70

Adblocker od Google wbudowany domyślnie w Chrome

Zmora internetu, czyli denerwujące wyskakujące okienka z reklamami lub co gorsza reklamy wideo, uruchamiające się automatycznie po załadowaniu strony, mogą zniknąć całkowicie z najpopularniejszej przeglądarki na świecie. WSJ donosi właśnie, że Google planuje wbudować w Google Chrome funkcję blokowania reklam niespełniających określonych wymagań.

Funkcja ta miałaby zagościć zarówno w desktopowej wersji Chrome, jak i mobilnej. Złe reklamy, to takie, które nie spełniają norm opisanych przez branżową koalicję na rzecz lepszych reklam. Mówimy więc tutaj o wyskakujących popupach, reklamach z autoplayem czy uruchamiających się w tle reklamowanych serwisach.

Google Chrome to wiodąca przeglądarka nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Przejęcie kontroli przez Google nad tym, jakie reklamy mają być w niej wyświetlane, a jakie nie to spore wydarzenie w skali globalnej. W tej chwili użytkownicy radzą sobie z nimi, korzystając z rozszerzeń do Chrome blokujących te reklamy, a Polacy są wręcz światowym liderem, jeśli chodzi o stosowanie adblocków.

7 milionów użytkowników Internatu w Polsce blokuje reklamy. To ogromna rzesza ludzi, która korzysta z możliwości pozbycia się źle spersonalizowanych i agresywnych reklam. Co druga reklama w Internecie została zablokowana przez użytkowników. W prostym przeliczeniu – zwykła reklama w Internecie straciła na wartości około połowę.

Czy domyślna funkcja w Google Chrome blokująca uciążliwe reklamy spowoduje, że taki Adblock Plus straci rację bytu? Ciężko jednoznacznie ocenić, ilu użytkowników, korzystających z takich aplikacji blokuje wszystkie reklamy, a ilu tylko te utrudniające swobodne korzystanie z Internetu, ale na pewno wpłynie na powstrzymanie rozwoju i popularności tego typu rozszerzeń.

Źródło: The Wall Street Journal.