30

To może być rok okularów AR od Apple. Czyli rynek ma przechlapane

Największą nowością w iPhone'ie 6S był 3D Touch. Siódemka wprowadziła nie tak całkiem nowy pomysł na dwa aparaty fotograficzne z tyłu. Ósemka natomiast może być przełomowa nie tylko dla Apple, ale i dla całego rynku zajmującego się tzw. rzeczywistością rozszerzoną. Okazuje się, że kolejną "wielką rzeczą", która ma przyjść razem z nowym telefonem ma być właśnie obsługa rzeczywistości rozszerzonej - dzięki dedykowanym okularom.

Pomysł na zaprowadzenie AR do smartfonów nie jest nowy i każdy z Was, kto choć raz zagrał w Pokemon GO, korzystał z niego właśnie w ramach tej technologii. Ekran przedstawiał mapę, świat gry i przemieszczając się w prawdziwym otoczeniu, jednocześnie prowadziliście rozgrywkę w sztucznej rzeczywistości. Apple chce wykorzystać AR na swój sposób – zamierza zintegrować różne aplikacje właśnie z technologią AR. Jak to dokładnie będzie wyglądało i… czy w ogóle będzie wyglądało, dowiemy się zapewne dopiero jesienią.

Okulary AR od Apple – czyli zaczynamy od nowa

Tak, wiemy, to są przecieki. Piszemy o nich tylko dlatego, że mamy potężne podstawy, by twierdzić, że kryją one w sobie ziarnko prawdy, a ponadto – wiele podobnych informacji w przeszłości okazywały się prawdziwymi.

Po tym, jak w sieci pojawiły się bardzo nieśmiałe przecieki na temat AR w nowym iPhone’ie, tak już teraz mamy niemal pełen obraz tego, co się dzieje w Cupertino. Otóż, technologiczny świat dobiegły głosy, że… Apple zawiązał współpracę z ZEISS po to, by wyprodukować okulary AR. Już wcześniej wiadomo było, że Apple bardzo mocno zastanawia się nad wybraniem AR lub VR. Tim Cook ponadto stwierdził wcześniej, że jeżeli firma będzie pewna swojego rozwiązania w pełni, zaprezentuje takie rozwiązanie. Ale to musi być coś, co naprawdę zmieni to, jak komunikujemy się z innymi.

apple

Czy można obecnie domniemać, że Apple dysponuje taką technologią? Skoro tuż po CES pojawiły się informacje o partnerstwie ZEISS i są one potwierdzane w kilku innych źródłach przez zagraniczne media, trzeba uznać, że coś jest na rzeczy. Co miałaby robić technologia AR od Apple? Z pewnością, rozpoznawać konkretne obiekty, adresy i przekazywać nam na ich temat dane kontekstowe. Niewykluczone, że okulary staną się kanałem komunikacyjnym z Siri (nie spodziewamy się ich niezależności od iPhone’a). Ciekawi jesteśmy natomiast tego, jak będzie się nimi sterować.

Okulary AR? Przecież to już było. I jest

Ale o Google Glass, czy Microsoft HoloLens nikt nigdy nie mówił, że są sprzętem dla każdego. O okularach AR od Apple też nikt tak nie powiedział, ale raczej nietrudno jest sobie wyobrazić, że firma zechce trafić do klienta masowego. I teraz trzeba zadać ostatnie pytanie: jak dobry to będzie sprzęt? W przypadku AR, który jest stosunkowo słabo zagospodarowany, życzyłbym sobie, by Apple pokazało coś naprawdę ciekawego, a nie tylko drogą i pożądaną wydmuszkę.

Grafiki w tekście nie przedstawiają okularów o Apple.