2

Uwielbiasz robić selfie? Ten smartfon do 1000 złotych będzie Cię interesował

Selfie stanowią swojego rodzaju fenomen. Jestem przekonany, że nikt w poprzednim dziesięciolecie nie uwierzyłby w to, że autoportrety zyskają aż taką popularność, a liczba takich zdjęć przekroczy magiczną barierę miliarda. Nic zatem dziwnego, że producenci smartfonów tworzą nowe modele uwzględniając ten trend. W końcu mogą w ten sposób zyskać nowych klientów. Wkrótce powinniśmy poznać właśnie takie urządzenie, Alcatel 5, który został przedpremierowo pokazany na stronie internetowej francuskiego oddziału Amazon.

Wymagający segment

Ostatnie lata w wykonaniu Alcatela stanowiły poszukiwanie własnej niszy oraz szukanie pewnego wzorca telefonu, który pozwoli firmie odpowiednio zarobić. Moim zdaniem wciąż najlepszymi modelami ich autorstwa pozostają Idol 4 i 4S. Multimedialne smartfony wypadały świetnie w swoich kategoriach, chociaż najwyraźniej nie okazały się być strzałem w dziesiątkę, skoro ich następcy wyróżniają się czymś zupełnie innym.

Znana marka, do której prawa ma obecnie TCL, postanowiła, że postawi na przystępne cenowo urządzenia. Zważywszy na wymagający segment flagowców oraz niezwykle chłonną klasę „średniaków” i budżetowców, da się to uznać za sensowny ruch. W końcu nie każdy producent musi koniecznie mieć swojego flagowca. Co jednak producent dla nas szykuje?

Wzorując się na najlepszych

Od teraz Alcatel będzie dysponował trzema seriami: 1,3 i 5; a nazewnictwo przypominające to z BMW może niektórym się spodobać. Najciekawiej ma prezentować się Alcatel 5. W jego przypadku w nazwie nie będzie żadnej dodatkowej litery – zapewne później pojawią się jego kolejne wariacje. Pod wieloma względami ma przypominać Xiaomi Redmi 5. Przede wszystkim, jeżeli chodzi o 5,7-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1440 x 720 pikseli i proporcjach 18:9 – taki ekran staje się już obowiązkowym elementem.

Moc obliczeniową zapewni Mediatek MT6750 z ośmioma rdzeniami ARM Cortex A53 1,5 GHz i grafiką ARM Mali T860MP2. To niestety nie będzie jego najmocniejszy element – Snapdragon 435 lub 450 byłby tu zdecydowanie milej widziany. Przynajmniej nie będzie na co narzekać w temacie ilości pamięci operacyjnej i wbudowanej. Tu pojawią się, odpowiednio 3 i 32 GB, dodatkowo obsłuży karty microSD.

Z tyłu pojawi się aparat 12 Mpix. Jednak najważniejsze będzie to, co znajdziemy z przodu – dwie kamerki będą stanowić unikatowe połączenie w tym segmencie. Nad ekranem pojawi się matryca 13 Mpix z f/2.0 oraz 5 Mpix z szerokokątnym obiektywem o kącie widzenia 120 stopni. Dzięki temu użytkownicy będą w stanie robić świetne jakościowo selfie – dla niektórych to najważniejsza sprawa w telefonie.

Średniak godny 2018 roku

Telefon ma kosztować 229 euro, czyli w Polsce jego cena kształtowałaby się na poziomie 949 – 999 złotych. Alcatel 5 będzie wyposażony również w baterię 3000 mAh, skaner linii papilarnych oraz złącze USB typu C, a dostępny będzie w dwóch kolorach: złotym i czarnym. Myślę, że na średniej półce ma szansę odnieść sukces.

źródło: WinFuture