airbus-popup
16

Airbus pokazał nam jak powinna wyglądać przyszłość komunikacji miejskiej

Airbus pokazał nam jak powinna wyglądać przyszłość. Ich wizja jest na tyle piękną, że w najbliższym czasie nie może stać się prawdziwa, ale… nikt nie zrobił tych animacji promocyjnych dla żartu i kiedyś taka koncepcja zostanie wprowadzona w życie. Wtedy zacznę odmawiać oglądania jakichkolwiek filmów sci-fi i będę twardo przekonywał wszystkich dookoła, że żyjemy w jednym z nich.

Wszystko będzie wszystkim

Przede wszystkim musimy zmienić sposób w jaki myślimy o środkach transportu. Stwierdzenia typu: to jest samochód, to jest samolot, a to jest pociąg, powinny przejść do lamusa, bo za jakiś czas wszystko będzie wszystkim.

Chcąc udać się do miasta – czy może powinienem powiedzieć mega miasta przyszłości – wyciągniesz swój holograficzny tablet i posłużysz się aplikacją od Airbusa, po to aby zamówić transport. Po wybraniu interesującej cię lokacji docelowej, opuścisz dom i wsiądziesz do kapsuły w konfiguracji samochodu, która właśnie po ciebie podjechała (trochę jak batmobile, tylko nie wygląda tak fajnie).

Miejsce parkingowe nie będzie dla ciebie zmartwieniem

Sterowany za pomocą AI samochód uda się do najbliższej stacji… przemiany samochodów w drony. Tam zgodnie z wymyśloną przeze mnie nazwą, dojdzie do zmiany konfiguracji twojej kapsuły, która od tej pory będzie autonomicznym dronem do transportowania ludzi. Korki drogowe będą dla ciebie tą ciekawostką, którą czasem widujesz gdy spoglądasz w dół w trakcie swoich lotów. W końcu dolecisz w okolice biura i udasz się do pracy, a latająca kapsuła poleci w kierunku stacji ładowania lub uda się do następnego klienta, więc miejsce parkingowe nie będzie dla ciebie zmartwieniem.

W alternatywnym scenariuszu, człowiek zamawia swój transport za pomocą okularów śledzących ruch gałek ocznych i wszystko wygląda podobnie, za wyjątkiem tego, że drugim etapem podróży jest zmiana konfiguracji kapsuły z latającego drona na element pociągu. Po co to całe kombinowanie rodem z transformersów? To proste, chodzi o twoją wygodę. Niezależnie od tego czy poruszasz się samochodem, latającym dronem czy pociągiem, ani razu nie musisz się przesiadać. Dodatkowo poruszasz się na wielu płaszczyznach i w jednej chwili jesteś w przestworzach, aby w drugiej poruszać się standardową ulicą lub podziemnym tunelem wydrążonym przez Elona Muska.

Ta wizja mi się podoba

Ta wizja mi się podoba. Gdybyśmy żyli w świecie wypełnionym tego typu rozwiązaniami, korki drogowe przestałyby być problemem, a emisja spalin zostałaby mocno zredukowana, ponieważ projekt Airbusa z zamysłu ma wykorzystywać silniki elektryczne. Teoretycznie ilość wypadków również uległaby zmniejszeniu, ponieważ człowiek nie byłby odpowiedzialny za kierowanie pojazdem, a podobno wypadki mają miejsce przede wszystkim ze względu na czynnik ludzki.

Wszystko fajnie, tylko po co pisać o jakimś czary mary, które pojawi się dopiero za sto lat, prawda? Niekoniecznie. Za kilka miesięcy w Dubaju pojawią się autonomiczne latające taksówki, więc może tego typu koncepcje nie są aż tak odległe jak może się nam wydawać? Może w końcu spłacimy nasz dług wobec „ludzi z przeszłości”, którzy wyobrażali sobie, że w przyszłości wszędzie będą latające samochody, a tu ciągle nic.

Źródło

  • Sebastian Kwiatkowski

    Kto z was chcialby mieszkac w miescie w ktorym nad waszymi glowami porusza sie kilka tysiecy takich pojazdow?
    Ja, nie bardzo.

    • Nigdy w życiu. Zresztą dobrze skomentował to właśnie Elon Musk, że nikt nie chce zamienić głośnych samochodów na 15 razy głośniejsze helikoptery.

      No chyba, że wymyślą żeby te pojady były absolutnie bezgłośne. Co nie jest możliwe bez wymyślenia silnika antygrawitacyjnego ;)

      No i wcale bym nie chciał, żeby takie śmigło mnie zabiło spadając na mój ogródek, czy żeby mi olej kapał na głowę, bo jakaś firma stwierdziła, że przyoszczędzi na przeglądzie okresowym ;)

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Podobno jest silnik mikrofalowy który jest bardzo cichy. Emdrive się nazywa. Tylko nie wiem czy te mikrofale nie będą szkodzić ludziom i czy da się zwiększyć jego moc.
      http://www.sciencealert.com/it-s-official-nasa-s-peer-reviewed-em-drive-paper-has-finally-been-published

    • Jest możliwe, w niektórych helikopterach już stosuje się wygłuszanie.

    • Marcin Hołowacz

      Poczekajmy aż to przetestują w Dubaju, może nie jest tak źle ;)

    • Sebastian Kwiatkowski

      Serio wierzysz, ze Dubaj wprowadzi na masowa skale miejski pasazerski transport powietrzny? A nawet jesli, jakims cudem, tak sie stanie to, ze jest to dobra droga?

    • Marcin Hołowacz

      Myślę że warto przetestować takie rozwiązanie zanim zdecydujemy czy warto iść w tym kierunku, czy jednak jest to kiepski pomysł. Jeżeli gdzieś mogą być szanse na wprowadzenie takich rzeczy na większą skalę, to stawiałbym że będzie to w mieście przy którym buduje się sztuczne wyspy w kształcie szlaczków.

    • Sebastian Kwiatkowski

      Pewnie, wpierw wytnijmy wszystkie drzewa a pozniej sprawdzimy czy to dobry pomysl. Nie ma co sie negatywnie nastawiac ;)

    • Marcin Hołowacz

      Nie wydaje mi się, żeby pomysł latających taksówek był czystym złem, porównywalnym z wycinaniem wszystkich lasów :) Skoro myślą o tym poważne firmy i faktycznie może to ze sobą nieść wiele korzyści, to czemu nie mielibyśmy tego jakoś sensownie przetestować?

    • Sebastian Kwiatkowski

      Na poważnie to helikoptery sa juz dostepne ale nie jest to miejski transport masowy. Jak wspomnial Cozzie, zadne Europejskie miasto nie zgodzi sie na takie rozwiazanie, ze wzgledu na chociażby zanieczyszczenie halasem (tak to sie wlasnie nazywa). O innych problemach nie wspominajac.

    • airhead

      A słyszałeś o samolotach?

    • LinekPark

      One są „ciut” wyżej.

    • Miszel

      Pewnie takie samo zdanie wypoowiadali sceptycy wcześniej: „Kto chciałby mieszkać w mieście, w którym naokoło poruszają się warczące i smrodzące samochody zamiast dorożek”.

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Dorożki produkowały łajno. łajno które miało zalać miasta i do tego śmierdziało.
      http://www.wiz.pl/8,372.html

  • EL Wu

    Rozwój transportu powinien iść pod prąd. Czyli je jak szybciej się przemieścić, ale jak się nie przemieszczać – czytaj praca w domu itp.