telefon komórkowy i klucze
42

CBOS sprawdził, ilu Polaków korzysta jeszcze z klasycznych telefonów komórkowych

Cykliczne badanie CBOS Aktualne problemy i wydarzenia pokazuje aktualny obraz korzystania z telefonów komórkowych w Polsce.

Według niego (stan na lipiec 2017) z telefonów komórkowych jako takich korzysta 92% Polaków, z czego 57% smartfona (dwa lata wcześniej 50%), a 43% (50% w roku 2015) klasycznego telefonu komórkowego.

cbos statystyki korzystający ze smartfona i z klasycznego telefonu

Ciekawie prezentują się kolejne dane z badania pokazujące, ile Polaków obecnie korzysta z obu telefonów. Dwa lata temu było to 15%, obecnie już tylko 9%. Wyłącznie ze smartfona korzysta teraz 49% Polaków, a ze zwykłego 34%.

badanie cbos korzystający z telefonu, smartfona i wcale

Jeśli chodzi o funkcje z jakich obecnie korzystamy użytkując smartfony, zwiększył się odsetek osób robiących nimi zdjęcia, korzystających z kalendarza czy terminarza, przeglądarki mobilnej oraz sprawdzających pogodę. Znacząco wzrosła też popularność nawigacji i map czy serwisów społecznościowych. Zaskakuje natomiast spadek oglądających wideo przez urządzenia mobilne.

sposób użytkowania telefonu komórkowego statystyki cbos

Jak przedstawia się rozkład demograficzny? Najwięcej osób korzystających już tylko ze smarfona to osoby z przedziału 18-34 lat ponad 80%, a tylko z klasycznego – osoby starsze od 55 do 65 lat i więcej – prawie 60%.

rozkład statystyka osób telefony komórkowe i korzystanie z nich

Jedyną grupą, która nie korzysta już w ogóle jednocześnie ze smartfona i klasycznego telefonu stanowią gimnazjaliści, ale tu CBOS zwraca uwagę na małą próbę, a jeśli chodzi o grupy zawodowe najwięcej osób korzysta wyłącznie ze smartfona wśród kadry kierowniczej i specjalistów z wyższym wykształceniem.

cbos statystyka sposoby korzystania z telefonu komórkowego

Zbadano też sposoby korzystania z wybranych urządzeń. W przypadku smartfonów zdecydowana większość wykorzystuje go do konsumpcji treści internetowych i multimedialnych oraz podstawowych funkcji, w przypadku telefonów klasycznych, wiadomo większość wykorzystuje do podstawowych funkcji, jak dzwonienie czy odbieranie wiadomości. Z całością raportu możecie się zapoznać pod tym linkiem (pdf).

Źródło: CBOS.

  • Adrian Nyszko

    Dopóki w tych beznadziejnych smart zabawkach baterie będą nadal trzymały kilka godzin, a wszystko wewnątrz wytrzymywało max 2 lata to zwykle komórki nigdy nie znikną

    • Mimo wszystko znikają, powoli, bo powoli, ale jednak

    • mruminski

      Niestety, ostatnio szukałem dla siebie klasycznego telefonu z 3G. Wybór na rynku jest coraz mniejszy. Dodam tylko, że jestem z przedziału 25-30.

    • Ymnytor

      Już zniknęły. Z mojego kręgu wszystkie osoby korzystają ze smartfonów (i phabletów), a na klasyczny telefon przerzucają się zwykle, gdy im się zepsuje. Nawet w starszych grupach, po 40 prawie każdy kto przerzucił się na smartfona, nie chce znów mieć klasycznego telefonu (no oprócz seniorów, czy osób wykluczonych technologicznie, chodzi mi o osoby nie obeznane z technologią, jednak potrafiące obsłużyć podstawowe funkcje smartfona)

    • Rincewind

      Aha… A w moim otoczeniu większość ma dwa traktory i jeden samochód. Więc jestem pewny, że taki przeciętny mieszkaniec Warszawy też ma dwa traktory i jedno auto pod blokiem.

    • Ymnytor

      Przecież oczywiste jest, że nagle nie przeprowadzę rzetelnych badań, aby udowodnić. Zresztą w tu przytoczonych badaniach wyraźnie widać, że jakieś 5% osób w przedziale 18-34 używa tylko klasycznego telefonu, a to właśnie to pokolenie pcha technologiczne zmiany.

    • Rincewind

      Znam przynajmniej kilkunastu absolwentów lub studentów kierunków technicznych – czyli ludzi, którzy nie tylko potrafią włączyć komputer ale i napisać program oraz znają środowisko CAD jak własną kieszeń a mimo to nie mają smartfonów. I nie jest to jakaś grupa hipsterów czy innych ludzi używających prostych telefonów z powodów ideologicznych. Po prostu takie urządzenia spełniają ich potrzeby.

    • Ymnytor

      Ale generalnie odsetek jest bardzo niewielki. Ja sam mam raczej węższą gamę zastosowań smartfona, niż wielu jego użytkowników (nie widzę sensu oglądania filmów, czytania książek, czy robienia innych rzeczy do których są lepsze urządzenia). Jednakże jest kilka zastosowań, gdzie smartfony sprawdzają się zwyczajnie lepiej i są bardziej użyteczne i to dlatego w znacznej większości wybierane są te urządzenia, a klasyczne telefony powoli cały czas upadają. Jest już mało normalnych telefonów na rynku, takich jak kiedyś były.

    • Rincewind

      No dobra. Tyle, że w pierwszym komentarzu napisałeś, że już zniknęły a jeśli już ktoś ma to albo senior albo osoba wykluczona technologicznie. A to nie jest prawdą.

    • Ymnytor

      Rzeczywiście napisałem na wyrost.

    • Adrian Nyszko

      Właśnie, i tak trzeba mieć zawsze w zapasie gdzieś zwykły fon, jak zabawka się zepsuje

    • pakierhakierxd

      ja juz na zwykle patrzec nie dam rady nie wygodnie mi sie pisze na zapasowy tez mam smartphona ;)

    • Grzegorz Jakubowski

      Ja też nie potrafię już korzystać ze zwykłego telefonu.
      Brakuje mi wielu funkcji znanych ze smartfonów.

    • Ymnytor

      Zależy, gdy ktoś wymienił smartfona na smartfona to w zapasie ma starego smartfona, generalnie ludzie na „zapas” trzymają stary telefon.

    • Rafał Małek

      Ja chcę mieć znowu klasyczny telefon :)
      I to wcale nie dlatego, że nie potrafię posługiwać się smartfonem, nie tylko takimi zabawkami potrafię się posługiwać.

      Zauważyłem, że jedyna realna korzyść ze smartfona to posiadanie nawigacji w innym mieście (bo we własnym nie potrzebuję nawigacji, nie zgubię się). Ale te smartfonowe nawigacje niepotrzebnie są pogmatwane, ja nie potrzebuję informacji za ile metrów skręcić w prawo, zwłaszcza idąc chodnikiem, tylko odległość i kierunek do celu.

      Reszta funkcji jest zbędna.
      Zainstalowałem sobie aplikację do kupowania biletów, kilka razy skorzystałem, od kilku miesięcy ani razu, wygodniej kartą miejską.
      Do czytania tekstów wygodniejszy jest tablet, zwłaszcza jeśli to PDF w formacie A4 bez skalowania czcionki.
      Pocztę elektroniczną mogę sprawdzić raz lub dwa razy dziennie na laptopie, nie muszę mieć powiadomienia o nowym mailu idąc do ubikacji, wieczorem i tak będę wiedział co przyszło.
      Facebook Messengera to używam na komputerze, wygodniej, a czasem kilkadziesiąt powiadomień w ciągu godziny od jakiejś grupy po prostu przeszkadza.
      Zwykły Facebook to zapełniacz czasu, tam nie ma żadnych przydatnych, ani nawet sensownych informacji, tylko coś w stylu Pudelka czy Faktu. Na komputerze wygodniej się korzysta, a pisanie dłuższych tekstów na telefonie to koszmar. Jak nie jestem przy komputerze, to wcale nie muszę wiedzieć co się dzieje na Facebooku, nie jest to konieczne do życia.
      Kalendarz czasem używałem (na klasycznym telefonie też jest), ale nie mam iluś tam terminów w ciągu doby, nie jestem dyrektorem z którym ludzie umawiają spotkania na godziny. Ostatecznie skończyło się na tym, że ważne terminy zapisuję na kalendarzu ściennym. Rzut oka i wiem, czy coś mam jutro, za tydzień itd.
      Nie muszę słuchać przez słuchawki muzyki idąc ulicą, zwłaszcza że to niebezpieczne (skupienie uwagi na muzyce odcina od otoczenia i wtedy łatwo o jakiś wypadek). A jakbym naprawdę chciał jakąś muzykę, to bym zgrał z komputera na zwykły telefon, też mają gniazdo słuchawkowe. W domu nie potrzebuję słuchawek.
      Filmy lubię oglądać w łóżku, ale od tego mam tablet z większym ekranem.
      Pokemonów nie zamierzam łapać na ulicy, nie kręci mnie to, zresztą w ogóle nie jestem jakimś wielkim fanem gier.

      Przeglądarka internetowa naprawdę bywała mi potrzebna do sprawdzenia rozkładu pociągów, reszta zastosować jest zbędna, taki zapełniacz czasu. Potrzebną mi wiedzę przechowuję w głowie, a nie w Internecie.

    • The Truth

      „Zwykły Facebook to zapełniacz czasu, tam nie ma żadnych przydatnych, ani nawet sensownych informacji, tylko coś w stylu Pudelka czy Faktu.”
      To jest bardzo dziwny argument, chyba Facebook przerósł wielu.

      Akurat mój Facebook to źródło ciekawych i sensownych informacji i nic o pudelku. Trzeba go tylko umieć dostosować i szanować.

    • Rafał Małek

      Nie widzę tam niczego sensownego, ciągle coś że ZUS kradnie pieniądze i czarni Arabowie z Maroka gwałcą białe kobiety, albo że przez program 500+ rodzice dzieci zostaną alkoholikami.

    • The Truth

      I tu właśnie dochodzimy do TWOJEGO problemu. Na moim nie ma nic o uchodźcach, za to są rzeczy ze źródeł, które np. teraz oboje komentujemy:

      https://uploads.disquscdn.com/images/dfed6287675bdf4abb7fd8480c2a1d44be0578aa2f695feca84eea2acd25603a.png
      Czy to zestaw ciekawych aplikacji.

      https://uploads.disquscdn.com/images/e6e130eda3bfc3649077daa1accb51d12da6ead04f4e3e0fec89f79bc1420fad.png
      Czy to informacja o tym, że Galaxy S8 mojej żony dostaje wsparcie dla HDR na YouTube.

      https://uploads.disquscdn.com/images/719b31aa7c29d35b74bfb8bd0dff88772f0ff85e05f00685d742f2aca6934cc4.png
      Czy żart lub inne informacje od fanepage’a, który świadomie polubiłem.

      Nie ma tutaj nic o pijakach za 500+.

    • Ymnytor

      Ale to właśnie komunikatory i przeglądarka sprawiają, że ten jest bardziej użyteczny. Możliwość bezproblemowej obsługi tego samego komunikatora mobilnie i przez komputer jest naprawdę przydatna, a tego sms nie zapewniają. Poza tym ważna jest jeszcze funkcja zdjęć, bo prawie nikt nie ma przy sobie zawsze aparatu. Oczywiście, ona też jest w klasycznych telefonach, ale zwykle w smartfonach są lepiej rozwiązane te zdjęcia (łatwiejszy podgląd, obsługa, no i lepsze same aparaty). A potęgę mobile podkreśla właśnie mobilność. Gdy jesteś na spacerze i chcesz szybko coś wyszukać, to używasz smartfona, a nie komputera. Ciągłe podłączenie do internetu jest naprawdę przydatne. Dzięki temu możesz korzystać z niego np. gdy na coś czekasz i nie możesz tego przyspieszyć, wtedy daje ci to więcej czasu wolnego w domu, ewentualnie więcej wiedzy.
      Więc prawdopodobnie jesteś wyjątkiem.

    • patchworked

      Więc prawdopodobnie jesteś wyjątkiem.

      W imieniu swoim i Rafała – wypraszam(y) sobie ;)

      Gdy jesteś na spacerze i chcesz szybko coś wyszukać, to używasz smartfona, a nie komputera.

      Gdy jestem na spacerze, nie mam potrzeby wyszukiwania sobie czegoś na szybko.. Rzadko kiedy coś jest rzeczywiście na tyle istotne, że koniecznie trzeba to wygooglać tu i teraz (przy okazji obijając się o latarnie uliczne ;)

      Dzięki temu możesz korzystać z niego np. gdy na coś czekasz i nie możesz tego przyspieszyć

      Jak wiem, że będę (długo) czekał, to zabiorę książkę/czytnik. Jak mnie to czekanie zaskoczy, to zawsze mam jakiś podcast/audiobook na czarna godzinę. Natomiast jeśli Wielkie Oczekiwanie™ jest w rzeczywistości kwadransem nudy, nie ma(m) szczególnej potrzeby zajmowania tego czasu innymi rzeczami, niż rozmową z potronnymi ludźmi (rzadko) bądź zwykłym bujaniem w obłokach (częściej) :)

      Swoją drogą polecam:
      https://www.youtube.com/watch?v=c73Q8oQmwzo

    • Rafał Małek

      A kiedy w tym komunikatorze było coś na tyle pilnego, żeby nie mogło poczekać do wieczora?

    • Ymnytor

      No mniej więcej codziennie

    • pakierhakierxd

      jak wylaczysz internet itp to pociagnie dluzej niz twoj zwykly telefon ;)
      jak mialem jako dodatkowy nie smartphona i duzo uzywalem go do netu to siadal szybciej niz smartphone ;)

  • power user

    Chcesz telefon ładowany raz na tydzień albo inaczej, telefon który da ci PEWNOŚĆ intensywnej pracy od rana do nocy?

    Żaden smartfon, tylko klasyczna komórka.

    • Adam K.

      Lenovo P2, dziękuję.

    • przem

      Jeden z Ostatnich smartfonów nokii przed ich upadkiem jeszcze np. Nokia e52 na symbianie trzymała mi na baterii cały tydzień. Wiadomo, że miała mniejszy ekran i słabsze parametry, ale jednak to smartfon.

    • pakierhakierxd

      smartphone chyba w tamtych czasach xD

    • Dzisiaj również się nada – aplikacji z tamtych czasów nie brakuje, niektóre nadal są funkcjonalne. Dodatkowo społeczność Symbiana ciągle istnieje – pisane są aplikacje, niektórzy komercyjni twórcy nadal zapewniają oficjalne wsparcie.

      Oczywiście społeczność wspiera najbardziej ostatnie Symbian Anna i Belle, aczkolwiek starsze edycje również mają support społeczności. Może na dzisiejsze standardy to system przeszłości, ale na upartego nadal można ich używać z niektórymi funkcjami „smart” :-)

    • Rincewind

      System ma większe możliwości niż WP i iOS oraz porównywalne do Androida także tego…

    • krzysiekj

      Większych możliwości raczej nie ma, natomiast jest na pewno bardziej dostosowany do urządzeń mobilnych – sam sposób zarządzania pamięcią w Symbianie jest tak pokrętny ale jak się go pozna dość logiczny i od razu wiadomo dlaczego w tamtych czasach telefon działał długo bez zwiech i zadowalał się 16 lub 32MB RAM-u. To był prawdziwy mobile. Teraz to jest zminiaturyzowany blaszak z całym jego bagażem (plusów i minusów).

    • Rincewind

      Ma, ma. WP na tym polu gniecie a iOS potrzebuje JB i Cydii aby mieć jakiś start do niego. Inna sprawa, że już chyba od jakiegoś czasu nie ma mowy o JB.

    • krzysiekj

      Nie wiem do czego się odniosłeś, co ma JB i Cydia do zarządzania pamięcią i funkcjonalności…

      Symbian był „szyty na miarę”. Do urządzeń które z natury mają być maksymalnie mobilne i z tej mobilności wynika wolny procek i mała ilość pamięci. Android iOS – nawet zrootowany z napakowanym softem jest dalej zminiaturyzowanym blaszakiem z ciężkim systemem operacyjnym zamkniętym w małym pudełku z całymi ograniczeniami które dyktowane są przez kompromis mocnego sprzętu i baterii pojemności baterii.

    • Rincewind

      Ale ja nie pisałem o zarządzaniu pamięcią. Ja pisałem o możliwościach gołego systemu. Na Symbianie można zrobić znacznie więcej niż na iOS czy na WP. Owszem, iOS jest sztucznie ograniczony i dostęp do nieoficjalnych narzędzi daje mu ostrego kopa ale bez tego Symbian prowadzi. No i z tą pamięcią RAM to ostro przesadzasz. Znaczy owszem, dawno, dawno temu w czasach modeli jak N70 i innych na bazie Symbiana 2nd i starszych może to i było wystarczające, ale iPhone wyszedł w czasach Symbiana rd3 a na nim telefony z 64MB RAM uchodziły za wolne. Nokia E51 miała już 96MB RAM albo i 128MB – już nie pamiętam. A modele na Symbianie ^3 i nowszych to już 256MB. W tamtym okresie Androidy też po tyle miały chociaż działało to do dupy. Ale iOS działał na tym jak głupi w iPhone 4. Wiem bo miałem. Chociaż wolałem Symbiana bo mogłem na nim zrobić znacznie więcej.

    • przem

      Ten telefon posiadał wszystko co trzeba – office, youtube, opera, dobra nawigacja :-). Gdyby dać mu ekran 4 calowy to nie jeden antek, czy iphone by się wyłożył.

    • krzysiekj

      Nie. Gdyby mu dał 4 cale to trzeba by dołożyć proca i RAMu żeby ten ekran pociągnąć. A wtedy byłby to kolejny andek, iOS i WP. Lepiej lub gorzej dopasowany do sprzętu ale już spora kobyła.

  • Marcin

    ciekaw jestem jak wygląda korelacja pomiędzy spadkiem oglądających wideo przez urządzenia mobilne a rynkiem telewizorów smart.

  • Rafał Małek

    Po porzuceniu rozwoju Lumii nie ma sensownych smartfonów i najprawdopodobniej następnym moim telefonem będzie klasyczny. Być może nowa Nokia 3310 :)
    Na razie w zapasie trzymam Nokię 130, lubię ją bo nie ma absolutnie żadnych funkcji internetowych, ani nawet transmisji danych, więc nic mi z zawartości nie wycieka na jakieś dziwne serwery korporacyjne, rządowe i nie wiadomo jeszcze jakie.

    Jak będę potrzebował nawigacji, to zabiorę ze sobą tableta, potrzebuję średnio ze 2 razy w roku.

    • Adrian Staszuk

      Paranoje to się leczy… jakie dane na serwery rządowe? Proponowałbym 5x pomyśleć zamiast głupoty wypisywać publicznie.
      Jednym do szczęścia wystarcza Nokia 130 a innym porządny smartfon. Ja telefonem bez problemu płace za zakupy, nie muszę brać portfela i pamiętać o karcie czy gotówce. Jest jakiś ciekawy event/koncert to nagrywam filmik w 1080p i mam pamiątke. Jadę gdzieś w nieznane? Nawigacja mnie doprowadzi bez problemu. Chcę pogadać z kimś to wchodzę na messenger, ba nawet mogę wideo rozmowe nawiązać, nie musze odpalać komputera i jak w średniowieczu jakimś skype’a uruchamiać. Nudzi mi sie w podróży czy w kolejce, mogę zagrać w coś więcej niż drętwy snake. nie wyobrażam sobie powrotu do klawiszowca.

    • krzysiekj

      „Paranoje to się leczy… jakie dane na serwery rządowe?”

      a o prywatność się dba, ew. chodzi z gołą d… ;) – a tak na serio to umiar jak wszędzie – wskazany

  • dnon

    Na co dzień używam smartphone’a, ale w samochodowym schowku zawsze mam klasyczna Nokię. Przy obecnej wartości 50zl traktuje ten telefon jako opcje awaryjna. Natomiast mój ojciec nie jest zbytnio obyty z technologiami, ale z taka Lumia 640 radzi sobie znacznie lepiej niż z klasyczna komórka, co bardzo mnie cieszy.

    • Hiwatari

      Tak samo. Korzystam obecnie ze smartfona, ale jak wyjeżdżam w podróż, to stara Nokia zawsze przy dupie. Mam tą pewność, że bateria mnie nie zawiedzie. W przyszłości zakupie sobie Nokię E9 (o której swego czasu marzyłem zaraz po E90) jako telefon awaryjny.

  • SonGoku

    Ja stawiam na połączenie rozwiązań tradycyjnych z nowoczesnością. Zakupiłem dwa odnowione telefony producenta, który pięć lat temu uległ podziałowi na dwie firmy. Łatwe, proste i szybkie w użyciu, ale.. posiadają doskonały aparat 8.1 mpx, który dzięki odpowiedniej matrycy, doskonałej stabilizacji obrazu przebija jakościowo zdjęcia wykonane przez 70% dzisiejszych smartfonów. Telefony po instalacji przeglądarki Opera Mini a także instalacji aplikacji Facebook pozwalają na przeczytanie artykułu i sprawdzenie co u znajomych, odczytanie wiadomości. Z tą jednak różnicą, że człowiek robi to na telefonie 5-6 razy dziennie a nie jak niektórzy 300. Dzięki temu człowiek żyje w realnym a nie messenegerowym świecie i to właśnie polecam. Po uzależnieniu od smartfona pierwszy i drugi dzień po powrocie do klasyki to istny szok dla organizmu, dzień trzeci i czwarty przyzwyczajenie, dzień piąty to już politowanie na widok ludzi siedzących w gronie znajomych w pubie i sięgających po telefon 5 razy na minute, będących myślami zupełnie gdzieś indziej w wirtualnym świecie.