
Przede wszystkim chciałem przeprosić czytelników bloga za problemy z dostępnością do strony. Dzisiejsza niedostępność antyweba była spowodowana przeciążeniem współdzielonego serwera w nazwa.pl.
Wprawdzie wyłączenie serwera bez powiadomienia nie jest zbyt eleganckie ale potem współpraca z administratorami, którzy cierpliwie testowali moje poprawki (włączyli serwis tylko dla mojego ip itp.) spowodowała, że nadal mam pozytywną opinię na temat tej firmy.
Wprowadzone przeze mnie zmiany (mające zmniejszyć obciążenie) dotyczą pozbycia się dodatku który generował zdaniem nazwa.pl duże obciążenie serwera oraz zainstalowaniem dodatku wp-cache.
Wprowadzenie “keszowania” niestety ale przyniosło ze sobą pewne niedogodności – związane one są z brakiem odświeżania na bieżąco liczników na blogu. Dokładniej rzecz ujmując chodzi o liczniki komentarzy, licznik z ilością odsłon danego wpisu (ten praktycznie nie działa), oraz chyba licznikiem subskrypcji przez RSS.
W każdym razie gdyby ktoś z was zaobserwował jeszcze jakieś problemy z moim blogiem to będę bardzo wdzięczny za informacje.
PS. No i wkrótce zapewne znowu czeka mnie przeprowadzka.
PS2. Jeśli ktoś ma doświadczenie w optymalnym ustawieniu cache dla wordpress to bardzo prosił bym o kontakt gdyż mam kilka pytań (jako osoba mało techniczna chciałbym mieć pewność, że wszystko dobrze ustawiłem).

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Stajesz sie drugim Panem Gąbką ;-)
@Pryngiel – tfuu, wypluj te słowa bo wykraczesz :)
A już myślałem, że grono wykorzystało swoje koneksje i uśmierciło antyweb :D
Niestety, nazwa.pl ma to do siebie, że wygania z serwerów z dnia na dzień, bo niby “za dużo połączeń do bazy danych” jest generowanych. Mimo, że nigdzie (regulamin, umowa, itd.) nie jest napisane, jaki jest ten limit.
Drążyłem temat, gdy usunięto mój serwis z ich serwerów – powiedziano mi, że taka graniczna liczba połączeń jest ustanawiana dowolnie przez administratorów, więc właściwie do każdego można się w ten sposób przyczepić.
Uważam, że jest to nieuczciwe traktowanie klientów i dlatego też sukcesywnie usuwam wszelkie moje serwisy, domeny, itd. z nazwa.pl
@pryngiel: hmm… każdemu może się zdarzyć chwila nieuwagi. zdarza się często jak coś idzie lepiej niż zwykle. eyecandy :)
juz wiele razy czytalem o tym jak to nazwa.pl wylacza serwer bez powiadomienia…
To może już czas na dreamhost.com, albo nawet dedyka? :)
Mysle ze teraz metoda “blogo-dziennikarska” powinnismy walnac na jakims blogu: “Antyweb – upadlo?” albo “Przyszlosc Antyweb – w czarnych barwach – serwis niedziala” i zachecic kilka osob do “dyskusji”…;)
A możecie polecic jakis hosting w miarę tani ale sprawny? Nie potrzeba duzo miejsca ale szybki i duzy transfer…
@igor przejrzyj sobie webhostingtalk.pl i znajdziesz to co Ci będzie pasowało :)
Czyli miałeś swojego slashdota… Ja bym zrobił generowanie strony głównej do statycznego pliku w cronie co 1 lub 5 min. Przecież nic takiego super dynamicznego znowu tam nie masz. Wtedy przynajmniej strona główna jest gwarantowana. Chyba, że w nazwa.pl nie ma crona.
Heh… jak hosting to chyba za granicą… w Polsce ciągle drogo…
jeżeli chodzi o hosting to polecam progreso.pl
cena w miare a chodzi wszystko na poziomie homa, czyli ping w granicach 20 ms, dobry i szybki kontakt z technikami
O Nazwa.pl mam lepszą opinię niż o Home.pl, który działa według swojego widzimisię – przyjmując ogromną rzeszę ludzi zwabionych promocjami, którzy potem są rozczarowani tym, że Home.pl wymawia im umowę po pierwszych problemach.
zdecydowanie polecam kei.pl – jeden z najlepszych hostingów ostatnich dwóch-trzech lat. mam tam (na jednym koncie) koło 40 stronek/blogów/forów różnych znajomych – daje radę…
skoro kazdy poleca to ja tez: http://www.iq.pl,
bezproblemowi, szybcy i dosyc duze mozliwosci konfiguracji.
Czy mógłbyś się pochwalić, która wtyczka generowała tak duże obciążenie serwera? Czyżby chodziło o wyświetlanie podobnych postów pod wpisami?
Witek ma rację!!! Nie masz na swojej stronce żadnej aplikacji np. generowanie rozkładu jazdy etc. Wystarczy w zupełności zrobić co 5 minut główną stronę. W końcu wchodzimy tutaj kilka razy dziennie i nie łazimy po podstronach tylko czytamy z głównej. Najprostsze rozwiązania są najlepsze
Grzesiek, przejdź do Kei.pl albo do Progreso. Nazwa.pl nadaje się do zakupu domen, ale już nie do stawiania czegoś więcej, niż statyczne strony HTML.
Chłopaki z Progreso mają doświadczenie w obsłudze serwisów na WordPressie i mają bardzo dobre własne rozwiązania cache. Na tyle dobre, że w żadnym ze swoich serwisów nie muszę stosować wp-cache, bo obciążenie serwera jest znikome.
Jak chcesz porad na temat WordPressa, to pisz na priv. Miej tylko na uwadze, że będę online dopiero w okolicy wtorku ;)
Keszuj RSSa, on potrafi niewinnie zabijac, jest pobierany co X minut przez czytniki.
Najpierw słyszymy o zabójstwach laptopów, potem o zabójstwach serwerów, ciekawe kiedy przeczytamy o zabójstwie internetu. Zaraz, zaraz… o tym w internecie nie przeczytamy :)
Gratulujemy oglądalności! Blog się rozwija dzięki Twojej konsekwencji w tworzeniu jego treści. Pozdrowienia!
@czeslaw nazwa jako jedyna w Polsce i pewnie jedna z niewielu w ogóle podaje bardzo konkretne wartości limitów: http://nazwa.pl/netart-o-firmie-parametry-bezpieczenstwa.html
w tutyorialu wp-cache masz opisane jak mozna zrobic fragmenty strony ktore nie sa podlegle dla wp-cache i takie liczniki bez problemu mozna zostawic ew includowac z wylaczeniem wp-cache
I ja mam bardzo dobrą opinię o nazwa.pl. Żadnych wyrzuceń z dnia na dzień. Kilka razy zdarzyło mi się otrzymać maila od nich z informacją o zablokowaniu jakiegoś skryptu ze względu na przeciążenie.
Ogólnie kontakt z tą firmą jest bardzo dobry i zgodzę się z autorem, że można o niej mieć pozytywną opinię, pomimo pewnych braków ;).
Teraz nawet style nie działają. Chyba za dużo powyłączałeś. :)
Kiedyś miałem podobną sytuację z hostingiem swojej prostej stronki siedzącej na Drupalu. Podobno generowała zbyt dużo połączeńn do bazy i niektóre połączenia nie były zamykane tylko trwały sobie ileś tam czasu. Wyłączyłem kilka mało potrzebnych modułów i włączyłem wbudowany mechanizm cache. Jak do tej pory zero problemów. Stronka sobie spokojnie działa. Cache nie psuje liczników odwiedzin czy komentarzy.
O, style działają. :) Ale nadal wszystko się strasznie wlecze.
Często pojawia się Progreso – ja również polecam. Wszystkie strony, blogi mam tam hostowane.
osobiście denerwuje mnie tendencja do polskich nazw dla angielsko-języcznych terminów fachowych. Ale chyba najgorsze jest używanie tych angielskich pojęć w polskim zapisie fonetycznym. Konkretnie mam tu na myśli pojęcie “cache”, które w powyższej notce zostało użyte jako “keszowanie”!
Teraz cachujesz chyba tez ciasteczka, konkretnie naglowki “set-cookie” bo w formularzu komentarza pokazuja mi sie dane osoby ostatnio komentujacej a nie moje. Obawiam sie ze w ten sposob mozesz tez upublicznic adres e-mail ostatnio komentujacego, jezeli akurat go poda.
[...] Wykop.pl ubija serwisy i jak Nazwa.pl ubija serwisy, które ubijane są przez Wykop.pl i o tym jak AntyWeb jest tak popularny że sam się ubija: I kill [...]
[...] Wykop.pl ubija serwisy i jak Nazwa.pl ubija serwisy, które ubijane są przez Wykop.pl i o tym jak AntyWeb jest tak popularny że sam się ubija: I kill [...]
Nie ty pierwszy nie ostatni trafiłeś na “efekt wykopu” i poważne problemy z osobowością różnych adminów. Taniej wychodzi zainwestować we własną maszynę. Oszczędzasz przede wszystkim zdrowie i nerwy.
Odradzam progreso. Jak uzyskacie większy transfer to serwer zacznie się kaszanić, a oni będą w ciemno mówić, że wszystko jest z ich strony w porządku. Robią tak z kolejnym moim serwisem, miałem u nich kilka. Są nieodpowiedzialni i olewają klienta, często nawet nie chce im się odpowiedzieć. Progreso – fatalny hosting.