1

Teraz gry na Androida będziemy mogli testować bez instalowania w… wyszukiwarce

Podczas konferencji GDC Google zaprezentował rozwiązanie, które może mocno wpłynąć na nasz sposób korzystania z aplikacji. Otóż niebawem uruchomimy je z poziomu... wyszukiwarki.

W czerwcu ubiegłego roku pisałem o technologii streamingu aplikacji, którą rozwija Google. W końcu znajduje ona zastosowanie w praktyce. Na imprezie GDC zaprezentowano nową funkcję mobilnej wyszukiwarki, pozwalającą nam na testowanie aplikacji jeszcze przed ich zainstalowaniem. Użytkownik może skorzystać z tego mechanizmu wyłącznie podczas połączenia z siecią WiFi. Wówczas w wynikach wyszukiwania zobaczymy przycisk „try now” (lub lokalny odpowiednik). Po jego kliknięciu uruchomimy daną grę na naszym urządzeniu. Będzie ona streamowana prosto z serwerów Google’a.

Na testy mamy 10 minut. To wystarczająco, żeby zapoznać się z danym programem i zadecydować, czy chcemy go pobrać lub kupić. Wersja demo/trial nabiera tym sposobem nowego znaczenia. Nie jest to natomiast póki co rozwiązanie, które może zagrozić tradycyjnie instalowanym aplikacjom. Widać, że Google wdraża je póki co bardzo ostrożnie i na małą skalę, licząc, że w ten sposób zintensyfikuje sprzedaż aplikacji mobilnych. Gwoli ścisłości trzeba zaznaczyć, że jest to format reklamowy, a więc nie każda gra będzie tak promowana. Zapewne na streaming będą mogli pozwolić sobie tylko najwięksi deweloperzy.

Na tym nowości Google’a z GDC nie koniec. Firma zapowiedziała również nowe API dla deweloperów, które pozwoli im implementować w grach natywną funkcję nagrywania gameplayu. Dzięki temu gracze będą mogli szybko i prosto rejestrować swoją rozgrywkę, a następnie przesyłać ją na YouTube. Możliwe będzie również strumieniowanie rozgrywki na żywo.

Oprócz tego Google chce rozszerzyć funkcje społecznościowe swojej platformy Google Play Games, która od pewnego czasu  działa niezależnie od Google+. Ma również powstać sekcja dla gier indie, gdzie niezależni deweloperzy otrzymają większe szanse wybicia się i dotarcia do szerszego grona odbiorców. Ponadto wyróżniani będą tutaj najlepsi twórcy.

Nie wiemy konkretnie, kiedy doczekamy się tych wszystkich nowości. Można spekulować, że Google, w typowy dla siebie sposób, będzie je wdrażać powoli i stopniowo. W kwestii gier na Androidzie aktywność kalifornijskiej firmy nie jest jakoś szczególnie duża, a sama platforma Google Play Games nie jest jakoś szczególnie popularna. Co najbardziej rozczarowujące, słowem nie wspomniano też o Vulkan API, które może być wykorzystywane na Androidzie. Jak na razie jedynym smartfonem wspierającym te biblioteki jest Samsung Galaxy S7.