Apple Watch i inne zegarki
56

Apple Watch – wart zakupu czy totalnie zbędny dodatek?

Wydawać się może, że mania wearables już dawno za nami. Był boom, był szał - opaski do fitnessu i inne inteligentne akcesoria w 2015 roku zawładnęły życiem miłośników technologii. Do stawki w tym samym roku dołączyło też urządzenie firmy, która rzekomo wszystko zamienia w złoto: Apple Watch. Czy sprzęt jest wart zakupu, czy to totalnie zbędny dodatek?

Apple Watch — co to takiego?

Apple Watch to smartwatch od Apple, który na polskim rynku zadebiutował w październiku 2015 roku. Urządzenie dostępne było w kilku wariantach (m.in. aluminiowy Apple Watch Sport czy wykonany ze złota Apple Watch Edition) i każde z nich oferowało wymienne paski. Rok później firma przedstawiła kolejną generację sprzętu — Apple Watch Series 2, która spełniała standardy ISO 22810:2010, co zapewnia jej wodoodporność aż do pięćdziesięciu metrów. Urządzenia te łączą w sobie cechy smart opasek, urządzeń pomagających zadbać o nasze zdrowie, a także ozdobne. A dzięki pełnej integracji z innymi sprzętami Apple okazują się być ciekawymi asystentami. Warto jednak pamiętać, że Apple Watch nie działa z urządzeniami opartymi na Androidzie.

Co potrafi Apple Watch?

Urządzenie posiada wbudowany moduł GPS oraz czujnik tętna, a dzięki zainstalowanemu pakietowi aplikacji treningowych staje się przyjemnym asystentem oferującym wsparcie dla dwunastu rodzajów ćwiczeń. Oprócz tego, jak na zegarek przystało, świetnie daje sobie radę z pokazywaniem godziny na całym zestawie dostępnych tam tarcz. Działa w oparciu o WatchOS, idealnie współpracujący z innymi produktami Apple. Czyni to z niego asystenta nie tylko w kwestii ćwiczeń ruchowych. Za jego pośrednictwem możemy także odczytywać powiadomienia czy zarządzać muzyką bez konieczności sięgania po telefon lub tablet. Ale to jeszcze nie koniec – sprzęt wspiera także cały szereg aplikacji, pozwalając korzystać z nich z poziomu niewielkiego ekranu na naszym nadgarstku. Kalkulatory, nawigacja, treści z Walleta, usługa Apple Pay, a nawet proste gry wideo można uruchomić na ekranie zegarka! Użytkownicy komputerów Mac z pewnością ucieszą się z funkcji automatycznego odblokowywania komputera kiedy ten wykryje, że właściciel z Apple Watch znajduje się w pobliżu. Mała rzecz, a cieszy.

apple watch możliwości

Ile kosztuje Apple Watch?

Apple Watch dostępny jest w polskich sklepach w całej palecie opcji. Różne edycje zegarka, a także cała paleta pasków do wyboru sprawiają, że ceny rozpoczynają się już od ok. 1350 złotych, a kończą nawet na ponad sześciu tysiącach złotych. Wszystko zależy nie tylko od generacji urządzenia, ale także jego wydania oraz wspomnianej już bransoletki.

Apple Watch to asystent. I na ten moment — nic więcej

Tak jak już wspominałem, na ten moment największy boom na technologie ubieralne przypada na 2015 rok. Nie oznacza to jednak, że sekcja produktów umarła. Teraz powoli trafia ona w sekcję modową, gdzie przedstawiane są nowe rozwiązania, a sprzęty te wciąż cieszą się sporym powodzeniem. Z powodzeniem zastępuje opaski fitness, bo to właśnie Apple Watch wyróżnia się największą dokładnością w pomiarach tętna. Choć daleko mu jeszcze w tej kwestii do ideału przez zastosowaną technologię, wciąż bardzo pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencji. Jednak poza funkcjami pomiarowymi, sprzęt jest w dużej mierze dodatkiem do uwielbianych przez nas smartfonów. I to właśnie w tym kontekście mówi się o największej porażce rynku technologii ubieralnych: to sprzęty towarzyszące, a nie zastępujące nasze „główne” urządzenia składujące wszelkie dane.

deskorolka i apple watch

Czy warto kupić Apple Watch?

To pytanie, na które nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jest kilka aspektów, pod którymi to właśnie Apple Watch wydaje się być najlepszym wyborem. Należy jednak pamiętać, że to kosztujące minimum 1700 złotych urządzenie jest wyłącznie dodatkiem. Dodatkiem, bez którego nie bez powodu wielu jego użytkowników nie wyobraża już sobie funkcjonowania (łatwy dostęp do powiadomień nawet podczas prowadzenia samochodu, cały zestaw danych które przekazuje aplikacji Zdrowie — choć te podobno dają wyłącznie ułudę zdrowego trybu zycia). W moim przypadku jednak zarówno Apple Watch, jak i Android Wear, w ogóle się nie sprawdziły — dlatego z ciekawością czekam na jakąś rewolucję w ich aspekcie.

  • Kk

    tez mialem aw w 2015😁

  • Elmot

    Sam się zastanawiam nad AW i czy przesiadać się na niego z Pebble Time. Zdecydowanie martwi mnie bateria w AW, bo przyzwyczaiłem się do ładowania zegarka co kilka dni i weekend spokojnie ogarnę bez extra kabla. Z drugiej strony Pebble oferuje dość skromne możliwości w temacie chociażby pomiaru aktywności, czy odtwarzania muzyki (telefon musi być w pobliżu). BTW coś wiadomo kiedy można spodziewać się AW S3, bo powiem szczerze, jeśli mam wysupłać 2000 PLN, to chyba wolałbym trochę bardziej dopracowany produkt (bateria!).

    • B.B.Wolf

      Zero informacji o trzeciej generacji, ani szeptu ani nawet oczekiwań. Obecnie wszystko skupia się na iP8, HomePod i iMacu Pro. Biorąc pod uwagę skoki w generacji prawdopodobnym jest, że nowa wersja pojawi się w 2019 😉

    • Elmot

      No właśnie też szukałem info o AW 3 i nic :( 2019 to trochę długo, a tymczasem Pebble nie jest już wspierany i może się okazać, ze nie będzie działał z iOS 11.

    • B.B.Wolf

      Niestety tak Apple zdecydowało się wypuszczać AW, w dwuletnim cyklu.

      Pebble został zabity po zakupie firmy 😉 Co trochę dziwi bo mimo wszystko cieszył się niemałą popularnością.

    • Kot behemot

      Bo zacny byl

    • Kamil

      I nie zabijał ceną ;)

    • Elmot

      Pebble szkoda, już były przymiarki do Time II + Core a tu taki zonk :(

    • B.B.Wolf

      A nie były już w pełni sfinansowane na kickstarterze? 😉

    • Elmot

      Były, ale nie mam zaufania do KS, no i wolałem poczekać na pierwsze recenzje.

    • Michaś

      Garmin Fenix 5, polecam sprawdzić.

    • B.B.Wolf

      Nie podchodzę do biegania profesjonalnie 😉 a do hickingu i trekkingu aż tak zaawansowany zegarek nie jest mi potrzebny 😉 chociaż to ile wytrzymuje na baterii jest imponujące.

    • Kot Behemot

      Odradzam. Fatalny os. Nadaje się tylko do treningów. Jako smród watch jest tragiczny i generalnie raczej nie trafi do tych którzy interesowali się watchem albo pebble

    • Tomasz Wójcik

      Widziałem gdzieś informacje, że AW3 może mieć premiere tak jak AW2: na wrześniowej konferencji.
      Moim zdaniem 2019 odpada (zbyt duży odstęp między modelami, bardziej realna jest końcówka 2017/max połowa 2018), tym bardziej, że jest nad czym pracować (głównie żywotność baterii).

      Premiera AW: 24 kwietnia 2015
      Premiera AW2: 16 września 2016

    • B.B.Wolf

      Nie sądzę. Póki co AW2 sprzedaje się świetnie i jedyne gdzie jest miejsce na usprawnienia to żywotność baterii. Możliwe jest, że zobaczymy nową wersję w 2018. Ciekawe też co zobaczymy odnośnie iP8 i ile technologii w niego włożą (i jak będzie się bateria zachowywała ;) ).

    • Tomasz Wójcik

      Jedne źródła spekulują o końcówce 2017, inne o wiośnie 2018. Tak czy siak chyba nadal warto czekać, bo są też plotki o użyciu microLED w Apple „wearables” (http://asia.nikkei.com/Business/Companies/Apple-plans-micro-LED-displays-for-wearables-sources?page=1)

      Cieńszy ekran = więcej miejsca na baterie (chociaż też miało być miejsce na kartę sim). No i pamiętajmy o specjalnym bandzie z czujnikami, na który został złożony patent – ciekawe tylko czy nie będzie to wersja Edition ;)

    • B.B.Wolf

      Za dużo plotek za mało konkretów ;)

      Nie wydaje mi się by premiera w tym roku była prawdopodobna. Za wcześnie.

    • Tomasz Wójcik

      Niby tak, ale zdecydowanie rozsądniej jest poczekać te 3-6 miesięcy na nowsze (i najpewniej lepsze) urządzenie niż teraz wpakować się w AW2 i potem żałować wczesnego zakupu ;)

    • B.B.Wolf

      Teraz w ogóle jest lepiej czekać na jakiekolwiek urządzenia ;)

      Baterie są nadal te same, ta sama technologia. W 13” laptopach mamy nadal procesory 2C/4T.

      Zobaczymy czy coś się zmieni w Q4 z Ryzenem na lapki i Coffee Lake, a Toyota może wypuści parę z gęby na temat baterii magnezowych ;)

    • Od ostatniego update’u softu bateria trzyma znacznie dłużej – mianowicie dwa pełne dni przy umiarkowanym użytkowaniu i godzinnej sesji treningowej dziennie. Także jest lepiej niż było. Czy idealnie? Oczywiście, że nie – mogło by być więcej.
      Największą zaletą AW są jego funkcje sportowe, zwłaszcza dla ludzi których motywuje mierzenie postępu – wtedy reklamowana przez Apple fraza „Close the Rings” zaczyna działać jak bardzo silny motywator do większej aktywności fizycznej. Oczywiście nie jest to funkcja, której nie oferują inne, znacznie tańsze urządzenia.
      Natomiast jeśli już jesteśmy w ekosystemie Apple to jest to w mojej opinii urządzenie warte zakupu. Cenię je sobie zwłaszcza na siłowni, gdzie para Apple Watch + AirPods uwalnia mnie od noszenia ze sobą telefonu, a AW poza playbackiem muzyki również pozwala w wygodny sposób rejestrować trening siłowy za pomocą aplikacji Gymaholic.

    • Elmot

      Właśnie funkcji sportowych trochę mi brakuje. Nie żebym był jakimś maniakiem tabelek, wykresów itp, ale orientacyjnie chciałbym wiedzieć ile w danym dniu przepaliłem kalorii, bo niestety, ale oponka zaczyna się pojawiać i pora coś z tym zrobić. Słuchawki jeszcze na kablu, ale przydaje się sterowanie muzą z poziomu zegarka, no i przymierzam się do bezprzewodowych (to odtwarzanie muzy tylko z AW wydaje się być super opcją). Zapomniałem o odblokowywaniu maca za pomocą AW, bo to też brzmi dobrze :) Dwa dni to jeszcze mało jak dla mnie, ale zdecydowanie lepiej niż codzienne ładowanie (czasem idę spać i podpinam komp, tablet, telefon i zegarek, a jeszcze dojdą słuchawki ;))

    • Kot Behemot

      Jest w pytonga zewnetrznych aplikacji, ktorych mozesz uzywac do takich rzeczy. Mi tam wystarczaja kregi, bo nie szukam fitness trackera, tylko dobrej integracji z systemem:)

    • Kot Behemot

      Powiem ci, ze jakos duzo slabiej ci dziala bateria niz u mnie. Ciekawe czemu. U mnie po 2 dniach jest jeszcze na tyle mocy ze szacuje tez przetrwanie trzeciego:)

    • Kot Behemot

      Przesiadlem sie z Pebble Time Steele. Nie wiem jak definiujesz slaba baterie, ale jesli obawiasz sie ze Series 2 dziala ledwo dzien, albo caly dzien, to sie mylisz. Odpinam swoj od ladowania w okolicy 5:30. Jak ide spac przed polnoca to mam zwykle 75 procent baterii. Jak mam leniwy weekend i nic w sumie nie robie, poza sprawdzaniem czasu to bywalo ze jest ok 90%. Laduje go codziennie z przyzwyczajenia, ale bez problemu wytrzymal mi ponad 2 doby i prawdopodobnie wytrzymal by jeszcze troche wiecej niz jedna.
      Uzywam dosc duzo. Mam jakies godzinne bieganie (z ifonem, wiec nie uzywam wbudowanego gps). Slucham muzyki i uzywam zegarka jako pilota (dobrze sie sprawdza z Airpodsami), uzywam Siri i kontroluje maile/przypomnienia. Poza tym w ogole nie uzywam zadnych dzwiekow ani wibracji w ifonie wiec wszystko idzie przez zegarek.
      Do 10 dni Pebble mu daleko, ale bateria w Series 2 nie powoduje absolutnie zadnego dyskomfortu. Kupuj bo warto. mi sie na poczatku bardzo nie podobal, ale po miesiacu uzywania uwazam, ze to najlepszy produkt tej firmy.

    • Elmot

      Co do AW spodziewałem się realnie około jednego, max 1,5 dnia, gdzie jeden to zdecydowanie za mało. Używałbym mniej więcej podobnie co Ty, więc dwa dni byłyby realne do osiągnięcia. Co do Pebble, to realnie u mnie wychodzi około 5 dni, z czego używam go głównie jako pilota do muzyki, tudzież sprawdzania powiadomień. AW chyba kupię, bo przegrałem w momencie kiedy zacząłem rozważać ten zakup ;)

    • Kot Behemot

      Poltora dnia wytrzyma bez problemu. Nie udalo mi sie nigdy sciagnac w ciau dnia do poziomu 55% baterii nawet jak gralem w pokemony zeby sprawdzic czy sie rozladuje;)

  • paweł

    „[…] ceny rozpoczynają się już od ok. 1700 złotych”, „Należy jednak pamiętać, że to kosztujące minimum 1700 złotych urządzenie jest wyłącznie dodatkiem.”

    Panie Kamilu, pragnę zauważyć, że cena w oficjalnej dystrybucji zaczyna się od 1349zł za AW1. Dlaczego więc podaje Pan, że zegarek kosztuje MINIMUM 1700zł?

    • Kamil

      Faktycznie, mój błąd, albo strona iSpotu wczoraj trochę zafiksowała. Już poprawiam.

  • Bulitl

    Apple zarobiło krocie na tym zegarku i sam miałem na niego ochotę ale stwierdziłem, że to zbędny gadżet.
    Natomiast jeśli Apple opracuje (albo i dopracuje) bezinwazyjny glukometr i wbuduje go w to urządzenie będę pewnie nie jedyną osobą, która na dzień dobry kupi z dwa albo i więcej urządzeń. Jeden pojedzie od razu do mojego ojca, drugi dla mnie.

    • Kot Behemot

      Na tej samej zasadzie mozna powiedziec ze ifon tez jest zbedny, bo dzwonic mozna z nokii 3310, a internet ogladac na laptopie. Nie da sie ocenic uzytecznosci czegos czego sie nie uzywalo przez minimum miesiac;) Just saying. Mozesz zawsze kupic na probe i sprzedac, jak ci sie nie spodoba. I nie – nie jest to „gadzet”, tylko trzeba sie samemu o tym przekonac. Ja osobiscie nie lubie ios, a przesiadlem sie na niego wlasnie ze wzgledu na Apple Watcha ( i Airpodsy).

    • Bulitl

      Dla mnie to jest gadżet, bo jak napisałeś iPhona używam do dzwonienia i smsowania i do przejrzenia internetu. Czyli w sumie nokia 3310 wystarczyłaby w zupełności (pomijając internet). Ten zegarek dla mnie osobiście nie ma narazie żadnego zastosowania. I tak jak napisałem wyżej w pierwszym poście jest to moje osobiste odczucie. Nie musisz mnie przekonywać jaki to wspaniały produkt. To tak jakbyś mnie przekonywał do roweru i zachwalał pod niebiosa jazde na nim gdzie ja nie jeżdźę na rowerach.

    • Kot Behemot

      Ja cię nie przekonuje ze jest wspaniały tylko ze nie jest gadżetem. To bardzo funkcjonalne urządzenie które bardzo ułatwia życie. Ja nie używam betoniarki ale nie nazwałbym jej gadżetem :)

    • Bulitl

      Jak nie sparujesz z telefonem to masz zegarek za ok 2000 zł którego trzeba ładować co drugi dzień. Dalejsz twierdzisz, że to nie gadżet ? :-)

    • Kot Behemot

      Jak nie masz internetu w abonamencie/planie to kupujac telefon masz nokie 3310 za 2500 pln, nadal twierdzisz ze to nie gadzet? Jak kupisz auto nie posiadajac prawa jazdy to masz przycisk do papieru za 50000 pln. Nadal twierdzisz ze to nie gadzet?
      To urzadzenie ktore dziala w polaczeniu z telefonem i w bardzo istotny sposob wplywa na sposob w jaki uzywasz telefonu, w jaki odbierasz powiadomienia, w jaki masz wglad w swoj kalendarz czy przypomnienia.
      To ze nie podoba ci sie cena nijak nie wplywa na uzytecznosci takiego zegarka. Przez 2 lata uzywalem Pebble Time Steele i a teraz przez pol roku mam Series 2 i uwazam ze taki zegarek jest dla mnie duzo wazniejszy niz telefon. Telefon moge miec jakikolwiek (byle nie z androidem), wazne zeby bylo wsparcie dla zegarka, bo wygoda uzywania takiego urzadzenia jest delikatnie mowiac ogromna. Jakbys kiedys pouzywal, to pewnie bys o tym wiedzial. Ryzyko finansowe jest minimalne. Jak po miesiacu ci sie nie podoba to pchasz na allegro. Ale takiej osoby jeszcze nie spotkalem. Wszyscy uzytykownicy Pebble i Watcha zgodnie twierdzili, ze bardzo dobrze wydali pieniadze. Nawet facet po 60.

    • Bulitl

      Czy Ty przypadkiem nie pracujesz w którymś apple store ? Bo cały czas próbujesz mnie przekonać jak wspaniałym jest AW. :-)

      Jeżeli musiałbym odczytywać sms tylko poprzez AW wtedy mogę się z Tobą zgodzić, że to nie gadżet, ale jeżeli jest to dodatkowa opcja którą wykonam na telefonie bez kupowania AW to w tym momencie zegarek jest zbędny co czyni go w moim przekonaniu gadżetem. Dodatkiem bez którego się obejdziesz i nie stracisz nic na funkcjonalności telefonu.

    • Kot Behemot

      W takim razie nie widze powodu, bys uzywal komorki. SMS mozesz odebarac przez telefon stacjonarny. Komorka staje sie zatem gadzetem. Zegarek daje ci tyle samo wartosci dodanej (w porownaniu z linia stacjonarna) co odczytywanie wiadomosci bez potrzeby wyciagania telefonu. A to tylko jego jedna funkcja. Pouzywaj miesiac i potem mi powiesz jak nic nie wnosi i mozna sie bez niego obejsc. Miesiac.

    • Bulitl

      Używając tel stacjonarnego tracisz zasadniczą funkcję dzięki której tel komórkowe mają przewage nad stacjonarnymi a mianowicie mobilność. Nie możesz powiedzieć, że komórka to gadżet w porównaniu do stacjonarnego. Nawet jak już piszesz o odbieraniu sms na stacjonarny to odbierz takiego sms będąc w podróży pociągiem. Już widze kilometry kabla ciągnące się za pociągiem :-)

      Używając tylko iPhona bez zegarka AW nie tracę żadnej funkcjonalności telefonu. To, że bedę mógł wspomnianego sms odczutać na zegarku nie oznacza, że nie mogę tego zrobić na telefonie. Mało tego w drugą stronę to na dzień dzisiejszy nie działa. Jak zegarek nie jest sparowany z telefonem to jest to tylko zegarek z funkcjami „fitnes” czyli gadżet, bo może i te funkcje nie są mi do szczęścia potrzebne.

      Próbujesz na siłe powiedzieć jakie to AW jest amejzing. A ja Ci mówie, że to gadżet dla mnie i tyle. Jak wbudują glukometr wtedy będzie to coś co mnie skusi i wtedy przy okazji poznam te wszystkie „potrzebne do życia” funkcje.

    • Kot Behemot

      Wlasnie o tym mowie. Uzywajac komorki tracisz wlasnie to samo… mobilnosc i dostepnosc powiadomienia. Po uslyszeniu powiadomienia musisz do komorki podejsc. Wziac ja do reki. Odblokowac. Jak jestes w domu to lazisz z telefonem w kieszeni caly czas? Po co? Siedzisz w gaciach, pijesz piwo i tachasz za soba telefon, zeby nie musiec wstawac.
      Z zegarkiem czujesz pukanie, podnosisz reke i … tyle.
      Dlatego porownanie jest w pelni zasadne. Jak mowilem – sprawdz przez miesiac. Jak w okolicy wczesnych lat 90 weszly w polsce telefony komorkowe, wiekszosc ludzi mowila o nich dokladnie tak samo. Po co, skoro telefon stacjonarny moze to samo? A po co mam go miec ze soba jak moge oddzwonic? Wszyscy ci medrcy mieli te sama ceche – zaden nie mial telefonu komorkowego.
      Nie mowie ze jest amazing. Mowie ci ze nie jest gadzetem, tylko bardzo funkcjonalnym urzadzeniem.

    • Bulitl

      Dla Ciebie jest funkcjonalny dla mnie na chwilę obecną nie. Tak jak wspomniałem tel używam do dzwonienia i smsowania oraz internetu po trasie.
      Nie mam Fb, instagrama, i innego tego gówna które miałoby mi wibrować i się przypominać. Dlatego nie potrzebuje zegarka który zawibruje mi raz na pół dnia i przypomni, że ktoś napisał.
      Pozdrawiam

      P.s. Jak się kiedyś przekonam do niego to się odezwe jak nie zapomne :-)

    • Kamil

      Jeżeli będzie precyzyjny to zakładam, że nie będziecie jedyni. Ale tak, w tej kwestii jest jeszcze sporo do popisu.

    • Bulitl

      Gdzies czytałem na którymś polskim portalu o tematyce Apple, że firma już testuje takie urządzenie wbudowane w zegarek AW.
      Myślę, że to kwestia dwóch lat i takie urządzenie zostanie zaprezentowane.

    • Kamil

      Ale to tak jak z innymi pomiarami. Wykorzystywana metoda daleka jest od precyzji, którą mamy dzięki profesjonalnym narzędziom.

  • zakius

    cóż, AW najlepiej się chyba sprawdza jako dodatek do pogo, ale niestety jak doliczyć cenę ajfona to staje się dość absurdalnie drogą zabawką

  • Grzegorz

    „łatwy dostęp do powiadomień nawet podczas prowadzenia samochodu” – to rozumiem żart? Klikanie na małym zegarku podczas jazdy np. na autostradzie?
    Analiza czy się opłaca powinna rozpocząć się od ew. korzyści jakie daje taki zegarek – bo jak na dzień dzisiejszy poza wątpliwej jakości rozrywką i efektem modowym to raczej wiele nie pomaga w życiu codziennym, ani nie skraca czasu pracy nad czymkolwiek.
    Czy brak konieczności wyciągania telefonu z kieszeni by zobaczyć co też kolega zjadł na lunch wart jest 1700+ PLN?

    • Autor miał pewnie na myśli szybki podgląd nadchodzących powiadomień poprzez uniesienie nadgarstka – to jest faktycznie wygodne, ale umówmy się – sięgnięcie po telefon nie jest znowu aż tak siermiężne żeby od razu gloryfikować Apple Watch ^^

      Natomiast próba manipulowania zegarkiem w trakcie jazdy to proszenie się o wypadek – jest to o wiele bardziej absorbująca czynność niż nawet posługiwanie się telefonem.

    • Kot Behemot

      Jak długo używałeś ? Bo jeśli wcale to skąd wiesz ze nie skraca czasu ? Bardzo skraca i bardzo ułatwia.
      Ps. Nie klika się. Powiadomienia pojawiają się same i wygodnie możesz je zobaczyć. Byś sprawdził to bus wiedział ;)

  • elliott

    „Apple Watch Series 2, która spełniała standardy ISO 22810:2010, co zapewnia jej wodoodporność aż do pięćdziesięciu metrów.” nie nie nie! Nie wodoodporność aż do 50m tylko to oznaczenie w zegarkach nie informuje o głębokości tylko o atm a w wypadku Apple Watch to 5atm!

    50 m = WR50 = 5 ATM = 5 Bar:
    zegarki z tą klasą wodoszczelności pozwalają na kąpiel w wannie. Nadal nie można w nich pływać w basenie.

    • mcmacpl

      Akurat Garmin określa swoje zegarki z normą 5ATM jako nadające się do pływania.
      Moje doświadczenie z vivoactive to potwierdza – (basen, morze).

    • elliott

      Tu nie ma garmin, Apple Watch, rolex, omega. W zegarkach jest jeden standard. A to ze się da pływać w zegarku z 5atm nie zmienia faktu, ze producent celowo zaniża wodoodporność!

  • Maciej

    aw kupiłem dla 2 apek, heartwatch i autosleep, jestem super zadowolony.

    Często używam też timera i dyskretnych alarmów.

    Gdyby siri była w pl, to zakup bylby o wiele lepszy.

    Ale też zgodzę się, że zegarek powinien kosztować max 300 jednostek, a nie ponad 1000..

  • Piotr

    wszyscy robia to zle. kiedys mozna bylo liczyc na apple ze wezmie obecne na rynku klocki i posklada je tak, ze wszystkim szczeki poopadaja i beda nasladowac. tym razem to apple nasladowalo innych (inna sprawa ze konkurencja zrobila zegarki na wiesc ze apple robi), i jedyne co zrobili dobrze, to dobrali dokladne czujniki. ale nie zrobili przelomowego produktu. ja wiem co powinni zrobic, wszyscy maja niemal wszystkie potrzebne klocki, jeden klocek wiecej jest dostepny na rynku dla wszystkich w kilku wersjach, apple ma go nawet na wlasnosc, ale jakos nikt nie potrafi tego polaczyc tak jak nalezy. brakuje wlasnie tylko tej jednej synergii zeby byl przelom. ja wiem co trzeba zrobic, ale za darmo nie bede doradzal wielkim koncernom, a jakbym wyslal do nich maila, to albo nikt by go nie przeczytal albo by olali, albo wykorzystali ale ja bym nic z tego nie mial, wiec po co?

    • Kot Behemot

      A jak jest dobrze? Mialem zegarki Pebble i Apple i uwazam ze oba robia to „dobrze”. Tzn Apple robi to dobrze dopiero od serii 2. A jak wg ciebie jest „dobrze”?

    • Piotr

      Napisalem że przepisu nie podam :)
      Ale przypomnij sobie czasy przed iphonem. Było mnóstwo smartphonów, był symbian i windows phone, były różne pomysły, aż przyszło apple. Nie będe przypominał historii, w szczególności jak słaby był pierwszy iphone, ale to co wprowadzili później zmieniło całą branżę,
      Teraz też brakuje wprowadzenia praktycznie jednej rzeczy, wszystkie elementy układanki już są na rynku, apple ma w ręku zdecydowanie najwięcej z nich, zegarkowi brakuje tylko jednej funkcjonalności którą sądzę że dość prosto można zaimplementować, (niektóre inne ją mają), tylko brakuje takiego Jobsa, który przyjdzie i walnie pięścią w stół i wyrzuci np. rysik, albo klawiature w telefonie, stację dysków w komputerze, albo praktycznie przed otwarciem salonu firmowego, podejmie decyzję o całkowitym przeprojektowaniu. Osobiście bardzo się dziwię że jeszcze nikt na to nie wpadł, jak na razie to po prostu bezmyślnie implementują w zegarkach to co umożliwia technologia, ale nie potrafią tego połączyć żeby dać to sławetne „user experience”, jestem pewien, że gdybym to wprowadził, to wszyscy by westchnęli i powiedzieli: „no i o co takie wielkie halo?”, tylko że niewielu by się znalazło takich, co by kupili urządzenie bez tego o czym myślę.

    • Kot Behemot

      No i tu masz tak samo. Wprowadzili zegarek taki jak wszystkie, ktory sprzedaje sie lepiej niz wszystkie inne razem:)
      Nie bedziesz w stanie ocenic jesli nie pouzywasz.
      Przypomnij sobie jak bylo z ifonem. Wszyscy ktorzy go nie widzieli i nie mieli krzyczeli jakei to straszne G i ze nawet MMS nie ma… Ze bateria slaba i ze copy paste nie ma. I co? I sprzedaje sie swietnie do dzisiaj. Mnie sie osobiscie ifon do dzisiaj nie podoba, ale jego dodatki sa przezacne.

    • Piotr

      Używałem, całkowicie mnie nie przekonał, od designu poczynając na obsłudze systemu kończąc. Moje zdanie jest taki (ogólnie o produktach), że dopiero trzecia edycja jest warta kupienia. Ale inne urządzenia też mnie nie przekonują, z tym że niektóre są bardzo blisko. A że AW sprzedaje się lepiej niż wszystkie inne razem wzięte? fakt, prezes Cook może odtrąbić sukces. Ale to apple, tak samo usługa apple music, niby ma dużo abonentów, ale mogłaby mieć znacznie więcej. Ten rynek ma znacznie wiekszy potencjał, i może mocno zmienić cały rynek mobilny, zmienić sposób w jaki korzystamy z tej technologii. Chodzi mi o sytuację jaka była przed apple, wszyscy robili smartfony, lepsze lub gorsze, ale apple zmieniło całą branże, mając w niej zerowe udziały.

  • Karolina Knap

    Dajcie mi Spotify na AW, bez potrzeby używania telefonu i nie chcę nic innego.

    Zapłaciłam na kickstarterze za Pebble Core, czyli coś co chciałabym w 1000%, ale dupa blada i przez to przejęcie Pebbla nie dostałam swojego urządzenia :(