transport drogowy
20

Big Brother na polskich drogach – nawet 7500 zł kary dla kierowców bez włączonej lokalizacji

Uszczelniania VAT-u w wykonaniu polskiego rządu ciąg dalszy. Tym razem na celowniku firmy przewozowe trudniące się transportem wrażliwych towarów, takich jak alkohol czy wyroby tytoniowe. Na stronach Rady Ministrów pojawiła się właśnie informacja o przyjęciu projektu ustawy o zmianie dotychczasowej ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów.

Zmiana ustawy reguluje techniczne aspekty monitorowania przewozów towarów na polskich drogach.

Znowelizowana ustawa wprowadza nowe środki techniczne służące monitorowaniu przewozu towarów: lokalizator (telekomunikacyjne urządzenie końcowe wykorzystujące technologie pozycjonowania satelitarnego i transmisji danych wraz z aplikacją nieodpłatnie udostępnianą przez Krajową Administrację Skarbową do zainstalowania na smartfonie lub tablecie) i zewnętrzny system lokalizacji (gromadzący dane geolokalizacyjne środka transportu przekazywane z zainstalowanego w nim urządzenia wykorzystującego pozycjonowanie satelitarne i transmisję danych).

Co to oznacza dokładnie? Po wejściu w życie ustawy każdy pojazd przewożący towary będzie musiał być wyposażony w system geolokalizacyjny. Jeśli przewoźnicy nie mają swojego wewnętrznego narzędzia do monitorowania floty, ich kierowcy będą mogli zainstalować aplikację na smartfonie, udostępnianą przez Krajową Administrację Skarbową.

Ustawa przewiduje też kary za niestosowanie się do nowych przepisów. Firmy, które nie będą przekazywać danych geolokalizacyjnych i nie wyposażą swojej floty w lokalizatory, będą karane grzywną w wysokości 10 tys zł. Natomiast w przypadku, gdy podczas kontroli konkretnego pojazdu okaże się, że lokalizator nie działa prawidłowo lub nie został włączony, kierowca pojazdu zostanie obciążony mandatem od 5 do 7,5 tys. zł. Kierowcy zobowiązani będą do włączenia lokalizatora z chwilą rozpoczęcia załadunku i wyłączenia go dopiero po zdaniu towaru w miejscu docelowym.

Ale najlepsze jest dalej, jeśli podczas transportu lokalizator przestanie działać, ewentualnie smartfon z zainstalowaną aplikacją odmówi posłuszeństwa, kierowca będzie zmuszony zatrzymać się na najbliższym postoju i poczekać na pomoc z firmy.

W przypadku stwierdzenia niesprawności lokalizatora lub zewnętrznego systemu lokalizacji (trwającej dłużej niż godzinę), kierowca będzie zobowiązany zatrzymać się na najbliższym parkingu lub w zatoce postojowej. Przewóz towarów będzie można kontynuować po usunięciu niesprawności lokalizatora (albo zewnętrznego systemu lokalizacji) lub jego wymianie na nowy albo przeładunku towarów na środek transportu wyposażony w sprawny lokalizator.

To mi zaczyna wyglądać już naprawdę na totalną inwigilację, do tego sam pomysł mocno utrudni życie polskim firmom transportowym. Złośliwość rzeczy martwych, zwykła awaria systemu monitorowania lub awaria telefonu z aplikacją geolokalizacyjną u kierowcy, będą mogły sparaliżować pracę takich firm na wiele godzin. Mam nadzieję, że w sejmie ktoś się ocknie i zmieni tą ustawę na bardziej ludzką i uwzględniającą wiele aspektów i losowych przypadków, które zdarzają się w trasie kierowcom. Jeśli nie, przepisy tej ustawy wejdą w życie po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, natomiast opisane kary po 3 miesiącach od daty publikacji. Czyli firmy będą miały kwartał na wdrożenie niezawodnych systemów lokalizacyjnych w swoich pojazdach.

Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Photo: lagereek/Depositphotos.

  • Przemek

    „Złośliwość rzeczy martwych” – serio?
    Najtańszy telefon od firmy z gpsem a w racie awarii opalą swojego prywatnego i po problemie.
    Wreszcie za wyłudzenia się wzieli.

    • Musi być smartfon, apka jest do zainstalowania

    • Przemek

      No tak tak, miałem na myśli najtańszy smartfon. Chyba każdy ma gps nawet.
      W sumie to na aliexpress są przecież takie „radyjka” na androidzie – można by tam instalować aplikację i nie będzie to to latać po kabinie i przeszkadzać.
      Zresztą mówimy o firmach transportowych – chyba dużo kierowców ma jakąś aplikację żeby na korki patrzeć?

    • Adf

      Chyba żartujesz, przecież to można łatwo oszukać. Sam GPS nie wystarczy, jeszcze musi być log z nadajników GSM. Zapewne będzie to dedykowane urządzenia, coś jak masz z Viatollem i jak już to idealnie by było to połączyć w jeden system.

  • Edward

    Żartujesz chyba z tą inwigilacją:) Dokładnie tak działały mafie paliwowe zgłaszały tranzyt paliw ze wschodu na zachód a ładunek gubiły po kraju nie płacąc podatków i akcyzy. Ustawa paliwowa to ukróciła. Niedaleko mnie stoi 25 nowiuteńkich cystern Volvo stoją od ustawy paliwowewej wcześniej na bazie nie stały więcej niż 2 :)Bo były cały czas w trasie. Zysk z 1 cysterny to około 20 tys litrów dziennie to sobie policz ile paliwa płyneło z jednej rodzinnej firmy :) Nie uderzy to w firmy transportowe ogólnie tylko w firmy zajmujące się transportem rzeczy podlegającej akcyzie żeby przypadkiem znów z tira gdzies nie spadło

    • memento

      Był komentarz o Ubezpieczycielu i zniżkach za udostępnianie szczegółów jazdy prywatnym autem. To dopiero śledzenie.

      Komentarz znikł bez śladu. :)

    • Lel

      Te cysterny nie stoją z tych twoich romantycznych domysłów. Cysterny stoją, bo robota się skończyła. Sam skończyłem współpracę z firmą paliwową, która przywoziła mi po 2000l paliwa na bazę i teraz tankuję na stacji. Po prostu jak zwykle uczciwi dostali ostro po dupie, by ograniczyć nieuczciwych. :)

    • Edward

      Tak zwłaszcza ze kolega jeździł tymi cysternami na Białoruś i stoją dokładnie dlatego ze noe da się już zgubić 20 tys litrów w Polsce

  • www

    Złośliwość rzeczy martwych: kiedy się zepsuje tir jakoś kierowca wie co należy zrobić. Niby jak mu padnie smartfon to nie będzie wiedział?
    Bardzo dobrze – niech uszczelniają jak mogą. Firmy transportowe niech piszczą, skrzeczą i wrzeszczą – zostanę to, któpre przewożą ładunki zgodnie z prawem.

  • mój nick

    No ale o co ten ścisk? Kasa fiskalna też może się zepsuć i wtedy sprzedawca jest w ciemnej … To nie inwigilacja, bo nie każda firma handlująca marchewką będzie to musiała instalować tylko uszczelnienie rynku towarów akcyzowych.

  • Ogau

    Oburzenie dla oburzenia. Olaboba, dobra zmiana zmienia! Ludzie ratujcie się! Koszt telefonu do kosztu ciągnika to nawet nie ułamek procenta, a zawsze to utrudnianie życia złodziejom (chociaż jakaś posłanka już była oburzona utrudnianiem życia oszustom…).

  • Sebastian

    Pytam poważnie: co ma poprawić ta zmiana? Nie znam rynku transportowego i z chęcią się dowiem czemu ma służyć monitorowanie ciężarówek.

  • Rincewind

    Przecież to walka ze złodziejami. Rozumiem niechęć do PiS-u ale nie bądźmy jak ci idioci z opozycji totalnej. Jak coś psują – krytykujmy, a jak coś robią dobrze – to jeśli nie chcemy chwalić to chociaż psów nie wieszajmy. A nie czy dobrze czy źle – miejmy żal bo coś robią. Ja też na nich nie głosowałem a publiczne stacje radiowe wyleciały z łoskotem z mojego odtwarzacza. Ale jak biorą się za oszustów to w tej sprawie nie widzę powodu aby na nich narzekać.

    • Mateusz Mikołaj Łucyk

      Oficjalnie jesteś nowym Nazirem.

    • Edward

      I dlatego generalnie mam aktualna politykę w d jedni ze świecą szukają składu trotylu drudzy krzyczą blisko 2 lata jeb c PiS a ja wyglądam przez okno i w sumie dalej mi się nic nie zmienia jak zacznie to spakuje się i pojadę gdzieś gdzie jest normalnie. Problemem dzisiejszej Polski nie jest ze rządzą nami debesciaki tylko ze opozycja gdzieś się pogubiła i nie potrafi zatrudnić ze straszenie posem już nie działa

    • Rincewind

      A ty prostakiem i kretynem. Prostakiem bo obrażasz, kretynem bo nie potrafisz przedstawić żadnego argumentu przeciwko temu co napisałem.

  • Czif

    Jestem z branży transportowej i średnio raz w miesiącu zdarza się transport, gdzie ciężarówka ma jechać w inne miejsce niż jest w dokumentach CMR. Takie usprawnienia tylko ułatwią nam pracę i wprowadzą porządek a firmom działającym na karuzelach VATowskim utrudnią życie.

  • NG

    Woększość pomysłów dobrej zmiany jest poroniona. Ale tu im kibicuję. Czas najwyższy. To żaden skomplikowany problem. Lokalizację pojazdów obsługuje wiele firm. Wiele firm sama z siebie wprowadza pełny monitoring floty co pozwala obniżać koszty. Od biedy biedna firma kupi smartfona tylko do tego celu i spokojnie zda to egzamin. Mafię trzeba ścigać.

  • Morski Morświn

    Przecież kierowca ciężarówki po pijaku może zgubić telefon albo najzwyczajniej w świecie zapomnieć włączyć tuż przed ruszeniem, po alkoholu ma się opóźnione reakcje

  • Bękart Mroku

    A nie lepiej by było zlikwidować akcyzę ? Mniej podatków mniej pilnowania. Prościej dla wszystkich. I VAT