25

Zobacz, który z tabletów: Nexus 7 czy iPad 3, wypada lepiej w teście wytrzymałościowym

To musiało się stać. Za każdym razem, gdy pojawia się w sklepach nowy gadżet, trafia się kilku szaleńców chętnych, by go zniszczyć, oczywiście dla dobra nauki. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego wspólnego dzieła firm Google oraz Asus. Nexus 7, bo to nim mowa, zostaje poddany trzem testom wytrzymałościowym. Żeby było zabawniej, te same tortury […]

To musiało się stać. Za każdym razem, gdy pojawia się w sklepach nowy gadżet, trafia się kilku szaleńców chętnych, by go zniszczyć, oczywiście dla dobra nauki. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego wspólnego dzieła firm Google oraz Asus. Nexus 7, bo to nim mowa, zostaje poddany trzem testom wytrzymałościowym. Żeby było zabawniej, te same tortury zastosowano na „królu” tabletów, iPadzie.

Nie minął jeszcze miesiąc od zaprezentowania na konferencji Google I/O pierwszego flagowego tabletu giganta z Mountain View, a już znaleźli się chętni do zniszczenia go. W sumie to żadna nowość – już od dawna co lepsze modele smartfonów, tabletów, odtwarzaczy muzycznych i innych poręcznych urządzeń są rzucane z wysokości, traktowane piłą, wsadzane do mikrofalówki lub miksera. Tym razem wyposażony w jeden gigabajt pamięci RAM, czterordzeniowy procesor i ekran dotykowy o przekątnej siedmiu cali gadżet poddany został trzem testom: dwóm „grawitacyjnym” i jednemu „wodnemu”. Dla porównania maltretowano również iPada trzeciej generacji. Jesteście gotowi sprawdzić, jak sprzęt za średnią krajową w kilka sekund traci na wartości?

Ze wszystkich trzech testów, przeprowadzenie tylko jednego wydaje mi się mieć jakikolwiek sens. Jest nim drugi, w którym Nexus 7 i iPad 3 spadają na ziemię z niewielkiej, porównywalnej do krzesła lub szafki nocnej, wysokości. Do pozostałych prób podchodzę dosyć sceptycznie. Uważam, że osobnik nie potrafiący utrzymać w rękach tak dużego urządzenia jak tablet, nie powinien inwestować w niego kilku tysięcy złotych (za N7 raczej nie zapłacimy w Polsce równowartości 200 dolarów…). Nie sądzę również, by znalazł się ktoś na tyle nierozważny, by „bawić” się tabletem w wannie, pod prysznicem lub innym miejscu, w którym nie brakuje kochającej elektronikę wody.

Po obejrzeniu załączonego filmiku nasuwają się dwa wnioski: „nowy” iPad jest tak samo wrażliwy na upadek jak każdy inny iGadżet i nie nadaje się na zabawkę dla kaskaderów, oraz Nexus 7 przetrwa wiele, jeśli tylko nie upadnie centralnie ekranem na wystający z ziemi gwóźdź lub inny zaostrzony przedmiot.