114

Patrzę na recenzje Chromebooka Pro od Samsunga. Microsoft może czuć się bezpiecznie

Tuż po tym, jak zaproponowałem ten temat na naszym wewnętrznym kanale komunikacyjnym (zgadnijcie jakim!), nieco "ściąłem" się z Konradem w temacie zastosowania Chromebooków. Na koniec zgodnie uznaliśmy, że do prostych zastosowań są to sprzęty świetne. Ale w dalszym ciągu nie mają one startu do mocniejszych propozycji z Windowsem.

To nie wina Chromebooków, że są Chromebookami. Aplikacje z Androida przynoszą wiele dobrego

Dla niektórych, możliwość uruchamiania aplikacji z Androida na Chrome OS stanowi coś w rodzaju „świętego Graala”, jakby ten fakt miał w jakikolwiek sposób zmienić obecny układ sił. To rzecz jasna pobudza wyobraźnię – sklep Google Play jest ogromnym repozytorium aplikacji, w których można znaleźć wszystko. Od śmiesznych narzędzi niskiej jakości, aż po naprawdę ciekawe propozycje, które spodobają się nieco bardziej zaawansowanym użytkownikom. Ale jest pewien poziom, którego Chromebook nie przeskoczy. Tam niepodzielnie będą w dalszym ciągu rządzić pecety z Windows 10 i Macbooki. Osoby, które potrzebują uniwersalnego urządzenia do pracy wybiorą wszystko, tylko nie Chromebooka. Ale w znacznie prostszych zastosowaniach, Chromebook sprawdzi się idealnie.

Doskonale widać to na przykładzie Chromebooka Pro od Samsunga, który w zagranicznych mediach już został zrecenzowany i zebrał… różne opinie. The Verge wskazuje na to, że o ile sam sprzęt jest świetny, tak oprogramowanie to w dalszym ciągu „beta”, która musi zostać poprawiona. Chrome OS nie zapamiętuje układu okien podczas przełączania między trybem tabletowym, a desktopowym, a ponadto – aplikacje z Google Play uruchamiane na dużym ekranie wyglądają nieco pokracznie. To ma się zmienić wraz z Andromedą, która nieco uporządkuje ten bałagan, ale na tę chwilę, nie ma co oczekiwać od tego systemu takiego komfortu korzystania z niego, jak w przypadku Windows. Dodatkowo – ponad 500 dolarów z Chromebooka? Nazywanie go Pro? Nie jestem pewien, czy to dobra droga.

chromebook

Nie oznacza to, że Chrome OS nie ma przed sobą ciekawej przyszłości. Jestem wręcz pewien, że dojrzała wersja tego systemu będzie mogła konkurować z segmentem, w którym znajdują się obecnie ultrabooki z Core M na pokładzie. Proste komputery z Windows, które świetnie nadają się do prostych prac biurowych, w nieco bardziej wymagających zastosowaniach niestety mocy brakuje. Chrome OS w takiej konfiguracji sprawdziłby się świetnie. Ale nigdzie więcej.

Bo w dziedzinie profesjonalnych zastosowań będą królować już znacznie wydajniejsze komputery, które zarządzane są przez Windows 10 lub macOS. Siłą tych rozwiązań jest ich pełna uniwersalność. Zauważcie, że z macOS i Windows cieszyć się będą raczej wszyscy. Od osoby, która ogląda tylko śmieszne obrazki i YouTube, aż po osoby, które żyją ze skomplikowanej pracy w specjalistycznych programach. Chromebook natomiast zaoferuje dokładnie to, czego potrzebuje mniej wymagający użytkownik. Dostęp do sieci, popularnych aplikacji i możliwość wykonania prostych operacji na plikach. Tylko tyle i aż tyle.

  • JakiśTypo

    Windows to dodatkowo środowisko graczy a tych jakby nie spojrzeć całkiem sporo :)

    • Larusso

      Jeśli ktoś lubi sobie pograć w gry nawet starsze i grafika mu nie przeszkadza to nawet ultrabooki z core M niszczą Chromebooki. Obecnie do odpalenia klasyków z lat 90′ i początku 00′ wystarczy zwykły atom z tabletów za 200zł.

    • Na Core M grałem w Splinter Cell: Blacklist. Dało się. ;)

    • Konrad Uroda-Darłak

      A ja w Grida 2, więc :P

    • Kto da więcej? Idę spróbować Wiedźmina odpalić… ;)

    • Larusso

      No właśnie, kupić bieda laptop z byle jakim atomem albo core m i już można odpalić setki gier, które nie muszą być portowane czy remasterowane. Dlatego ja nie widzę sensu chromebooków poza szkołami.

    • gom1

      Dlatego ja nie widzę sensu chromebooków poza szkołami

      Zapominasz o przeciętnych gospodyniach z Gdańska, które komputerów używają do tego samego co swoich androidowych smartfonów. Na Chrome OS będą się czuły jak ryby w wodzie – pocztę sprawdzą, film obejrzą, zalakują na fejsie, PITa wypełnią, budżet domowy w „excelu” poprowadzą. A jako wartość dodaną otrzymują szybkość, stabilność i praktycznie całkowitą odporność na malware.

      A tak swoją drogą Chromebook w szkole ma kluczowe znaczenie. Czym skorupka za młodu nasiąknie.. ;-)

    • QWERTY

      Chyba tylko w przekupionych szkołach w USA bo w innych krajach nikt o zdrowych zmysłach nie kupi nic z Chrome OS tylko jak już to z tym ograniczonym Windows 10 cloud

    • gom1

      Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

    • No właśnie karawana jedzie i MS win10 hula aż miło i tylko to się globalnie sprzedaje najlepiej a nie zabawki dla gimnazjalistów za 500usd a gdy już szkołę skończą i dostaną kasę za pracę to kupują laptop z MSwin lub ostatecznie Macbook

    • QWERTY

      karawana to złe określenie skoro teraz Chrome OS ma aplikacje z Google Play to raczej śmieciarka

    • gom1

      karawana to złe określenie skoro teraz Chrome OS ma aplikacje z Google Play to raczej śmieciarka

      Nazywaj sobie jak chcesz. Lubisz mieć śmietnik, to śmietnik instalujesz. Ale nie oceniaj innych po sobie. Po co siejesz FUD?

    • Daj już spokój bo fantazjujesz z tym ChromeOS
      Bubel od 6 lat leży i kwiczy na dnie a teraz myślą że aplikacje śmiecie Trojany z Google Play to uratują jak się małolatom opyli a rodzice zapłacą za zabawki do przeglądania netu

    • fakt

      haha, popieram. ChromeOS bubel ograniczony pseudokomputerek do zabawy dla małych dzieci z anonimowym kontem :)

    • QWERTY

      Znalezienie czegoś nowego w sklepie play to koszmar bo jest pełno syfu a gdy się pomylisz w nazwie szukanej aplikacji to zamiast jej masz miliardy śmieci i podróbek

    • gom1

      Google ma się tym zająć. Czas pokaże z jakim skutkiem.

      Nie zmienia to faktu, że androidowe aplikacje znacząco rozszerzają możliwości Chrome OS. Chociażby przez dołożenie funkcji drukowania po sieci, bez konieczności posiadania drukarki zgodnej z Google Cloud Print.

    • QWERTY

      Gówno zrobi , bo jak fatycznie coś zrobi to przynajmniej 2 miliony aplikacji wyleci ze sklepu

    • gom1

      jak fatycznie coś zrobi to przynajmniej 2 miliony aplikacji wyleci ze sklepu

      .. i zostanie milion wartościowych. Nie mam nic przeciwko.

    • QWERTY

      w sklepie Google Play jest 2,6 miliony aplikacji a więc nie zostanie milion aplikacji

    • gom1

      w sklepie Google Play jest 2,6 miliony aplikacji a więc nie zostanie milion aplikacji

      Jak na kogoś, kto nieustannie sieje FUD, jesteś świetnie poinformowany.

    • QWERTY

      no ja myślałem że to Ty siejesz głupoty z tym „super hiper zajebistym Chrome OS” a o ilości aplikacji w sklepie wiem bo się interesuje nowymi technologiami

    • gom1

      no ja myślałem

      I na dodatek dowcip się ciebie trzyma :-)

    • QWERTY

      U Ciebie są większe z tym problemy

    • anonim

      „Znalezienie czegoś nowego w sklepie play to koszmar”

      a skąd to dziecko Ballmera wiesz, jak na oczy nie widziałeś Androida, a co dopiero go używać :(

    • QWERTY

      miałem tablet z Androidem a czasami se odpalę Androida na wirtualnej maszynie

    • anonim

      Sklep Play ma tyle działów i aplikacje poukładane są tam według rożnorodnych kategorii i wybacz, ale trzeba być naprawdę imbecylem, żeby nie wiedzieć jak się tam poruszać.

    • QWERTY

      Przykładowo : szukam sobie gry wyścigowej , wszystkie te popularniejsze gry testowałem lub je mam więc szukam te mniej popularniejsze i co znajdę : gówno gierki robią przez gimbaze i bardzooo rzadko coś pożytecznego , fajnego

    • To g*no zabawki Chromebook są dotowane dla uczniów tak samo jak Apple wciskał to g*no po 100usd
      Potem widzimy film ze szkoły w US i 99% małolatów tam ma Macbook
      Teraz Google prowadzi w US podobną kampanię dotacji dla uczniów i wciskają Chromebook
      Buhahaha , tylko że nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie już do sklepu i nie kupi tego po cenie 600usd

    • haVoc vulTure

      Ciekawe teorie, amerykanskie google przekupilo amerykanskie szkoly zeby nie uzywaly dziela amerykanskiego ms.

    • zakius

      przeciętna gospodyni z Gdańska woli firefoksa, nie ma androida i nie bawią jej społecznościowe fejzboczki i instagramy
      a chromebook w szkole nie ma racji bytu, przecież nie pójdzie na tym turbo pascal

    • gom1

      przeciętna gospodyni z Gdańska woli firefoksa, nie ma androida i nie bawią jej społecznościowe fejzboczki i instagramy

      Ja już od dawna podejrzewam, że żyjesz w równoległym świecie.

    • zakius

      mam w rodzinie 4 przeciętne gospodynie z Gdańska, wszystkie używają FF z tego co kojarzę, chyba 1 ma androida bo lubi gadżety, reszta z telefonu dzwoni

    • Subiektywnie-obiektywny

      To ze coa mozna zrobic nie oznacza ze to ma sens… grac w cos ponizej FHD i przynajkniej sredniej grafice – mija sie z celem. O graniu na 15 calowym laptopie nie wspominajac…

    • anonim

      Graczem nie jestem, ale poniżej link do strony i film yt demo gry online na chromebooku z marnym procesorem ARM. Nie lekceważyłbym platformy Google, już raz Microsoft nie doceniał Androida.
      http://ausdroid.net/2017/02/10/liquidsky-coming-chrome-os-soon-run-pc-games-apps-chromebook/
      https://www.youtube.com/watch?v=i4vv_pUoAj0

    • Larusso

      Streaming gier może być rozwiązaniem ale to co podałeś jest trochę grubymi nićmi szyte. 8 Gb GPU i 32 RAM a na stronie podają 5$/miesiąc. Gdzieś czytałem o podobnym pomyśle Nvidii ale oni liczyli sobie coś około stówki za 20 h gry (nie pamiętam dokładnie) a tutaj jest za tanio.

    • anonim

      Przejrzałem stronę, gdzie tam widzisz wymagania?

    • Larusso

      Na filmie podają że możesz grać w najnowsze gry w 60 fps na maszynie z 8gb vram gpu i 32gb ram.

    • stefan

      ale weź. Po co miałbym kupować chromezbuka za 1000zł do grania, jak za te pieniądze mogę kupić do wyboru:
      xbox one
      psp
      ps vita
      nintendo ds
      playstation 4
      wii
      wii u.

      Kto chciałby grać na krapie chromezbuk?

    • Daniel

      No teraz to żaden wyczyn. Mamy GTA od 3 do SA na Smartphone’ach. Gry, które kiedyś sprawiały kłopoty na naszych komputerach dziś mamy je pod ręką. Aż z sentymentów zainstaluję sobie MOH:PA

    • bobok

      Core M to bardzo wydajne jednostki, nadające się nawet do średnio intensywnej pracy.
      Sam mam Atoma Z8700 (prawie 3x mniej wydajny) i spokojnie odpale na tym nawet nowe gry. Oczywiście Wiedźmin 3 odpada, ale w jedynkę pogra, nowa cywilizacja w minimalnych też chodzi całkiem zdatnie jak i naprawdę sporo innych gier.

    • anonim

      Android, to też środowisko dla graczy. Skoro Adobe i MS rozbudowują swoje aplikacje pod duży chromebookowy ekran, to zapewne zrobią to też inni deweloperzy tym bardziej, że pojawi się tan Vulkan.

    • mark

      Windows to środowisko dla chujów, ciulów i skurwieli.

  • Też jak widzę specyfikację i cenę chromebook a laptop lub 2w1 z MS win10 to mnie tylko śmiech ogarnia z czym do ludzi Google wyskakuje
    MS win10 wymiata i deklasuje po całości zabawki chromebook z ChromeOS

    • Ale zauważ, że ludzie takich zabawek też potrzebują. Pamiętasz, co mówili o smartfonach? Że ich nikt nie potrzebuje. Wtem…

    • bobok

      Tylko wiesz, to nie smartfon tylko coś co już na rynku jest (laptop) i jak w przypadku najtańszych urządzeń tylko do konsumpcji treści ma to sens (pod warunkiem niższej ceny), tak do zastosowań PRO czy rozszerzonej rozrywki (gry) po prostu odpada. Tutaj wydawanie podobnych pieniędzy co na sprzęt z Windowsem jest po prostu głupotą. Nawet Ubuntu sprawdzi się tutaj lepiej od ChromeOS

    • anonim

      Nie sprawdzi się lepiej to Ubuntu, miałem je na chromebooku i nie chce. Po prostu nie działa ono należycie.

    • Jasne ty to wszystko masz i ubuntu na g*no wartym Chromebook to faktycznie na tej specyfikacji musiało cudownie działać lub wcale

    • anonim

      Ubuntu i ten twój g*wniany windows nie są wcale takimi lekkimi systemami w przeciwieństwie do chromeOS.

    • Artur Gusiński

      Dokładnie o to chodzi: chromebooki to sprzęt po prostu słaby pod względem wydajności, dobrze zoptymalizowany pod ChromeOS. Mają mało RAM, mało pamięci, słaby procesor bo więcej nie potrzebowały. Ale jak ktoś chce zrobić coś więcej niż przeglądać, to są za słabe.

    • Jasne ty najlepiej wiesz oglądając obrazki i filmiki reklamowe na yt :)

    • Jasne , Chrome)S to padaka i tyle w temacie

    • gom1

      wydawanie podobnych pieniędzy co na sprzęt z Windowsem jest po prostu głupotą

      Nie zgodzę się. Chcę kupić lekkiego, aluminiowego, konwertowalnego notebooka, z długim czasem pracy na baterii. Ma oferować dostęp do moich ulubionych aplikacji, których używam na co dzień na swoim smartfonie z Androidem. Ma być szybkim, stabilnym i bezpiecznym urządzeniem, z wieloletnim wsparciem producenta. Ma być zaimpregnowany na malware i nie drażnić mnie instalacją aktualizacji akurat wtedy, gdy muszę koniecznie uruchomić jakąś aplikację. Jeśli Chromebook od Samsunga spełnia te wymagania, dlaczego mam go nie brać pod uwagę? Tylko dlatego, że są osoby, którym to nie wystarczy? Dlaczego mam patrzeć na swoje wybory przez pryzmat potrzeb innych osób? Bo komuś szkoda moich 500 USD i wydałby je w inny sposób? Dla mnie szkoda wydawać na sprzęt z Windows więcej jak 200 USD. Czy to znaczy, że każdego kto wydaje więcej, mam nazywać głupcem?

      Parafrazując: jaką głupotą jest zakup kabrioleta, skoro za te same pieniądze dostanę rodzinne kombi – ani tym dzieci do szkoły nie podwiązę, ani zakupów z Castoramy nie zabiorę. Bezsens.

    • Bartłomiej

      Brawo, i ty dolozysz swoja cegielke do emisji czastek stalych. A od kiedy to instalacja lpg wyklucza tankowanie benzyny? Sio do lasu…

    • gom1

      Brawo, i ty dolozysz swoja cegielke do emisji czastek stalych. A od kiedy to instalacja lpg wyklucza tankowanie benzyny?

      Zawsze komentujesz zdania wyrwane z kontekstu czy dzisiaj to wyjątek?

    • Smartfony to inna sprawa i się wdarły przebojem w ciągu 5 lat i zdominowały rynek ale ChromeOS na tych Chromebook od bodajże 6 lat dryfuje w miejscu i zero zainteresowania
      Gdybym na blogu gdzieś kiedyś nie przeczytał o tym wybrakowanym bublu to bym nie wiedział że takie coś istnieje
      Ten śmieszny troll Dawid z SW tak to g*no trollował i pierdoły opowiadał w necie a nowy sprzęt kupił z MS win10 :)

    • Subiektywnie-obiektywny

      Tyle ze smartfon byl ulepszenirm telefonu w KADZYM calu poza bateria. Chromebook nie jest niczym niezwyklym… jest proteza i dopiero mozlowosc instalowwnia apek z google store sprawi, ze bedzie bardziej funkcjonalny, jednak za 3000 kupie ultrabooka z dyskiem ssd i pelnej windzie, a hybrydy sa jeszcze tansze. Taki chromebook (nawet „premium”) nie powinien byc drozszy niz 1500 zeby w ogole mial jakikolwiek sens

    • zakius

      okazało się, że większość woli tablety, ale telefon też trzeba mieć
      BOOM, pokraczne phablety przejęły władzę nad światem

    • anonim

      Nie gadaj, że nie chciałbyś takiej zabawki, która jest lekka, szybka, całkowita cisza, piękny ekran, rysik i ;ilion aplikacji pod dotyk

      https://www.youtube.com/watch?v=f5bd281GzAM#action=share

    • Subiektywnie-obiektywny

      To bedzie kosztowac na nasze ok 2500 zl… za tyle moge kupic tab pro S i pozamiatane.

    • 2w1 z MS win10 i rysikiem można kupić i bije na łeb ten Chromebook zabawkę

    • Damian eDameXxX Stępnik

      To teraz zobacz jak to REALNIE działa:

      https://youtu.be/liUblyXTnKM

    • gom1

      Zapewne to jest jedna z przyczyn, dla których sklep GP – pomimo aktualizacji Chrome do wersji 56 – nadal nie jest dostępny dla większości urządzeń z Chrome OS. Google woli przesunąć premierę niż wypuścić gniota.

    • anonim

      REALNIE sklep Google Play jest wciąż w wersji Beta i tylko 3 chromebooki mają go w wersji Stable. Reszta może go włączyć w trybie deweloperskim na własną odpowiedzialność. Samsung Pro ma wyjść około kwietnia i Google z Samsungiem wciąż pracują nad wydajnością i ulepszaniem rysika. Pojutrze wychodzi Samsung Plus z ARM i tutaj architektura sprzyja aplikacjo; Androida. Cierpliwość użytkowników chromebooków i tak jest już mocno napięta brakiem sklepu z apkami, ale Google to nie MS i wypuszcza gotowy produkt.
      https://www.engadget.com/2017/02/10/samsung-chromebook-pro-preview/

    • gom1

      REALNIE sklep Google Play jest wciąż w wersji Beta i tylko 3 chromebooki mają go w wersji Stable

      Na czterech. Zapomniałeś o najnowszym Asusie.

      Co ciekawe, mój N22 też ma GP na kanale stable. Ale nadal uruchamiam go w trybie deweloperskim.

    • anonim

      Asus C302 i Acer R13 mają sklep na kanale Beta.

    • Pierdoły o Chromebook zabawkach czytam od 6 lat i tylko trolle się tym jarają w PL których na notabene na nic nie stać ale kupują obrazki z yt
      Buhahaaha

    • anonim

      Poza pluciem w monitor, to ty ofermo potrafisz czytać?

    • johny

      „Pierdoły o Chromebook zabawkach czytam od 6 lat”

      Ja twoje pierdoły czytam od 10 lat i jakoś muszę z tym żyć.

    • Ris

      Pokaż tą samą wersję z procesorem ARM.

  • Daniel

    Każdy system ma swoje zalety. Każdy ma plusy i minusy. Nie ma takiego systemu co ma tylko i wyłącznie plusy bo nigdy taki nie powstanie. Windows 10 – fakt jest to jeden z lepszych systemów ale też ma swoje problemy czy minusy. Wystrczy spojrzeć na wersje Inside gdzie co wersję jakieś nowości wychodzą. A to coś nowego w ustawieniach a to usuwanie (dość powolne) panelu sterowania. Starania z UWP czy zmiana sposobu dostarczania aktualizacji. Nie pobieramy całości a tylko te pliki, które mają zmianę.
    Sprzęt od Apple – dość drogi ale zbiera pozytwyne opinie wśród grafików. Choć są tacy co do jednej rzeczy wybiorą Apple a do innych przesiadają się na Windowsa.
    Chrome OS – to coś nowego na rynku. Jakiś pomysł jest lecz nadal jest dopracowywany. Do prac biurowych w sam raz. Napisanie tekstu czy jakieś operacje na liczbach. No i oczywiście poczta + dostęp do stron www. Zobaczymy jak to będzie po Andromedzie.
    No ale żeby oceniać trzeba sprawdzić na własnej skórze. Pewnie zaraz będą komentarze typu „g.wno” „badziew” albo „zabawka dla gimbazy”. Jestem tylko ciekaw czy takie systemy jak mamy teraz pozostaną czy w przyszłości będziemy mieć system w chmurze. Już jest oferta NVidii, która dotyczy korzystania z serwerów kart graficznych. Wymóg? Posiadanie karty ze stajnii NVidii oraz dobre łącze internetowe. `

    • Pixellus

      Chromebooki zaczynały jako sprzęt niemal czysto chmurowy tzn przeglądarka i web apps i… nic więcej. Kiedy Google zaczynał prace nad Chrome OS traktował ten system jako ważniejszy od androida, który był do pewnego momentu traktowany mało poważnie nawet przez googlowych decydentów. Przychodzi rok 2010 i szok pierwszy : Samsung wydaje pierwszego Galaxy S z androidem upodobnionym wizualnie do iOS i odnosi gigantyczny sukces. Szok drugi mamy w 2011 – następny model Samsunga czyli Galaxy S2 powtarza sukces i w samym Google rozumieją już, że dzięki Samsungowi również oni mają sukces (choć nieoczekiwany) Tym niemniej w Google frakcja fanatyków chmury nie zamierza odpuścić i Chrome OS pojawia się na rynku. Wkrótce jednak chmurowa natura tego systemu jest coraz bardziej ubogacana o możliwość pracy offline – okazuje się, że klienci nie mają zamiaru łykać propagandy o chmurze jako jedynym środowisku uruchomieniowym i dostęp do niektórych programów czy plików chcą mieć również lokalnie (skoro taki np. core M od Intela bez problemu uruchamia nawet bardziej zaawansowane programy to dlaczego niby miało by nie być możliwości pracy w trybie offline? Co prawda większość programów jakie mam zainstalowane w smartfonie jest ze swej natury chmurowa, w chmurze trzymam wszystkie zdjęcia i filmy zrobione tym urządzeniem ale jest grupa najważniejszych dla mnie plików które obok chmury trzymam też lokalnie, podobnie w kilka gierek w które lubię pograć offline i nie wyobrażam sobie by propaganda pt. wszystko do chmury miałaby mi tego zabronić.

    • Daniel

      Zgodzę się z Tobą. Google czasami nie wie jak niektóre projekty rozwinąć w dobrą stronę po czym szybko znikają. Lecz co do systemu w chmurze. PC istnieje dzięki graczą. Dlaczego? Bo już kiedyś była mowa po co taki klocek jak mamy laptopy, które spełniają zadania (w pracy i w domu) a tu niespodzianka. Raz, że gracze wolą PC od konsol a druga to Valve i ich Steam. Choć widać, że nadal pole graczy jest dość dziwne. Bo gry najpierw są tworzone na konsole a później są marne porty z konsol na PC. Są też tacy co robią na to i na to bez żadnych portów lecz takich to ze świecą szukać. Czas pokaże czy system w chmurze to dobre rozwiązanie. Jak na razie to mamy okres MS i Google szpieguje z w c..j całe życie mam na fb.

    • Pixellus

      Raczej nie system w chmurze tylko poważne (profesjonalne oprogramowanie w chmurze) a granie w gry zainstalowane lokalnie mimo, że można streamować z chmury na co pozwala już dziś nVidia? Akurat mnie bawi to, że mam sprzęt na tyle mocny by pewne rzeczy uruchamiać lokalnie. Producenci układów tacy jak Intel też nie pozwolą na to by odpadła konieczność kupowania nowego sprzętu (to byłaby klęska rynku)

    • Daniel

      Jaka klęska? Jak są osoby, które kupują telefon co roku to są też tacy co kupują nowy sprzęt lecz nie co roku. Co jakieś 3 lata by nowa gra śmigała na ultra ustawieniach a nie na średnich lub niskich. Więc rynek jako tako jest. A no do prac biurowych to zazwyczaj kupujesz raz na dłuższy okres. Zależy od danego miejsca. Np. Urząd bierze na 5 lat a później wymienia na nowszy.

  • Optymista1

    Mam pytanie, czym to się różni od hybrydy z Androidem ? No czym ?

    • Obecnością typowego interfejsu desktopowego. Przede wszystkim.

    • Optymista1

      Właściwie to było, przynajmniej miało być pytanie retoryczne, ale dzięki :)

    • Skoro zapytałeś, to poczułem się zobligowany do tego, żeby Ci odpowiedzieć. To mój obowiązek. :)

  • Adam

    Ten komputer to mój następny laptop :)
    Do prowadzenia firmy, księgowości, pracy, przeglądania internetu, oglądania filmów i maila – wystarczy, tak jak wystarcza mi obecny Chromebook. Czas pracy na baterii, szybkie i normalne aktualizacje, nie ten koszmar co w MS, chmura oraz usługi Google to rzeczy, których używam i potrzebuję na co dzień. Co to są wirusy – nie pamiętam. Niedługo połowa świata przeskoczy na Chrome OS/Andromedę i pewnie tylko w Polsce będziemy mieć nadzwyczaj długo i dużo „specjalistów” z MS, tak jak znawców co biegali z Nokiami na MS, kiedy cały świat to skazał na porażkę.
    Daje MS 5 lat i będzie systemem niszowym jak MacOS, tylko dla snobów i prawdziwych specjalistów, którzy ich naprawdę potrzebują.
    Chrome OS/Androida zniszczą MS ponieważ będą kompatybilne z najpopularniejszym systemem świata – Androidem.
    PS
    Wiem, że są jeszcze gracze ale to też bym podciągnął pod specjalistów :) reszta będzie jeszcze mocniej emigrować na konsole i do VR.

    • Artur Gusiński

      Zastanów się nad tym prowadzeniem księgowości. Jeszcze do tego dołożę własne ( bo mam cb od kilku lat) doświadczenie : nie da się postawić i bezproblemowo uzywać rozbudowanego programu księgowo-magazynowego + CRM. Zawsze coś nawalało, źle skalowało, nie konwertowało, nie dawało się wrzucić do tabelki… po kilku miesiącach walki mojej i informatyka wróciłem grzecznie do della …

    • Buhahaha oblałem się kawą jak takie bzdury czytam i utopia pokemona

  • Mat

    Przecież na chromebooku da sie no programować a grupa programistów myslr jest calkiem spora

  • Mat

    W recenzji nie napisałeś nic o samsungu piszesz o systemie… Czy nazywanie nowego macbooka pro przy cenie minimum 6800zl w xkom ze smiesznyni specami zasługuje na nazwe pro?

  • QWERTY

    1. Ten chromobook od Samsunga ma tyle związanego z „pro” co nowy Macbook Pro czyli zero
    2. Google Play tutaj nie pomoże bo i po pierwsze przynajmniej pół sklepu to wysypisko i jakieś gównanie gierki i latareczki które na tych hiper super wspaniałych chromobookach się do niczego nie nadają , o rozciągniętych aplikacjach nie mówiąc
    3. Ta Andromomeda też nic nie da oprócz wirusów i więcej syfu na hiper super bezpieczne Chromobooki , a aplikacje też będą rozciągnięte bo Google ma zerową kontrole nad twórcami apek i ich nie zmusi do dostosowania swych aplikacji
    4. Na chromobookach masz właściwie jedną przeglądarkę – chrome i nie możesz jej odinstalować
    5. I po co się ograniczać do ograniczanego systemu – dobry komputer jeśli któs umię szukać to kupi już za około 900 zł

    • Zgadzam się z tobą w 100% i daję plusik :)
      ps.
      Też wolałbym kupić 2w1 z MS win10 a nie jakiś wybrakowany wykastrowany do bólu pseudo system ChromeOS g*no warty i taki szajs z fatalną specyfikacją jak Chromebook
      Tym całym g*no wartym Chromebook to tylko się jarają dzieci i nikt więcej

  • zakius

    ja nadal nie rozumiem idei komputera internetowego bez przeglądarki :p

  • Michal Przybyl

    Podyskutujmy. Szukam czegos malego to busa, do siedzenia w necie i ogladania youtube/filmow, czasem do pracy. Zastanawiam sie nad chromebookiem. Cos w stylu Toshiba cb30-b-103. Tanie to jest, uzywke znalazlem na ebayu za mniej niz 200 euro. Do tego mozna instalowac linuksa. Plusy, minusy? Moze jakis lepszy sprzet w tej cenie?

    • anonim

      Toshiba ma świetny wygląd i dobry ekran i to będzie chyba najlepszy wybór.

    • Michal Przybyl

      Tylko za podobna cene mozna kupic starego thinkpada x2XX.

    • anonim

      Kup windowsa jak ci radzi @nazir1:disqus , wysiecze i wymłóci wszystko, taki kombajn do podstawowych czynności będzie najlepszy :)

    • Michal Przybyl

      tylko, ze ja wlasnie nie chce windowsa

    • Kup sobie człowieku 2w1 z MS win10 , wybór jest duży już od 600zł. znajdziesz i nie zawracaj głowy tym Chromebook gadżet

    • haVoc vulTure

      Napisal gdzie i z czego bedzie korzystal. W takim wypadku laptop z wind i 2 godz. na baterii odpada.

    • Michal Przybyl

      Jakis przyklad? Z tego co widze, duzo sie to nie rozni….

    • gom1

      Zastanawiam sie nad chromebookiem. Cos w stylu Toshiba cb30-b-103. Tanie to jest, uzywke znalazlem na ebayu za mniej niz 200 euro. Do tego mozna instalowac linuksa. Plusy, minusy? Moze jakis lepszy sprzet w tej cenie?

      Czy lepszy to nie wiem, ale na Amazon UK masz nowego Acera R11 za 180 funtów (z wysyłką do PL wychodzi jakieś 1kPLN). Zaletą jest możliwość konwersji na tablet (ma dotykowy ekran), co na pewno przyda się podczas oglądania filmów. Do kompletu całkowita cisza i długi czas pracy na baterii. Co do możliwości postawienia na tym innej dystrybucji linuksowej się nie wypowiem, ale jeśli Ci na tym zależy, to lepszym wyborem będzie „zwykły” notebook.

    • Michal Przybyl

      Jedyne co znalazlem w okolicach tej ceny to wersja z prockiem N3050 ktory jest gorszy od tego z toshiby

    • gom1

      Tak, jeśli chodzi o wydajność, Toshiba jest ciekawsza. Zaletą R11 jest możliwość konwersji, dotykowy ekran i obsługa sklepu Google Play.

    • Michal Przybyl

      A wiesz moze jak wyglada czas pracy na baterii ?

    • gom1

      W komentarzach na Amazonie piszą o 10 godzinach, co patrząc na bebechy wydaje się prawdopodobne. Mam N22 na N3060 i uzyskuję podobne czasy.

    • Michal Przybyl

      Sprawdzales moze czy da sie na tym(n22) linuksa zainstalowac?

    • gom1

      Sprawdzales moze czy da sie na tym(n22) linuksa zainstalowac?

      Ubuntu via crouton daje radę. Ale nie bawiłem się tym zbyt długo. Szybko wróciłem do Chrome OS, więcej mi nie potrzeba. Nie lubię protez.

  • Pixellus

    Dlaczego przy każdej tego typu dyskusji forum zaśmiecają fanboje i hejterzy – jedni i drudzy odporni na wszelkie argumenty https://uploads.disquscdn.com/images/5b738d89d3ec60749fce8d7ffc50fd2c356d8680618a620292850e089d8bfc12.jpg

    • gom1

      Bo wbrew temu, co stoi w tytule, MS nie czuje się bezpiecznie.

    • Buhahaha , brałeś coś bo cię ostro zamuliło

    • Faktycznie obrazek przedstawia dla kogo jest chromebook zabawka , tak obiektywnie to nie ma o czym polemizować z osobami z podstawówki dla których idealny jest Androsyf i chromeOS a MS win10 to za wysokie progi

    • anonim

      Winsyf i ty, idealna para :(

    • Nysdroid

      Ponieważ ludzie to idioci. Tyle i aż tyle.

  • Nysdroid

    Cóż. Teoretycznie Chromebook to świetny system do zastosowań edukacyjnych i np. do różnych firm czy instytucji, z racji po prostu bycia kolokwialnie mówiąc idioto-odpornym. Sam Android może przynieść ciekawe aplikacje, ale liczę na tę czystkę od Google. Miło jest zobaczyć, np. Hearthstone, czy zapowiadanego Photoshopa od Adobe (ponoć są jakieś plany). Sam w przyszłości zamierzam sobie sprawić all in one do zastosowań domowych, w sumie głównie dla mało ogarniających rodziców. To naprawdę będzie dla nich duże ułatwienie.

  • Grzegorz Krycki

    Takie to pro a nawet modemu LTE nie ma.

    • ciekawy

      Surface Pro ma LTE? Ponoć to też Pro?

    • Internet Lte mam w smartfonie lub ruter mobilny , po co dodatkowo przepłacać za Lte w takim laptopie

  • KowalewskiRecenzje

    Takie zabaweczki to dobre dla seniorów albo tych co nie potrzebują nic innego niż net bo zaawansowany użytkownik taki jak ja nie chcę czegoś takiego. Wnuczek mi stanowczo odradzał i mówił że to badziewie i szmelc ograniczony

  • Ris

    Jak już czytasz to verge to się przykładaj bardziej ;) Jasno tam napisali, że sytuacja się poprawi jak chromeos przejdzie na wersję androida 7.0 a nie andromede, co ma rozwiązać kilka problemów aplikacji z google play.

  • Krzysztof Szmergiel

    W rodzinie, juz wiele osob namowilem na chromebooka i sa niesamowicie zadowoleni. Szczegolnie w porownaniu z poprzednimi komputerami – niska i srednia polka PC z Windows. Co by niektorzy nie mowili – windows nadal spowalnia z czasem i cierpi na wszelkiego rodzaju bolaczki. Wersja 10 to kompletne rozdwojenie jazni a konfiguracja czegokolwiek przysparza klopotow nawet srednio zaawansowanym uzytkownikom. Dla zwyklego uzytkownika przegladarki i konsumenta mediow nie ma nic lepszego niz Chromebook.