• Apple jak Microsoft – zablokuje iTunes przed Palm PRE?

    Palm Pre to telefon wzbudzający sporo pozytywnych emocji. Można powiedzieć, że po premierze iPhona był to numer 2 jeśli chodzi o entuzjastyczne przyjęcie przez branżę i użytkowników. Świetny designe, dobrze wyglądający interfejs, zapowiedz wielu ciekawych opcji – wszystko to składało się na bardzo dobrego konkurenta iPhona.

    Niedawno Palm ujawnił, że ich telefon będzie posiadał możliwość synchronizacji muzyki z iTunes. Informacja ta została podana niemal w ostatniej chwili prawdopodobnie po to aby Apple nie miało czasu reakcję. Trochę to moim zdaniem naiwne myślenie, że skoro uda się z premierą to potem jakoś to będzie – bo chyba niestety tego potem nie będzie.

    Apple zareagowało jednak dość szybko na informacje o możliwościach synchronizacji Palm pre z iTunes i wydało aktualizację do swoich zasad dotyczących wsparcia urządzeń pochodzących od zewnętrznych dostawców:

    Apple designs the hardware and software to provide seamless integration of the iPhone and iPod with iTunes, the iTunes Store, and tens of thousands of apps on the App Store. Apple is aware that some third-parties claim that their digital media players are able to sync with Apple software. However, Apple does not provide support for, or test for compatibility with, non-Apple digital media players and, because software changes over time, newer versions of Apple’s iTunes software may no longer provide syncing functionality with non-Apple digital media players.

    Streszczające tę informacje i przekładając na język potoczny można to ująć w ten sposób : Nawet jeśli teraz uda ci się synchronizować obce urządzenie z iTunes, to przy następnej aktualizacji sklepu możemy ci wyłączyć taką możliwość. Urocze prawda? Takie ostrzeżenie kierowane właściwie do wszystkich i tylko na wszelki wypadek aby użytkownicy nie czuli się rozczarowani.

    Wiadomo, że biznes to biznes i nikt nie będzie ułatwiał życia konkurencji. Nie można więc się dziwić polityce Apple, która to będzie piętnować jakiekolwiek produkty stanowiące zagrożenie dla “innowacyjności” tej firmy, szczególnie w momencie kiedy wypuszcza ona swój “nowy” produkt czyli iPhone 3GS. Trudna to sztuka sprzedawać jeszcze raz to samo tylko, że w nowym opakowaniu – właściwie tylko Apple jest do tego zdolne, ale warunki ku temu muszą być niemal idealne (konkurencja nie powinna w tym czasie zbyt mocno się wychylać).

    Podobne praktyki stosował Microsoft – zły nie dobry Bill Gates który po cichu utrudniał życie wybranym dostawcom oprogramowania (szczególnie producentom innych systemów operacyjnych) i generalnie każdemu kto zadarł z korporacją. Apple miało być natomiast cool i trendy, taka korporacja XXI wieku (prawie jako Google). Elastyczna, innowacyjna, ciesząca się dobrą opinią wśród użytkowników. Widać jednak, że z czasem punkt widzenia zmienia się w raz z punktem siedzenia. Teraz to Apple wykorzystuje swoją pozycję rynkową (chodzi o iTunes) do tego aby utrudnić życie konkurentom.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. Paweł "FrostBite" Iwaniuk

      Według mnie porównywanie Apple do MS jest trochę naciągane w tym przypadku. Apple zabezpiecza po prostu swój software przed wykorzystaniem do celów, do których stworzony nie został. Tutaj jest to współpraca z Pre.

      Microsoft dzielił natomiast developerów (i nadal to robi) na równych i równiejszych. Apple tego nie robi w przypadku iTunes. Oni po prostu mają ogólnie znaną politykę: “My albo nikt”.

      Palm zastosował natomiast w Pre bardzo tanie sztuczki, pozwalające udawać iPoda. Pisałem o tym tutaj: http://dailytech.pl/3261/palm-pre-udaje-ipoda-za-pomoca-hacku/

    2. jaco

      Zacznijmy od tego, że iPhone 3GS to właśnie coś nowego w tym samym opakowaniu. I fakt – na to pozwolić może sobie tylko Apple – zdecydowana większość producentów sprzedaje latami to samo w innym opakowaniu (szczególnie smartphony, nic się nie zmienia poza wyglądem).

      Jeżeli chodzi zaś o porównanie Apple do MS i komentarz :) Ohhh i ahhh. Używam produktów Apple, do firmy kupuje tylko maki ale przez grzeczność nie nazwę po imieniu tego czym jest wiara w “fajność” Apple a tym bardziej Google.

    3. Paweł Opydo

      Bez jaj. Całym sercem popieram Apple.

      Zrobili sobie SWÓJ program do obsługi SWOICH urządzeń, a teraz jeszcze mięliby dbać, żeby był zgodny z Palmem Pre, który udaje iPoda?

      Oprogramowanie do iPhone czy iPoda zmienia się co jakiś czas, tak jak iTunes. W zasadzie zarzucasz Apple, że nie bierze odpowiedzialności za obsługę Palma przez iTunes. Eee?

    4. ols

      Ten zły Microsoft był tak straszny, że specjalnie dla Apple zrobił najlepszą wersję IE5 i regularnie wypuszcza Office dla OS X. O, a tu widać, jak utrudnia Applowi prowadzenie biznesu, hurtowo wykupując setki komputerów i zamykając w swoich biurach: http://davidweiss.blogspot.com/2006/04/tour-of-microsofts-mac-lab.html

    5. Paweł Małkowski

      Mi się wydaje, że wszystko zależy od tego, jak bardzo ipodowy kod jest zaszyty w Pre i na ile jest z nim zgodny. Można sobie wyobrazić taką sytuację, że Apple zaktualizuje iTunes i firmware do każdego ipoda, jaki kiedykolwiek wydali, ale czy im się to na prawdę opłaci? Lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby jednak za pomocą Pre można byłoby kupować muzykę w iTunes.

    6. BS

      apple nie ma obowiazku i mozliwosci aby zapewnic kompatybilnosc z urzadzeniami ktorych samo nie produkuje. poza tym zagranie palma od poczaktu bylo pomyslane w celu “wytworzenia pozytywnego wizerunku” o czym pisalem obszernie: http://blog.fotogenia.info/2009/05/30/wez-sobie-jablko/

    7. przemekspider

      Odkąd wiadomo jest, że na czele teamu przygotowującego Palma Pre stoi były bliski zaufany człowiek Steve’a Jobsa, czyli Jon Rubinstein – który pracował z nim jeszcze w NeXT, a później odpowiedzialny był za hardware iPoda i rozpoczynał pracę nad iPhone’m – nie sposób uciec od ciągłych porównań do iPhone’a.

      Nie da się nie zauważyć, że Pre czerpie garściami z iPhone’a i to nie tylko designem, rozwiązaniami poszczególnych funkcjonalności i ogólnie “pomysłem”, ale w zasadzie nie to jest najważniejsze w tej sprawie. Jest mnóstwo innych smartfonów na rynku, które również czerpią z iPhone’a. To jest nawet zrozumiałe. Jest pewien trend, który okazał się skuteczny i teraz większość graczy, włącznie z liderami próbuje w ten kierunek podążać.

      W sprawie Pre nieco bulwersującym jest fakt, że iTunes rozpoznaje Pre jako… iPoda! Oznacza to, że najprawdopodobniej w kodzie oprogramowania Pre pojawiły się linijki nie do końca napisane przez inżynierów Palma… Stąd nie dziwi reakcja Apple – nie pierwsza zresztą.

      Trudno więc w tej sytuacji to Apple nazywać tym złym chłopcem.

    8. Grzegorz Marczak

      @OLS
      MS nie robił nic dla Apple tylko dla użytkowników – i to jest normalne. Wszędzie tam gdzie można było zrobić interes i sprzedać więcej własnej ideologii i softu tam był MS (i bardzo słusznie).

      @Paweł
      SWOJ i SWOICH to się kończy kiedy się ma za duży udział w rynku. Poza tym nie zarzucam nic Apple, mówię tylko że robią dokładnie to samo co MS. Co ciekawe nawet wtedy są dla swoich wielbicieli cool a MS jest nadal ten niedobry monopolista.

    9. Piotr

      Ja nie wiem czemy Polacy tak dziwnie tł umaczą z angielskiego na polski, gdy chodzi o zebranie rozgłosu. W tym komunikacie nie ma nic o tym, że może Wam nie damy możliwości korzystania z iTunes. Poporstu zabezpieczają się przed użytkownikami Palm Pre, którzy będą Apple zarzucać, że ich telefon nie współpracuje z iTunes. Nie zapewniają pomocy technicznej w sprawie produktów przez nich nie stworzonych. To chyba normalne??
      Oczywiście trzeba zrobić wielke larum że Apple złe i już robi zmiany w kodzie byle Palm Pre przestał się lubić z iTunes.

    10. Paweł Małkowski

      @BS
      Czyli sprawa może się toczyć w nieskończoność. Bo nawet jeśli Apple by zablokowało te IDiki to Palm będzie mógł je zmodyfikować w Pre. Dopóki sprawa nie znajdzie się w sądzie, który wyda wyrok pozytywny dla Apple, to według mnie Pre będzie się komunikować z iTunes.

    11. dc1

      Juz sobie wyobrazam, co by sie dzialo gdyby MS zrobil cos podobnego. Jak to ktos napisal bylaby “krew na ulicach”.
      -
      @popydo – pamietasz jak popierales brak MMS, brak video i lepszego aparatu w iPhone? Jakos Apple uznalo, ze to jednak jest poptrzebne w iPhone:)
      -
      Za jakis czas Apple pewnie uzna, ze trzeba sie otworzyc:) Przeciez srodowisko nie zniesie braku otwartosci.

    12. BS

      @Paweł Małkowski tyle ze w kratke ;) poza tym gdyby im naprawde zalezalo to imho wystarczylby jakis cyfrowy podpis przy nastepnej aktualizacji itunes i firmwaru dla ipodow i iphonow. i bedzie pozamiatane bo uzywanie takiego klucza prawdopodobnie podpada juz pod jakis paragraf a kopiowanie id moze co najwyzej wywloac protesty usb-if.

    13. Paweł Opydo

      @Grzegorz Marczak:

      SWOJ i SWOICH to się kończy kiedy się ma za duży udział w rynku. Poza tym nie zarzucam nic Apple, mówię tylko że robią dokładnie to samo co MS. Co ciekawe nawet wtedy są dla swoich wielbicieli cool a MS jest nadal ten niedobry monopolista.


      Grzesiek, to jest właśnie – według mnie – błąd w myśleniu. Pisał o tym ostatnio Bartek Skowronek ( http://blog.fotogenia.info/2009/06/15/urawnilowka/ ). Ogólnie uważa się, że jeżeli coś staje się popularne, to twórca tego czegoś traci prawa do swojego dzieła, na rzecz Ogólnoświatowego Dobra.

      Apple własnymi siłami stworzyło, rozreklamowało i rozwija iTunes? Fajnie, to podepnijmy się pod to. A jak będą jakiekolwiek problemy, to zrzucimy winę na Apple za to, że “utrudnia życie konkurencji”.

      Dokładnie taka sama sytuacja jest ostatnio z Microsoftem i IE. MS zbudował najpopularniejszy system na świecie i hiperpopularną przeglądarkę. Niezależnie, czy lubimy te produkty, niezależnie od ich jakości – działania Komisji Europejskiej, które mają zmusić MS do nie instalowania swojej przeglądarki w swoim systemie to jakiś absurd. I znów – bierze się on z tego, że nie wiadomo z jakiego powodu, Ogół Ludzkości rości sobie prawa do produktu jakiejś firmy.

      Oczywiście, wolny dostęp do oprogramowania, otwarte standardy – to jest super. Popieram to całym sercem. Ale otwarte standardy są wtedy, kiedy TWÓRCA coś udostępnia, a nie, kiedy klienci wymuszają, albo wręcz wbrew twórcy coś sobie “biorą”.

    14. Paweł "FrostBite" Iwaniuk

      @Grzegorz Marczak

      @OLS
      MS nie robił nic dla Apple tylko dla użytkowników – i to jest normalne. Wszędzie tam gdzie można było zrobić interes i sprzedać więcej własnej ideologii i softu tam był MS (i bardzo słusznie). @Paweł
      SWOJ i SWOICH to się kończy kiedy się ma za duży udział w rynku. Poza tym nie zarzucam nic Apple, mówię tylko że robią dokładnie to samo co MS. Co ciekawe nawet wtedy są dla swoich wielbicieli cool a MS jest nadal ten niedobry monopolista.

      Grzegorz, gdybyś napisał, że Apple robi to samo co Microsoft w kwestii oprogramowania App Store, wtedy zgodziłbym się i zapewne większość tu obecnych. Od dawna wiadomo, że niektórzy developerzy dla iPhone (jak Google) mają dostęp do nieoficjalnych funkcji systemu, umożliwiających pisanie lepszego softu.

      W przypadku iTunes to nie ta sama sytuacja. Apple broni się po prostu przed jawnym podszywaniem się Palm pod iPoda. Czy obrona własnych patentów jest czymś złym? Jakbyś się czuł gdyby ktoś sprzedawał usługi podszywając się pod Ciebie lub Antyweb?

    15. Paweł Opydo

      P.S. Poza tym podejrzewam, że w tej sytuacji jest tyle prawdy, ile w słynnym “niusie” o karaniu więzieniem ludzi robiących JB iPhone. Złośliwa polityka Apple w dużej części jest plotkami i pomysłami mediów w rodzaju “Apple może to zrobić”, a potem się okazuje, że jednak nie robi. Wtedy okazało się, że Apple zasadniczo nie wspiera JB i nie zgadza się na niego, ale jednocześnie nie robi nic specjalnego, żeby ścigać JBkowców. Teraz jestem pewien, że okaże się, że Apple nie wspiera Palma, ale też nie będzie robić nic specjalnego, żeby z nim walczyć na tym polu.

    16. Paweł "FrostBite" Iwaniuk

      @Paweł Opydo

      Według mnie, Apple powinno pójść do sądu w sprawie Palma. Brak reakcji doprowadzić może do precedensu w świecie patentów IT.

    17. BS

      i tak to sie pewnie skonczy. palm robi wszystko zeby do tego doprowadzic – dzieki temu nie tylko zyska darmowy rozglos i wysforuje sie na glownego konkurenta iphona ale tez w sprawie “wredny monopolista kontra prometeusz” wzbudzi w mediach wiele “pozytywnych emocji”… imho to jest swiadome i celowe dzialanie obliczone na taki wlasnie efekt.

    18. mr ir

      jeszcze raz to samo tylko, że w nowym opakowaniu

      nowy iphone ma sporo nowych funkcji, szybszy procesor, i 256(2x) ramu, za to niezmienioną obudowę.
      poza tym palm pre, szczegolnie w warunkach polskich ma jedna podstawowa wade – nie wspiera GSM

    19. Paweł Opydo

      Sytuacja jest ciężka dla Apple, bo pozwanie Palma skończy się nieprzychylnymi komentarzami (niedobry monopolista atakuje biedną konkurencję) i nie ma takiego dużego znaczenia (w tym pojedynczym przypadku!). Z drugiej strony – brak pozwu = precedens = inni też tak mogą. I wtedy to już problem dla Apple.

    20. przemelek

      Apple daje bardzo prosty przekaz – drodzy użytkownicy iTunes, którzy płacicie nam za utwory, pamiętajcie, że używać ich będziecie mogli tylko z naszym, droższym sprzętem i nie myślcie sobie, że pozwolimy wam na to byście używali konkurencyjnych rozwiązań sprzętowych.
      To tak jakby Microsoft ogłosił, że są w stanie zagwarantować tylko prawidłową pracę Internet Explorera, a wszystkie inne przeglądarki mogą w każdej chwili po jakimś updacie przestać działać.
      Celem więc komunikatu nie jest ostrzeżenie klientów, że coś może przestać działać, ale to żeby nie podskakiwali i nie używali cudzego sprzętu.

    21. skok22

      Zbyt łatwo w naszych czasach tworzą się monopole. Niestety.

    22. Paweł Małkowski

      Tylko dlaczego wszyscy myślą, że synchronizacja Pre iTunes to coś złego? Przecież Apple mogłoby to wykorzystać do zwiększenia sprzedaży w swoim sklepie. Nie wiem jak się przedstawiaja wyniki badań i czy Pre jest konkurencją dla iPhone’ów, nie wiem, ale nie powiedziałbym. Według mnie będą koegzystować obok siebie. Aha i jeśli Apple nie chciałby na sprawie zarobić, to już dawno poszedłby do sądu.

    23. BS

      “Apple daje bardzo prosty przekaz – drodzy użytkownicy iTunes, którzy płacicie nam za utwory, pamiętajcie, że używać ich będziecie mogli tylko z naszym, droższym sprzętem i nie myślcie sobie, że pozwolimy wam na to byście używali konkurencyjnych rozwiązań sprzętowych.”

      zanim zaczniesz tworzyc analogie dobrze byloby poczytac http://pl.wikipedia.org/wiki/AAC co oszczedzi ci niepotrzebnego rozmachu

      “To tak jakby Microsoft ogłosił, że są w stanie zagwarantować tylko prawidłową pracę Internet Explorera, a wszystkie inne przeglądarki mogą w każdej chwili po jakimś updacie przestać działać.” – a nie jest tak? wyobraz sobie ze microsoft nagle zaczyna hmm… sprzedawac windows 8 dla komputerow opartych na procesorach powerpc… kto twoim zdaniem kto bedzie winny tego ze opera skompilowana pod x86 sie pod nim nie uruchomi?

    24. Łukasz

      Błędem Palm’a było to, że ujawnił te rewelacje przed premierą nowego iTunes – trzeba było poczekać dosłownie 2 dni, i dopiero ogłosić wszem i wobec, że mają synchronizację. A tak do dali czas Apple do przygotowania “łaty” i zostali przegnani z podwórka jeszcze przed rozpoczęciem meczu.

      Gdyby później Apple wypuścił kolejny “security fix” do iTunes to wówczas można byłoby mówić, że Apple zły.

      Poza tym dywagacje czy się będzie synchronizował czy nie będzie można było rozwiać w prosty sposób – wraz z telefonem dać software na CD który zawierałby ładną wersję preTunes – zarządzanie biblioteką mediów na Mac i Win. Nie byłoby, żadnych kwasów.

      Myśleli pewnie, że to dla wygody użytkowników, a przy okazji zrobią takiego psikusa Apple, a tak naprawdę mogli lepszego klienta niż iTunes (patrz wszedobylski WinAmp na windows).

      @Paweł Małkowski
      Apple nigdy, przenigdy nie zrobi czegoś takiego jak udostępnienie iTunes innym twórcom (pluginy to inna kwestia). iTunes do woda na młyn sprzedaży iPod oraz iPhone. Bo czym byłby iPod bez sklepu iTunes oraz iPhone bez AppStore ?
      Kolejnym ładnym gadżetem.
      A tak mają uzupełniający się ekosystem. I właśnie tego wszyscy inni im zazdroszczą.

    25. przemelek

      @BS: moja analogia jest jak najbardziej na miejscu. AAC to tylko standard ISO kodowania muzyki. Problemem jest tu zaś nie AAC, a iTunes, który jest jedynym interfejsem pozwalającym na zakupy w iTunes Store.
      Apple mówi klientom iTunes Store – drodzy klienci, kupujcie, ale puki nie używacie naszego sprzętu to nie zdziwcie się jak się pewnego dnia okaże, że nie wrzucicie kupionych materiałów na swój nie-Applowy sprzęt bo nasza aplikacja do obsługi iTunes może zmienić sposób działania.
      Nie chodzi tu o to, że może zmienić się sposób kodowania muzyki, a tylko o to że nagle nie uda się tej muzyki wprowadzić do nie-Applowskiego sprzętu.
      .
      Gdyby ich komunikat na końcu brzmiał: “Z biegiem czasu iTunes się zmienia, zmienia się też sposób synchronizacji, nie możemy więc gwarantować że rozwiązania firm trzecich będą zawsze kompatybilne z iTunes, dołożymy jednak wszelkich starań by ilość takich sytuacji zminimalizować.” to od razu przekaz byłby inny, taki bardziej prokonsumencki. Ale Apple wybrało drogę, która sugeruje że z biegiem czasu może się okazać, że wprowadzone zmiany będą miały na celu tylko zerwanie kompatybilności.

      Dla porównania ten zły Microsoft ma laboratoria w których sprawdza działanie Windowsa i różnych poprawek z dużą ilością oprogramowania firm trzecich. Choć nie mają z tego ani grosza to jednak sprawdzają czy nowy patch czy wersja systemu nie spowoduje tego, że np. Firefox czy OpenOffice.org nie przestaną działać. Znane są nawet przypadki tego, że Microsoft zmieniał kod własnego systemu operacyjnego by popularne aplikacje firm trzecich działały poprawnie [bardzo leciwym przykładem może być to, że już 15 lat temu gdy wprowadzali Windows 95 to specjalnie wyposażyli kod Windows 95 w hacka, który dbał o to by mechanizm zwalniania pamięci działał ciut inaczej niż zwykle jeżeli odpaloną aplikacją było SimCity, a zrobili to tylko dlatego, że w SimCity był błąd polegający na odwołaniu się do już zwolnionego obszaru pamięci].

    26. ;)

      raz kupilem sprzet palma … i ostatni
      ta firma nie dba o klienta, ani o siebie sama
      krotki rzut okiem na specyfikacje i ten sprzet w tej cenie nie ma szans u mnie
      wiec dywagacje pozostale z itunsami sa nieciekawe

      nie kupujcie nic tej firmy zdaje sie ze juz przy zakupie ladowarki indukcyjnej robia ludzi w ch…

    27. Kamil

      A ja uwielbiam Apple i doceniam wszystkie zalety jej sprzętu i oprogramowania.

      Ale uważam, że ta firma robi mnie w konia każąc płacić za swój sprzęt w naszym kraju więcej niż w Unii i przede wszystkim sprzedając mi po w tych cenach produkty niepełnowartościowe:
      - nie działa iTunes (!!!)
      - nie działa drukowanie fot z iPhoto (!!!)

      A co do iPhona GS – nie kupię i poczekam na coś rzeczywiście nowego :) Bo firmę z jabłkiem to lubię, ale nie aż tak, aby kupować dwa razy to samo :)

      Bo trzeba zachować rozsądek. Nawet w miłości :)

    28. Paweł Małkowski

      @Łukasz

      Czasami byłoby łatwiej kontrolować dostęp innych urządzeń niż pozwolić na samowolę. A i nie należy zapominać, że iPhone przez rok radził sobie bez AppStore, a iPody sprzedają się i w Polsce gdzie nie ma sklep Apple’a z muzyką.

    29. CoSTa

      @przemelek:

      Apple mówi klientom iTunes Store – drodzy klienci, kupujcie, ale puki nie używacie naszego sprzętu to nie zdziwcie się jak się pewnego dnia okaże, że nie wrzucicie kupionych materiałów na swój nie-Applowy sprzęt bo nasza aplikacja do obsługi iTunes może zmienić sposób działania.

      Od jakiegoś czasu muzyka kupowana w iTS nie jest zabezpieczona DRM. Możesz kupić i odtworzyć muzykę na czymkolwiek, co obsługuje AAC. Muzyki zabezpieczonej nie odtworzysz i tak, więc to raczej nie jest powód podszywania się Pre pod iPoda. Do wgrania plików na urządzenie nie potrzeba iTunes – można pliki sobie skopiować choćby ręcznie jeśli ktoś lubi.

      Czy Palm stworzył jakieś oprogramowanie ułatwiające zarządzanie mediami w telefonie? Zdaje się, że nie i chce skorzystać z gotowego rozwiązania, jakim jest iTunes. Muzykę kupioną w iTS, o ile nie jest zabezpieczona, będzie można słuchać i tak na czym się zechce więc wszystko sprowadza się w takim razie do oprogramowania, które zadba o łatwe wrzucane mediów i informacji do telefonu. Palm takiego oprogramowania jak rozumiem nie ma i szczerze mówiąc jestem mocno zdziwiony, że takowego nie stworzyło/kupiło – dobranie się do biblioteki iTunes nie jest czymś niemożliwym ani zabronionym (chyba, inaczej nie istniałyby te wszystkie programy korzystające z bibliteki iTunes), to otwarty format, który można spokojnie wykorzystać w swoim oprogramowaniu i to tworzonym na różne systemy operacyjne. Jeśli Pre nie zadbało w swoim sofcie (bo ma jakiś soft, prawda? Nie mówcie, że nie ma bo to by była jakaś kpina z użytkowników) o wsparcie iTunesowych bibliotek – może to zrobić bez kombinacji.

      Ogólniej – można dziś robić zakupy w iTS i (niezabezpieczoną) muzykę można kopiować wprost z iTunes do np. telefonu przez zwykłe drag and drop – moja żona tak robiła do niedawna ze swoją Nokią. Nokia wypuściła swój własny soft, który doskonale współdziała z biblioteką iTunes i który zwie się Nokia Multimedia Transfer ale z mojej żony modelem soft nie współpracował jeszcze jakiś czas temu, stąd to ręczne przerzucanie plików. Jak więc widać – można i nie jest to jakieś wyzwanie. Dlaczego Palm nie zadba o swoich klientów tak, jak robi to np. Nokia – to dobre pytanie dla potencjalnego klienta tej firmy.

    30. Łukasz

      cut: “Still, Apple has to be careful not to implement the update in a such way that makes it appear that they’ve done so just to break the Pre’s syncing ability…that would reek of anti-competitiveness and could get them in trouble with the U.S. Department of Justice.” http://www.readwriteweb.com/archives/will_apple_break_pres_ability_to_sync.php#more

      No właśnie niech Apple uważa :)
      A swoją drogą to faktycznie dziwne, z bronienie własnego dobra, mogą się spotkać z oskarżeniem o utrudnianie konkurencji.
      A takie są Stany, gdy złodziej skaleczy się rabują twój samochód może cię pozwać do sądu :))

    31. Bartek

      Nie wiem o co chodzi z tym oburzeniem – iTunes to nie żaden otwarty standard. Palm synchronizuje się udając iPoda i w tym problem. Jeśli chcieliby mieć synchronizację, to zawsze mogą się dogadać z Apple, zapłacić i nie będzie problemu. Tak zrobiło BlackBerry i Apple nie widzi tu problemu

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!