Aplikacje w smartfonie
69

Nie potrzebuję tych aplikacji, ale one i tak ciągle wracają do smartfona. Znacie to?

Ile macie aplikacji w waszych smartfonach? 20? 50? 100? Z ilu korzystacie na co dzień? Czy też zaczynacie usuwać je dopiero wtedy, kiedy w telefonie zaczyna brakować miejsca na kolejne?

Na rozgrzewkę — trochę statystyk

Co jakiś czas trafić można na raporty, w których jak na dłoni widać z ilu aplikacji (średnio) korzystają użytkownicy smartfonów. Rzecz jasna dane te zmieniają się w zależności od miejsca, rodzaju telefonu, a pewnie wiek i styl życia prowadzony przez właścicieli także ma tu sporo do czynienia. Wychodzi jednak na to, że przeciętnie jest to 9 aplikacji dziennie, 30 w skali miesiąca. A mimo iż od wielu lat staram się ograniczać ilość gier i programów w telefonie (nie licząc tych, które testuję na potrzeby AntyApps), znowu złapałem się na tym, że mam ich… więcej niż powinienem.

„A może się przyda, zostawię” — znacie to?

Szał aplikacji minął kilka dobrych lat temu. Kiedyś do wszystkich, nawet najdrobniejszych, zadań mieliśmy apkę. Teraz wielu z nas postawiło jednak na większe, bardziej kompleksowe platformy, które pozwolą nam zaoszczędzić trochę miejsca na ekranie smartfona, a przy okazji nie zabraknie nam żadnej istotnej dla nas funkcji. Staram się nie grać w 15 produkcji jednocześnie — i utrzymywanie jednej, góra dwóch, pozycji którym poświęcam mój czas idzie mi naprawdę dobrze. Gorzej sprawy mają się z aplikacjami, szczególnie tymi naprawdę fajnie opracowanymi pod każdym względem. A jeżeli uznaję, że mogą okazać się przydatne w tej czy innej formie, wrzucam je do jednego z folderów — przecież nikomu krzywdy nie zrobią, prawda?

No prawda. Ich największym grzechem jest to, że… nie korzystam z nich na co dzień. Bo, najzwyczajniej w świecie, nie mam takiej potrzeby. W takim worku aplikacji znalazły się np. PlayStation Messages, kilka programów do łączenia i edycji zdjęć, lojalnościowych, linii lotnicznych, Splitwise… no i wiele innych. Po żaden nie sięgam codziennie, ale… mimo wszystko nie usuwam ich z telefonu. Dlaczego? No bo właśnie, mogą się przydać. Za tydzień, miesiąc, a może rok. Mogą, ale nie muszą.

Zmieniając telefon usunąłem wiele aplikacji. Kiedy za nimi zatęsknię?

Kilka dni temu zmieniałem mój główny telefon — z tej okazji postanowiłem zaprowadzić nowe porządki w smartfonie. Bez większego sentymentu pozbyłem się blisko trzydziestu aplikacji. Ani trochę za nimi nie tęsknię, a kiedy zajdzie potrzeba, przecież będę mógł je znowu pobrać. Albo skorzystać z ich okrojonych wersji usług w mobilnej aplikacji. Na chwilę więcej mi nie potrzeba. Problem polega na tym, że to nie jest pierwszy raz, kiedy zdecydowałem się postawić na aplikacyjny minimalizm. A już teraz wiem, że za kilka miesięcy znowu odkryję, że mam w smartfonie dużo więcej aplikacji, niż naprawdę potrzebuję. Powód zawsze jest ten sam — mogą się przydać, to świetnie opracowany produkt. Znacie to?

Ile programów znajduje się w Waszych smartfonach? Stawiacie na ilość, jakość czy funkcjonalność? A może potraficie utrzymać to minimalistyczne podejście i nie zalegają u was żadne programy, które nie są wam na co dzień potrzebne?

  • Mi udało się ograniczyć liczbę aplikacji z ok 50 do raptem 16(nie licząc tych Google’a pre-instalowanych w urządzeniu), z czego trzy to gry(Final Fantasy V, FE Heroes i Retro City Rampage DX). Jeśli potrzebuje czegoś konkretnie to zwyczajnie pobieram to ze sklepu.

    • Kamil

      A korzystasz już z instant apps?

      50 to… dużo. 16 to naprawdę fajny wynik, choć z preinstalowanymi pewnie jest tego blisko 30? To właśnie taki mój ideał, który — mam nadzieję — wystarczy.

    • Aplikacji Google dochodzi mi dokładnie 6. Chrome, Zdjęcia, Gmail, Dysk, Sklep Play i Aplikacja Google. Aplikacji systemowych zwyczajnie nie liczę.
      A o instant apps szczerze powiedziawszy to całkowicie zapomniałem, że istnieją :P

    • Kamil

      Serio? To najbardziej kusząca rzecz w Androidzie ;)

    • Ja mam około 50 I z praktycznie wszystkich korzystam. W tym tylko 2 gry (This war of mine i triple town – bardzo rzadko gram na smartfonie).
      Z najważniejszych, z których korzystam codziennie po kilka razy –
      *Scribe Origins – nauka japonskiego
      *Akebi – słownik japoński
      *Transdrone – do zarządzania
      seedboxem
      *kotoba – nauka japonskiego
      *vnc viewer – jak nazwa wskazuje
      *Line – do komunikacji z rodziną i znajomymi
      *Samsung Internet – najlepsza przeglądarka
      *last pass – manager haseł
      *poweramp – odtwarzacz muzyki
      *pocketmal – do obsługi serwisu z bazą danych anime
      *mangarock – czytnik mangi
      *chanu – cholernie wygodny klient 4chana
      *discord – jak nazwa wskazuje
      *timely – mój ulubiony budzik
      *solid explorer – mój ulubiony manager plików
      *scrobb – scrobbler do lastfm
      *iko – apka z banku
      *Inbox – lepszy klient Gmaila
      *mxplayer – najlepszy odtwarzacz wideo.
      *Hyperion led – do zarządzania ledami w domu
      *keep – notatki
      *juicessh – jak nazwa wskazuje
      *swiftkey – moja ulubiona klawiatura
      *foldersync – backup plików do katalogów zdalnych etc

      Oprócz tego sporo aplikacji, z których korzystam ciut mniej.

    • Radab

      Nie wypisuj głupot, to że według ciebie inbox jest lepszy od Gmaila TK twoja opinia i nikogo więcej, trzeźwo myślącego. Obie są dalekie od ideału. Pomijam fakt, co myśleć o dorosłym facecie, będącym Polakiem i żyjącym fascynacja manga japońska…

    • ==>>> DarthNorbe <<<==

      Oczywiście że lepsza od gmaila. I google ma gówno do tego. Nie chcę to ma wypieprzać ich szpieg!!

    • Komu nie pokazałem Inboxa, ten już do gmaila nie wrócił. Wiele osób na różnych portalach również sobie chwali funkcje inboxa. Wiec wybacz, ale co mnie obchodzi twoje zdanie. Totalnie pomijam 2 część wypowiedzi, bo już w ogóle karuzela śmiechu.

    • Darek B.

      może i karuzela śmiechu ale przyznaj się że bardziej tego posta napisałeś po to by pokazać jaki to z Ciebie fan japończyzny :D

    • Szczerze? Anie trochę :) Po prostu wymieniałem aplikacje, z których korzystam codziennie.

    • Darek B.

      yhyyymmm….a po co komu ta informacja? :D

    • Nie rozumiem celu tej dyskusji i bólu dupy o 4 aplikacje (z 24 podanych), które mają jakiś związek z Japonią. Czyli jakbym wymieniłem apki do nauki niemieckiego, bądź jakiegokolwiek innego języka to by nie było problemu?
      Litości.
      Wyżej ludzie się prześcigają w tym, kto ma mniej apek (jakby to było jakieś osiągnięcie), temu też wymieniłem 24, których używam codziennie i mniej niż 16 wszystkich zainstalowanych to jakaś totalna abstrakcja dla mnie.

    • Darek B.

      też nie rozumiem o co ból dupy
      Instalujesz tyle ile masz miejsca w pamięci wewnętrznej :)

    • Flint_PS

      Inbox nadal ma irytujący błąd ze zdjęciami w załączniku oraz lubi nie powiadomić o mailu, ale poza tym jest fajniejszy od Gmaila.

    • Adam Rogala

      to włącz sobie powiadomienia na telefonie
      INBOX -> MENU -> USTAWIENIA – > wchodzisz do konta -> ustawienia etykiet i powiadomienia -> zaznaczasz które grupy maili mają dawać powiadomienia

    • Flint_PS

      Tak, ale nie da się ich ustawić dla maili bez grupy, właśnie w tym sęk.

    • Adam Rogala

      hmm. a jakby zrobić nową grupę powiedzmy TOTAL i ustawić w niej grupowanie wiadomości wg pola DO: i wpisać swoje adresy, które obsługuje się na INBOXie, to albo będzie wpadało tam wszystko albo to co nie ma innego grupowania – tak czy inaczej powinny być powiadomienia – muszę przetestować!

    • Flint_PS

      Interesujący pomysł

    • zakius

      eh, jakby ludzie potrafili się ogarnąć…
      zamiast wrzucać na zmianę zdjęcia na fb i insta rzuciliby po prostu na bloga, zamiast się wygłupiać z różnymi komunikatorami wzięliby jednego telegrama
      jakby chrum się nadawał do użytku (bo jednak PWA czasem warto mieć)
      trochę by odpadło
      i wszystko by lepiej działało, bo zarządzanie procesami w tle i powiadomieniami na androidzie to porażka (odinstalowanie nigdy nie uruchomionych preinstalowanych apek zwolniło 500MB ramu… ciekawe zjawisko, czyż nie?)

  • Bozz

    Użyję analogii, w domu mam szlifierkę kontową. Na co dzień jej nie używam ale mam ten komfort psychiczny, że ją MAM. Zdecydowaną większość czasu może być bezużyteczna ale zdarzają się chwilę gdy jest NIEZASTĄPIONA.

    • railleur

      „szlifierkę kontową”

      A co to takiego? Do czterech kontów? ;)

    • Koteu Kottowsky

      Bosz xD

    • Bozz

      Oj tam oj tam :)

    • fakt

      Do kont w banku. Przydaje się na włam.

    • 4palce

      Raczej kont, ;)

    • Tytus22

      Szlifierka kątowa, bosch,diax są różne nazwy.

  • NPol41

    Nie mam smartfona więc nie mam tego problemu

    • Kamil

      Jak to? :)

    • Adramel

      Bo pewnie ma iphona;))

    • NPol41

      Jakbym nie miał na co pieniędzy wydawać…

    • NPol41

      Normalnie, mam starą Nokię z gatunku tych z monochromatycznym wyświetlaczem. Nie posiadanie smartfona to nic dziwnego, uważam że nic nie tracę użytkując komórkę nie inteligentną

  • Damian Skalec

    Minął mi już szał na aplikacje i teraz mam ich tylko 12 (nie licząc od Googla i Samsunga). Wolę obracać się w jednym środowisku – Google, niż mieć pełno aplikacji różnych dostawców. Czasami ściągnę jakaś polecaną w internecie, ale zazwyczaj po godzinie już ją wywalam.

    • Kamil

      Dlaczego? W sensie — Google nie jest w stanie obstawić wszystkiego :)

    • Damian Skalec

      Wprost przeciwnie. Google plus Samsung to prawie wszystko co potrzebne. Reszta to 3 gry, Facebook, Twitter i kilka aplikacji związanych z hobby.

    • Kamil

      A to ciekawe. Ale w sumie… pewnie wszystko zależy od potrzeb. A z których aplikacji Samsunga korzystasz?

    • Damian Skalec

      Samsung Health, przeglądarka (naprawdę polecam), kalkulator i galeria zdjęć. Do kalendarza nie umiem się przyzwyczaić (wolę od Googla). Używam też poczty e-mail od Samsunga, lecz tylko do dwóch mało używanych adresów (do głównego używam Inboxa). Korzystam też z fabrycznie wgranego telefonu, SMS, Game launchera i odtwarzacza wideo (po co zmieniać jak mi wystarczą).

    • Kamil

      Przeglądarka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, testowałem ją na AA :)

      No to niezły pakiet. Rozumiem, że teraz trudno Ci będzie uciec od Samsunga ;)

    • Damian Skalec

      Pasują mi telefony Samsunga i jego nakładka. Miałem już S3 S4 S6, a aktualnie S7. Nakładka bardzo się zmieniła na plus.

    • Kamil

      No tak. Ale ja jednak na zawsze pozostaję wierny czystemu Androidowi :)

    • Damian Skalec

      Próbowałem używać launchera Google na S7, ale wytrzymałem 3 godziny. Jedyne co mi się podoba to dodatkowe funkcje przy dłuższym przytrzymaniu ikony aplikacji. Możliwe że w pixelach działa to lepiej.

  • Endbless Blue 69

    Ja mam około 30 (nie licząc tych od Google i Samsunga). Korzystam z nich różnie, z jednych częściej, z innych rzadziej. Pewnie znalazłbym kilka, które mógłbym usunąć ale po co.

    • Kamil

      Hmmm… ja (iOS) usunąłem tylko dlatego, żeby szybciej się między nimi poruszać. Nie ma tam szuflady z aplikacjami ;)

  • ja tam nie robię z telefonu śmietnika

  • Marcin Czajka

    14 aplikacji nie licząc tych od google. Ostatnio posprzątałem i okazało się że wiele z nich tylko zainstalowałem i raz odpaliłem.

    • Kamil

      No właśnie, to jest problem, to chomikowanie na później. 14 to fajny wynik :)

  • Mam razem 109 appek, 29 używam codzinnie (nie liczę systemowych), kilkunastu co jakiś czas, reszta leży bo użyje od święta, a nie ma sensu ściągać za każdym razem od nowa, tym bardziej, że bym zapomniał ich nazwy :-D

    • Kamil

      Hehe, znam to — w czasach gdy miałem ich dużo wiecej, też zastanawiałem się jak nazywa się aplikacja, którą przecież mam… ale nie mogłem jej znaleźć.

  • duoboy

    U mnie problemem (ilościowo) są tylko gry, na które zawsze brakuje miejsca. Aplikacje; zadowala mnie to co daje sam ajFon no i kilka typu Twitter czy Tumblr…

  • Artur Łukasz

    wyłączyłem wszystkie systemowe które się dało i je zastąpiłem według mnie lepszymi i jest ich w sumie z 25.
    nie używam tylko zainstalowanych gier które czekają na dentystę :D

    chociaż wczoraj zainstalowany puzzle fighter może rozruszać towarzystwo.

  • Umi user

    Mam Umi plus, 4 GB ram i 70 aplikacji, wszystko śmiga, . Zawsze jest pod ręką, nie muszę się ograniczać, to tylko kwestia parametrów sprzętu i ergonomii ich używania. Pozdrawiam.

  • Damian

    Mi pokazuje w ustawieniach, że mam zainstalowanych 214 aplikacji i nie mam z tym problemu.

  • „Czy też zaczynacie usuwać je dopiero wtedy, kiedy w telefonie zaczyna brakować miejsca na kolejne?”
    Naprawdę da się do takiego stanu doprowadzić?

    • Artur Łukasz

      da się w nowych smartfonach z 16gb pamięci gdzie jest dostępne 7gb dla użytkownika.

  • Morski Morświn

    Wasze życie kręci się wokół smartfona… a czy przy pierszej rysce na obudowie chlastacie sobie żyły? Apki-srapki, co za różnica czy masz 5 czy 100, miej se nawet sryliart kutasardów tysięcy apek skoro to takie ważne.

  • cyanoone

    Ja mam sporo aplikacji. Niestety telefon ma tylko 16Gb i jest ciężko. Wielkości używam raz na kilka tygodni. Na codzień tylko: Przeglądarka MIUI, Facebook, Sleep as Android.

  • Mavoy

    pozdro od klienta T-M, któremu co jakiś czas sporo śmiecia instaluje sam operator :) można skasować ale za jakiś czas trzeba będzie to zrobić ponownie :)

    • infeltk

      Bralem telefon od TM i sladu nie bylo po sofcie TM. Telefon byl oryginalnie zapakowany, musialem sam dogrywac apkę TM

  • Ja mam 397 aplikacji. Mam aplikację monitorującą moje użytkowanie. Zazwyczaj dziennie używam 30 aplikacji. tygodniowo 70-100 aplikacji. I to tylko te, które są na pierwszym planie. Liczba aplikacji może dziwić, ale na przykład mam 6 przeglądarek (Chrome, Opera Mini, Firefox, Lightning, Puffin, Orfox), bo czasem potrzebuję konkretne funkcje, których nie mają inne przeglądarki. Tak samo mam z paroma innymi apkami, jak np 2 wersje Tapatalka, 2 klienty reddita, 2 apki do dostępu do GP (nie mam gappsów), ze 4 klawiatury. Wiem, że jest to anormalnie dużo aplikacji. Z jednej stron mogę nazywać się power userem, z drugiej strony mój smartfon nie chodzi dramatycznie mimo tylu apek, po trzecie chyba powienenem go trochę odchudzić, choć i tak powyżej 100 apek jest z repo F-droid, które zawiera głównie bardzo lekkie apki. Jak apka ma 600KB I została zrobiona przez autora nie w celu zarobku, a ma interesujące funkcje, to bardzo chętnie ją trzymam na telefonie mimo tego, że może nie będę jej często włączał. Wszystkie aplikacje zajmują około 6GB pamięci w moim telefonie.

    • infeltk

      Po co dwa klienty do reddita? Po co dwie wersje tapatalka?

    • 1. Jedna z F-Droida, druga z zamkniętym kodem. Dziś usunąłem tą z F-Droida, bo nie była tak wygodna i jakiś czas z niej nie korzystałem. 2. Tapatalk lubi wydziwiać wraz z nowymi aktualizacjami i zmieniać design bez sensu – chyba deweloperzy próbują utrzymać się przy pracy. Więc mam wersję 4.6.2 Pro sprzed paru lat, gdzie dodatkowo skompresowałem samodzielnie png za pomocą opti-png I podmieniłem parę grafik tak, że jest ciemniejszy interfejs, bo devowie tt nie umieją dodać czarnego motywu. No i druga wersja, która jest w miarę aktualna, gdzie działa dodawanie zdjęć na jedno forum, którego używam + działało na tej apce moje własne forum, które jest nieaktywne od dłuższego czasu.

  • zakius

    Idąc po liście w ustawieniach:
    AccuWeather
    AndroidPay
    MS Authenticator
    Calcy IV
    Chrome (dla PWA, akurat jedna sztuka jest mi dość potrzebna…)
    DisableService
    Gboard
    GG
    Hangouts (ostatnio potrzebowałem, ale chyba znowu wywalę)
    Instagram (ale jak to nie widziałeś, uigguguAUADSFAU, ale i tak zaraz wyleci, bo przestał odtwarzać filmy więc meh)
    Jakdojade
    JuiceSSH
    FB Lite (z tego samego powodu co insta)
    Google Maps (here na androida boli + jak coś korzysta z map na andro to odwołuje się do gmaps więc niestety trzeba)
    Messenger Lite (ale chyba trzeba przejść na duży, bo ten ostatnio jest bardzo niestabilny)
    No Screen Off
    OneDrive (sync zdjęć działą, ale obrazów w ogóle już nie, jak się doda zapisane, screeny itp. to na OD lądują w zdjęciach z aparatu… na windowsie było normalnie)

    Open Camera (i tak nie pomaga, po prostu tym się nie da robić zdjęć)
    Opera
    Outlook (potrzebuję dostępu do kalendarza outlooka, ale androidowa wersja to koszmarek, ktoś coś?)
    Google Photos (koszmarek UI, ale czasem się przydaje, bo nie znalazłem nic mniej złego)
    oczywiście pogo

    RSO
    Signal (całkiem daje radę do SMS)
    Simpler (ale przydałby się i tak lżejszy dialer)
    SquareHome 2 (jeden z niewielu launcherów, które nie kopiują upośledzonego iosa)
    SuperSU
    TeamSpeak (w sumie też raz użyłem, muszę zobaczyć jak ze zużyciem zasobów za samo to, że leży)
    Uber
    Viking App
    weechat
    WhatsApp
    Whicons
    Word (koszmarek)
    YouTube (bardzo rzadko się zdarzy, że chcę coś obejrzeć jak akurat tablet się aktualizuje, ale ta apka jest tak beznadziejna, że aż się płakać chce)

    czyli w sumie połowa apek tylko po to, żeby doprowadzić go jakoś do stanu używalności, co na WM po prostu po wyjęciu z pudełka działało doskonale

    • loki

      NewPipe zamiast youtube, do znalezienia w repo f-droid.

    • zakius

      bez dostępu do swoich list to wiele i tak nie zrobię

  • @winmaciek

    U mnie ze 230 na iPhone i ~270 na iPadzie. Czy korzystam ze wszystkich? Nie. Ale jak kiedyś mogą się przydać, a mam dużo wolnego miejsca, to czemu nie?

  • ==>>> DarthNorbe <<<==

    CAŁY ZARZĄD GOOGLE POWINIEN ZA TO SIEDZIEĆ!!!
    Nie chcę ich syfu to ma go nie być, ma być w 100% odinstalowany z MOJEGO telefonu bo ja sobie tak życzę, nie będą mnie żadne skurwysyny inwigilować!

  • Marian Paździoch syn Józefa

    Mnie berdzie irytuje obecność dziesiątek niepotrzebnych aplikacji zainstalowanych bezpośrednio w Androidzie, których nigdy nie używałem a nie można ich usunąć bez roota np.: facebook, twitter, amazon shopping, spotyfy, pogoda, aplikacja google takie jak: chrome, książki, dysk, filmy, prezentacje itd.

  • Szymon Stolarek

    Razem z preinstalowanymi mam 16 xd

  • Wiesław Juskowiak

    Nie znam. Mam tylko te, które używam + których bez roota się nie pozbędę. Łącznie może z 10.

  • cherrz

    Nie, nie znam. Nie mam problemów z usuwaniem aplikacji które są mi zbędne. Zawsze można je pobrać, przy obecnych cenach pakietów internetowych to nawet wi-fi do tego nie potrzeba.