Moje przemyślenia

Zobaczcie jak się w Chinach sprzedaje podróbki, odwiedziliśmy centrum "zła"

GM
Grzegorz Marczak
22

Chiny ach te Chiny. Można tam kupić wszystko, od iPhona z Androidem poprzez słuchawki Beats za 50 USD, a kończąc na serwerach i szafach serwerowych. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, gdzie i jak kupuje się tego typu rzeczy w Chinach to mogę opowiedzieć wam, co widziałem. Shenzhen, długa...

Chiny ach te Chiny. Można tam kupić wszystko, od iPhona z Androidem poprzez słuchawki Beats za 50 USD, a kończąc na serwerach i szafach serwerowych.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, gdzie i jak kupuje się tego typu rzeczy w Chinach to mogę opowiedzieć wam, co widziałem.

Shenzhen, długa główna ulica miasta, oświetlona prawie jak warszawski Nowy Świat, ewidentne centrum zakupowe, gdzie po jednej stronie jest Starbucks, a po drugiej Chińskie restauracje zapchane po brzegi gośćmi. I w tych pięknych okolicznościach przyrody mamy nieduży dziesięciopiętrowy budynek z podjazdem od głównej ulicy i masą ludzi wchodzących i wychodzących.

Z frontu wyglądał dość niewinnie, w przejściu kilka stoisk z jakimiś gadżetami itp. Jednak po wejściu do środka okazało się, że jesteśmy w bazarowym centrum z elektroniką. 10 pięter Chińskiej technologi podanej bezpośrednio na tacy, tanio i w bardzo przystępny sposób.

Wprawdzie jak widzicie warunki nie przypominały naszych Media Marktów, ale czy kochającym technologie geekom to przeszkadzało? Wcale! Mieliśmy niestety bardzo mało czasu, ale udało nam się na szybko zwiedzić wszystkie piętra tego cuda, a uwierzcie mi, że było co oglądać.

I nie była to tylko drobna elektronika, na przykład można było tam kupić urządzenia sieciowe takie jak poniżej:

Nie zabrakło też oczywiście dupereli, takich stoisk było mnóstwo:

A może Chiński sprzęt audio? Do wyboru do koloru:

Tablecik? O ile to tablet. Pewnie cena jest tutaj najważniejsza:

Nie chcecie wydawać majątku na pady do waszych konsol, mamy na to rozwiązanie:

Applowski Watch przy tym się chowa, tutaj mamy każdy możliwy smartwatch w wersji chińskiej:

Myślicie, że w tym bazarze sprzedaje się tylko gadżety? To co powiecie na to:

Podoba ci się Mac, ale Cię na niego nie stać, mamy chińskiego Maca:

Smarthome w wykonaniu dużych firm może być bardzo drogi. Dlatego mam dla was tańsze rozwiązanie:

Komputery, mnóstwo komputerów. Niektóre składane na miejscu, sam widziałem:

Smartwatche ciąg dalszy tym razem w stylu LG, Huawei czy Moto:

Myślicie, że ten bazar pozbawiony jest firmowych stoisk? Błąd:

Yesdziki - tak o 150% tańsze, tylko dla zdesperowanych:

Czy coś kupiłem? Nie, nie miałem niestety tak dużo czasu, a byliśmy tuż przed zamknięciem. Gdybym jednak mógł pobuszowałbym przez kilka godzin.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu