Dzisiejsza prezentacja
Chrome Os to bez wątpienia jedno z ważniejszych wydarzeń tego miesiąca. Podczas spotkania zespól odpowiedzialny za chrome przekazał dość sporo informacji na temat nowego systemu operacyjnego od Google. Przede wszystkim Chrome trudno moim zdaniem nazwać typowym OS-em, a przynajmniej porównywać go do tego co teraz nazywanym systemami operacyjnymi. Priorytetem dla tego systemu jest internet, uruchamiany w 7 sekund pozwala dotrzeć do nasze poczty po kolejnych 3 sekundach. Dla porównania standardowy komputer startuje (według Google) ok 45 sekund.
Czym wiec jest Chrome Os? W skrócie jest to bardziej zaawansowana przeglądarka z zakładkami zbudowana w ten sposób ze nie ma dla niej natywnych aplikacji, wszystko co jest uruchamiana to web aplikacje a wszystkie dane które tworzymy zapisujemy i przeglądamy znajdują się w tak zwanej chmurze (przynajmniej takie jest założenie).

Bezpieczeństwo systemu ma gwarantować właśnie brak natywnych aplikacji wszystko co będziemy robić i czego będziemy używać nie będzie miało dostępu bezpośrednio do naszego systemu. Root systemu będzie pracował w trybie tylko do odczytu, a wszelkie dane użytkownika będą szyfrowane dzięki czemu utrata komputera nie będzie dla nas aż tak bolesna.
Jeśli chodzi o interes użytkownika to wszystko co oferuje Chrome możemy zobaczyć na poniższym filmie (sidebars, notyfikacje, obsługa gestów myszką itp). System wygląda prosto, przejrzyście po prostu jak przeglądarka Chrome.
Google w chwili obecnej pracuje z dostawcami sprzętu po to aby jak najwięcej urządzeń i pod zespołów było kompatybilnych z Chrome OS. W chwili obecnej system nie będzie w stanie obsługiwać np. wszystkich kart WIFI, nie będzie też teraz można zainstalować Chrome OS na dowolnym netbooku.
Dlaczego piszę o instalacji kiedy oficjalne zapowiedziano premierę na rok 2010? Z informacji prasowej jaką otrzymałem :
Firma Google opublikowała dziś otwarty kod źródłowy swojego systemu operacyjnego, Google Chrome OS. Pierwsze urządzenia z systemem Chrome OS będą dostępne w czwartym kwartale 2010 roku. Firma udostępniła kod już dziś, aby zachęcić partnerów technologicznych, społeczność open source i deweloperów oprogramowania do udziału w jego rozwijaniu.
Tak więc developerzy po zapoznaniu się warunkami i listą kompatybilnego sprzętu mogą przystąpić do instalacji systemu nawet jeszcze dzisiaj.
Z sesji pytań i odpowiedzi, która odbyła się po oficjalnej prezentacji dowiedzieliśmy się min.:
- komputer na którym działał Chrome Os było to Eee PC.
- ceny netbooków z Chrome Os nie będą odbiegały od obecnego kosztu tego typu sprzętu
- czy powstanie app store dla aplikacji do Chrome OS – odpowiedz bardzo wymijająca oznacza, że nie chcą o tym mówić ale pewnie takie miejsce zostanie stworzone
- nie będzie można używać innych przeglądarek pod Chrome OS, inni producenci mogą zrobić własny system (lol)
- pytanie o biznes model. Odpowiedzi – Chrome OS będzie darmowy, my zarabiamy wtedy kiedy ludzie korzystają z internetu
- java, adobe, silverlight – skupiają się na aplikacjach webowych więc na razie nic z tego
- Chrome (przeglądarka) dla Maków wyjdzie jeszcze w tym roku.
- szczegółowy opis pytań i odpowiedzi znajdziecie na TC.
Na koniec. Chrome OS z pewnością nie jest systemem dla każdego. Drukujesz? Synchronizujesz różnego rodzaju urządzenia?, korzystasz z innych nie standardowych dodatków do komputera? Nie wiadomo czy Google będzie w stanie ci to wszystko zapewnić. Chrome OS jest dla tych, którzy posiadają komputer po to aby mieć dostęp do internetu. Netbooki nadal będą popularne, na rynku pojawią się tablety – wszystko po to aby ułatwić użytkownikom dostęp do maila, możliwość czytania książek, oraz przegląd multimediów. Jeśli potrzebujesz czegoś więcej – wybierasz inny system.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Zapowiada się ciekawie, choć mam nadzieję, że nie będzie to system tylko do korzystania z Internetu, z którym komputer po odcięciu od sieci stanie się bezużyteczny.
[...] antyweb.pl przed chwilą AntyWeb | » Chrome OS – początek antyweb.pl/…rner&utm_medium=feed&utm_… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Zawsze to jakaś jakaś konkurencja a google to potęga wiec kto wie czy nie będzie to rewolucja ale sam system wygląda Ciekawie
Nie spodziewałem się takiego systemu, mnie zmiażdżyło, jest pod ogromnym wrażeniem. Większość głosów będzie szło w stronę, mało przydatny, nikt tego nie będzie używał, a ja patrzę na to inaczej. To jest podstawa pod to czego pragną twórcy programów czy gier, czyli nic nie instalujesz a płacisz tylko za granie, korzystanie z programów. Genialne. Szkoda wielka szkoda że nie będzie “lepszego Ubuntu” (choć i tak jest świetny) ale nie można im teraz zarzucić niczego.
[...] antyweb.pl/…?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+… wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Doprecyzował bym w kilku miejscach:
“Bezpieczeństwo”
Dużo było mówione o bezpieczeństwie – to jedna z najważniejszych różnic pomiędzy Chrome OS a istniejącymi systemami (poza szybkością). Bezpieczeństwo systemu ma zapewnić np. automatyczna autoaktualizacja (tak jak w Chrome – bez ingerencji usera), cyfrowe podpisywanie wszystkich systemowych modułów (czyli nic nie będzie można tam dorzucić) itd. Warto o tym poczytać.
“W chwili obecnej system nie będzie w stanie obsługiwać np. wszystkich kart WIFI, nie będzie też teraz można zainstalować Chrome OS na dowolnym netbooku.”
Google w ogóle nie jest zainteresowane “wszystkimi kartami WIFI” – Google będzie ogłaszać specyfikacje wymagań dla producentów, a potem listę kompatbilnego sprzętu. Do tego nie będzie można kupić dowolnego netbooka, ściągnąć i zainstalować Chrome OS – trzeba będzie kupować sprzęt dedykowany na Chrome OS i ten OS już tam będzie.
“- java, adobe, silverlight – skupiają się na aplikacjach webowych więc na razie nic z tego”
Pytanie było o to czy pozwolą pisać aplikacje webowe w Javie (albo innych językach) – zamiast np. w JavaScript. A Adobe i Silverlight? Oczywiście, że tak – przeież wtyczka Flash już była tam obecna – przecież Szachy były stworzone we flashu! O Silverlight nie było mowy, ale nie było też mowy, że to nie będzie dostępne – to zupełnie osobna kwestia od języków jakie będzie wspierać Chrome (a odpowiedź na to pytanie padła taka, że w przyszłości można będzie zrobić jeszcze wiele fajnych rzeczy, czyli np. możliwość używania Javy, czy np. Ruby zamiast JavaScriptu).
“Drukujesz? Synchronizujesz różnego rodzaju urządzenia?, korzystasz z innych nie standardowych dodatków do komputera? Nie wiadomo czy Google będzie w stanie ci to wszystko zapewnić.”
Z drukowaniem napisali, że nad tym pracują i co więcej mają nową, ciekawą koncepcję na to, którą ujawnią już niedługo. A inne peryferia też będą wspierane jeśli będą dla nich sterowniki (co oczywiste). Niekoniecznie natomiast wszystkie (Google dużo mówił o zatwierdzaniu tylko dobrego sprzętu).
do takiego system (bez dysku?) to aż się prosi o legendarny GDrive. Może akurat razem z premierą systemu zostaną uruchomione jakieś dodatkowe usługi…
[...] antyweb.pl 21:03 AntyWeb | » Chrome OS – początek antyweb.pl/chrome-os-poczatek Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Nie będzie można drukować? WTF? Przecież nawet Google Chrome (przeglądarka) ma taką funkcję… Dziwne – ba, głupie!
[...] antyweb.pl przed chwilą AntyWeb | » Chrome OS – początek antyweb.pl/…ome-os-poczatek/comment-p… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Komedia. Pod tym względem google mnie zaskoczyło. Przypomina mi to poczynania Microsoftu…
Jeśli natomiast chodzi o sam system. Nie jestem powalony tym, co w chwili obecnej ma oferować chrome os. Owszem niby fajnie, ale wydaje mi się, że stworzenie czegoś podobnego do pulpitu byłoby z pewnością dobrym posunięciem. System w chmurze super, ale i tak boję się o moje zasoby.
Od dawna marzy mi się, bym mógł z praktycznie każdego komputera mógł uruchomić swój własny “pulpit” bez przenoszenia danych na wirtualne dyski, pendrivy etc.
Ciekawe co pokaże nam google. Być może ich krok jest dobry, ale mogli stworzyć coś nowego zupełnie od podstaw, system, który mógłby być konkurentem dla Microsoftu. A teraz obstawiam, że MS przy następnym systemie dorówna google w zakresie chmury i pozostanie nam tylko jeden lider ;)
i dostajesz BAN na konto w google i leżą dokumenty, pliki z gdrive, zdjęcia, ustawienia systemu Chrome OS……
wszystko ma swoje granice, oddać się za darmo niczym tania ulicznica tylko 1 dostawcy co ma dostęp do 100% naszych rzeczy to jednak przesada, może za 100 lot jak ludzie będą jeszcze bardziej otumanieni w rozwoju
Grzegorz, to nie było Eee PC tylko Acer One D250:) Wybaczamy jednak Sundarowi Pichai pomyłkę bo i tak było trochę narwowo;)
@rafał.ronio
ale przecież są inne usługi, nie koniecznie od google, np. ZOHO, wszystkie usługi G mają swoje odpowiedniki
Nie chcę wyjść na paranoika, ale to mi wygląda na kolejny krok w dążeniu Google do dominacji nad światem. ;)
Moim zdaniem to poroniony pomysl, a Chrome OS jest kolejnym
krokiem do totalnej inwigilacji. Google nie jest dobrym wujkiem piszacym
darmowe programy i uruchamiajacym rozne fajne serwisy w Internecie.
To firma nastawiona na zysk ze sprzedazy reklam.
Ponadto nie do konca zrozumialem: nie bedzie flasha? To youtube nie bedzie
dzialalo, picasaweb i sporo (niestety) innych stron? A moze bedzie mozna wchodzic tylko na strony na ktore pozwoli nam Google albo na te z oplaconego abonamentu (np. $10 za 20 wybranych przez nas stron miesiecznie……..)
Eee tam, robią to o czym mówi się od lat i to wielu, tylko w odróżnieniu od tych co mówią – oni to robią. Po prostu naciskają, by postęp poszedł do przodu, bo Internet stał się bardziej wszechobecny. Bez nich to i tak by nastąpiło, ale kilka lat później.
A co do bezpieczeńśtwa danych – powstanie dziesiątki serwisów, gdzie można sobie będzie zrobić backup wszystkich danych trzymanych w każdej popularnej chmurze. Podobnie zapewne powstaną komercyjne konta Google’a dla prywatnych osób w końcu (mam nadzieję).
Hmm… W zasadzie to COS pasuje mi i to bardzo – jeżeli miałbym kupić netbooka to tylko i wyłącznie po to, żeby mieć dostęp do inernetu.
Z jednej strony nie mogę się doczekać pierwsyzch tabletów wykorzsyujących COS ale z drugiej chyba powoli dołączam do tej grupy użytkowników, którzy mają paranoje i boją się powierzania tylu danych Google. Przecież w tym momencie oni będą już wiedzieć o nas wszystko ;)
[...] antyweb.pl/chrome-os-poczatek wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Ja miałem tylko jedną myśl:
Cholera, doczekaliśmy się. System operacyjny w JavaScripcie :)
- ceny netbooków z Chrome Os nie będą odbiegały od obecnego kosztu tego typu sprzętu
ekhm, płacić tyle samo za coś aż tak okrojonego? znajdzie się masa entuzjastów, to pewne, ale zawierzenie w 100% chmurze, zdanie się na łaskę Gugla, to szczerze mówiąc wizja niezbyt przyjemna.
Właśnie ściągam źródła i będę próbował odpalić na swoim Acer Aspire One. Żeby skompilować kod potrzebny jest system Linux (najlepiej Ubuntu).
Co do wątpliwości na temat użyteczności systemu bez dostępu do internetu – o to bym się nie martwił. Już teraz dostępna jest wtyczka do firefoxa, umożliwiająca korzystanie z dokumentów googla offline.
Z tego co mogłem obejrzeć i przeczytać, system odpowiada moim preferencjom.
A co do innych przeglądarek – jako że Chrome OS oparte jest na linuksie i w założeniu ma działać na podstawie chroma, możliwość uruchomienia innych przeglądarek stanowi poważne utrudnienie techniczne. W zasadzie, taka możliwość negowała by ideę systemu. Inne przeglądarki wymagałyby zainstalowania bibliotek (gtk, qt i masę innych). Ich instalacja domyślna nie jest dobrym pomysłem. Możliwość ich instalacji (opcjonalnej) wymaga z kolei zmianę idei systemu – skoro instalacja nowych przeglądarek, to dlaczego nie innego oprogramowania? W taki sposób uzyskalibyśmy ubogą dystrybucję linuksa, zamiast przemyślanej i zaplanowanej platformy.
A co do bezpeiczeństwa – jakiś czas temu wystąpił błąd w dokumentach google, przez co wszystkie (nawet nieopublikowane) dokumenty stały się widoczne dla wszystkich. Taka wpadka pokazuje całkiem realną groźbę i budzi wątpliwości co do prywatności. Ja osobiście jeszcze bardzo długo nie będę trzymał danych których nie chciałbym, aby ktoś obcy oglądał.
“- Pytanie o biznes model. Odpowiedź:
- Chrome OS będzie darmowy, my zarabiamy wtedy kiedy ludzie korzystają z internetu”
Google
I jak tu nie kochać tej firmy? :-)))
@kruczek1:
coś dzwoni ale nie wiadomo gdzie?
dotyczyło to tylko małej liczby dokumentów i nie dla wszystkich tylko dla ludzi z którymi już się dzieliliśmy. Dokładnie:
“The inadvertent sharing was limited to people with whom the document owner, or a collaborator with sharing rights, had previously shared a document”
0.05% wg google.
@Grakaj:
przeciez w arcie napisane jest ze ceny netbookow beda niezmienione czyli jednak nie jest to darmowy system bo za notka z winda zaplace tyle samo
pojawił się obraz do vmware, można sobie potestować : http://thepiratebay.org/torrent/5170843/chromeos-image-999.999.32309.211410-a1.vmdk.bz2
[...] Gazeta.pl AntyWeb [...]
@krzyhoo
tylko czy na Chrome OS te alternatywne uslugi bedzie mozna tak zgrać z systemem jak np. otwieranie dokumentow .doc od razu w Google DOCS, a jak wiemy Google DOCS sa bardzo awaryjne i mają zwisy, nieraz cos w arkuszu tam wpisze i mimo ze neta mam bardzo dobrego i 100% stabilny to tam często “Aktualizowanie…” i taką 1 komórke przelicza nieraz 1-2 minuty
Obejrzyjcie nagranie ze spotkania – tak, będzie można sobie ustawić Zoho zamiast Google Docs – na konferencji było zaprezentowane, że po kliknięciu na .doc otworzy się Microsoft Word w wersji online.
O proszę, już się pojawiło: http://www.youtube.com/watch?v=5JyFbF7QFlY
[...] antyweb.pl/…eedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Antyweb+%28An… wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Mam mieszane uczucia odnośnie danych w chmurze.
Ale ten OS to zdecydowanie duży krok w przyszłość.
[...] Chrome OS – początek. Wpis na AntyWeb [...]
Próbowałem to wczoraj zainstalować, tzn najpierw stworzyć ale niestety gdzieś pod koniec nie zadziałało, teraz widzę ze w sieci są już gotowe obrazy, własnie zasysam i zobaczymy :)
[...] Może na netbooku, dla osoby korzystającej jedynie z kalendarza, docs, poczty i www, znalazłoby to zastosowanie. Ale do “prawdziwej” pracy się imo na razie nie nadaje. Zgadzam się chyba w tej kwestii z Hazanem, który pisze, że: Jeśli potrzebujesz czegoś więcej – wybierasz inny system. [...]
@;)
Nie orientuję się zbyt dobrze w rynku netbooków, ale czy analogicznie jak w przypadku notebooków nie można kupić netbooka bez systemu i wgrać sobie później Chrome OS?