Jak donosi Financial Post Apple wykazuje lepszą płynność finansową niż USA.

W obliczu wiszącego w powietrzu kryzysu gospodarczego wielu państw stało się faktem, iż najpotężniejsza firma technologiczna na świecie ma teraz więcej gotówki niż największa demokratyczna potęga świata, czyli Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.

Demokraci i Republikanie dążą do osiągnięcia kompromisu w sprawie podwyższenia pułapu zadłużenia kraju – w tym czasie “operating balance” tego kraju wykazuje 73,768 mld dolarów, które rząd może wydać zanim nie znajdzie się pod kreską i USA oficjalnie zostanie bankrutem. Liczba ta cały czas spada, co nie wróży zbyt ciekawego scenariusza dla tego kraju. Tymczasem Apple posiada 75,876 mld dolarów, które nie są przeznaczone na konkretne cele, a stanowią zaplecze finansowe firmy.

Oczywiście te liczby nie są bezpośrednio porównywalne, gdyż w przypadku USA wspominana kwota oznacza zapas pieniędzy przed zbankrutowaniem (potrzeby kraju są znacznie większe), a Apple po prostu ma kupę forsy zgromadzonej na swoich kontach bankowych której nie zamierza na razie ruszać.

Taka sytuacja stawia firmę Apple w jeszcze lepszym świetle, które pozwala pobijać kolejne rekordy finansowe i ze spokojem skupić się na wygryzieniu konkurencji.

Liczby te pokazują jak potężną firmą stało się Apple od czasu wprowadzenia na rynek iPhone’a w 2007 roku. Na początku tego tygodnia akcje Apple poszybowały w górę i osiągnęły po raz pierwszy w historii firmy wynik 400 USD za akcję na amerykańskiej giełdzie Nasdaq.

Kapitalizacja firmy na rynku wynosi obecnie 363,25 mld dolarów, co czyni firmę Steve Jobs’a drugą co wielkości firmą na świecie – zaraz po Exxon Mobile.

Możesz sprawdzić „operating balance” tutaj, a raport finansowy firmy Apple za ostatni kwartał tutaj.

Swoją drogą słyszałem nie raz, iż Apple ma więcej pieniędzy nić niejeden mały kraj na świecie, ale wyprzedzić finansowo taką potęgę jaką są Stany Zjednoczone to niezły wynik, którego szczerze gratuluję.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Mario

    Widać idea sprzedaje się lepiej niż sam sprzęt

    • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

      No tak, bo Apple sprzedaje idee, a USA sprzęt:p

    • http://www.facebook.com/tomasz.gregorczyk Tomasz Gregorczyk

      idea kosztuje o wiele wiecej niz sprzet ;)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000120120681 Łukasz Kurowski

      Nie bo ten art to bzdura a antyweb dał dupy i będę tak długo pisał to w komentarzach póki się nie obudzicie. Tylko pieniądze i pieniądze. Blog nosi nazwisko Grzegorza Marczaka a pozwala on na takie kurwienie się we wpisach. Brawo!

  • Pongo

    Hehe, bardzo ciekawe spostrzeżenie. Sytuacja jest rzeczywiście dosyć komiczna, ale tylko tymczasowa. USA wkrótce zwiększą swoje zadłużenie i tym samym ilość posiadanej gotówki. Siła Apple nie tkwi natomiast w ilości gotówki tylko w bardzo niskim poziomie zadłużenia.

  • ash

    „Tymczasem Apple posiada 75,876 mld dolarów, które nie są przeznaczone na konkretne cele, a stanowią zaplecze finansowe firmy.”

    a co … gdyby tak za tą górę kasy, która leży gdzieś tam w skarpecie Jobsa ..zafundować każdemu na świecie iphone’a ?
    Trzeba to poważnie przedyskutować z panem Stevem.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Jeżeli firma trzyma 75 mld dolarów na kontach w banku zamiast ją zainwestować to znaczy, że jest FATALNIE zarządzana.

    Poza tym – bankructwo USA oznaczałoby, że za te 75 mld dolców to sobie MOŻE by kupili 1 paczkę zapałek. Albo nic.

    • Pongo

      Arnold, ten stan „gotówki” to prawdopodobnie tylko skrót myślowy oznaczający po prostu aktywa o bardzo dużej płynności. Pieniądze te są zapewne ulokowane w różnych krótkoterminowych inwestycjach (np. w certyfikatach inwestycyjnych). Nie zmienia to faktu, że Apple ma tzw. nadpłynność, ale z drugiej strony zrozumiałe jest zbieranie rezerwy na akwizycje o dużej skali. Kto wie czy kiedyś Apple nie kupi Intela dzięki temu ;).

    • pkom79

      Mysle ze trzymaja pod materacem bo nie maja pojecia jak sie pomnaza pieniadze.

    • Harpun

      Wystarczy spojrzeć w raport – strona 8. Kasa nie leży na kontach w banku, a w U.S. treasury securities, non-U.S. gov. securities, corporate securities, etc. czyli obligacjach USA, krajów spoza USA oraz o. korporacyjnych.

    • Sarkada

      Arnold jak zawsze wygłosił oczywistą oczywistość oczarowując wszystkich:)

    • Witek

      @Arnold – oczywiście, Apple wręcz słynie z tego że jest fatalnie zarządzaną firmą i nic im nie wychodzi. Można śmiało powiedzieć, że nie wiedzą co robią. Inną taką fatalnie zarządzaną firmą, która utrzymywała gigantyczne rezerwy finansowe był Standard Oil, mało znanego biznesmena Johna D. Rockefellera. Tak, nie ma to jak sobie usiąść wieczorem w wytartych kapciach i pośmiać się z takich głuptasków jak Steve Jobs czy J.D. Rockefeller.

    • http://www.porownanielokat.info.pl PorównanieLokat

      Arnold ma 100% racji. Jeśli firma nie ma pomysłu jak dalej pomnażać te wolne pieniądze (ze stopą wyższą niż oferują depozyty), wówczas powinna oddać je akcjonariuszom (dywidenda). Najlepsze firmy to nie te, które kwotowo generują największe zyski, ale te które mają najlepszy wskaźnik ROE (return on equity). Trzymanie środków w kasie (nazwijmy to tak umownie) niestety obniża ROE.

    • http://suchary.com Wiktor Mociun

      Apple nie jest spółką dywidendową.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      offtopic
      Ciekawi mnie, kiedy takie śmieciowe komentarze jak poniżej będą kasowane ?

      pkom79: Mysle ze trzymaja pod materacem bo nie maja pojecia jak sie pomnaza pieniadze.

      Witek: @Arnold – oczywiście, Apple wręcz słynie z tego że jest fatalnie zarządzaną firmą i nic im nie wychodzi. (…) Tak, nie ma to jak sobie usiąść wieczorem w wytartych kapciach i pośmiać się z takich głuptasków jak Steve Jobs czy J.D. Rockefeller.

      Sarkada: Arnold jak zawsze wygłosił oczywistą oczywistość oczarowując wszystkich:)

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Oto jeszcze jeden dowód na to, że Apple zarządzają chciwcy -> http://mobiputing.com/2011/07/beginning-of-the-end-for-alt-content-stores-in-ios-apps/

  • Mario

    Tomek Sułkowski: No tak, bo Apple sprzedaje idee, a USA sprzęt:p

    Miałem na myśli to że na miejscu Apple nie ma innej firmy takiej jak Intel, Microsoft itd.

  • MDW

    Fajnie. :)
    Natomiast ja mam teraz na koncie 13 zł, czyli więcej niż rząd Grecji. :)

    • http://robert.pankowecki.pl Robert Pankowecki

      Made my day!

  • http://www.martiger.com martiger

    No bo dzieki 8 lata rzadow republikancow i tego oszoloma bUSHA zadluzyli kraj w niewyobrazalny dlug. A jak to zrobili? Zmniejszenie podatkow dla korporacji. Dlatego appke ma tyle kady bo nie placi podatkow od dochodu… Demokraci chca opodatkowac wlasnie firmy na co republikance sie nie zgadzaja. Z tad impas w negocjacjach. To tak z watku polityki.
    Co do tego ze apple moze czy chce wykonczyc konkurencje. Haha ha nie moze chocby i chcialo.
    Apple nie, oze zyc bez google ale google sie moze obejsc bez apple. Niech im google wylaczy mapy, gmail i youtube i kto kupi iphona? Apple trzyma tyle kasy bo jest swiadome, ze w pewnym momencie szala sie przechyli. Android i producenci jest dosc agresywny i szybko sie rozwija a Microsoftowi tez nie na rekei niekorzystny jest rozwoj zgnilego jablka.

    • Pongo

      Wszystkie podatki, nie tylko VAT ale także CIT, są ostatecznie przerzucane na konsumentów. Różnica między podatkami a kosztami jest tylko i wyłącznie księgowa. W ekonomicznym sensie podatki są kosztami, które muszą zostać wliczone w cenę produktów.

    • http://suchary.com Wiktor Mociun

      Zanim zaczniesz się wymądrzać, poucz się trochę zasad, którymi rządzi się ekonomia. Zwiększenie podatków dla przedsiębiorstw da jedynie to, że gospodarka wyhamuje na tyle szybko, że w ciągu paru lat zyski z podniesienia podatków wrócą do podobnego poziomu. Korporacje już teraz obracają dużą część pieniędzy przez przeróżne raje podatkowe, a gdy podatki zostaną podniesione wystarczająco wysoko, będą to robić także mniejsze firmy.

      A jak już pouczysz się zasad ekonomii to zwróć uwagę na coś takiego co nazywa się zasiłkami, kosztami obsługi tychże zasiłków (zamiast tego może być biurokracja) oraz poczytaj o bezrobociu. Następnie popatrz na taką Polskę i nagle dowiesz się skąd m.in biorą się takie horrendalne długi. A to jest dopiero wierzchołek góry lodowej „Socjalizm”.

    • http://suchary.com Wiktor Mociun

      Mój poprzedni komentarz kierowałem do matigera. Pr

  • Bart

    75mld $ po prostu takich pieniędzy apple nie ma gdzie z głową zainwestować.

    i To jest właśnie różnica między funduszami, które zarządzają nieswoimi pieniędzmi a firmami o silnym nadzorze właścicielskim …inwestycje fundyszy w startupy mają charakter gry giełdowej i chyba bazują na analizie technicznej…bo na pewno nie fundamentalnej. A Pan Steve inwestuje zgodnie ze swoją strategią, żeby nie przestrzelić ….

    Kiedy pęknie kolejna bańka startupowa -…tak samo jak z mieszkaniami …może ktoś wyciągnie wnioski …a przynajmniej ograniczy podaż pieniądza i zacznie je efektywnie wydawać.

    • Pongo

      O rany, weź mi wytłumacz jakim cudem inwestycje w startupy mogą bazować na analizie technicznej? Chyba nie wiesz o czym piszesz.

    • Mądrala

      Chyba nie zrozumiałeś intencji Barta. Te startupy to bańka w najczystszej postaci więc analiza fundamentalna nie ma żadnego sensu. Jedynie co ma zastosowanie to analiza techniczna jak idzie w górę to trzymać walory dopóki nie przebije linii wsparcia a jak tak to sprzedawać

  • Bart

    Zapomniałem dodać, że USA raczej nie zbankrtuje, bo $ jest uważany za walutę rezerwową całego świata. …będzie tysiące chętnych aby podtrzymywać USA przy życiu np. Chiny, które i tak mają w swoich zasobach olbrzymie ilości obligacji USA

  • Bart

    Drogi Pongo a powiedz mi a jak należy rozumieć, że ktoś iwnestuje miliony w biznes, który nawet na horyzoncie nie ma przychodów… ??

    tzn. że nie czytał biznesplanu??
    nie robił analizy fundamentalnej…??

    więc pozostają dwa wytłumaczenia- działał na szkodę spółki albo kupił aby sprzedać następnemu drożej… a na tym bazuje analiza fundamentalna, czyli nie na realnych przesłankach ale trendach ;D

    ten co odkupi ten nagłośniony w mediach biznes dalej będzie się zastanawiał co dalej robić z tym fantem …czyli jak przerobić model biznesowy dla mediów i urobić następnych inwestorów.

    i tak Wikipedie wyceniano na kilku milardów…… a założyciel prosi o datki bo …się pieniądze skończyły

    • Bart

      tzn. sorry na chodzi mi w powyższym poście o analizę techniczną …taką jak się wykorzystuje przy graniu na giełdzie …

    • Pongo

      Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, a szkoda bo miałbyś tym samym odpowiedź na swoje (poza tym nie ładnie odpowiadać pytaniem na pytanie).

      Inwestycje w startupy opierają się wyłącznie na AF, bo w inny sposób się nie da. Na bazie jakich danych chciałbyś przeprowadzać AT? AT wymaga dostępu do wykresów cen rynkowych i to obejmujących co najmniej dłuższy okres czasu. Startupy nie są notowane na rynkach finansowych więc nie da się przeprowadzić AT.

      Tak na marginesie: to AT opiera się na zjawisku trendu, a nie AF.

    • ortograf

      Niestety (dla Ciebie) „nieładnie” mądralo… na ekonomii się znasz – gorzej z jezykiem polskim.

  • Bart

    Pongo: Wszystkie podatki, nie tylko VAT ale także CIT, są ostatecznie przerzucane na konsumentów. Różnica między podatkami a kosztami jest tylko i wyłącznie księgowa. W ekonomicznym sensie podatki są kosztami, które muszą zostać wliczone w cenę produktów.

    no tu się nie zgodzę, bo to zależy od rynku. Jeśli występują bliskie substytuty lub siła konsumentów jest duża lub na rynku panuje ostra konkurencja to nic nie przerzucisz musisz przełknąć podatek .

    • Pongo

      Właśnie w warunkach ostrej konkurencji podatki są kosztem, który jest uwzględniany w cenach towarów i usług, ponieważ konkurencja wymusza w rzeczywistości niskie marże, a nie niskie ceny (które jak wiadomo dążą do tzw. równowagi). Jeśli zwiększają się koszty działalności, a koszt kapitału się nie zmienia to nie ma bata – trzeba podnieść ceny aby stopa zwrotu pozostała na opłacalnym poziomie. Podatki bezpośrednio wpływają na stopę zwrotu z kapitału i dlatego są traktowane jak każdy inny koszt. Nie chce mi się pisać długich wywodów, jak cię temat ciekawi to polecam jakikolwiek podręcznik do ekonomii.

  • Bart

    Pongo: Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, a szkoda bo miałbyś tym samym odpowiedź na swoje (poza tym nie ładnie odpowiadać pytaniem na pytanie).Inwestycje w startupy opierają się wyłącznie na AF, bo w inny sposób się nie da. Na bazie jakich danych chciałbyś przeprowadzać AT? AT wymaga dostępu do wykresów cen rynkowych i to obejmujących co najmniej dłuższy okres czasu. Startupy nie są notowane na rynkach finansowych więc nie da się przeprowadzić AT.Tak na marginesie: to AT opiera się na zjawisku trendu, a nie AF.

    W poście „tłumaczącym” … mowa o analizie technicznej.- ale to już prostowałem .

    Oczywiście, że nie są notowane, ale na bazie obserwacji można pewne trendy ustalić …..jeśli firma A kupiła za 1 $ i sprzeda firmie B już za 10$ a firma B sprzeda ten sam biznes firmie C za 100$ tzn…. trend wzrostowy ;D….zainwestujmy i sprzedamy następnym za 1000$ .

    Chyba łatwo wykreślić trend wzrostowy !! …

    Krach z mieszkaniami był podobny- wtedy tłumaczono to że ziemi nie przybędzie ;), i że nagle większość krajów będzie miała przyrost jak Chiny czy Indie ;) … ale i tak wszyscy patrzyli na trend,… ceny mieszkań rosną więc może się uda jeszcze kupić i następnemu wcisnać drożej.

    Później ci co zostali z mieszkaniami zobaczyli że nie są one nic warte …m.in. banki, które brały je pod zastaw…

    • Pongo

      Doprawdy, prezentujesz logikę jak u 8-latka. Z AT mam do czynienia na co dzień (z AF zresztą też) i mogę Cię zapewnić, że to tak nie działa. Swoją drogą, nadal nie wiem NA CZYM chciałbyś ten trend wykreślać.

      EOT.

  • Bart

    Dobra powiem przez zaprzeczenie … jeśli wejścia w te biznesy wiążą się z analizą fundamentalną a ta wiąże się zazwyczaj z wyceną na bazie przepływów pieniężnych zdyskontowanych o stopę zawierającą :
    -koszt kapitału i ryzyko… to powiedz mi jak dochodzi do takich superanckich wycen jak Wikipedia, czy Twitter, czy inne wynalazki, które mają praktycznie zerowy cashflow …a perspektywa przychodów też jest mglista !
    Toć chyba trzeba być idiotą aby zainwestować w taki biznes ! jedyna opcja to jest właśnie bazowanie na trendzie…kupie tanio sprzedam drożej.

  • sieciobywatel

    Za tydzień może sie okazać, że ja też mam lepszy „operating balance” niż USA, jak ten spadnie do zera.
    Czy to oznacza, że też będę mógł podbijać nowe rynki i wygryźć konkurencję?

    Taka sytuacja stawia firmę Apple w jeszcze lepszym świetle, które pozwala pobijać kolejne rekordy finansowe i ze spokojem skupić się na wygryzieniu konkurencji.

  • arme

    Zaplecze finansowe Apple to 12mld o ile dobrze czytam raport (na sierpień), koszty działania to ok 6-7mld miesięcznie, czyli jakby coś poszło nie tak to Apple ma kaskę na ok. dwa miesiące funkcjonowania później musi się wyprzedawać. Nie jest więc tak, że Apple jest tak niesamowicie bogate, że nie wie co robić z kasą – to tylko pozory wyolbrzymiane by podnieść cenę akcji.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      ty tak na poważnie? Pierwszy raz widzisz jakikolwiek raport finansowy ?

  • arme

    ps.
    Cała reszta to różnego typu inwestycje krótkoterminowe, co może fajnie wygląda dla laika jako łatwo zamienialne na kasę ale tak nie jest bo to są głównie derywaty zabezpieczające przed wahaniami kursów czy innymi „zakłóceniami” na rynku

  • Bart

    Pongo: Doprawdy, prezentujesz logikę jak u 8-latka. Z AT mam do czynienia na co dzień (z AF zresztą też) i mogę Cię zapewnić, że to tak nie działa. Swoją drogą, nadal nie wiem NA CZYM chciałbyś ten trend wykreślać.EOT.

    no trendy się wykreśla na cenach :) …jak sam w tym siedzisz to chyba wiesz :) .

  • Bart

    Pongo: Właśnie w warunkach ostrej konkurencji podatki są kosztem, który jest uwzględniany w cenach towarów i usług, ponieważ konkurencja wymusza w rzeczywistości niskie marże, a nie niskie ceny (które jak wiadomo dążą do tzw. równowagi). Jeśli zwiększają się koszty działalności, a koszt kapitału się nie zmienia to nie ma bata – trzeba podnieść ceny aby stopa zwrotu pozostała na opłacalnym poziomie. Podatki bezpośrednio wpływają na stopę zwrotu z kapitału i dlatego są traktowane jak każdy inny koszt. Nie chce mi się pisać długich wywodów, jak cię temat ciekawi to polecam jakikolwiek podręcznik do ekonomii.

    Chłopcze to Ty chyba czytasz podręczniki z podstaw Ekonomii, jak byś poczytał teorie przedsiębiorstw to byś więcej wiedział :)

    Dla podpowiedzi podam jeszcze np. branża transportowa – ma ujemne stopy zwrotu :) …

  • http://www.facebook.com/devsbl Łukasz Sibul

    Microsoft już został w tyle? :D

  • Bart

    @Pongo .
    Spokojnie …wiadomo, że masz racje – tzn. tak powinno być, że przy inwestycjach wykorzystują AF …ale czy tak jest ? … ostatnie lata pokazują, że jednak nie bardzo…bo ja nadal tych fundamentów w start upach szczególnie w USA nie widzę. Widzę tylko kolosy i wydmuszki finansowe na glinianych nogach oparte na starym porzekadle AT, że historia lubi się powtarzać czyli jak na 9/10 spółkach w fazie seed dało się zarobić to i na kolejnych 5 też da się zarobić ….

  • http://tomaszsudol.pl leasing warszawa

    A ile ma polski rząd na koncie? Więcej niż 75 mld USD czy mniej?

  • http://www.facebook.com/alex.pasek Alex Pasek

    Z tego co słyszałem parę dni temu w CNN gromadzenie kapitału jest teraz powszechne wśród dużych korporacji w USA m.in. ze względu na groźby obniżenia ratingu. Ford też działa w ten sposób od jakiegoś czasu.

    Poza tym należy dostrzec że wyniki Apple są uzyskiwane poniekąd dzięki olbrzymim ulgom podatkowym.

    Dla niezorientowanych polecam artykuł opublikowany na CNET

    Duże firmy (w tym Apple) lobbują o ulgi podatkowe podczas gdy próbuje się ratować ekonomię podnosząc podatki szarego obywatela. Bardzo dziwna i pokrętna metoda i na dodatek podpierana co chwila tłumaczeniem że trzeba wspierać duże korporacje bo generują miejsca pracy :D lol

    Moim skromnym zdaniem #1 dla każdej korporacji to rozwój i generacja zysku a w sytuacjach kryzysu i gromadzenia kapitału, redukcja miejsc pracy jest jednym z pierwszych posunięć.

    Zwykły obywatel US stoi w obliczu wzrostu podatków podczas gdy korporacje otrzymują ulgi i generują miejsca pracy, ale w krajach niskich kosztach siły roboczej. Nie przypomina Wam to sytuacji gdzie za pieniądze obywateli ratowano banki, które później wstrzymały udzielanie kredytów, aby ratować własną pozycję i kolokwialnie mówiąc „wypieły się” na tych którzy im tą pomoc zasponsorowali?

    Jak można przeczytać w artykule, Apple lobbuje o zniżkę w wysokości $4 bilionów,gromadząc jeszcze więcej kapiatału. Jak myślicie ile z tych pieniędzy „wróci” do obiegu gospodarki US i szarego obywatela, który pośrednio „sponsoruje” rozwój takich korporacji?

    W tym kontekście wyniki Apple mnie nie dziwią.

    • Pongo

      Dobre wyniki Apple biorą się nie z tego, że są niskie podatki, lecz stąd, że ludzie z jakiegoś powodu kupują coraz więcej iPadów, iPhone’ów, iPodów, iMaców itd.

      Poza tym nie porównuj ulg podatkowych do bailoutu bo to dwie zupełnie różne rzeczy z zupełnie różnymi konsekwencjami.

      A co się tyczy gromadzenia kapitału wewnątrz Apple – winę ponoszą za to ci dziadkowie i babcie, którzy stanowią olbrzymią część akcjonariuszy, a którym nie chce się głosować na WZA za wypłatą dywidendy bo zadowala ich wzrost wartości akcji. Serio, to wina tych chciwych seniorów, którzy oszczędności swego życia zainwestowali w jabłuszko :). Owszem, dużą część akcjonariatu stanowią też inwestorzy instytucjonalni, ale są to głównie fundusze inwestycyjne, a te mają kasę przede wszystkim od tych zwykłych szarych ciułaczy. Pamiętaj, większe podatki dla Apple to mniejszy EPS dla emeryta.

    • http://www.facebook.com/alex.pasek Alex Pasek

      Pongo: Dobre wyniki Apple biorą się nie z tego, że są niskie podatki, lecz stąd, że ludzie z jakiegoś powodu kupują coraz więcej iPadów, iPhone’ów, iPodów, iMaców itd.

      Zauważyłeś w mojej wypowiedzi słowo „poniekąd”. Uwierz mi jeżeli firma posiada ulgi takiego rozmiaru to ma to poniekąd wpływ na jej wyniki finansowe.

      Pongo: Poza tym nie porównuj ulg podatkowych do bailoutu bo to dwie zupełnie różne rzeczy z zupełnie różnymi konsekwencjami.

      Pozornie różne. Konsekwencją obu przypadków jest przeniesienie kosztów kryzysu na obywateli podczas gdy korporacje czerpią z tego największe korzyści.

      Nie jestem ekonomistą ale nie sądzę aby rezygnując z opodatkowania (w takiej skali) potężnych korporacji które nie wspomagają gospodarki, walka z kryzysem dała jakikolwiek efekt.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000114975598 Robert Sulikowski

    Większość zachodniego świata działa tak naprawdę w innym systemie politycznym niż większości się wydaje.
    Nie ma teraz demokracji, jest korpokracja (lub innym fikuśny termin).
    A ten news tylko pokazuje jaką potęgą finansową dysponują korporacje.
    Myślicie dlaczego sponsorowany przez korporacyjne lobby rząd USA podnosi podatki szarakom, a tak bogate firmy dostają jeszcze ulgi.
    Kiedyś ludzie wyśmiewali temat, nazywając ludzi go podnoszących maniakami teorii spiskowych.
    Apple nawet nie jest w branży tworzenia produktów pierwszej potrzeby, tylko elektroniki „opakowanej” w modną markę.

  • Pingback: Apple przymierza się do wypuszczenia… telewizorów?

  • http://fidelcassity46@gmail.com coacezottcasp

    OMG, it is still accepting donations! Fantastic example of a creative fundraising effort that raised $10,000 in 48 hours to build a classroom at the school in Tanzania.