Jako małolat miałem jedno i tylko jedno skojarzenie z świętami. Prezenty i jeszcze raz prezenty. Cała świąteczna i wigilijna oprawa była dla mnie tyko niepotrzebnym przedłużaniem wszystkiego. Nie wyobrażałem sobie też świąt bez prezentów. Człowiek jednak z upływem czasu zaczyna doceniać w świętach coś więcej niż prezenty, aż w końcu te prezenty całkowicie tracą na […]

Jako małolat miałem jedno i tylko jedno skojarzenie z świętami. Prezenty i jeszcze raz prezenty. Cała świąteczna i wigilijna oprawa była dla mnie tyko niepotrzebnym przedłużaniem wszystkiego. Nie wyobrażałem sobie też świąt bez prezentów.

Człowiek jednak z upływem czasu zaczyna doceniać w świętach coś więcej niż prezenty, aż w końcu te prezenty całkowicie tracą na znaczeniu. Bardziej cieszy możliwość dawania prezentów innym, bardziej docenia się te kilka dni spokoju, gdzie odpuszczamy ambicje, stres i pracę i skupiamy się na świętach i odpoczynku.

Wprawdzie nie jestem osobą, która może za długo odpoczywać od pracy, ale takie „ładowanie baterii” na pewno zrobi mi dobrze.

Życzę więc wam kochani abyście też odnaleźli spokój w te święta, aby problemy i stres pozostał za drzwiami i abyście tak po prostu wypoczęli. No i Kevin sam w domu (czy w NY) sam się nie obejrzy prawda ?

Serdeczne życzenia dla was, waszych rodzin i bliskich.