Messenger
31

Ile wersji Messengera na Androida istnieje? To przypomina eksperyment

Największy eksperyment świata? Wskazanie tego jedynego byłoby niezwykle trudne, lecz jestem przekonany, że do grona kandydatów należałoby zaliczyć produkt Marka Zuckerberga. Jego serwis społecznościowy nieustannie testuje nowości na wybranych grupach użytkowników, czeka na odzew, wprowadza zmiany, analizuje reakcje i tak w kółko.

Z Messengera korzysta ponad 800 milionów użytkowników. Mało kto zwraca uwagę na to, jak wygląda aplikacja dla Androida, ale gdy już się jej przyjrzymy, okaże sie, że te 0,8 miliarda ludzi może brać udział w dość intrygującym projekcie. Nie znamy żadnych zakulisowych szczegółów, ale biorąc pod uwagę dotychczasowe rewelacje i informacje, które wyszły na światło dzienne jakiś czas temu, przypuszczenia o szerzej zakrojony projekt związany z Messengerem nie są już tak niewiarygodne.

Jeżeli Facebook nie miał żadnych skrupułów manipulując treściami wyświetlanymi News Feedzie użytkowników, po czym obserwował zmiany ich samopoczucia w zależności od serwowanych treści, to taka błahostka jak niespójny wśród wielu użytkowników interfejs aplikacji może być łatwo przeoczona. Jeden z moich znajomych dość regularnie powraca do tematu wyglądu Messengera, głównie ze względu na nie-do-końca oficjalne zapowiedzi zmian, które pojawiły się aż ponad rok temu, podczas konferencji f8. Wtedy to, na jednym ze slajdów, ujrzeliśmy aplikację komunikatora dostosowaną niemalże w 100% do wymagań i reguł stylu Material Design. Wydawało się, że aktualizacja jest już w drodze i nawet kwestią tygodni będzie jej pojawienie się na urządzeniach z Androidem.

Nic bardziej mylnego. Od tamtej pory mijają kolejne miesiące, a jak aktualizacji z prawdziwego zdarzenia nie było, tak nie ma. Co więcej, Facebook nie komentuje całej tej sytuacji, od czasu do czasu udostępniając uaktualnienia bez szerszego opisu zmian w interfejsie, także w wersji beta aplikacji (udział w testach jest dobrowolny). Z początku sądziłem, że cała sprawa rozbija się właśnie o kwestię udziału w testach, do których przystąpiłem przed kilkoma tygodniami. Zaktualizowanie aplikacji nie przyniosło za sobą żadnych zmian w jej wyglądzie, co na tle pozostałych dwóch wersji UI, którymi dysponuję na zrzutach ekranu, wygląda to dość komicznie.

Przy okazji innego tekstu Grzegorz Ułan podzielił się ze mną kilkoma zrzutami ze swojego telefonu. Od razu zorientowałem się, że jest to (wizualnie) zupełnie inna wersja Messengera od mojej. Porównałem ją też ze screenshotami od wspomnianego znajomego. W jednej chwili dysponowałem więc przykładami trzech wersji aplikacji, z których: a) moja, teortycznie w wersji beta, wygląda na najstarszą b) Michała, którego aplikacja różni się dwoma detalami od mojej, ale również jest to najnowsze wydanie bety c) Grzegorza, który z bety zrezygnował w zeszłym roku i używa jedynie wydania stabilnego od dłuższego czasu.

Pomimo posiadania dokładnie tego samego wydania programu, w moim przypadku ikona od połączeń głosowych znajduje się na dolnym, niebieskim panelu, podczas gdy u Michała dostępna jest dodatkowa, piąta zakładka z historią połączeń i funkcją dzwonienia. Dokładnie ten sam układ co u mnie jest również obecny u Grzegorza, jednak on może cieszyć się lepszą kolorystyką aplikacji – obydwa panele, górny i dolny, są barwy niebieskiej.

Dlaczego warto zwrócić na to uwagę? Ponieważ wielokrotnie w komentarzach zwracaliście uwagę na to, że korzystacie z jeszcze innych wersji Messengera. Niektórzy otrzymują nowości wcześniej, inni później, a jeszcze inni – na przykład ja – zupełnie są pomijani. Zmiany te nie są jedna wprowadzane w kolejnych wydaniach aplikacji, ponieważ najwyraźniej każda paczka *.apk posiada kilka wersji układów, które są aktywowane po stronie serwera. Znamienne jest więc, że nawet udział w testach beta nie gwarantuje mi dostępu do najnowszych wydań, zawierających ostatnie zmiany. Przez to też sam Messenger jest tak „napakowaną” aplikacją, że nikogo nie powinny dziwić problemy z jego działaniem, nawet na nowszych smartfonach.

  • MutedVideo

    Pewnie dlatego też z każdą kolejną aktualizacją nie ma udostępnionej żadnej listy zmian.

    • Emil

      Też mnie to irytuje. Są aktualizacje, czy to iOS czy na Androida, i w ogóle nie piszą co się zmienia.

  • Gosc

    Wyglada na A/B testing. Tylko pewnie w przypadku FB to jest moze A/B…/Z testing. Majac taka ogromna baze uzytkownikow jest to dosyc naturalne ze chca sie dowiedziec jak najwiecej o uzytkownikach i powiazania wygladu aplikacji z zachowaniem.

    • shounen

      oni są po prostu debilami, wystarczy 1 dobry interfejs i ludzie się po prostu przyzwyczają…

    • Gosc

      Właśnie nie są debilami jak to ująłeś. Żaden debil by na to nie wpadł.

    • kofeina

      Być może monopolista mógłby mieć takie podejście

    • Flint_PS

      A wiesz, jak się robi dobre interfejsy? Testuje wiele złych i znajduje rozwiązania, które są dobre. Poczytaj sobie, czym są testy A/B, a potem wróć przeprosić.

  • To wręcz pewne że app’ki od Facebooka nie opierają się tylko na tym co ściągniemy ze sklepu Google. Taki wniosek można wysnuć choćby z tych różnych akcji, np na walentynki, kiedy nagle wszyscy dostają jakieś serduszka, paczuszki, etc.
    To samo tyczy się apki FB, gdzie pewne funkcjonalności pojawiają się bez aktualizacji po stronie usera.

    • zakius

      oj to, że połowę jak nie więcej ciągnie z sieci to wiadomo od dawna, pamiętam jak kiedyś fb na j2me mi zmienił kolor dymków, ot tak sobie

    • arti

      Nie do końca. Takie dodatki mogą być osadzone w apce kilka wydań wcześniej i tylko czekają na dogodny moment by ich użyć.

    • Gosc

      Albo co również prawdopodobne sporą część logiki pobierają z serwera przy starcie. Jakiś czas temu Facebook udostępnił React Native https://facebook.github.io/react-native/

      Kto wie co jeszcze inżynierowie z FB stworzyli, a czym nie chcą się chwalić światu. Przykładem może być Google, w tamtym roku udostępnili nowy Build tool: http://bazel.io/ I z tego co kiedyś czytałem jest to zaledwie niewielki procent tego narzędzia , które powstałoło u nich przez te wszystkie lata.

  • Szymon Konarski

    Aktywujcie sobie drugie konto na Messengerze to zobaczycie, że góra będzie pokolorowana, przynajmniej ja tak mam :D

  • Ktoś wie, jak ”zdobyć” tą wersję w Material Design?

  • To, że są aktywowane od strony serwera, to bezdyskusyjny fakt – dawno powinienem mieć emotikony zamiast lajków, ale jak nie było, tak dalej nie ma…

  • Kamil

    Ja z kolei już drugi miesiąc mam Material design w messengerze o__O

    • Kamil

      Ja z kolei już drugi miesiąc mam Material design w messengerze o__O

    • Konrad Kozłowski

      Udział w becie?

    • Ksawery Karwacki

      Chyba zaczynają odpalać, bo dziś tez taki dostałem, a miałem długo wariant po lewej na screenie

    • wefhy

      Nie, u mnie też od ponad miesiąca dokładnie tak wygląda, a w żadnych testach nie uczestniczę… Do wersji androida też się nie dostosowuje, bo ja mam 6.0,a tu widzę stare przyciski

  • bartelini

    Widzę że każdy ma co innego

    • Konrad Kozłowski

      Czwarta wersja? A dzisiaj (wtorek) to już piąta, bo mam też ten pełny Material Design ;)

    • Ja mam to samo, tylko z niebieskim paskiem (ale bez dedykowanej zakładki do połączeń). 😉

  • Michał Gumienny

    Czy ktoś na Xiaomi Redmi Note 2/3 ma dostęp do funkcji wysyłania smsów przez Messengera?

  • sln

    Przed chwila wlasnie zmienil mi sie na wersje material design – jeszcze dziś w poludnie miałem „starą”. Chce podkreslic ze nie aktualizowalem appki w miedzyczasie.

  • Leon

    A ja nadal nie mam na Facebooku dostępnych reakcji, zarówno w wersji przeglądarkowej jak i w aplikacji mobilnej…
    Zmiana języka na angielski nie pomaga.

  • Powinni zrobić jeden wygląd dla wszystkich systemów i tyle.

    • kofeina

      W iPhonie masz 1 przycisk. W Androidzie 3. Jeden wygląd jest tak świetnym pomysłem, że hej.

      Gadasz jak taki Janusz co przyjdzie i mówi „mam pakę na iOS, chcę dokładnie taką samą na Androida”…

    • I co ma do rzeczy ilość przycisków. Mam Windows 10 Mobile. Od wczoraj jest dostępny port Instagrama z iOS. I da się go normalnie używać. Więc nie gadaj że czegoś się nie da.
      Wygląd to pierdoła najważniejszy jest kod(nie ten co broni demokracji :P ).

    • kofeina

      Określenie „da się korzystać” nie najlepiej świadczy.
      iOS nie ma przycisku wstecz. Ty masz. Czy w takim razie aplikacja czymś powinna się różnić? Oczywiście, że tak.

      Jeśli wygląd (a za nim idzie również sposób i wygoda korzystania z aplikacji) uważasz za pierdołę, to życzę powodzenia ;)

  • Krzysiek Kowalewski

    A w WP jest taka sama od zawsze i jest dobrze…