11

Acer Nitro 5 – to może być dobry laptop dla takich graczy jak ja

Podczas konferencji next@acer w Nowym Jorku, nieco z zaskoczenia, poznaliśmy nowy model laptopa: Nitro 5. Nic więcej na jego temat nie powiedziano, lecz w kuluarach mówiło się o planach wprowadzenia na rynek maszyny gotowej do grania bez zabójczej ceny.

Acer Nitro 5 – specyfikacja

Co ciekawe, tej nadal nie podano. Nie wiemy jaką kwotę zażyczy sobie Acer za model Nitro 5, ale w chwili obecnej znamy już specyfikację komputera. Ekran o przekątnej 15,6 cala będzie oferował rozdzielczość 1080p, a do dyspozycji użytkowników (graczy!) będą takie porty jak USB-C 3.1, USB 3.0 oraz dwa porty USB 2.0. Nie zabrakło gigbitowego złącza Ethernet, HDMI, i obsługi sieci bezprzewodowych Wi-Fi 802.11ac.

Jeśli chodzi o najważniejsze komponenty – grafikę, procesor i pamięć RAM – to wybierając jedną z kilku konfiguracji komputera będziecie mogli postawić na Nvidię GeForce 1050Ti, siódmej generacji Intel Core i7 lub i5 albo AMD FX, A10, A12 w parze z Radeonem RX550. Całość uzupełnią nawet 32 GB pamięci RAM, a dla bardziej wymagających do wyboru będzie też dysk PCI-E SSD.

Wyglądem Acer Nitro 5 nawiązuje do typowych maszyn dla graczy. Nie zniknęły czerwone wstawki uzupełniające czarną obudowę, podświetlana – na czerwono! – klawiatura, uwypuklone otwory wentylatorów oraz delikatnie kanciaste wykończenie. To wszystko sprawia, że Nitro 5 prezentuje się całkiem nieźle, choć jest rzeczywiście łudząco podobny do Acera VX15, którego testowałem jakiś czas temu. Tego typu komputer może być więc dobrą propozycją dla osób takich jak ja, czyli takich, których nie zaliczymy do grona hardcorowców. Okazjonalna rozgrywka w nowszy tytuł lub sprawdzoną klasykę gdziekolwiek jestem, ale bez obaw o wydajność maszyny, to fajna perspektywa.

Ambitny Acer

Jak widać, Acer stara się wypełnić swoimi urządzeniami niemalże każdą półkę cenową każdego rodzaju urządzeń. W ofercie ma przecież mega drogiego Predatora 21X – istne monstrum z 21-calowym, zakrzywionym ekranem i specjalną skrzynką do przewożenia sprzętu wartego ponad 30 tys. złotych – a w linii laptopów wciąż obecne są Swift 1 i Spin 1, które przy zachowaniu niskiej ceny z roku na rok stają się lepiej wykonane i lepiej wyposażone.

Wciąż wiele mówi się o zawodności – przede wszystkim fizycznej – komputerów Acera. Pierwszym posiadanym przeze mnie laptopem był Acer Extensa 5220. Nie pozbyłem się go, pomimo padniętej kompletnie baterii i uszkodzonych zawiasów uniemożliwiających zamknięcie pokrywy. Sprawa z wadliwymi zawiasami, to chyba najczęściej poruszana przez użytkowników kwestia w kontekście Acerów, ale śledząc i testując nowości tajwańskiego producenta od kilku lat trudno nie zauważyć poprawy. Nikt nie uniknie dziś wpadek – trudno mi zrozumieć brak pełnego wsparcia dla Windows 10 we flagowym modelu Acera (S7 391) z 2012 roku, który w dniu premiery „dziesiątki” był na rynku tylko 3 lata – ale Tajwańczycy z uparciem walczą o udziały w rynku jak i uznanie użytkowników.