8

Zoom i Google Meet z nowościami – te zmiany były bardzo potrzebne

Zoom i Google Meet doczekały się solidnych aktualizacji, które wprowadzają kilka wyczekiwanych i kilka nieoczywistych nowości.

Jeszcze nigdy wcześniej nie byliśmy świadkami tak dynamicznego rozwoju komunikatorów, a w szczególności tych pozwalających na wideorozmowy. Praca zdalna i zdalne życie towarzyskie spowodowały, że nasze potrzeby się zmieniły, a pomysłowość twórców aplikacji eksplodowała. Niezależnie od tego, której z aplikacji się przyjrzymy, to ostatnie miesiące są okresem, w którym prawie każdego tygodnia wdrażane są jakieś poprawki lub pojawiają się nowości. Tym razem nie jest inaczej, a pakiet nowinek w Zoom i Google Meet może się podobać.

Zoom – wygodniejsze adnotacje i rysowanie

Zacznijmy od Zooma, gdzie pojawiają się usprawnienia adnotacji i rysowania, a także nowe… emoji (via The Verge). Zoom wprowadza do wyboru sześć różnych kolorów skóry przy emoji oraz możliwość ograniczenia rodzajów reakcji za pomocą emoji do standardowej szóstki, jeśli gospodarz spotkania uzna, że będzie to bardziej pomocne. Przy większych spotkaniach gospodarz będzie musiał natomiast włączyć szerszy wachlarz emoji dla uczestników, jeśli ci zechcą używać innych niż podstawowe.

W aplikacji Discord na iPhone nie skorzystacie już z serwerów dla dorosłych

Opcja rysowania/adnotacji w Zoom nie była do tej pory idealna, ale dość popularna, dlatego włodarze komunikatora postanowili ją usprawnić. Dodany zostaje tak zwany „Vanishing Pen”, czyli znikający długopis. Ma on rozwiązać kwestię nagromadzenia zbyt dużej ilości szkiców, rysunków i oznaczeń na tablicy – każdorazowo należało je zmazywać, by inne osoby również mogły skorzystać z wolnej przestrzeni.

Znikający długopis w Zoom pojawi się w aplikacji na Windows, macOS oraz Linux. Użytkownicy platform mobilnych (iOS i Android) mogą liczyć na usprawnienia ułatwiające rysowanie kształtów – automatycznie wykryte proste linie, prostokąty czy owale będą poprawiane.

Google Meet – lepsza organizacja kafelków

Google Meet wprowadzą zupełnie nowy, bogatszy interfejs, który zyska też opcję wyświetlania automatycznych napisów (wsparcie dla 5 języków). Wszystko rozbija się o nową organizację widoku w trakcie rozmowy, który będzie lepiej radzić sobie z zawartością, która jest najważniejsza do wyświetlenia. Od każdego z uczestników spotkania zależy, czy będą widoczni jako zwykły kafelek czy jako ruchomy obraz.

Twoje konto WhatsApp może zostać zablokowane przez każdego kto zna nr telefonu

Co ciekawe, Meet pozwoli ukryć podgląd widoku z naszej kamerki, jeśli będziemy mieć na to ochotę – gdy poszukacie, co najbardziej męczy nas podczas wideorozmów online, to natraficie na badania twierdzące, że to właśnie aspekt ciągłego wpatrywania się niczym w lustro. Jeżeli ktoś zechce zrezygnować z podglądu na stałe, to też będzie to możliwe.

Organizacja spotkania online będzie o wiele łatwiejsza dzięki narzędziom przypinania i odpinania kafelków, dzięki czemu nie będziemy zmuszeni do wpatrywania się w prezentację jednego z uczestników, bo możliwe będzie przełączenie się na widok mozaiki z miniaturkami wszystkich rozmówców. Jednocześnie jednak pojawia się szansa na przypięcie wielu kafelków, więc to od użytkownika będzie zależało, które z okienek będą najlepiej widoczne.

 

Wygodniejsza nawigacja i film w tle na Google Meet

Google Meet nareszcie przenosi wszystkie przyciski sterujące połączeniem w jedno miejsce. U dołu ekrany znajdziecie więc cały komplet najważniejszych funkcji – kody do wdzwaniania się na spotkania, załączniki, lista uczestników, czat i inne elementy powędrowały na dolny pasek, co jest bardzo ważną i użyteczną zmianą. Równie przydatne może okazać się regulowanie światłem, które umożliwi dostosowanie poziomu jasności w obrazie z naszej kamery – w skrajnie ciemnych czy jasnych sytuacjach może okazać się to niezwykle użyteczne.

Microsoft Teams z dymkami czatu i dynamicznym widokiem

Najwyższa jakość podczas rozmów online jest zawsze na rękę, ale czasem okoliczności mogą nam na to nie pozwalać, dlatego dodana będzie też funkcja Data Saver pozwalająca zaoszczędzić trochę danych. Google Meet wdraża także funkcję Autozoom zapewniającą skupienie obrazu kamerki na osobie, gdy ta się poruszy i nie będzie znajdować się w centrum kadru. Jeśli wolicie zastąpić nudne tło własnego pomieszczenia czymś ciekawszym, to Meet pozwolą nawet na wczytanie filmów: klasy, imprezy i lasu, które będą odtwarzane w zapętleniu. W przypadku urządzeń mobilnych z Androidem i iOS pojawią się także nowości: zmiana tła, Q&A oraz ankiety.