alkohol
15

Alkohol pomaga z językami obcymi

Jak by to powiedzieć… czasem kiedy sobie trochę wypijemy… nie, inaczej. Kiedy wypijemy bardzo dużo alkoholu, to może nam się wydawać, że jesteśmy niezwykle elokwentni i świetnie sobie radzimy w różnych sytuacjach, podczas kiedy prawda jest taka, że coś tam bełkoczemy i mało kto rozumie o co nam chodzi.

Better english after piwo

To co napisałem wyżej, to tylko jeden z możliwych scenariuszy związanych ze spędzaniem wolnego czasu na spotkaniach zakrapianych alkoholem. Wielu pewnie kojarzy również żarty związane z poglądem, że jak sobie człowiek wypije, to jakoś lepiej mu się mówi w obcym języku. Hmm, pewnie znowu chodzi o to, że po prostu nam się tak wydaje, a prawda jest zgoła inna, czyż nie? Jest badanie dzięki któremu można mówić, że nie do końca!

Badanie opublikowane w Journal of Psychopharmacology poddało próbie wyobrażenie o poprawionych zdolnościach posługiwania się obcymi językami po procentach. 50 Niemców, którzy niedawno nauczyli się holenderskiego, zostało podzielonych na grupy. Jedni otrzymali niewielką ilość alkoholu, drudzy natomiast musieli zadowolić się napojem bez procentów. Następnie uczestnicy badania zostali poproszeni o porozmawianie z badaczem w języku holenderskim (czyli w drugim, niedawno przyswojonym języku). Dla jasności, uczestnicy badania wszyscy niedawno uczyli się holenderskiego, ponieważ byli studentami w Maastricht University (Holandia)

Rozmowy były nagrywane, natomiast umiejętności w posługiwaniu się holenderskim zostały ocenione przez Holendrów, którzy nie mieli pojęcia o tym kto sobie wypił, a kto nie.

Alkohol pomógł z obcym językiem?

Holendrzy ocenili znacznie lepiej tych Niemców, którzy spożyli alkohol, w szczególności pod kątem wymowy. Warto dodać, że sami Niemcy również mieli ocenić swoją sprawność językową i ich ocena nie była powiązana z tym w jakiej znajdowali się grupie.

Nasze badanie pokazuje, że spożycie niewielkiej ilości alkoholu ma pozytywny wpływ na zdolność wypowiadania słów w obcym języku u ludzi, którzy niedawno nauczyli się tego obcego języka. Daje to wsparcie dla przekonania, że odrobina alkoholu może poprawić sprawność językową u osób znających drugi język – mówi dr Inge Kersbergen, współautorka badania. Źródło.

Źródło 1, 2

  • YY

    Hahahahahaha, ale alkohol pomaga tylko w znajomości języków sepleniących :)

  • Grzegorz Ćwikliński approves 👍 https://www.youtube.com/watch?v=6jZhJ9yGSZw

  • Ogólnie mówię po angielsku raczej przeciętnie, ale pamiętam jak raz po konferencji był open bar i gadaliśmy ze Szwedami, zasadniczo głównie ja nawijałem. Potem mnie dookoła chwalili, że taki jestem elokwentny, wygadany, językoznawca, długo potem nie mogłem dojść jak to było możliwe, a rozwiązanie było dosłownie pod ręką ;)

  • kawasele

    Szczególnie z tzw łaciną podwórkową :)

  • Bulitl
  • ja.n.

    Juz nie raz byłem świadkiem jak Polak rozmawiał z obcokrajowcem a obaj nie znali swoich języków za to byli po paru głębszych i rozstawali się później w wielkiej przyjaźni :-)

  • doogopis

    Czeski język podobno najeb.ny Polak wymyślił! Tak słyszałem.
    Nic nie pomaga lepiej jak wziąć sie serio do nauki,a nie szukać cudownej metody.

    • dfbnbrvc

      Do nauki czy do filmików z jutuba?

  • perlusconi

    Si

  • tobi kenobi

    Badacze/naukowcy złe wnioski wyciągnęli :D
    Po małej dawce alkoholu podnosi się poziom samooceny (stopień samozajebi$tosci). I dlatego łatwiej się podrywa dziewczyny :) i łatwiej się rozmawia w języku obcym. Nie ma obawy o popełnienie błędu, porażkę, a jeśli taka będzie miała miejsce… “No to [h|_|j, walczymy dalej”.

  • Cezary Sucharek

    Uważam, że wycieranie odbytnicy po defekacji to tylko rozcieranie resztek kału po całym ciele. Powinno się umyć odbytnicę a następnie osuszyć ją listkami papieru toaletowego. Taka idea przyświecała twórcom papieru toaletowego. A dlaczego o tym piszę w ogóle i dlaczego na tym portalu. A dlaczego nie!? Tu można pisać o dupie maryni i spodziewać się burzy medialnej.

  • Samuraj

    Tak jak mięśnie ciała się rozluźniają tak i mięśnie twarzy, języka, krtań stają się luźniejsze. Wymowa oczywiście staje się płynniejsza. Ja tak mam z angielskim. Akcentu się nie pozbędę ale nagle zaczynam mówić bardziej po angielsku.
    To oczywiście nie moja ocena tylko moich rozmówców.

  • Morski Morświn

    I bez naukowców było wiadomo że po alko puszczają hamulce… szczególnie laskom.

  • Od zera do native’a w 5,5 piwa :]