1

Zasypiasz przed telewizorem? Przyda Ci się KipstR

Zasypiacie przed telewizorem, ewentualnie monitorem komputera, w trakcie oglądania filmu czy jakiegoś programu? Podejrzewam, że sporo osób powie: zdarza się. Niektórzy pewnie robią to nagminnie, może nawet uznają taką formę zasypiania za jakiś rytuał: jedni zasypiają przy włączonym odbiorniku radiowym, drudzy przy gadających głowach z telewizora. Tym ostatnim pewnie nie przeszkadzają objęcia Morfeusza. A co […]

Zasypiacie przed telewizorem, ewentualnie monitorem komputera, w trakcie oglądania filmu czy jakiegoś programu? Podejrzewam, że sporo osób powie: zdarza się. Niektórzy pewnie robią to nagminnie, może nawet uznają taką formę zasypiania za jakiś rytuał: jedni zasypiają przy włączonym odbiorniku radiowym, drudzy przy gadających głowach z telewizora. Tym ostatnim pewnie nie przeszkadzają objęcia Morfeusza. A co z ludźmi, którzy walczą ze snem, ale ostatecznie muszą się poddać i przesypiają program? Z myślą o nich powstał produkt KipstR.

KipstR to opaska przypominająca te wykorzystywane do monitorowania snu czy aktywności fizycznej. Jej zadaniem nie jest jednak liczenie kroków i spalonych kalorii – sprzęt ma być pilotem do RTV. Użytkownik ogląda TV, zapada w sen, opaska to wykrywa i… albo zatrzymuje film/program (to w przypadku, gdy był odtwarzany) albo zaczyna nagrywać, jeśli mamy do czynienia z linearną telewizją. Jeżeli człowiek się obudzi, to opaska zareaguje i włączy program ponowie. Proste? Bardzo proste.

Gadżet powstał w drukarce 3D, a stworzyło go dwóch brytyjskich nastolatków, którzy wzięli udział w imprezie Switched on Futures organizowanej przez Virgin Media. Produkt ma być testowany na Wyspach w przyszłym roku i jeśli okaże się, że to niezły pomysł, to pewnie szybko zobaczymy kolejne firmy wchodzące w ten biznes – zarówno producentów urządzeń, jak i operatorów sieci kablowych rozszerzających swoje usługi. Co ciekawe, takie rozwiązanie podobno brał już pod uwagę Netflix, ale konkretnych kroków nie podjęto.

Czy taka opaska, taka funkcja ma sens? To pytanie można odnieść do bardzo wielu produktów i usług, jakimi jesteśmy zalewani w ostatnich latach. Część z nich (spora część) nie stanowi odpowiedzi na prawdziwe bolączki i problemy, lecz w pierwszej kolejności próbuje przekonać klienta, że problem istnieje i trzeba go rozwiązać w konkretny sposób. KipstR rozpatrywałbym właśnie w ten sposób. Jeżeli ktoś wie, że nie podoła i zaśnie, to pewnie nastawi nagrywanie przed rozpoczęciem oglądania. Jeśli materiał jest już nagrany, to nie ma problemu z ponownym odtworzeniem. Ktoś stwierdzi, że trzeba znaleźć odpowiedni fragment, ale w ramach kontrargumentu napiszę, że korzystając z opaski widz i tak będzie musiał szukać momentu, który w miarę dobrze kojarzy. Przecież mógł przysypiać przez 20 minut i nic nie pamięta, a opaska tego nie zarejestrowała.

Największą korzyścią płynącą z tej opaski jest fakt, że stoi za nią dwóch nastolatków. Mogą posłużyć za przykład dla rówieśników – przygodę z nowymi technologiami, ich tworzeniem można zacząć w wieku kilkunastu lat (czasem jeszcze wcześniej). Nie trzeba studiów kierunkowych i dużych pieniędzy. Firmy organizują konkursy i różnego typu imprezy, warto brać w nich udział, bo może z tego wyjść coś dobrego. Głośno było o młodym chłopaku wyłowionym przez Intela, teraz kolejni zdolni. Oby więcej takich przykładów.