Jodie Whittaker 13. Doktorem Who
19

Nowe wcielenie Doktora Who wzbudziło więcej emocji, niż którekolwiek wcześniejsze!

Wczorajszego popołudnia nareszcie poznaliśmy nowe wcielenie Doktora Who. I jak się okazało — Trzynastym Doktorem będzie kobieta, co, delikatnie mówiąc, nie wszystkich ucieszyło.

Pierwszy raz Doktorem będzie kobieta

Doktor Who to telewizyjna seria science fiction, której początki sięgają lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Serial bardzo charakterystyczny i specyficzny — jednocześnie cieszący się ogromnym kultem. Ogłoszenie kolejnego aktora który wcieli się w rolę Władcy Czasu zawsze wzbudza wiele emocji wśród fanów. Tym razem nie było inaczej, tym bardziej że po raz pierwszy w historii serii w rolę tę wcieli się kobieta — Jodie Whittaker!

Jodie Whittaker trzynastym Doktorem

Jodie Whittaker z pewnością znają wszyscy, którzy oglądali jedną z najlepszych serii brytyjskich ostatnich lat — Broadchurch. Wciela się tam w rolę Beth Latimer, jedną z głównych bohaterek serialu. A już w najbliższym, bożonarodzeniowym odcinku specjalnym, zastąpi w kultowej serii Petera Capaldiego. W notce prasowej którą wczoraj wypuściło BBC o wcieleniu się w rolę Doktora mówi w kategoriach… zaszczytu. No i dużej ekscytacji. Nie ma się co dziwić, przed nią naprawdę wielka rola i… trudne zadanie!

To nie jest jedyna zmiana w Doktorze Who

Oprócz niespodziewanej przemiany Władcy Czasu, zmieni się także główny scenarzysta serii. Pałeczkę po Stevenie Moffacie przejmie Chris Chibnall. Chris maczał już wcześniej palce przy kilku odcinkach Doktora Who, ale niewątpliwie jego najpopularniejszym dziełem jest cała seria Broadchurch. To jego dziecko, po którym — jak sam mówił — chciał odpocząć od wielkich produkcji. Ostatecznie jednak podjął wyzwanie — i szczerze mówiąc, sam należę do grona ludzi, którzy już nie mogą doczekać się efektów jego działań.

Władca Czasu został kobietą i budzi wiele kontrowersji

Zmiany aktora wcielającego się w Doktora Who od kiedy pamiętam wzbudzają bardzo dużo kontrowersji. I jak to zwykle bywa — jedni są zachwyceni, inni wręcz przeciwnie. Tym razem sprawy wyglądają… identycznie. Ale tak dużej zmiany jeszcze nie było, w końcu to pierwszy raz w historii serialu, kiedy twórcy zdecydowali się na zmianę płci Władcy Czasu. To jedna z tych serii, w których taki zabieg może wcale nie wypaść tak źle, jak w wizjach narzekających. Moim zdaniem niespecjalnie jest nad czym gdybać — poczekajmy do premiery nowych odcinków, zobaczmy co zaproponują nam twórcy i dopiero wtedy komentujmy.

I jako miłośnik serialu który przestał go oglądać dwa sezony temu, z ciekawością patrzę na nową ekipę. I nie mam tu na myśli wyłącznie zmiany aktora, ale również scenarzysty. Może nareszcie z przyjemnością będę mógł powrócić do śledzenia losów ekipy TARDIS?

Źródło

  • Wally_Bishop

    nie chce by zabrzmiało to bigotycznie czy rasistwowsko, ale chyba lepsza jest kobieta Dr. Who niż James Bond o nie kaukaskiej karnacji

    • Mike

      Ja chce poznać Jane Bond!

    • Piotr

      NIE!!! Bond ma byc facetem! wyrywajacym laski (a wlasciwie laski same maja mu sie pchac do lozka), jezdzacym super brykami (i jego oponenci tez) i korzystajacy z najlepszych gadgetow!

    • Mike

      Czemu nie może być laską wyrywającą laski, jeżdżącą super brykami i korzystającą z gadgetów?

    • W takim układzie to dwie laski mogłyby korzystać z gadżetów.

    • Kamil

      A ja tam nie wiem. Szczerze mówiąc — nie rozumiem dramatu, formuła serialu jest, jaka jest. I można sobie pozwolić na wiele. Zmiana scenarzysty jest tym, co mnie niezwykle cieszy — i mam nadzieję, że będę mógł wrócić do podróży z ekipą tardis ;)

  • q23main

    Hej, przecież była już TAKA zmiana ;)
    https://youtu.be/tp_Fw5oDMao?t=18m53s

  • Adam

    „Doktorem będzie kobieta, co, delikatnie mówiąc, nie wszystkich ucieszyło.” Niefajnie, że lekko bezmyślnie spisałeś tą akurat opinię z zagranicznych internetów. Jest to dość popularny gryps, tematyczne blogi huczą teraz od tego typu przytyków. Co bardziej „progresywne” witryny już mają całe teksty wstawione na temat jak to „tym wrednym nerdom (czyli seksistom)” wybór tej pani pokrzyżował szyki. Tyle, że bardzo trudno znaleźć tych, co to ich nie ucieszyło („delikatnie mówiąc”). Ja przynajmniej nie znalazłem. Na pewno ktoś niezadowolony się uchował, ale dość dobrze się ukrywa . Za to artykułów w podobny zawoalowany sposób obrażających fanów i psujących atmosferę jest bez liku. No i jeszcze kwestia warsztatu – rzuciłeś takie hasło na początek, ale wcale go nie rozwijasz i nie bronisz w tekście. Clikbait?

    • Kamil

      Na Twitterze obserwuję głównie konta nerdów / portale nerdowskie growo-serialowo-filmowo-popkulturowe. I naprawdę zrobiło się wczoraj gorąco — jedni byli zachwyceni, inni podeszli do tematu niezwykle chłodno (to tak eufemistycznie napisane z mojej strony). A jeszcze inni są źli, bo aktorka kojarzy im się z niezwykle irytującą postacią. Patrząc na przepychanki o tym, że nowy Doktor będzie „Doktorką” naprawdę widziałem tam sporo niezadowolenia.

      A jeżeli o mnie chodzi, to zmiana aktora jest mniej istotna, niż zmiana scenarzysty. NARESZCIE ;)

    • Adam

      No tak, masz pełną rację. Twitter jako źródło takich ostrych reakcji ma sens, a tam akurat nieszczególnie szukałem. A jak już to dość selektywnie i stronniczo. Tutaj na przykład jest skrajny przykład odbicia w drugą stronę – ta pani chce teraz w obsadzie dokonać korekty pod kątem rasy i orientacji – czyli wprowadzić czarną transseksualną lesbijkę.

      twitter.com/femfreq/status/886653465031622656

  • Piotr

    nie obchodzi mnie ten serial, nie przypadl mi do gustu, wszedlem tu tylko dlatego, ze dzis rano, jadac autem i tradycyjnie sluchajac BBC H&W jedyny poruszany temat to byla wlasnie zmiana w obsadzie. z tych sluchaczy ktorzy dzwonili do radia, wiekszosci sie podobalo, nieliczni mieli tylko zastrzezenia do wyboru tej konkretnej aktorki, ale nie do samej zmiany na kobiete

    • Kamil

      No mają. Jest dużo „ale”. Ale tak jak mówię — narzekanie jest zawsze. Zawsze aktor nie taki, zawsze towarzysz nie taki. A później zaczyna się sezon i nagle okazuje się, że jest super!

    • bobok

      A wiesz, że BBC to bardzo stacja która usilnie promuje pewne mniejszości i na jej antenie raczej nie usłyszysz krytycznego słowa co do wyboru kobiety.

  • Rincewind

    Jeśli będzie kobieca, zmysłowa i uwodzicielska to sobie odpuszczę dalsze oglądanie. Jeśli jednak będzie Doktorem – czyli szaleńcem z budki – to mi to lotto jakiej jest płci.

    • Kamil

      Nie no, wierzę, że jednak będzie doktorem. Aktorzy mogą się zmieniać, cechy muszą pozostać te same… tak myślę? Taką mam nadzieję?

    • Rincewind

      Ja też

    • XXX

      Ja z checią zobaczę zmysłową i uwodziecielską i jeszcze tak lesbijkę mega by było :P

    • Rincewind

      Z silnej postaci zrobić kogoś, kto nic nie załatwi bez kręcenia dupą? Bieda… Jeszcze za 10-tego Donna pokazała, że Doktor jako kobieta może być świetnym pomysłem, ale w innym wydaniu niż wtedy jakoś tego nie widzę.

  • cYk

    Feministki się znowu do kamer dorwały?