dolar
32

Bill Gates nadal najbogatszym człowiekiem świata. Ale po piętach depcze mu inny gigant z IT

Forbes przedstawił świeże zestawienie najbogatszych ludzi świata. Okazuje się, że dolarowych miliarderów jest już ponad dwa tysiące, a ich łączny majątek wynosi blisko 7,7 biliona dolarów. Kosmiczne liczby, czysta abstrakcja dla większości społeczeństwa. Możliwe, że także dla samych miliarderów. Jak zwykle przy okazji takiego rankingu warto podkreślić, że wiele fortun wywodzi się z branży technologicznej.

Bill Gates ponownie otwiera ranking najbogatszych ludzi świata. Jego fortuna wyceniana jest na 86 mld dolarów, w ciągu roku urosła aż o 11 mld dolarów. Świetny wynik, ale ktoś wzbogacił się jeszcze bardziej: to Jeff Bezos, szef Amazona, którego majątek wzrósł o 27,6 mld dolarów i zbliżył się do poziomu 73 mld dolarów. To pozwoliło Bezosowi wskoczyć na podium w zestawieniu. Obserwujemy wielki sukces amerykańskiego przedsiębiorcy – w ostatnich kwartałach w ekspresowym tempie pokonywał kolejne szczeble rankingu i jeśli utrzyma tempo, może powalczyć o pozycję lidera. A o tym byłoby naprawdę głośno.

Oczywiście wszystko zależy od ceny akcji Amazona. Ta może drastycznie spaść, a wtedy wspinaczka Bezosa stanie się wspomnieniem – taki już urok giełdy i zestawień, w których od lat króluje Bill Gates. Warto wspomnieć, że pierwszą piątkę miliarderów zamyka Mark Zuckerberg, którego majątek też rósł w ostatnich latach. Patrząc na kolejne dziesiątki rankingu, znajdziemy jeszcze wiele dobrze znanych nazwisk związanych z Doliną Krzemową. Trzeba przy tym podkreślić, że na listę miliarderów najłatwiej chyba dostać się przez sektor IT – w innych biznesach ciężko będzie dorobić się pierwszego miliarda przed trzydziestką. A takim sukcesem mogą się pochwalić np. twórcy Snapchata, który niedawno wszedł na giełdę.

Przypomnę, że wspomniani trzej panowie wraz z pięcioma innymi osobami posiadają taki majątek, jak biedniejsza połowa ludzkości

  • Niemirovsky

    Pozazdrościć i pogratulować :)

    • pgawronski

      O tym samym pomyślałem;) trzeba wiedzieć gdzie i kiedy ;)

    • arek marek

      Pozazdrościć i pogratulować co nie zmienia faktu, że takie dysproporcje są chore i kiedyś to wszystko pier… nie z wielkim hukiem

    • Jest taka opcja…

    • Majątek w Forbsie to o WYCENA firm i aktywów! Oni tyle nie posiadają w gotówce… To nie jest tak, że jeżdżą 5000 Ferrari…

    • arek marek

      Powaznie? Wow!, a już myślałem, że trzymają w skarpecie

    • johny

      Gratuluję mu życiowego sukcesu.

      Gratuluję życiowego sukcesu również następującym osobom:
      – Kim Ir Sen (dzięki czemu mógł zostawić sowity spadek swojemu synowi i wnukowi)
      – Mao Ze Dong
      – Józef Stalin
      – Nicolae Ceaușescu
      – Idi Amin Dada
      – Jean-Bédel Bokassa
      – Mobutu Sese Seko

      Wszyscy ci ludzie dużo osiągnęli zaczynając od zera, poprzez ciężką pracę. Nikt im niczego za darmo nie dał, ani nic im z nieba nie spadło.
      Nie zazdrośćcie tylko podziwiajcie i gratulujcie.

      Oby więcej takich ludzi, a nie wiecznie narzekających nieudaczników, którzy niczego nie umieją osiągnąć.

    • BloodMan

      Masz rację – ale akurat Bill Gates (nie cierpie gościa tak btw. ale szanuję) zaczynał od lutowania i sprzedawania maszyn do pisania a później liczących np. kalkulatorów – jest jedną z niewielu osób z takim majątkiem który bardzo ubrudził sobie ręce prawdziwą pracą.

    • johny

      Bill Gates pochodzi z zamożnej rodziny, jego ojciec był milionerem w branży prawnej.
      Miał opłacone najlepsze studia i był na stażach w firmach gdzie rodził się światowy przemysł komputerowy.

      Żaden polak ani żaden mieszkaniec europy nie mógł liczyć na taki start. On się już w USA dorobił zanim do nas te technologie w ogóle dotarły.

      Poza tym sukces w USA prawie zawsze rozprzestrzenia się na cały świat. Sukces w takiej biednej i małej Polsce, zazwyczaj zostaje w Polsce.

      PS. A co do miliarderów to już bardziej Steve Jobs się ubrudził pracą i miał trudniej. Co nie zmienia faktu, że oboje mieli po prostu w cholerę szczęścia.
      Bo potencjalnie genialnych ludzi jest wbrew pozorom dużo i to na całym świecie. Tyle, że w niektórych miejscach nawet do szkoły podstawowej nie masz dostępu, podręczników, niczego.

    • BloodMan

      Po pierwsze start to nie wszystko, po drugie lutował, kodował i pieniądze zarobił sam (a nie dostał od rodziców), po trzecie nie piszemy o Polsce więc nie wiem po co te porównania i dywagacje.

    • Jestem ciekaw, czy gdybyśmy przez miesiąc byli na ich miejscu (z wygodami, ale też obowiązkami), to czy nadal byśmy zazdrościli?

    • johny

      Wiesz bogaty nie równa się szczęśliwy. To samo tyczy się władzy. Znam trochę historię i wiem, że taki Adolf czy Stalin to wbrew pozorom postacie tragiczne. Nie chciałbym życia ani jednego ani drugiego.

      Sens mojego komentarza był jednak inny. Jest mnóstwo ludzi którzy osiągnęli życiowy sukces. Nawet my Polacy mamy kilku swoich oligarchów, ukraińcy mają swoich, rosjanie swoich.

      Czy to jednak znaczy, że mamy im gratulować i zazdrościć. Moim zdaniem nie robią oni wiele dobrego. Oczywiście niektórzy ludzie dorabiając się robię więcej pożytecznego inni mniej, ale nie jest tak, że ich sukces zawsze służy społeczeństwu. Choć wiem, że dla czytelników bloga Korwin-Mikke to krzywo-myśli.

    • Szczerze? Poziom stresu/odpowiedzialności/jeżdżenie wszędzie z ochroną/praca 24/h to ja dziękuję…

  • Gratulacje. Mimo wszystko do Gatesa mam duży szacunek – doskonale wiedział, kiedy wycofać się z branży.

    • On cały czas czuwa w tle :)

    • johny

      „Mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy.”

      Leszek Miller

  • Anty

    To tylko pokazuje jak chory jest obecny system i że to musi się skończyć. Powinna być jakaś granica, powyżej której jedna osoba nie może zgromadzić majątku.

    • Jest taka granica, ale do jej osiągnięcia jeszcze wiele, naprawdę wiele brakuje.
      W dziejach świata byli ludzie niewyobrażalnie bogatsi, gromadzący w swoich rękach większą ilość majątku niż jakakolwiek grupa bogaczy dzisiaj. Więc chory system się zmienia na lepsze o ile robotyzacja nie przywróci ówczesnej sytuacji.

      Tak na marginesie – te wartości są wyciągnięte z sufitu. Gdyby Gates chciał sprzedać wszystkie swoje akcje to szybko by się okazało, że są warte wielokrotnie mniej.
      Oczywiście nadal byłby miliarderem, ale już nie takim to raz, dwa są ludzie dużo bogatsi od niego (np. Putin czy Sułtan Brunei) na dodatek mający realną władzę, a nie tylko konto w banku czy biurze maklerskim.

    • johny

      A co za różnica czy masz 5 miliardów dolarów czy 50 ?

      Sytuacja Billego Gates’a jest bez wątpienia lepsza niż Prezydenta/Premiera Rosji. Ten pierwszy może robić co chce, bo nikt go za nic nie rozlicza ani nawet nie ocenia.

      Rosyjski przywódca ma jednak na głowie państwo i skomplikowaną politykę. Nie wiem czy bym tego chciał.

    • BloodMan

      za Wikipedią i hasłem „Bill_&_Melinda_Gates_Foundation”:
      „Od początku istnienia [2000r.] do lipca 2015 roku fundacja udzieliła się charytatywnie kwotą 42,9 mld USD.”
      Zwracam uwagę na: mld USD.
      Dalej chcesz granicy?

    • Anty

      Tak. Natomiast takie rzucanie kwotami jest, jakby to delikatnie ująć, co najmniej nieracjonalne. A wiesz ile w tym czasie zarobiła? Chcesz rozmawiać o kwotach to na stronie fundacji są zeznania finansowe. Ostatnie za 2015 rok.

    • BloodMan

      Nie zarobiła – tylko zebrała – co następnie przeznaczy/ła na cele charytatywne. I nie od biednych tylko od tych najbogatszych właśnie. Za wikipedią: „Według artykułu magazynu Forbes z 2004, Gates przekazał w latach 2000-2004 na cele charytatywne ponad 29 miliardów dolarów.” i to tylko 4 lata.
      I widzę że nadal nie dostrzegasz że tych 50 miliardów by nie było, gdyby nie ci najbogatsi jak Gates, Buffet, Rockefeller którzy są największymi wpłacającymi do wspomnianej fundacji.

    • johny

      Śmieszą mnie tacy ludzie, którzy myślą, że wielkie rzeczy robią bogaci ludzie, a armie inżynierów, pracowników to tylko pałętają się pomiędzy nogami. A tak w sumie są niepotrzeni.

      Przypomina mi się Hitler z filmu upadek „Podpiłem Europę! SAAAM!”
      Oczywiście, że sam, a ci co tam na froncie walczyli, krew przelewali, to już chuj z nimi.

      Tak samo jest z tymi miliarderami. Oni pomagają – SAAMI! A ci co na to wszystko łożą (także na ich fortuny), wszystko organizują, pracują są….. tylko zbędnym dodatkiem.

      Zadaj sobie pytanie. Czy śmierć któregoś z tych bogaczy zaszkodzi gospodarce. A potem zadaj sobie pytanie czy śmierć wszystkich inżynierów i szeregowych pracowników zaszkodziłaby gospodarce.
      Odpowiedź jest oczywista. Ci miliarderzy są nam potrzebni jak wrzód na dupie. Świat bez problemu potoczy się bez nich.

    • BloodMan

      Chyba zgubiłeś wątek… na pewno zgubiłeś.

    • Anty

      Jeszcze raz odsyłam do wyników finansowych. Nie zebrała tylko zarobiła. Ze zwrotów podatków (!), z kapitalizacji odsetek, z inwestycji, etc. etc. A to co Gates przekazał? Dokładnie to samo robią nasi urzędnicy. Łupią obywateli, potrącają sobie za obsługę i wypłacają 500+. Tylko żeby wypłacić te 500+ zabierają innym (czytaj nam, podatnikom, pewnie z 800). Wspaniały Gates, najpierw nas okradł, a teraz rozdaje. Kupowałeś kiedyś licencje CAL? Wiesz, że są niemigrowane między wersjami? Że nie ma czegoś takiego jak update Windows Server, SQL Server, Exchange Server, ….? Że za każdym razem kupujesz oprogramowanie i licencje CAL od nowa? A wiesz, że potem jako obywatel, klient, etc. ponosisz w produktach i usługach koszt tego zakupu przez firmy i instytucje, które z tych produktów muszą korzystać? Muszą bo Gates praktycznie zaprowadził monopol przy wsparciu rządu USA.

    • Alex Dyszy

      A czy ktoś Ci nóż do gardła przykłada, żebyś kupił?

    • johny

      To są pieniądze, które zarobili na społeczeństwie. Wiesz to jest takie – niech mi milion ludzi da po 10 zł, to ja milion rozdam ubogim.
      Tak naprawdę to społeczeństwo ponosi na barkach ciężar tej całej pomocy, on tylko zlecenia (papierki) podpisuje.

      To tak samo jak Owsiak pomaga. Owszem, ale naszymi rękami. On jest tylko organizatorem, ciężar jest na barkach społeczeństwa.

    • BloodMan

      No właśnie, i skoro rząd nie pomaga (bo nie chce, bo nie może, bo cokolwiek) to są fundacje i ludzie które to robią – i w tym wypadku Gates nie robi tego rękami ludzi tylko swoimi. No chyba że powiesz że mógłby o 10 dolarów taniej sprzedawać Windows to WHO by miało swoje 20 miliardów. Miałoby? Nie.
      A nie kto inny tylko Gates jednym datkiem na jakiś biedny cel dał więcej niż WHO przeznacza w ciągu roku.
      Chcesz napisać że biedne dzieci z Afryki miałyby chlebek (czy leki – nie pamiętam na co to poszło) jakby Gates sprzedawał Windowsa 10 dolarów taniej? Serio? No więc przestań walić argumentami które nie pasują do sytuacji.

    • johny

      Czytałem zestawienia na temat oceny Owsiaka (nie ujmując mu oczywiście) i to co on daje na służbę zdrowia to jest zaledwie kropla tego co daje nasze państwo – na sprzęt, na lekarzy, na utrzymanie szpitali.

      „Chcesz napisać że biedne dzieci z Afryki miałyby chlebek (czy leki – nie
      pamiętam na co to poszło) jakby Gates sprzedawał Windowsa 10 dolarów
      taniej? Serio?”

      Na świecie jest prawie 3-krotna nadprodukcja żywności. Jest jej dość żeby wyżywić cały świat i bez Gatesa. Jesteś nie na czasie.
      Problemy są polityczne, organizacyjne, itp. a nie, że chlebka nie ma. Mu wyrzucamy oni głodują.

      Tylko weź zawieź żywność do krajów gdzie biegają bandy z bronią i rób to regularnie.

    • BloodMan

      Chyba zgubiłeś wątek…

    • Anty

      Tak, jakby na oprogramowanie MS nie trzeba było przeznaczać tak ogromnych kwot (Windows to pryszcz przy cenach SQL’a czy Exchange, jak się do tego doda CALe) to w budżetach firm, uczelni, szpitali, etc. etc. zostałyby środki na inne słuszne cele, które można by spożytkować inaczej. I jest drobna różnica – nie Owsiakowi tylko Wielkiej Orkiestrze ludzie dają a ona, poza niewielkimi kosztami własnymi (bodajże 3% jeśli dobrze pamiętam) wszystko przekazuje na cele statutowe. A ile Gates zatrzymuje dla siebie z tego co złupił?

  • Łukasz Polowczyk

    A jakby uwzględnić nieoficjalne majątki, to jak ta lista by się zmieniła?

    Podobno Putin ma niezły majątek, ale też wszelkiej maści mafiozi.