sprostowania” niż poprawienie algorytmu wyszukiwarki, no chyba że programista odszedł i została tylko pani co się zajmuje tylko copywritingiem
@szymon:
Myślę, że już bardzo dawno temu AW przestał być blogiem krytykującym. Owszem od czasu do czasu zdarza się krytyka ale teraz skupiam się chyba bardziej na tym co optymistyczne i udane.
Jednym słowem ŻENADA
Hej, ale muszę powiedzieć, że strona tej agencji zapewnia niezapomniane przeżycie…
Takich sprostowań się nie pisze – chłopaki strzelili sobie do swojej bramki. Jak można w sprostowaniu w takim tonie oskarżać kogoś o cokolwiek. To świadczy o braku profesjonalizmu. Mogli odnieść się do zarzutów w inny sposób i jeszcze coś na tym ugrać. Przydałoby się jakieś szkolenie PR albo wizerunku.
Troche mnie rozbroilo to, ze ta agencja, przyznaje sie zrobila TAK KIEPSKI produkt i reaguje w ten sposob na sluszna krytyke. Nie wiem ilu i jakich programistow zatrudniaja, ale mi, jako szefowi zespolu, byloby wstyd wypuscic cos takiego.
Jezeli przy takim projekcie, ta agencja serwuja taka “jakosc”, to mozna sie tylko domyslac, jak wygladaja jej inne produkcje.
Gwoli scislosci – zawsze kibicuje polskim projektom. Nawet temu, mimo bledow.
Ale postawa konspiracyjna (czarny PR) oraz podstawowe bledy w projekcie, swiadcza o tym, ze nienalezy w tej chwili tej firmy traktowac powaznie.
W jaki sposob, mozna dawac komus rady jak bys powaznym profesjonalnym krytykiem, wypuszczajac GORZEJ niz amatorski serwis.
Zmiencie przede wszystkim project managera i PRowca.
smieszne to wszytsko. A comamzjesć.pl i tak jest nieprzydatne i bez sensu :).
Widgety z docstoc i seesmic na jednej stronie? Evil! Morderstwo dla przeglądarki i systemu, szczególnie pod Linuksem, gdy rendering PDF-a odbywa się po stronie klienta, a implementacja Flasha pod Linuksem kuleje (pomimo, że też od Adobe). Następnym razem poproszę o screenshot i ewentualnie wersję z docstoc dla odpornych pod osobnym linkiem.
W sprostowaniu pojawiła się krytyka stylu. Spodziewałem się, że prędzej czy później do tego dojdzie i coraz poważniejsi ludzie zaczną autorowi bloga zarzucać słomę w butach. Może najwyższy czas zatrudnić korektora/specjalistę?
BTW: Na dole obok reklamy Nike brakuje ł (eł) i ś (eś).
jeszcze gdyby serwis faktycznie działał poprawnie to by mieli o co się unosić , a w takim wypadku jaki zaistniał powinni napisać “pracujemy nad tym”
nie chcę się czepiać, ale jeśli ktoś kradnie komuś pomysł to jest to chyba agencja 4k.pl, ponieważ wyszukiwarka przepisów działa już w necie, w prawdzie nie po polsku, ale zawsze http://www.cookingbynumbers.com/frames.html
Z tego co ja wiem, to list nie był skierowany wprost do Grzegorza, tylko jako oficjalne stanowisko. A że tu rozgorzała cała afera w komentarzach. Cóż widać, źle zaadresowaliśmy/zatytuowaliśmy list.
Nie potrzebnie wchodzisz z nimi dyskusję na tym poziomie ;)
Co do samej agencji. Widać, że PR mają na wysokim poziomie :D
Dopóki ludzie nie zrozumieją, że blog to SUBIEKTYWNE, a nie obiektywne opinie na dany temat, dopóty czytać będziemy takie sprostowania.
Z Hazanem często się nie zgadzam, ale to właśnie jest istotną blogów, że są na nich wyrażone własne opinie autorów. Co innego gdy mamy do czynienia z błędami merytorycznymi, ale w tekście o comamzjeść takich błędów nie ma.
Opnie blogera mają być konkretne, a nie nijakie i ugrzecznione tak by nikogo nie urazić. Suche informacje można poczytać w PAP-ie.
Grzegorzu, nie ma się co przejmować tymi insynuacjami :)
Pomyśl jak Kominek by to rozegrał.. Ty jesteś w porównaniu go Niego łagodny jak baranek :)
odpowiedz urażonej agencji jest naprawde żałosna. szczerze mowiac nie interesuje mnie czy projekt jest cudzym pomysłem (nie żebym popierał plagiaty, ale jest naprawde TYLE ludzi na swiecie ze bez problemu mozna wpasc na podobne pomysly), jeśli jest wykonany LEPIEJ. tutaj tej lepszosci zabraklo, seriws jest po prostu wykonany kiepsko od tej najwazniejszej strony – od strony uzytecznosci i mechanizmu dzialania. sorry, ale szybciej moge znalezc odpowiedz na “co mam zjesc” zaprzegajac google:
jajka + makaron + wolowina
1. http://www.google.pl/search?q=potrawa+jajka+makaron+wo%C5%82owina&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
jajka + oliwa
2. http://www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=e0H&q=potrawa+jajka+oliwa&btnG=Szukaj&lr=
dziekuje.
Opinie i recenzje, z definicji, nie są obiektywne. Obiektywny i niepodważalny to jest fakt (nie mówię o pewnym brukowcu). Widać jednak w agencji za obiektywny punkt widzenia uważają taki który jest zgodny ze stanowiskiem firmy. Powtórzę, każda wypowiedź wyrażająca opinie, recenzująca jest i zawsze będzie subiektywna, bez znaczenia czy się ona komuś spodoba czy nie.
Dla mnie cała sprawa jest raczej oczywista. Nikt w firmie nie zadał sobie trudu przeprowadzenia dłuższych testów serwisu (bo brak kasy/czasu/chęć pochwalenia się znajomym – niepotrzebne skreślić) i teraz cierpią i cierpieć będą.
@Tomek
Oj, przez Ciebie również odwiedziłem ich stronę. Dzięki. Pozbawiłeś mnie posiłku.
Proszę dajcie spokój z tymi komentarzami o “kradzieży” pomysłu – ośmieszacie się.
Tego typu sprostowanie w wolnej dyskusji to samobójstwo dla serwisu i agencji PR. Oni nigdy nie pobierali lekcji PR-u. Takich rzeczy się nie robi. Agencja PR zabiła własnie serwis. Rozumiem, że swój serwis.
@vandalizmo
Lol. Rzeczywiście pojechali z intrem… Jakoś mniej mnie teraz dziwi ten “wysmażony” list do hazana – trzymają ten sam poziom… :D
Kurcze, nie zdarzyłem jakkolwiek skomentować w weekend. Bo tak może bym mógł apirować do miana “słabo rozwiniętego intelektualnie amatora” komentatora.
Istotą blogów i komentarzy na nich, jest własnie wymiana opinii, nie zawsze po mysli przedsiebiorcy czy też twórcy serwisu. Poprostu zdarza sie i trzeba to “przyjąć na klatę”. Każdy taki przypadek można było rozegrac lepiej…
btw. Śmiech to zdrowie!
Mój komentarz w tej sprawie:
Krótki poradnik “Jak się ośmieszyć w branży – instrukcja w czterech krokach” – na przykładzie agencji internetowej 4kroki
http://slawomirwilk.pl/krotki-poradnik-jak-sie-osmieszyc-w-branzy-na-przykladzie-agencji-internetowej-4kroki/
4k.pl
To dopiero klasa panowie i panie.
Jak ktoś już napisał niezapomniane przeżycia.
Teraz mam naprawdę złe mniemanie o tym GÓWNIE. Pozdrawiam :)
“Pomysł serwisu powstał w lutym tego roku”
To i tak dość późno, mi osoba proponowała stworzenie analogicznego serwisu pod koniec roku 2007 :-) ale nie o tym.
Kradzież, jaka kradzież? Do tego że ludzie sobie pomysły wydzierają to normalne, bo wierzą, że na własną rękę mogą zrobić coś lepiej. I niektórym nawet czasem wychodzi, a większość przegrywa sromotnie – i myślę, że niezłym przykładem tej sromotnej porażki jest właśnie comamzjesc. Silnik semantyki trochę padł, nie wiem, nie został dokładnie przetestowany, albo puszczony mimo woli w świat ze stwierdzeniem “jakoś to będzie”, albo jeszcze coś innego.
Koledzy z 4K piszą w idea serwisu, że:
Czyli rozumiem że po części także serwis stworzyli dla siebie. Super, zwykle dopinguje takim właśnie aplikacjom, bo zwykle są dostosowane do użytkowników… ale chwila, jak panowie z 4K go używają? Już nie żądam jakiegoś dokumentu z testów silnika wyszukującego (chociaż to nie jest wcale żadna tajemnica ani duża trudność takie testy skomponować). Chciałbym żeby zamiast takiego oświadczenia, 4K napisało komentarz zabawnie broniąc serwisu, podrzucając jakieś składniki dla których faktycznie nieźle działa – byłoby to całkiem na miejscu; w stylu “You forgot Poland!” G.W.Busha. No ale cóż.
Zdaję sobie z tego sprawę, że zrobienie takiej aplikacji która będzie działała dla każdego przypadku jest niemożliwe, ale gdy własny przykład proponowany przez kolegów na stronie po prostu nie działa (co z resztą napisałem już w komentarzu do poprzedniej notki, a co teraz powtórzył też Grzegorz w video) to jest po prostu coś nie tak…
Jestem tylko ciekawy… @Grzegorz: przez jaki kanał dowiedziałeś się o tym serwisie? Informacja prasowa na Twoje konto od 4K, czy w jakiś inny sposób?
Litości. Nie dość że serwis daje kiepskie wyniki to jeszcze ocenę wyniku podpisali jako “ilość głosów”. Jak widać antywebowcy przyszli i pokradli, bo sporo propozycji ma ilość głosów na minusie:)
tym sprostowaniem to sobie dopiero zrobili PR … :]
Ludu, a może powinniśmy nazwać to: Czego nie zjem?
@Paweł Szołtysek:
Z informacji prasowej jaką dostałem :)
hehe.. 4 kroki to agencja, ktora robi strone http://www.kulawweb.pl/ publikuje na niej glownie wpadki swojej konkurencji.. oczywiscie na stronie tego nie znajdziecie ale przyznali sie na i.com po tym jak ktos poszperal w dnsach.. zajebiste jest to wszystko razem wziete do kupy :)
http://interaktywnie.com/biznes/blog-ekspercki/agencje-interaktywne/kolom-v-fep-czyli-strzelanie-slepakami-339
Zgadzam się, że to “sprostowanie” jest żenujące, ale co do jednego mają rację: Grzegorzu, naprawdę powinieneś popracować nad gramatyką i interpunkcją, bo nawet jak masz coś ciekawego do powiedzenia, to przez błędy czyta się to bardzo ciężko.
Nie wiem po co tu jakaś semantyka i zaawansowane algorytmy wyszukiwania. Serwis jest prosty jak drut i powinien być oparty o bazę przepisów. Gdy wpisuję “chleb, masło, pomidor” – powinny wyskoczyć przepisy zawierające dokładnie te i tylko te składniki, czyli w tym przypadku “kanapka/grzanka z pomidorem”. Żadnych innych, przecież to ma polegać na tym, że dostaję propozycje kulinarne w oparciu o to co posiadam w lodówce. No dobra, w drugiej kolejności mogą wyskoczyć przepisy zawierające te składniki plus jeden inny którego nie mam, np. “jajecznica z pomidorami” (dodatkowy składnik który muszę kupić: jajka). W tym miejscu wyświetlanie wyników powinno się zakończyć. Druga sprawa: autorzy strony piszą że te przepisy to “indeks szybkich potraw do przygotowania w biurze” i tu pojawia się pytanie: czy “wędzone skrzydełka kurczaka z grilla z frytkami” to danie do zrobienia na szybko w biurze? Nie wiem jak wy, ale ja mam często w biurze problem czasowy ze zrobieniem zwykłej kanapki, a co dopiero gdybym miał zrobić kawior z bakłażanem zasmażany w potrawce z indyka. A robiliście kiedyś fasolkę po bretońsku? Wiecie ile godzin trzeba namaczać fasolę zanim można ją ugotować? Regulaminowej przerwy w pracy nie starczy. :-)
Ale z wydmuszki zrobił się temat :) , kupa śmiechu pomysł z lodówką to … szkoda gadać, no ale jak już ktoś się za to wziął to niech to przynajmniej działa.
4cośtam to możecie robić to po godzinach ale i tak to nie jest usprawiedliwienie.
Swoją drogą to projekt konkurencyjny ze startup school to dopiero będzie grillowany :) – się chłopaki szykujcie :)
@Sławomir Wilk
Moment.
Po co *jakaś* semantyka? Masz rację, ser żółty, ser gouda i ser mozzarella to dla skrajnie zdesperowanego, niekulinarnego dwuleworęcznego człowieka nadal całkiem różne rzeczy… O sosie pomidorowym, sosie do spaghetti i ketchupie nie wspominając :-)
(kolejna rzecz, o której zapomnieli twórcy comamzjesc)
To sobie strzelili w stopę teraz. Poza ładnie wyglądającym .pdf`em i samą chęcią sprostowania – nie zrobili w tej sprawie nic dobrego.
A to od nich: http://www.kulawweb.pl/tajemnicze-receptury-pychotki/
ciekawe czy tez dostali sprostowanie.
Dziwni mnie to całe “klaskanie”. Konflikt interesów występuje. I to ewidentnie. Grzegorz buduje swoją markę komentatora i ma prawo do własnego zdania i do każdego komentarza. Ale w tym przypadku, słaby serwis pewnie i tak nie przetrwa na rynku i sam padnie, a delikatnie mówiąc “brzydki zapach” pozostanie.
Nie widzę nic złego w takiej formie “dyskutowania” o słabości jakiegoś serwisu, ale w kontekście “kibicowania” innemu projektowi, sytuacja wygląda na ewidentny konflikt interesów. Sam jestem przekonany, że to tylko tak kiepsko wygląda (w najbardziej chlubnych sytuacjach gubi nas pewność siebie) i doradzałbym wycofać się z tego już teraz (jak najszybciej!), bo nic nie zmieni sytuacja, jeśli dopingowanemu projektowi noga powinie się i będziemy “ośmieszać” ten projekt (o jacy jesteśmy obiektywni), ale jeśli projekt wypali to dopiero “wątpliwości” pozostaną. Czy chcemy tego czy nie. Takie są już właściwości ludzkie.
Pozdrawiam
Marek
A więc także moje sprostowanie:
Ten komentarz jest mojego autorstwa i został umieszczony na blogu Pana Macieja Gierejko (gierejko.pl). Życzyłbym sobie, aby ktoś uprzejmie mi wytłumaczył dlaczego nie zacytowano całości? Kogoś zabolało, że ktoś robi ctr+u i widzi tam zabawne rzeczy? Poza tym wypadało by jednak cytując kogoś podawać źródło i autora cytatu.
Mój komentarz podtrzymuje w całości i dziękuje za inspirację do napisania więcej niż jednego komentarza.
Pozdrawiam
Radosław “Riu” Muszyński
Bez dwóch zdań: riposta agencji za mocno emocjonalna i przez to słaba.
Ale jedno z końcowych zdań Grzegorza (z komentarza video) “…śmieszna jesteś agencjo…” sprowadza ten komentarz do tego samego mniej więcej poziomu. Komentarz w sumie cięty i trafny – gdyby nie to zakończenie….
[...] http://antyweb.pl/comamzjesc-pl-oficjalne-sprostowanie-i-moj-video-komentarz/ [...]
Trzeba przyznać, że udało im się przyciągnąć uwagę do serwisu. Nie wiem czy działanie serwisu było celowo na początku takie zabawne aby wzbudzić zainteresowanie, ale faktem jest, że poprawki jakich wymaga serwis nie wydają się być trudne do wprowadzenia. Za chwilę mogą pojawić się informacje, że serwis już działa poprawnie i duża część osób może zechcieć to sprawdzić i może nawet z niego korzystać bo pomysł wydaje się być dobry.
#omujborze ;) to juz nie mozna wyrazic swojego zdania o produkcie, nawet jezeli jest ono niezbyt pozytywne, bo odrazu jestesmy uznani za nieobiektywnych?! lol
Panie Grzegorzu, niektórzy nie zdają sobie sprawy że być skrytykowanym na Twoim blogu to już jest sukces. Oznacza to że serwis w ogóle jest wart zwrócenia uwagi :). Ta agencja tylko pogrążyła się swoim oficjalnym stanowiskiem.
Pozdrowienia od skrytykowanego http://www.filmus.pl
Ale naprawdę większość startupów jest niepotrzebna nikomu, potrzeba pojawia sie dopiero gdy dany projekt wystartuje i zdobędzie jakiś tam procent stałych “userów”.
A co do odpowiedzi agencji od kotleta.. przypomina to trochę fora “dizajnerskie” typu digart itd gdzie gdy jakiś dzieciak zapostuje superprojekt stronki swojej klasy i ktoś mu powie że to kicha to młody zamiast przyjąć krytykę pisze że komu się nie podoba jest “gupi”.
@Sir_Elwood
może masz racje – nie chciałem aby “śmieszna agencja” zabrzmiało tak pejoratywnie. Choć czytając jak mnie wytargali za ucho w swoim sprostowaniu nie wydaje mi się, żeby przesadził
Co do odpowiedzi autora – fajnie, ale niepotrzebnie zakończyłeś zbyt emocjonalnie, to trochę odebrało rzeczowości tej wypowiedzi. Wystarczyło wytknąć im bezużyteczność serwisu, mówienie, że ktoś jest śmieszny, czy że jest mi was żal niepotrzebnie sprowadza wypowiedź do poziomu kominkowego “budyniu dr. oetkera”. Ale nie da się ukryć, agencja kreatywna wykazała się brakiem kreatywności i zaprezentowała typową reakcję: “nie będzie nam jakiś jeb…ny bloger mówił co i jak mamy robić. Sprowadźmy go na ziemię wyniosłym urzędowym pismem”.
Tak się zastanawiam z rana, ale tylko zastanawiam… po sposobie odpowiedzi agencji oraz ilosci komentarzy. Czy celem tej “akcji PR”: nie było publicity w stylu “nie ważne jak o nas mówią – ważne by o nas mówili”?
@Jacek – całkiem możliwe, ale przesadzili z stylem – można z tego było zrobić świetną zabawę i na pewno też bym o niej napisał gdyby podeszli do tego kreatywnie (zrobili np TOP 10 absurdalnych wyników wyszukiwania opisując , że nawet jak dają ciała to na wesoło)
Ciekawe. Pokazuje bezradność “agencji”. Nie zadali sobie podstawowego pytania, np. “co chcemy osiągnąć i czy list nas do tego prowadzi?”. Jeśli celem było wzbudzenie dyskusji – udało się, ale szczerze wątpię, czy przełoży się to na jego popularność. W sumie takie postępowanie szkodzi też ich biznesowi. Nie chciałbym zlecać niczego agencji, która wykonuje takie nerwowe ruchy:(
@Grzegorz Marczak:
hehe, za trola to się akurat nie uważam ;) a wulgarnie bankowo się też nie wyrażałem :)
Pomijając cały fakt zaistnienia z nowym serwisem, to strona agencji 4K przyprawiła mnie rano o niezbyt miły dreszczyk..
Pijąc kawę, czytając newsy, zajrzeć na ich stronę i usłyszeć dźwięk smażonego tłuszczu… BEZCENNE! ;)
Ileż demagogii w tym “sprostowaniu”, wygląda, jakby to pisał polityk
@Grzegorz To byłoby nawet całkiem trafne, z punktu wiedzenia public relations. Od tego właśnie jest crisis management, ale nie w takim wydaniu.
Komentarz agencji, no cóż, z ludźmi którym brak jest dystansu do siebie i swoich produkcji, ciężko się dyskutuje, dziwi mnie jednak fakt, że taką postawę przyjęła agencja która w ofercie ma również tworzenie i prowadzenie BLOGów.
Zamiast obśmiewać konkurencję na kulawweb.pl, powinni umieścić case study działań PR serwisu comamzjesc.pl na stronie strzalwstope.pl (w tym przypadku niestety we własną).
Wszystko OK. ale dlaczego na tle swojego sprostowania dali ziemniaka? ;)
A może 4 Kroki miało świetny pomysł wypromowania Swojej Agencji (a nie serwisu comamzjesc.pl) poprzez zrobienie średniego serwisu? ;)
Teraz przecież wiele osób w polskim Internecie (a wręcz osobistości polskiego Internetu) zapoznało się z tą nazwą i będzie ją kojarzyć.
Coś w stylu – “Nie ważne co mówią. Ważne, żeby mówili”.
pieprz kotleta, wersja beta – hehe
przejeli się Wami
Po co publikować i chwalić się w sieci serwisem, którego najważniejsza rzecz – czyli silnik – nie działa? Rozumiem, jakby grafika była słaba, niedopracowana, etc… a panowie z 4K – czyli ktoś reklamuje i sprzedaje samochód bez silnika?
Ktoś słusznie zauważył, że sprostowanie było strzałem do własnej bramki.
Nie rozumiem dlaczego tak trudno było przyznać się do błędu. No chyba, że problem polega na tym, że zespół 4k.pl tego błędu nadal nie widzi. W ten sposób na pewno nie zyskają sobie sympatyków.
Nic, tylko zarekomendować (na dobry początek nauki) lekturę “Getting Real” 37signals.
http://gettingreal.37signals.com/toc.php Polecam (nie tylko załodze 4k.pl)
P.S.
na pomysł identycznego serwisu wpadliśmy ze znajomymi również na początku tego roku. Kilka takich pomysłów w tym samym czasie (z czego 3 zostały prawie ‘zrealizowane’ : serwis 4k, startup i lodoweczka) to chyba jednak miernik niesławnego ‘kryzysu’ i rzeczywista potrzeba włożenia czegoś do garnka :)
Teraz żałuję, że nie popchneliśmy całości do przodu.
Tak, po wejściu na ich stronę od razu wszystko staje się jasne – obleśni 60latkowe,
śliniący się na widok gimnazjalistek. Agencja Pełną Gębą :)
@Wojtek:
Fakt, ja bym to inaczej rozegrał. Przede wszystkim kazałbym tym ignorantom dowiedzieć się, co to jest sprostowanie i co powinno zawierać a czego zawierać nie ma prawa, bo to, co oni stworzyli na pewno sprostowaniem nie jest. Pewnie na swoim blogu trafię w końcu sam na taką firmę i wtedy się pobawię odsyłając ich pisma dopóki nie nauczą się pisać :)
Z tego też powodu w tytule wpisu na blogu nie dałbym “oficjalne sprostowanie”, ponieważ sprostowanie zawsze dotyczy faktów, które zostały nierzetelnie przedstawione przez autora (w tym przypadku bloga). Nie zawsze oglądam nagrania video i gdybym dziś miał mniej czasu, wyszedłbym z tej strony z myślą, że Grzegorz zachował się nieuczciwie wobec danej firmy. Trochę tak niepotrzebnie kopnął samego siebie, zwłaszcza, że racja jest po jego stronie.
Na stronie tejże Agencyjki rozwińcie na dole po lewej BLOG i sprawdźcie “Reklama w Internecie” oraz “Press Room”. Pełen profesjonalizm :)
4kroki to Ci od kotleta, który jest wyżygowywany na mainpage agencyjnej? To nieco pokazuje poczucie estetyki agencji, więc może i inne sprawy kuleją…
Widzę, iż mój komentarz wystawiony w Twoim wcześniejszym wątku znalazł się w sprostowaniu. Najwyraźniej moja sugestia wywołała wielkie oburzenie dla 4k :)
No nic, czasami nie każdy jest w stanie przyjąć moją krytykę.
Pozdrawiam serdecznie.
A ja uważam, że mają rację w kilku kwestiach, m.in. kradzieży pomysłu. Wieszać psy na dobrym pomyśle jest łatwo – a tam przecież chodziło tylko o skopaną pseudo-wyszukiwarkę. W polskim internecie nie tylko Agnieszczak robi fajne rzeczy.
[...] Marczak, którego przedstawiać raczej nie trzeba, skrytykował serwis comamzjesc.pl i otrzymał oficjalną ripostę od autorów tegoż serwisu. Serwis, ogólnie rzecz biorąc, niezupełnie robi to co obiecują jego twórcy. Nie chcę [...]
Jak dla mnie wychodzą z założenia ala “Doda”: Nie ważne jak mówią, byle by ciągle mówili ;) Jeśli to mieli na celu tym całym sprostowaniem to sie udało, bo pojawił sie kolejny wpis na AW, kolejne ludki pójdą, zobaczą co na tej stronie jest aż tak poddawanego krytyce itd… :)
To troche pokazuje upadek działań, które schodzi do tak niskich chwytów :D
powiedzcie mi teraz po co sie spienili o robienie czarnego PRu? bo jesli bylo tak zajebiste to czemu strona od dluzszego czasu nie dziala? czyzby wtopa i teraz juz zabraklo jakichkolwiek checi kontynuacji rozpoczatego projektu?
Serwis działa – po slashu wpisać index.php ;)
Bloger ma być obiektywny? To, do jasnej cholery, kto ma być subiektywny?
Jeśli chodzi o sam serwis… to wygląda jakby umarł śmiercią naturalną. W dziale ‘Idea serwisu’ mówią mi że nie muszę już jeść parówek, a na stronie głównej widnieje pomysł na parówki z mikrofalówki :/
Ja dodam krótko. Zarzucają Ci Grzegorzu brak obiektywizmu – “ANTYWEB moje (inne) spojrzenie na internet” – z naciskiem na moje i inne co czyni tego bloga wyjątkowym i innym niż wszystkie.