zenek
8

Na Święta – zamiast kolęd – Zenek Martyniuk! Benefis i zwiastun filmu na temat gwiazdora

Gwiazda, bożyszcze, król disco-polo. W ten sposób zapowiadają Zenka przed wyjściem na scenę. Zima zdecydowanie należy do Martyniuka.

Zacznijmy od Świąt. Wtedy przecież wszystko się zaczęło! Umówmy się, że to faktycznie było w ciemną, grudniową noc. Dookoła cisza, wszyscy skryli się w domach. Wtem…! Pojawił się on. Przykuł uwagę wszystkich. Stał się ich radością oraz światełkiem w tunelu, a od tamtej pory wszystko już było dobrze. Mówię oczywiście o Zenku Martyniku i przewidywaniach w sprawie reakcji na jego benefis. Już 25 grudnia TVP 2 po godzinie 20. wyemituje dwugodzinny koncert Życie to są chwile. 30 lat na scenie trzeba uczcić z przytupem, prawda? Jeśli komuś nie wystarczy wizja Świąt z Zenkiem, nie musi się martwić. Trzeba zacisnąć zęby i czekać do Walentynek, bo to właśnie wtedy w kinach pojawi się film o gwiazdorze.

Zenek w kinach od 14 lutego

O filmie już pisaliśmy, bo to nie pierwszy raz, kiedy o nim słyszymy. Teraz jednak dostaliśmy zwiastun i… w sumie nie do końca wiemy, czego się spodziewać. Z produkcji dowiemy się, jak Zenek doszedł do miejsca, w którym jest teraz. Cóż, na to mogliśmy wpaść nawet bez oglądania zajawki. Żeby nam ułatwić zrozumienie tego, co się wydarzy, zapowiada to również dobrze znany z TVP lektor. Oprócz niego widzimy trochę tańczących ludzi ubranych (o matko) na modłę tamtych lat, słyszymy Przez Twe Oczy Zielone i widzimy młodszego Zenka, w którego wcieli się m.in. Krzysztof Czeczot (Gotowi na wszystko, Pitbull. Nowe Porządki).

Pedofilia i narkotyki w TVP, czyli jak się bawi Roztańczony PGE Narodowy

Jacek Kurski przyznaje, że trochę zaryzykowali, tworząc z TVP producenta filmu pełnometrażowego. Tego w takiej skali jeszcze nie było. Zapewnił jednak, że będą dalej robić filmy kinowe, więc chyba mu się ta zabawa spodobała. Kurski od lat dba o to, aby disco-polo w TVP nie zabrakło. Wygląda na to, że zbliża się ukoronowanie tegoż przedśięwzięcia. Zenek pokaże nam nie tylko drogę ku marzeniom chłopaka z podlaskiej wsi, ale pokaże prawdę o fenomenie muzyki disco-polo. Szczególnie to drugie mnie bardzo interesuje, bo jakoś nie jestem w stanie tego pojąć. Wygląda na to, że na produkcję będę czekać z niecierpliwością! I na pewno nie ja jedna. Czuję, że Jacek Kurski chciałby zmiażdżyć wynikami samego Patryka Vegę, który w 2020 roku też nie będzie próżnował. Szykuje nam się prawdziwy pojedynek… mistrzów.

Zdjęcie: 1