9

Następne zdjęcia iPhone’a 5 – tym razem z iPadem mini. Swoją cegiełkę dorzucił też Amazon. Dzieje się!

Kolejny już raz do Sieci trafiają zdjęcia prezentujące następnego iPhone’a. Ostatnio cierpimy na klęskę urodzaju podobnych rewelacji, więc serwisy prześcigają się w budowaniu napięcia i wyróżnianiu swoich newsów. Tym razem mamy np. do czynienia nie tylko ze zdjęciami smartfonu, ale też iPada mini. A to już prawdziwy rarytas. Dla przeciwwagi pojawiają się także doniesienia o […]

Kolejny już raz do Sieci trafiają zdjęcia prezentujące następnego iPhone’a. Ostatnio cierpimy na klęskę urodzaju podobnych rewelacji, więc serwisy prześcigają się w budowaniu napięcia i wyróżnianiu swoich newsów. Tym razem mamy np. do czynienia nie tylko ze zdjęciami smartfonu, ale też iPada mini. A to już prawdziwy rarytas. Dla przeciwwagi pojawiają się także doniesienia o smartfonie Amazona, czyli iPhone killerze. To lepsze niż plotki na temat kolejnego przeciwnika Marcina Najmana…

Sporo serwisów opublikowało zdjęcia, którymi pochwalili się redaktorzy GottaBeMobile. Ponoć widać na nich następcę iPhone’a 4S oraz tablet iPad mini. Sfotografowane przedmioty pochodzą oczywiście z dobrze poinformowanego źródła, posiadającego dostęp i do tajnych informacji oraz do prototypów czy wszelkich innych wzorców. Bo chyba tak należy określić rzeczy zaprezentowane na zdjęciach. To nie prototypy, lecz formy, które mogą służyć do produkcji prototypów, a nawet finalnej wersji produktu. Można z nich oczywiście odczytać sporo informacji, ale nie wiadomo, czy ma to w ogóle sens.

Ciężko stwierdzić, na ile zaprezentowane formy mają związek z nowymi produktami Apple, ale warto wspomnieć, że w końcu zaczęto nadawać kształt urządzeniu iPad mini. Wcześniej funkcjonowało ono raczej jako legenda i bliżej nieokreślony twór. Teraz pogłoska nabrała realnych kształtów. Ten 7-calowy tablet miałby stanowić „odpowiedź” korporacji z Cupertino na rosnący rynek mniejszych, a co za tym idzie, tańszych tabletów. Koncepcja ta ma tylu samo zwolenników, co i przeciwników i spory o sensowność takiego posunięcia zapewne nie zakończą się nawet wtedy, gdy Apple wypuści iPada mini na rynek. Podejrzewam, że wtedy dyskusja rozgorzeje ze zdwojoną siłą.

Kwestia designu i specyfikacji nowego iPhone’a jest dość ciekawa, ale jeszcze bardziej intrygujący (przynajmniej z mojego punktu widzenia) jest temat smartfonu korporacji Amazon. Plotki w tej sprawie pojawiły się stosunkowo niedawno, ale już zdążyły przyciągnąć tyle samo uwagi, co sprzęt Apple. I zapewne należy się spodziewać, że walka o uwagę potencjalnych klientów będzie się nasilać z każdym kolejnym tygodniem. Zwłaszcza, że plotki te pochodzą z cenionych źródeł, smartfon Amazona pozycjonowany jest jako konkurencja dla gadżetu korporacji z Cupertino, a jego produkcją miałby się zając Foxconn – wielki sojusznik Apple. Ponoć Amazon skupuje już patenty niezbędne do funkcjonowania na rynku mobilnym, a nawet testuje kilka prototypów wyposażonych w ekrany o rozmiarze od 4 do 5 cali.

W całej tej historii najbardziej zastanawia mnie jedna rzecz – nawet jeśli Amazon faktycznie nosi się z zamiarem wypuszczenia swojego smartfonu, to czy jego konkurencją będzie iPhone? Jest to pomysł dziennikarzy, czy taką strategię obrał internetowy gigant? Wcześniej wokół urządzenia Kindle Fire budowano mit iPad killera, teraz wiele wskazuje na to, że już niedługo usłyszymy o iPhone killerze. Oczywiście z medialnego punktu widzenia brzmi to całkiem nieźle, ale w dłuższej perspektywie może się okazać szkodliwe. Nad tym jednak będziemy się zastanawiać, gdy (jeśli?) zobaczymy sprzęt na rynku. Ponoć produkcja smartfonu Amazona ma wystartować pod koniec bieżącego roku lub na początku przyszłego. Zobaczymy, co z tego wyniknie…

Foto: 1