23

Że niby nowe Nexusy są nudne? Rozchodzą się jak ciepłe bułeczki

Nexus 4 i Nexus 10 dołączyły do rodziny urządzeń sygnowanych logiem firmy Google. Większość pierwszych reakcji na sprzętu nie była jednak zbyt optymistyczna – Nexusowi 4 zarzucano szklany tył obudowy i brak obsługi sieci LTE, a Nexusa 10 uznano za po prostu… brzydkiego z niedostosowanym do tak dużego ekranu systemem. Sprzedaż urządzeń wydaje się jednak […]

Nexus 4 i Nexus 10 dołączyły do rodziny urządzeń sygnowanych logiem firmy Google. Większość pierwszych reakcji na sprzętu nie była jednak zbyt optymistyczna – Nexusowi 4 zarzucano szklany tył obudowy i brak obsługi sieci LTE, a Nexusa 10 uznano za po prostu… brzydkiego z niedostosowanym do tak dużego ekranu systemem. Sprzedaż urządzeń wydaje się jednak zupełnie temu zaprzeczać.

Zapowiadana na 29 października konferencja Google pod tytułem „The playground is open” nie doszła do skutku. Z powodu huraganu Sandy została odwołana, ale najwyraźniej Googlersi nie mogli/nie chcieli zwlekać z prezentacją swoich nowych urządzeń, dlatego zamiast wydarzenia z przytupem musieli ograniczyć się jedynie do postów na blogu.

Uważnie śledzę zagraniczne seriale oraz kilka(naście) pojedynczych postaci tamtejszej sceny dziennikarskiej i byłem naprawdę zdumiony negatywnym nastawieniem większości z nich do nowych „zabawek” od Google. Jak wspominałem Nexusowi 4 oberwało się za szklaną tylną obudowę (w przypadku iPhone’a 4 aż tak ostrów słów nie używano), brak obsługi sieci LTE (która przecież nawet w Stanach Zjednoczonych nie zachwyca pokryciem zasięgu) oraz wykonawcę urządzenia – czyżby LG na obudowie nie wzbudzało zbyt wielkiego zaufania? Nexus 10, którego również się spodziewaliśmy nie wygląda już tak olśniewająco jak Nexus 7, określano go mianem „nudnego, topornego i brzydkiego” urządzenia. Okazuje się także, że Android 4.2 wcale nie wygląda już tak dobrze na sporo większym ekranie.

Takie informacje nie powinny zbyt dobrze wróżyć odnośnie sprzedaży, prawda? Przyjrzyjmy się więc jak wyglądała sprzedaż Nexusa 4: w Stanach Zjednoczonych po blisko 50 minutach wyprzedane zostały obydwie wersje (8GB i 16GB). Europa? Niewiele gorzej – w Wielkiej Brytanii w ciągu kilku godzin Nexusy 4 i 10 zostały oznaczone jako „dostępne wkrótce”, a do podobnej sytuacji doszło również w Australii. W Niemczech natomiast najnowszego smartfona od Google wyprzedano w 15 minut!

By nieco ostudzić powyższe rewelacje, moim obowiązkiem jest poinformować Was, że Google nie udostępniło jak na razie żadnych konkretnych liczb odnośnie sprzedaży. Ciężko jednak byłoby mi uwierzyć w to, że Google wprowadziłoby na rynki aż tak niewiele sztuk każdego z urządzeń, by miałoby ich zabraknąć po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach. Ogromne zainteresowanie czy brak przygotowania ze strony Google?

Źródła: TheNextWeb, TechCrunch. Źródła grafik: TechCrunch, TheVerge: 1, 2.

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.