128

Nagonka na Apple zaczyna mnie bawić. Przecież to i tak nic nie da

Przeklęte Apple - takie słowa cisną się na usta, gdy czyta się kolejne doniesienia o podatkowych wyczynach firmy z Cupertino. Sprzedaż osiąga nowe rekordy, kapitalizacja przebiła granicę 900 mld dolarów, na kontach ćwierć biliona dolarów, a korporacja nadal bawi się z fiskusami w kotka i myszkę. Potwierdza to Paradise Papers i towarzyszące mu śledztwo dziennikarzy. Media znowu się oburzają, Apple spokojnie odpowiada, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Co z tego wyniknie? Nic.

Apple nie jest już jedną z wielu firm technologicznych, graczem, który po prostu robi elektronikę i tylko z tego jest znany. To moloch, który jednych fascynuje, a innych zaczyna przerażać. Nie chodzi tylko o kapitalizację, zyski kwartalne, zgromadzony majątek – firma zbudowała spójny ekosystem produktów, przywiązała do siebie miliony ludzi, stworzyła nawet oddane grono fanów. Za sprawą rozmiarów liczą się z nią nie tylko inne wielkie firmy, ale nawet państwa. Jeśli znajdziemy Tima Cooka w zestawieniach najpotężniejszych ludzi siata, nie powinno to dziwić. Wystarczy sobie przypomnieć scenki sprzed kilku dni: ludzie znowu ustawiali się w kolejkach po nowy produkt tej firmy, media na całym świecie informowały, jak sprzedaje się iPhone X, szybko go recenzowały, można było odnieść wrażenie, że wydarzyło się coś niezwykłego…

Apple

Mniej więcej w tym samym czasie wydarzyło się jednak coś ciekawszego: opublikowano dokumenty, które określane są mianem Paradise Papers. Masa danych dotycząca unikania płacenia podatków przez firmy, ludzi biznesu, sportowców, polityków, artystów. W tym gronie znalazło się Apple. I nie była to wzmianka w stylu „Apple też kombinuje”, lecz np. opisy „castingu”, jaki zorganizowano dla rajów podatkowych, by wyłonić ten, który swą obecnością będzie mogło zaszczycić Apple. Szereg konkretnych pytań i wymogów, wzmianki o tym, że wszystko powinno pozostać tajemnicą, wybieganie w przyszłość i dopytywanie, czy sytuacja polityczna w kraju będzie stabilna. Bo nie daj Boże przytrafiłby się scenariusz irlandzki, w którym pojawili się źli urzędnicy unijni i kazali płacić podatki i kary.

Wybuchła afera. A właściwie aferka. Im dłużej czytałem o poczynaniach Apple, tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że to déjà vu. Uczucie spotęgowało Apple, które w swoim oświadczeniu napisało, że działa zgodnie z prawem, płaci podatki (olbrzymie podatki!), wspiera gospodarkę, a jeśli już coś działa nie tak, to… system, w którym korporacja musi funkcjonować. Najciekawiej zrobiło się jednak, gdy trafiłem na szeroko omawiany list otwarty Wolfganga Kracha, redaktora naczelnego Süddeutsche Zeitung – gazety odgrywającej ważną rolę w śledztwie Paradise Papers.

Apple

Po lekturze w głowie pojawiła się jedna myśl „w końcu ktoś wygarnął Cookowi i spółce”. Krach nie owija w bawełnę i pisze np. o bardzo wysokich przychodach Apple w Niemczech i skandalicznie niskich podatkach, jakie firma płaci w tym kraju, o wyspecjalizowanych kadrach, z których korzysta korporacja, a które zostały nierzadko wykształcone z pieniędzy podatników, o hipokryzji CEO z Cupertino, który mówił o moralnej odpowiedzialności swojej firmy. Mocna rzecz, polecam. Jednak z każdą minutą mój entuzjazm wobec tego listu słabł. Bo to nie jest zapowiedź jakichś zmian, początek procesu, który może uzdrowić sytuację. Patrzymy na wypowiedź, o której w piątek niewiele osób będzie pamiętać. I mam tu na myśli osoby, które mniej więcej kojarzą temat – dla przeciętnego obywatela cała ta sprawa nie istnieje. Apple? Raje podatkowe? Panie, daj pan spokój…

Problemem w tym przypadku nie jest wyłącznie postawa Apple – firma robi to, na co pozwalają jej przepisy. Może płacić mniejsze podatki? A zatem płaci mniejsze. Nieetyczne? Cóż, na etyce nie buduje się takich imperiów biznesowych. Jeśli już coś ma mnie w tym irytować, to zachowanie Tima Cooka i jego pracowników, którzy przy okazji innych tematów czasem robią z siebie pierwszych świętych, obrońców uciśnionych i dobroczyńców gatunku ludzkiego. Rozumiem, że to PR, który jest im potrzebny, ale hipokryzja aż boli.

Apple

A ludzi, którzy tak zajadle atakują firmę, spytam wprost: korzystacie z jej sprzętu? Pewnie nierzadko odpowiedź będzie twierdząca. Redaktor naczelny niemieckiej gazety pisze list otwarty i krytykuje Apple, lecz nie ukrywa przy tym, że kupuje produkty firmy. I to nie jest wyjątek. Najpierw ktoś się oburza, a potem biegnie do sklepu po Maca, kupuje dziecku iPhone’a X, na święta sprawi sobie iPada. Chcecie zmian? Zacznijcie bojkotować produkty firmy, która waszym zdaniem postępuje niegodziwie. Przestańcie pisać o Apple w każdym możliwym kontekście i zapewniać korporacji rozgłos. Zacznijcie naciskać na swoich polityków, by sytuacja uległa zmianie i wielcy gracze światowej gospodarki nie mogli w prosty sposób unikać podatków. Może list otwarty powinien być wystosowany także do niemieckiego fiskusa: jak to możliwe, że firma o takich przychodach płaci śmiesznie niskie podatki w moim kraju, w całej UE?

Na Paradise Papers sprawa się pewnie nie skończy, za kilka miesięcy, kwartałów czy lat przeczytamy ponownie o takich zagrywkach. I znowu scenariusz będzie podobny: zdziwienie, odpowiedź Apple, które stwierdzi, że działa zgodnie z prawem, oburzenie mediów, a potem… cisza. Klienci kupią nowe smartfony z logo nadgryzionego jabłka, będą wśród nich przedstawiciele mediów, polityki i lokalnego biznesu, który narzeka, że musi płacić podatki za gigantów. Taki mamy klimat…

  • Driggooziz

    Skoro podatki są tak wysokie, to może musimy je obniżyć? Nie neguję obowiązku podatkowego, ale jeżeli widzi się niektóre państwowe projekty to odechciewa się to finansować i wcale nie dziwię się korporacjom, że wolą te pieniądze zachować na swój rozwój. Media też ładnie kierują i jak Depardieu zrobił najrozsądniejszą rzecz w momencie podniesienia podatków dla bogatych francuzów to wszystkie media wieszały na nim psy przy radosnym poklasku zazdrosnej klasy średniej.

    • Krzepki Harry

      Depardieu robił za pożytecznego idiotę Putina, ostatnio jednak zatęsknił i wraca do cywilizowanego świata. Akurat kto jak kto, ale on ma w uj kasy i jak zapłaci podatki to mu korona z głowy nie spadnie, zwłaszcza że jest tylko pajacem skaczącym przed kamerą, a nie przedsiębiorcą walczącym o każde euro na rozwój. Poza tym, mówimy tu przecież o podatkach od ZYSKÓW, a nie od obrotu, przy przychodu. A więc jeżeli firma zainwestuje w rozwój firmy, to automatycznie podatek się zmniejszy – kulą więc w płot trafiasz, gdy piszesz, że firma woli inwestować niż płacić podatki. Apple ma miliardy dolarów na kontach z którymi nie wie co zrobić – także dlatego, że nie płaci podatków. No i na koniec, firmy nie są od tego aby oceniać, na co te podatki idą, czy projekty są mądre czy nie. Od tego są (w cywilizowanych krajach) wyborcy.

    • kofeina

      * w każdym kraju.

    • MichałB

      W dzisiejszych czasach pojęcie kraju cywilizowanego w ujęciu podatkowym jest oderwane od powszechnego rozumienia i jego interpretacji. Prawdopodobnie ma Pan na myśli takie kraje jak m.in. wspomniane w artykule Niemcy. Oczywiście jest to kwestia sporna, ale to nie wyborcy decydują. W rzeczywistym pojęciu kraju cywilizowanego w ujęciu podatkowym jest niewiele, mam na myśli takie kraje jak Szwajcaria czy Singapur. Dodatkowo uważam, iż Pan Drigooziz ma rację w założeniu, że podatki najzupełniej w świecie są wysokie. Kto ma wątpliwości, może w takim razie sprawdzić bardzo ciekawy kalkulator dostepny na stronie „SprawdzPodatki” i szybko sobie policzy od którego dnia w roku przestaje pracować na podatki i zaczyna pracować na siebie. To jest patologia a jak wiadomo, patologia rodzi kolejne patologie. Nie rozstrzygam czy Apple jest winny, czy to rządy są winne, bo to nie ma znaczenia i wpływu na ten proces, tylko go opisuję.

    • Krzepki Harry

      Prawda leży pośrodku – dla jednych podatki są za duże, dla innych za małe. Garstka najbogatszych ma tyle kasy, że przelewa jej się uszami, nie wiedzą co z nią robić, gdzie zainwestować, w co włożyć, żeby mieć jeszcze więcej :) Albo gdzie zachomikować. Przykład: Apple.

    • Gun’s

      Dla kogo poza zachłannymi politykami i socjalistami (#Rakłem) podatki są za małe?

    • Krzepki Harry

      Dla przeróżnej maści naciągaczy, wyzyskiwaczy, cwaniaków i oszustów :)

    • EL Wu

      patologia rodzi kolejne patologie – powiedz to wyborcom pis

    • kofeina

      Tak ,wielu mówi o tym, że zmniejszenie podatków może zwiększyć wpływy z tych podatków. Tylko, że kiedy taka osoba dochodzi do władzy, to chyba o tym zapomina ;)

    • MichałB

      Ten mechanizm akurat jest bardzo prosty. Politycy oczywiście zdają sobie sprawę z tego, iż obniżenie podatków (nie tyle co zwiększy wpływy) ale i poprawi zamożność obywateli. Po pierwsze chodzi tutaj o ten okres przejściowy oraz wymagane obniżenie wydatków publicznych (głównie biurokracja) oraz redukcja programów socjalnych co, jak wiadomo, negatywnie wpływa na popularność partii rządzącej i taka partia ,chcąc nie chcąc, straci poparcie i nie dokończy swojego planu, nawet jeśli ma dobre intencje. A po drugie wiąże się to trochę z planem tzw. trzymania obywateli „ze gębę”, co wiadomo jakie niesie korzyści dla partii rządzącej.

    • kofeina

      Napisałem o jednym, Ty uważasz, że napisałem o czymś innym. No cóż, zdarza się.

      Nie, nie napisałem o poprawie zamożności obywateli, którzy będą płacić mniejsze podatki, a o tym, że wpływu z danego podatku, po jego rozsądnym obniżeniu się zwiększą.
      Powód? Zmniejszenie szarej strefy, która przestanie być opłacalna.
      Dowód z historii? Choćby zmniejszenie akcyzy na alkohol.

    • Jo_gurt

      @kofeina:disqus mam wrażenie, że to akurat Ty nie przeczytałeś dobrze tego co napisał MichałB :)
      A odniósł się dokładnie do Twojej wypowiedzi.

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Gdyby obniżyli podatki, musieliby wyciąć cały ten chory socjal w pień. To jak nie patrzeć 60% elektoratu :)

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Mam takie same odczucia. Obniżenie podatków dochodowych do wartości 3-5% zniechęciło by wszystkich do kombinowania. Nie byłoby miejsca dla działów optymalizacji podatkowej :)

    • Wiesław Juskowiak

      Czyli co obniżamy podatki do 3-5% wszystkim obywatelom czy tylko preferencyjna składka dla największych korporacji? Bo jeśli wszystkim, to państwo straci możliwość funkcjonowania, jeśli tylko najbogatszym, to chyba coś jest nie tak.

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Oczywiście ze wszystkim. Upraszczamy system podatkowy do minimum.

    • Vladimir Vladikovic

      Pracując w Belgii państwo zabierało mi około 65 procent dochodów (single w Belgii są najbardziej opodatkowani na świecie), jednak jestem uprawniony do korzystania z wyśmienitej opieki medycznej, edukacji, w przypadku utraty pracy dostaję 80 procent mojej poprzedniej pensji, dostaję 13 i 14 pensję, przed wakacjami oraz świętami. Wiem, że państwo o mnie dba i nie zostawi na lodzie. Jak nie podobają się komuś wysokie podatki, można zawsze wyemigrować do USA. Płacisz sam za wszystko, masz 10 dni płatnego urlopu, można cię wyrzucić na zbity pysk z byle powodu, z dnia na dzień, pracujesz po 10-12 godzin, na emeryturę odkładasz sam, studia spłacasz przez 10 -15 lat od ich ukończenia. Droga wolna. Ja wybieram Europę.

    • EL Wu

      Czekaj, czekaj. Jest jeszcze taki cudowny kraj nad Wisłą.

    • bahhhhhaha

      zielona wyspa tuska

    • Paweł Walczewski

      To o czym piszesz to ustawowe wymogi na rynek pracy, w praktyce wygląda to inaczej i zazwyczaj można negocjować warunki typu 25 dni urlopu czy opieka zdrowotna. W części branż (np. IT) to jest w zasadzie standard. Standard dyktowany przez wolny rynek, a nie urzędnika oderwanego od rzeczywistości…

      A porównując już te dwa kraje, to sama siła nabywcza w USA jest sporo większa (niskie ceny i zarazem wysokie zarobki, wyższe niż we wspomnianej Belgii – https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_average_wage).

      Swoją drogą – jeśli w Belgii Państwo jawnie opodatkowuje 65% dochodu, to jak horrendalne musi być opodatkowanie realne (z uwzględnieniem VAT itp)? Z 80%…?

      Nie mam nic przeciwko oddawaniu lwiej części zarządzania swoim życiem (emerytury, ubezpieczenia, dodatkowe pensje na wypadek utraty pracy, opieka medyczna itp) w ręce urzędników, ale po prostu fajnie byłoby mieć do tego wolny wybór, a nie być zmuszanym. Siedząc w Singapurze czy Stanach masz to wszystko dostępne na wolnym rynku, różnica jest taka że jeśli nie chcesz, to nie musisz z tego korzystać.

    • Adi

      Jesteś za socjalizmem. To już w Polsce Ludowej mieliśmy. Ja wolę kapitalizm.

    • abc

      Są takie wysokie bo Apple nie płaci. Wydatki są w miare stałe. To czego nie zapłaci Apple musza zapłacic zwykli ludzie i przedsiębiorcy bez odpowiednich koneksji i mozliwości oszukiwania.

      Gdyby Apple uczciwie opłaciło swoją działkę podatków to nasze podatki można by obnizyć.

    • steve

      Piszesz truzimy, ale i tak znajdzie się jakiś przydupas Korwina którego madka za wszystko mu płaci i I tak będzie negował ;)

    • Piotr Potulski

      Niby prawda, z drugiej strony ktoś musi utrzymać np. system emerytalny, edukację, drogi, policję, wojsko i parę innych rzeczy, a sytuacja w której osiedlowy warzywniak płaci wielokrotnie wyższe podatki niż międzynarodowa korporacja jest nieco niesprawiedliwa.

    • Wiesław Juskowiak

      To nie jest kwestia podatków i ich wysokości. Problemem jest, jeśli podatki są wysokie, a państwo nie działa efektywnie i nie widać na co te podatki idą. Oczywiście dochodzi do tego jeszcze poczucie bycia częścią państwa, zamiast oni państwo – my obywatele i jeszcze kilka innych czynników. Jednak jeśli podatki są wysokie, ale wiem, że dzięki nim żyję w świetnym kraju, to na to można się zgodzić.

    • Driggooziz

      Byłbym za wysokimi podatkami, jeżeli istniałby dobry system filtrowania osób żerujących na pracy innych. Wysokie podatki i zbyt łatwo dostępny system socjalny przyciąga ludzi chcących to wykorzystywać. Od razu uprzedzam, że nie mam na myśli obecnych problemów imigracyjnych zachodu, bo na to wpływa zbyt wiele czynników, a socjal jest jedynie jednym z nich. Ogólnie mam poglądy dość liberalne, ale jak najbardziej rozumiem argumenty socjalistów, tylko wydaje mi się, że w obecnych czasach i przy ludziach u władzy dążących do konfliktów nie ma na to szans. Niestety system socjalny sprawdziłby się jedynie w głęboko empatycznym społeczeństwie. Być może kiedyś przyjdą czasy, że ludzie zrozumieją, że jedynie wspólne działanie i wspieranie słabszych może nas daleko zaprowadzić, jak na razie czarno to widzę.

  • Patryk

    Lepiej by wyszło dla użytkowników gdyby zamiast na prawników i księgowych więcej pieniędzy przekierowali dla programistów.

    • dob3k

      A co? Programisci apple malo zarabiaja?

    • Patryk

      Widocznie mało jeżeli nie potrafią naprawić tak błahych błędów.

    • dob3k

      Jakich „tak błachych” błędów?

    • Patryk

      1. Kalkulator (1+2+3=24)
      2. Ginące powiadomienia np. SMS
      3. Brak kontynuacji z aplikacji podcast, gdy rozwijasz dolną belkę i klikasz play po jakimś czasie to odtwarza się losowy utwór z aplikacji muzyka zamiast podcast, który ostatnio odtwarzałeś.

      To takie kilka przykładów a pewnie jest więcej.

    • dob3k

      Kalkulator jest poprawiony w najnowszym buildzie, a o reszcie wymienionych nie slyszalem.
      Tak czy inaczej nie ma softu bez bledow. Android tez ma mase bledow, a do tego jest dziurawy i podatny na exploity jak sito. Przy nich blad 24 z kalkulatora wyglada dosc smiesznie

    • Michał

      I to jest ciekawe. O drobnym błędzie ios wszyscy piszą o błędach androida milczą :)
      Hipokryzja w czystej postaci.

    • bahhhhhhaha

      co za d3bil xD gdy wszyscy pisza o naszej kadrze pilki noznej to nie wspominaja o kadrze plywakow…
      pewnie i na to cos ten d3bil wymysli

    • Hiwatari

      4. Znikające teksty utworów, po ich kilkukrotnym otworzeniu (od wersji 10, podobno głownie, jeśli nie tylko, tyczy się modelu 6S). Format pliku nie ma znaczenia.

    • YY

      cały iOS11 jest błędem i to nie błahym

    • zakius

      ios i mak w ogóle, ale większość to kwestia złych decyzji, a nie jakości kodu

    • YY

      np: decyzji o wypuszczeniu systemu w fazie beta…

    • zakius

      nie tylko, bardzo wiele decyzji projektowych sprawia, że te systemy są tak nieporadne

    • phhh

      Są taki, którzy twierdzą, że to jest ciągła beta. Nawet jak nie ma tego w nazwie, a jest oznaczona jako oficjalna.

    • dob3k
    • uRTLy

      dokladnie znawcy internetowi beda bledy w softwarze apple’owi wypominac i doradzac albo pouczac o „decyzjach projektowych” :DD umieram ze smiechu…

      obczaj co ekspert od decyzji projektowych wyrzygal ostatnio :D jak tego typa traktowac powaznie ?
      https://scr.hu/RvoDy6

    • phhh

      Cały nie.
      Ma błędy. Owszem.

    • zakius

      większość błędów w sofcie apple to nie programiści, tylko idioci przydzielający im zadania

  • Diabell

    A może by tak przy okazji wystosować list otwarty do niemieckich sieci handlowych (i nie tylko), które tak koncertowo unikają płacenia podatków w Polsce, dodatkowo wykorzystując tanią siłę roboczą oraz eksportując do nas produkty gorszej jakości, za droższą cenę niż w Niemczech? Hipokryzja Niemców w sprawach gospodarczych jest naprawdę zdumiewająca. Można jeszcze wspomnieć, jak to ostatnio bulwersuje niemiecką opinię społeczną wykupowanie ich przedsiębiorstw przez chiński kapitał. Szkoda, że nie wzruszył ich los kupowanych przez Niemców za grosze polskich fabryk. Cóż… Etyka Kalego rządzi w poczynaniach naszych zachodnich sąsiadów.

    • Etyka Kalego to dzisiaj norma na całym świecie…

    • LoliconSuspect

      Nie dzisiaj tylko zawsze. Mówimy tutaj o naturze człowieka. Nie ma co idealizować „starych, dobrych czasów”.

    • Gun’s

      Po to Niemcy stworzyli Unię Europejską (i są w niej główną siłą gospodarczą) aby budować kapitał nie tylko na produkcji i sprzedaży wewnętrznej ale również na działalności w krajach średnio i słabo rozwiniętych.

    • EL Wu

      Pisiorski pomagierze: kto kupuje proszek na bazarze, bo jest niemiecki? jakimi markami samochodów rozbija się twój rząd? co robią polskie firmy typu Maspex, aby zdobywać rynek lub odzieżowe produkując w Pakistanie? Kto ci broni przejąć tą lub inną firmę za grosze i postawić ją na nogi? Co powiesz, gdy rząd wpuści komunistyczny kapitał do Polski?

    • bhh

      ja tam wole kredyt z anbergold ruska do splaty przez 30 lat

    • czeladnikpisiorskiegopomagiera

      akurat anbergold to też produkt made in germany

    • Diabell

      PiSowskie przymiotniki zachowaj dla siebie. Akurat z tą partią jest mię średnio po drodze. Stwierdzam tylko fakty. Nie piszę też, że ktoś ma komuś czegoś bronić. Jest wolny rynek i gospodarka globalna, a państwo jest od ingerencji, gdy wolny rynek sięga swą łapczywą, niewidzialną ręką zbyt głęboko. Piszę o hipokryzji Niemców w sprawach ekspansji gospodarczej na dużą skalę.

  • steve

    Jakie olbrzymie podatki. Efektywnie parę procent. A Ty twórco tego wpisu ile płacisz? Syndrom sztokholmski?

    • Apple twierdzi, że są olbrzymie. Ba, największe na świecie ;)

    • „W 2003 r. efektywna stawka podatku od przedsiębiorstw płacona przez Apple z tytułu dochodów w Europie wyniosła 1 proc. Do 2014 r. jej wysokość spadła do zaledwie 0,005 proc.” – Margrethe Vestager, komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji

      To tyle jeśli chodzi o „olbrzymie” i wasz fact-checking.

    • „The debate over Apple’s taxes is not about how much we owe but where we owe it.
      As the largest taxpayer in the world we’ve paid over $35 billion in
      corporate income taxes over the past three years, plus billions of
      dollars more in property tax, payroll tax, sales tax and VAT”

      To tyle, jeśli chodzi o twierdzenia Apple i nasz „fact-checking”

    • A jaki jest sens porównywania gruszek z jabłkami czy efektywnej stawki podatkowej z należnością podatkową?

      Czyli 0,005% to olbrzymi podatek?

    • The Truth

      Taki, że Apple płacąc mniej procentowo do budżetu i tak wpłaca więcej niż inni.

      To tak, np. szkoła w Polsce wykształciła ciebie i mnie za darmo.
      Ja wpadam na jakiś świetny pomysł, teleporter i sprzedaje go po 1 000 000 000 zł za sztukę do końca swojego życia.
      Ty pracujesz na kasie i też odprowadzasz stosowny podatek.

      Podatki właśnie na naszą edukację, edukację dzieci, opiekę zdrowotną.

      Ale to co ty przez całe życie włożysz do budżetu państwa, ja wkładam jedną wypłatą.
      Dlaczego mam płacić dalej i dalej i więcej i więcej, aż o tyle?
      Czy to niemoralne, że oddałem państwu z nawiązką 10-krotną za studia, opiekę zdrowotną i emeryturę i już nie chce dalej oddawać?

    • d3bil jestes

      co za d3bil xD sam napisal ze ten zlodziej wplaca MNIEJSZY PROCENTOWO PODATEK…
      czyli okrada system z pieniedzy, pozniej na nich bogaci sie i znowu okrada, tak 59 razy w kolko i zaraz kapitalizacja osiagnie 1b i to z palcem w duuupie…
      i co mnie obchodzi ze z tych lewych pieniedzy wplaca mld SKORO NADAL NIE WPLACA CALEGO PODATKU TYLKO CZESC

    • The Truth

      Ich mały procent to i tak dużo pieniędzy ; )
      https://www.apple.com/newsroom/2017/11/the-facts-about-apple-tax-payments/
      „“The debate over Apple’s taxes is not about how much we owe but where we owe it. As the largest taxpayer in the world we’ve paid over $35 billion in corporate income taxes over the past three years, plus billions of dollars more in property tax, payroll tax, sales tax and VAT. We believe every company has a responsibility to pay the taxes they owe and we’re proud of the economic contributions we make to the countries and communities where we do business.”

    • lol

      wielkie mi cos
      zaplacic NALEZNY podatek od zarobku ktory maja dzieki wielu przekretom typu kradzione patenty
      tylko ze te male firemki (wlasciciele patentów) nie maja szans z tym zlodziejem

    • The Truth

      A co to znaczy należy podatek? Podatki się zmieniają, tak jak teraz jest 7% od książek drukowanych a 23% od eBooków. Tak jak teraz od większych sum płaci się inne podatki.

      Tu nie ma moralnie dobrej odpowiedzi. A Apple popiera zmianę i ujednolicenie podatków w Europie. A teraz gra jak na to zasady gry pozwalają. I robią to też inne firmy tylko mają mniejsze przychody to jest mniej widoczne.

    • zakius

      przy takich dochodach to trudno żeby były małe

  • Każdy kombinuje jak może, zupełnie nie wiem co w tym dziwnego.

    Niech podniesie rękę przedsiębiorca, który ani razu sobie jakichś lewych kosztów nie wrzucił 😂

    • Vladimir Vladikovic

      Dlaczego to robisz? Ponieważ skarbówka zajmuje się czesaniem takich jak ty, małych i średnich. Za dużych się nie bierze. Każda większa kancelaria rozmydli największy nawet przekręt w białych rękawiczkach. To, że w Polsce kombinowanie jest normą jakoś mnie nie dziwi. W krajach zachodnich płacenie podatków jest powodem do dumy, a nie wstydu
      Czy to sprawiedliwe, że firma obok płaci 1 procent podatku, a ty 19? I jest to zupełnie legalne, a ty bawiąc się kosztami narażasz się na więzienie

    • phhh

      […]
      W krajach zachodnich płacenie podatków jest powodem do dumy, a nie wstydu […]

      Powyższy artykuł jakby przeczy temu. Ja w ogóle mam odczucie, że płacenie podatków gdziekolwiek na świecie nie jest powodem do dumy.

    • No takie życie jest już niesprawiedliwe. Oj weź już nie udawaj takiego pana idealnego. Jak chcą to niech mnie szukają i sprawdzą
      Zapewniam, że do więzienia nie pójdę i dalej będę straszyć w komentarzach ;-)

    • Vladimir Vladikovic

      Nie uważam siebie za ideał, po prostu płacę podatki. Współżycie w wspołeczeństwie polega na niwelowaniu niesprawiedliwości. Po to są reguły prawne, sądy, niepisane obyczaje lub normy społeczne. Korporacje uważają się za byty, których prawo i etyka nie obowiązuje. W szególności pojedyncze jednostki w tych korporacjach pracujące.

  • Vladimir Vladikovic

    Czekałem na ten artykuł Panie Macieju, i się doczekałem. Stopień pazerności tej organizacji (oraz wilu innych) przekracza wszelkie granice przyzwoitości. System jest tak skonstruowany, że im więcej masz kapitału, tym łatwiej go pomnażać – oczywiście kosztem innych. Aplikowałem ostatnimi czasy do globalnej firmy z branży ubezpieczeń. Zapytałem wprost, dlaczego siedziba główna koncernu znajduje się na Bermudach. W odpowiedźi cisza i zakłopotanie…

    • Michał

      A dlaczego nie? Łamią prawo? Nie. Szkoda ci?

    • Vladimir Vladikovic

      Tak, złamali prawo w Irlandii (wespół z Irlandzkim rządem), 13 miliardów euro jest do zapłacenia. Karę nałożyła KE. To mniej więcej tyle, ile wynosi cały roczny budżet służby zdrowia w Polsce

    • AndroidSsie

      nie nie nie. to rząd Irlandii złamał prawo ustanawiając dla Apple takie podatki. Nie ma żadne wespół. Apple miało umowę z rządem Irlandii a nie KE czy UE.

    • bahhhhhaha

      d3bil jestes i tyle
      na szczescie: Komisja Europejska poinformowała w środę, że pozywa Irlandię do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z tym, że rząd tego kraju nie odzyskał od koncernu Apple ok. 13 mld euro niezapłaconego podatku. KE uznaje to za nielegalną pomoc publiczną…
      bahhhhhhha
      mam nadzieje ze ta wysepka pojdzie wpppizdu na dno za to

    • AndroidSsie

      Po pierwsze brak argumentów więc pojawiają się wycieczki osobiste ale to mnie już nie dziwi. Po drugie czyli jest na moje komisja ma pretensje do rządu Irlandii a nie do Apple na którym wieszacie psy. Więc się od Apple odwalcie

    • hmm

      zarobilem sobie 1000 zl zbierajac grzyby w lesie
      nie zaplacilem podatku…
      lamie prawo czy nie ?

    • XXX

      Jak nie miałeś papieru nie robiłeś tego na umowe :D i nikt nie widział nie słyszał że zarobiłeś itd . To nie łamiesz :)

  • Gdy wychodzą takie sprawy ja Paradise Papers od razu widać kto kogo nie lubi. Tysiące nazwisk i firm, a media wybierają tych, których nie lubią, albo jak ich tam nie ma to współpracowników tych, których nie lubią. Bias.

  • steve

    Gdyby korpo uczciwie placily podatki (i tak siedza na gorach kasy nie inwestujac jej lub wola obracac instrumentami finansowymi) podatki ludzi i mikroprzedsiebiorcow moglyby byc nizsze.

    • phhh

      Powiedz to udziałowcom tych korpo, którzy chcą widzieć zyski a nie straty.

    • steve

      ale co mam powiedziec? nie oszukujcie? a co powiesz zwyklym ludziom czy mikroprzedsiebiorcom ktorzy dociskani sa podatkami?

    • phhh

      Niech kombinują jak ci z korpo.

    • steve

      bzdury gadasz człowieku. maluczcy za kombinowanie pójdą siedzieć, korpo nic się nie stanie bo się zawsze wyłga. Twoja argumentacja od czapy

    • phhh

      Prawo do kombinowania dla malutkich jak i dla dużych jest takie samo.

    • steve

      bla bla bla. dobrze wiesz, ze maluczcy nie maja takich mozliwosci i rzniesz glupa. mam nadzieje, ze takie bezczelne korpo zostana kiedys porzadnie dojechane.

    • phhh

      Nikogo nie rżnę. Ja wiem co Ty do mnie mówisz/piszesz/przekazujesz. Ale nie można faworyzować nikogo tylko dlatego, że jest mniejszym korpo.
      Przypomina mi ta sytuacja te biedne kobiety, które domagają się równouprawnienia wszędzie tam gdzie jest to dla nich. Ale jak równouprawnienie miałoby być dla nas korzystniejsze, to już nie, bo przecież jesteśmy biedne delikatne kobiety. Tu jest podobnie. Te wielkie korpo, kiedyś też były malutkie i musiały się rozpychać łokciami aby stać się wielkimi. A udziałowców nie obchodzi jak. Ma być zysk i taki Tim Kogut musi kombinować. Bo coś trzeba zrobić, żeby słupki były coraz wyższe.

    • steve

      hahaha teraz jakieś kobiety żeś wplątał, człowieku, gdzie ty żyjesz? chuk mnie udziałowcy obchodzą, naprawdę, to jakaś mniejszość w porównaniu do społeczności obywateli danego kraju, czemu miałbym się nimi przejmować jak używają swojej uprzywilejowanej pozycji?

      widzę, że mam doczynienia z gimbusem korwinistą

    • phhh

      Gratuluje dedukcji w ocenie mojej osoby, ale niestety nietrafna.

      Zalecam przeczytać uważnie o co chodzi z kobietami. Podpowiem, że robi się prawo specjalnie dla nich jako dla osób specjalnej troski. Tak jak sugerujesz, żeby to robić dla małych firm.

      Ciebie udziałowcy nie musza obchodzić. Prezesów korporacji obchodzą i dlatego tak robią, jak opisuje powyższy artykuł. Prezesów korporacji i innych firm nie obchodzą tacy ludzie jak ja, czy Ty. Ich obchodzi zysk firmy.

    • steve

      Jakie specjalne prawo? Co Ty tam popalasz? Prawo już jest, tylko się do niego nie stosują

    • phhh

      No przecież się stosują. Tylko że te prawo w którym dane korpo ma siedzibę.

    • EL Wu

      Już były – za komuny.

    • steve

      Komuny to obawiam się synku nie widziales na oczy.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Dziwić się, że mają tyle kasy jak robią takie sztuczki :D Wiadomo legalne, ale niedostępne dla całej masy ludzi :)

    • phhh

      O właśnie.
      Jak by wszyscy tak mieli, to wszyscy byli by bogaci. A wszyscy bogaci być nie mogą.

    • doogopis

      A kto ci broni firme na Cyprze otworzyć,tak mi napisali wczoraj. I tam płacić podatki!

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Ale wiesz, że zaraz skarbówka mnie dojedzie bo pracuję w pl a firmę mam tam?:D

    • doogopis

      Tak myślałem że nie jest tak hopsiup że se firme otwierasz w raju i potem działasz w kraju bez problemu.
      Ale jak sie to udawało dużym firmom? Musieli mieć przyzwolenie od początku. Pewnie posmarowali komu trzeba. A niby robią to tak legalnie sie mówi. Do tego czytałem że fastfoody robią podobnie,jak i markety.
      Śmieć sie chce jak ktoś mnie złodziejem nazywa jak pobiore apke za dolca czy dwa,ci rombią miliardy a wszyscy pieją z zachwytu ile to oni zarobili.

    • phhh

      Prosto i hop-siup to jest, bo firma jest na Cyprze i zarabia np. ze sprzedaży. Pracownicy pracujący w PL na rzecz tej firmy płacą podatki w PL. Bo pracują w PL. Tyle że zysk dla firmy idzie do firmy w innym kraju.
      Wszystko się zgadza.

    • maxprzemo

      „Śmieć sie chce jak ktoś mnie złodziejem nazywa jak pobiore apke za dolca czy dwa” tylko w tym przypadku jesteś złodziejem! Okradasz dewelopera który pracował kilka miesięcy nad aplikacją. Nie okradasz wielkiej korporacji typu Apple czy Google bo oni nie zbiednieją. Okradasz tego człowieka który pracował nad tą aplikacją, który poświęcił swój czas i wiedzę żeby zrobić dobrą aplikację. Aplikacja ci się podoba bo jej używasz to dlaczego nie umiesz docenić czyjejś pracy? ZŁODZIEJU!?

    • doogopis

      Nie okradłem bo nic mu nie zgineło. I nie mam orginalnego produktu. Tylko kopie.
      Niby jak ja go okradłem? Pokaż mi tych dewloperów co zbiednieli! Bo narazie ciągle piszą o rekordowych zyskach. Większość apek ma conajmniej setki tysięcy pobrań.
      Nie ukradłem tylko kupiłem,zapłate umieszcze w najbliższym możliwym dla mnie czasie. Takie ja mam przepisy. Działam zgodnie z nimi.
      A Google czy apple okradając kraj,kradną każdego z nas. Za te miliardy wiele dobrego by zrobiono,ale nie bo ukradli. Zapłace za apke dajmy na to,czy złodziej zapłaci podatek wat? Nie? A ja musze tak?

    • maxprzemo

      „Nie okradłem bo nic mu nie zgineło.”
      Ukradłeś! Jego czas poświęcony na stworzenie aplikacji. To tak samo jak byś na lewo ściągał piosenki z internetu. Nic nie ginie autorowi to mogę? Czym się różni autor aplikacji od autora piosenki? No powiedz mi? Autor aplikacji też poświęca swój czas na stworzenie swojego „dzieła” tylko w innej formie. nie jest to utwór muzyczny tylko aplikacja. Ale czasu poświęconego na jej stworzenie ty nie liczysz. Zwykły ignorant z ciebie. WON!

    • rftygh
    • doogopis

      Głupek wyrywa z całości,znaczy że ja decyduje co jest dla mnie prawdą!
      Jakoś głupku sie opuściłeś ostatnio? Co okresu dostałeś? Ty no weź poszukaj coś nowszego! Prosze cie! Przecież już nikt na to uwagi nie zwraca.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Duże firmy mają spółki w tych krajach i odprowadzają z nich podatki. Ale już kupując reklamy np w google/facebook placisz do spolki w Irlandii.

      http://www.krs-online.com.pl/facebook-poland-sp-z-o-o-krs-747615.html
      http://www.krs-online.com.pl/google-poland-sp-z-o-o-krs-229670.html
      http://www.krs-online.com.pl/amazon-poland-sp-z-o-o-krs-1498487.html
      itp itd

      Raczej poszedłbym w inną stronę niż karanie dużych firm a raczej umożliwienie mniejszym robienie tego samego albo wreszcie do cholery zrozumienie, że jesteśmy „globalną wioską” i trzeba wszystko zacząć ujednolicać.

    • doogopis

      No tak. Widziałem raz dokumentalny o tym. Pokazywali nawet te spółki,często zwykłe wynajęte biura,dodatkowo puste. Tak by tylko siedziba była i szyld. Zwykły przekręt.

  • doogopis

    Jeszcze wszyscy ścieme walą jakby to nagle odkryli! Jakby unia od początku nie dawała na to przyzwolenia. Teraz grają role jakby nie wiedzieli. Ja jak nie zaniose deklaracji podatkowej na czas to mi odrazu wysyłają upomnienia. Im widocznie cudem sie udaje.

    I nie Apple tylko WSZYSTKIE DUŻE FIRMY TAK ROBIĄ! Zarabiają pieniądze i bez podatku wyprowadzają do rajów podatkowych.
    Zrobili se taki złodziejski system i złodziejskie prawo,dzięki temu nie robią nic niezgodnego z prawem. Ciekawe dlaczego kary dostają.
    Oczywiście surowce z Afryki też złodzieje kupują za nic praktycznie!
    Ja tam wole być biedny i nie mieć krwi na rękach. Kiedyś przyjdzie śmierć i zajeb.e wszystkie bogactwa jakie mam,zostaną tylko to czym jestem.
    W ich przypadku ścierwem,które generowało cierpienie milionów ludzi. Pieniądze może mają,ale jakoś szczęśliwsi nie są.

  • EL Wu

    E, tam. Potężny to jest Kim Dzong Un. Jak padną na raz wszystkie produkty apla, to świat się nie zawali.

  • lol

    Zlodziej nadal bedzie omijal podatki etc.
    Nic sie nie zmienia, do dzis nie splacili poprzednich zaleglosci podatkowych – dziesiatki mld $ i to tylko w Europie a co w innych krajach moze jeszcze byc ukryte (:
    A jak ktos wygra z nimi w sadzie to wujek Osrama anuluje wyrok i po sprawie..
    Nie daj boze by jakas firma żądala naleznych jej pieniedzy od tego zlodzieja patentow…
    Nikt normalny nie wspiera tego producenta urzadzen dla plebsu murzynskiego (:

  • Romek

    Zlikwidować podatek dochodowy dla korporacji, zamiast niego dodać im do VAT’u 19%(23% + 19% = 42%) i po problemie. No chyba, że będą kręcić lewe faktury, ale za to grozi już więzienie. :)

  • Jackzg

    Rozwiązanie znane jest od dawna. Tylko na przeszkodzie stoi UE, która z jednej strony potępia optymalizacje podatkowe, a z drugiej nic nie robi by to zmienić. To rozwiązanie to podatek przychodowy, mówiąc prościej obrotowy. Załatwia on wszystkie problemy.

    • phhh

      Pod warunkiem, że jest on wszędzie taki sam.

    • Jackzg

      Wysokość podatku nie ma wpływu na to czy jest płacony. Bo będzie zawsze płacony od wysokości sprzedaży. I nie wszędzie musi być taki sam. Jest to jedyna forma podatku od której sie nie da uciec przez kombinacje, optymalizacje itp.

    • phhh

      No zaraz – bo może o czymś nie pomyślałem – czy nie jest tak, że jeżeli korporacja ma zapłacić podatek od ogłoszonego/zdeklarowanego przychodu, to płaci go po stawkach jakie obowiązują w kraju w którym funkcjonuje? No więc jeżeli gdzieś będą niższe od tych, w których dana firma obecnie ma siedzibę, to będą się starać przenieść tam, gdzie przychód jest niżej opodatkowany.
      Dobrze kombinuję, czy jest inaczej jednak? Bo zasiałeś mi tu niepewność.

    • phhh

      W tekście jest słowo „przychód” a chodziło mi o obrót.

    • Jackzg

      Obrót i przychód to to samo. Nie da się tego przenieść do innego kraju. Można co najwyżej nie sprzedawać w danym kraju swoich produktów, usług. A jak sprzedajesz to płacisz podatek od wartości sprzedanych towarów. Proste i jasne zasady. Koszty i optymalizacje nie mają sensu.

    • phhh

      A właśnie. Nie sprzedajesz w danym kraju. Idealny i często stosowany model sprzedaży towarów w innych krajach. Dajemy licencję na sprzedaż komuś innemu i niech on płaci podatek od obrotu. A my na Cyprze – czy gdzie tam te raje podatkowe się znajdują – liczymy pieniądze i zarabiamy więcej niż inni.
      Można tak?

    • Jackzg

      To nic nie daje. Finalnie, nie ważne kto to będzie, ktoś musi sprzedać towar, usługę w danym kraju. Tak wytworzy obrót i od tego obrotu będzie musiał zapłacić podatek. To o czym piszesz funkcjonuje dzisiaj. Np Apple wykazuje zyski tam gdzie podatki są małe. Sprzedaje do takiego kraju np iphona. Dodają tam „marżę”(oczywiście to się nazywa inaczej) i już o wiele drożej sprzedają ten telefon dalej, do np Polski. Potem tylko jeszcze symboliczna marża aby zapłacić niski podatek w PL. Tak się robi obecnie przy obecnej formie opodatkowania. Przy podatku od obrotu (przychodu) te mechanizmy nie działają. Podatek płacisz niezależnie od od kosztów, amortyzacji, praw towarowych i innych rzeczy.

    • phhh

      […] Przy podatku od obrotu (przychodu) te mechanizmy nie działają. Podatek płacisz niezależnie od od kosztów, amortyzacji, praw towarowych i innych rzeczy.

      Komu płaciłoby się ten podatek od przychodu? Gdzie?
      Pytam wprost, bo chyba o czymś innym mówimy wypowiadając te same wyrazy. :-)

    • Jackzg

      Płacisz go w kraju w którym sprzedajesz. Czysto hipotetycznie. Sprzedałeś w Polsce towary za 10 mln złotych. Podatek obrotowy wynosi np 10 procent. Płacisz do US w Polsce 1 mln podatku. Oczywiście to jest wartość nierealna. Ale mechanizm tak właśnie wtedy wygląda. Pani w kiosku sprzedała towary za 30.000 pln w miesiącu płaci procent z tego obrotu. Auchon sprzedało towary za parę mld. płaci ten sam procent od obrotu. Apple sprzedało tel i usługi za ileś tam też płaci. Wszyscy płacą tam gdzie sprzedają. Czyli np. w Polsce. Nigdzie nie uciekną z podatkami bo nie ma jak. Ale tego nie wprowadzą, bo: UE nie pozwoli, dziesiatki tysięcy urzędników do kontroli PITów straci zajęcie. Kancelarie prawnicze, które żyją z kombinacji podatkowych stracą zajęcie. itd. Nie ma nikogo zainteresowanego aby to wprowadzić. I przede wszystkim Ci którzy mają władzę nie są tym zainteresowani. Wielu z nich wile straci……..Niestety.

    • phhh

      No i właśnie wracamy do mojego wpisu w którym to nie ta konkretna firma sprzedaje podatek, tylko ktoś inny. Jemu dajemy możliwość sprzedaży naszych produktów i od każdego sprzedanego egzemplarza/usługi pobieramy ustaloną kwotę. Do nas wpada kasa, a tamten musi rozliczać się od obrotu.
      No wcześniej o tym pisałem. :-)

    • phhh

      […] nie ta konkretna firma sprzedaje podatek [..]
      O rany. Co to mi się napisało.
      Powinno być: […] nie ta konkretna firma płaci podatek […]

    • TD

      Nie rozumiesz. Nie jest istotne która firma konkretnie płaci podatek tylko wartość jaka wpłynie do skarbu państwa. Za sprzedany tel. za 1000zł przy 1% obrotowym wpłynie do skarbu państwa 10zł od sztuki. Przy dochodowym firma wykazuje że miała koszta 999zł i przy 19% wpłynie do kasy państwowej 19 groszy, natomiast zysk może być wykazany w raju podatkowym itp.

      Jednak podatek obrotowy ma też swoje wady – uderza w branże o niskich marżach a ma niewielkie znaczenie dla tych o wysokich marżach.

    • phhh

      Nie rozumiesz. […]
      Przyznaje, że coraz bardziej zaczynam w to wierzyć.

      Ja nie twierdzę, że obrotowy jest lepszy czy gorszy i z którego ile wpływa do skarbu państwa. Chodzi mi o to, że bez względu jaki ten podatek by nie był i tak będą kombinować. I będą to robić tak, aby wpływało dla nich jak najwięcej.
      Jak będzie obrotowy, to ktoś inny będzie sprzedawał ich usługi/produkty aby tylko oni nie płacili. Jak będzie dochodowy, to będą odliczać w sposób jaki opisujesz. Jak będzie wszędzie obrotowy, to pójdą tam gdzie jest najniższy.

    • phhh

      […] Nie rozumiesz. […]
      Już wiem dlaczego wyszła z tego taka nasza dyskusja. Niezrozumienie wynikało z różnych punktów widzenia tego samego. Ja to widziałem z perspektywy korporacji, która kombinuje i ucieka. Wy zaś z punktu widzenia kraju, który chciałby aby wpadały pieniądze do budżetu.

  • donjuan

    Nagonka? nic nie da?
    …normalne: każda religia, a dziś to konsumpcjonizm ma swoich fanatycznych wyznawców: im głupsi i bardziej bezkrytyczni, tym bardziej wierni… tacy kibole z prostackimi „zasadami”… gdy dodać do tego kompleksy i szpan, który je tłumi… przynajmniej do kolejnej „rewolucyjnej” premiery, to mamy stado wiernych aż do śmierci…
    Przykre, że większość konsumentów nie wie czego potrzebuje, a trzeba im to wciskać…

  • XXX

    Jak można płacić mniejsze podatki prawo na to pozwala to ja nie widzę żadnego problemy :) . Nie kupuje Apple ale nigdy niczego nie bojkotowałem bo mnie jak produkt interesuje to go kupie i tyle kto tam z kim mało mnie interesuje :)

  • Wiesław Juskowiak

    Jeśli nie będziemy mówić o tym, dając ciche przyzwolenie na takie zachowania, mamy pewność, że nic się nigdy nie zmieni. Mówiąc o tym, może i szanse są niewielkie, ale jakieś są, że ktoś wreszcie uprości system i zamknie wszystkie furtki do takich działań.

  • Camis ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ
  • duoboy

    Wietnamska firma właśnie udowodniła, że maskami twarzy można oszukać iPhone X… w zasadzie wystarczą tylko oczy, nos i usta, resztę można zrobić na drukarce 3D. Fanboj NIGDY nie przyzna się do porażki swej ulubionej firmy bo na tym polega fanbojstwo.