5

Zwykle czytamy o kolejnych inwestycjach w polskie startupy, dziś polski startup przejmuje dużego globalnego gracza za 80 mln zł

Sami często już narzekacie w komentarzach, że piszemy o kolejnych rundach finansowania w polskie startupy, z których nic nie wynika. Otóż DocPlanner.com (w Polsce działa jako ZnanyLekarz.pl) udowadnia, że te inwestycje (1,2,3) owocują i to niezwykle obiecująco.

Dla przypomnienia wspomnę o pierwszym przejęciu DocPlanner tureckiego portalu Eniyihekim, dzięki czemu dziś, zarówno w Polsce jak i w Turcji, DocPlanner jest już rentowny.

Założyciel i prezes DocPlanner Mariusz Gralewski opowiadał dziś na spotkaniu z prasą w siedzibie firmy o planach dalszej globalnej ekspansji. Ich wynikiem jest przejęcie lidera usług umawiania wizyt lekarskich w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej Doctoralia.com.

Kwoty transakcji nie ujawniono, ale przejęcie połączyło się informacją w czwartej rundzie finansowania (przeznaczonej na ekspansję) w wysokości 20 mln dolarów od spółki Target Global (w tej rundzie uczestniczyły również ENERN Investments i EBRD). Mówi się więc, że to właśnie ta kwota przeznaczona została na przejęcie hiszpańskiego gracza.

W wyniku połączenia z Doctoralia.com (obecnie 9 mln UU), DocPlanner (dotychczas 8 mln UU) będzie miał łącznie 17 mln unikalnych użytkowników, stając się globalnym liderem w tej branży. Jeśli chodzi o bazę lekarzy udostępnianych pacjentom na całym świecie mówimy już o liczbie 5 mln. Z ciekawych informacji podanych na spotkaniu można wspomnieć o liczbie płacących lekarzy za dostęp do narzędzia online do umawiania wizyt. Mariusz Gralewski zdradził, że tych jest około 18 tysięcy, a abonament dla nich wynosi 200 zł.

Całość negocjacji trwała aż dwa lata. Wynikała z braku zaufania hiszpańskiej strony do polskiej firmy. Dopiero ostatnie bezpośrednie spotkanie w Barcelonie (ponoć na plaży przy winie) zaowocowało dobiciem targu. Co z dotychczasowymi właścicielami Doctoralia? Otóż transakcja dokonała się w 2/3 w gotówce, reszta w udziałach w DocPlanner, a prezes Doctoralia zasiądzie w zarządzie DocPlanner.

Cóż, pozostaje nam jeszcze pogratulować i życzyć dalszej ekspansji. Miło słyszeć i czytać o takich sukcesach na rynkach międzynarodowych polskiej firmy. Oby takich informacji w najbliższych latach moglibyśmy przekazać Wam więcej, w wykonaniu innych polskich graczy.