18

Co tam Netflix i Gwiezdne Wojny. TVP robi film o Zenku Martyniuku!

Elektryzują Was informacje o nowych filmach i serialach na Netflix? A może czekaliście w nocy na nowy zwiastun Gwiezdnych Wojen? Myślę, że jeśli chodzi o premiery filmowe bank został właśnie rozbity. Choć w sumie to stanie się dopiero w przyszłym roku kiedy ten film trafi do kin.

Jak donosi serwis press.pl, Wiadomości TVP 1 poinformowały o czymś, na co bez wątpienia czekają wszyscy fani disco polo. Na Podlasiu trwają już zdjęcia do produkcji filmu o Zenonie Martyniuku. Ale nie że film bierze się jakieś zagraniczne studio, które doceniło dorobek muzyczny „króla disco polo”. Za produkcję kinowego filmu o Zenonie Martyniuku odpowiedzialna jest sama Telewizja Polska. Obraz trafi do kin w przyszłym roku.

Szczegóły pewnie poznamy dopiero za jakiś czasu. Jeśli urwaliście się z choinki i nie wiecie kim jest Zenon Martyniuk (ktoś w Polsce może tego nie wiedzieć?) – już spieszę z podpowiedzią. Otóż Zenon Martyniuk to polski muzyk i piosenkarz disco polo. Tak, tego gatunku muzycznego, którego nikt nie słucha, a od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Jak możecie zobaczyć poniżej, na jego koncertach wciąż gromadzą się tłumy.

Popularność przyniosły mu występy w jednym z najpopularniejszych zespołów tego gatunku – Akcent. Jednym z niezaprzeczalnych hitów jest bez wątpienia utwór „Przez twe oczy zielone„, który na samym YouTube w 4 lata został obejrzany pawie 175 milionów razy. Dodam, że każde kolejne odsłuchanie nut tego szlagiera sprawi, że przez najbliższe 3 dni nie wyrzucicie go z głowy.

A jeśli nawet, to szybko przypomnicie go sobie podczas wizyty na jakimś weselu – nie bywam zbyt często na tego typu imprezach, ale pamiętam, że kawałek jest tam bardzo chętnie grany. To jest jeden z tych numerów, który sprawia, że nawet najtwardsi przeciwnicy tańca miękną i pokazują swoje ukryte talenty na weselnym parkiecie.

Jak do tego doszło? Nie wiem

Czy film o Zenonie Martyniuku będzie hitem? Jestem tego pewien, możliwe że większym niż taka Polityka Patryka Vegi. Nawet nie pytam czy pójdziecie do kin, bo odpowiedź jest przecież oczywista.

źródło