82

Zaćmienie Słońca to nie tylko fajny widok. Ludzie od energetyki mają wtedy pełne ręce roboty

eclipse
Podobno Kalifornia to najludniejszy i najbogatszy stan USA. Poza tym rosną tam najstarsze sosny świata, czyli sosny długowieczne (ich wiek może osiągać kilka tys. lat). W dzielnicy Los Angeles mamy natomiast Hollywood, które uchodzi za centrum amerykańskiej kinematografii (swoją drogą Los Angeles czasem określa się jako kreatywną stolicę świata). Fajne ciekawostki, jednak dla tego wpisu istotniejsze będzie to, iż w Kalifornii w coraz większej mierze stawia się na odnawialne źródła energii, a w tym również na fotowoltaikę.

Zaćmienie i fotowoltaika

Portal gramwzielone.pl odniósł się do sytuacji jaką było całkowite zaćmienie Słońca z dnia 21 sierpnia 2017 roku. Autor zaczął od podkreślenia tego, iż spośród różnych odnawialnych źródeł energii, fotowoltaika ma dla Kalifornii ogromne znaczenie (jej potencjał w tym stanie sięga 10 GW).

Dla niektórych zaćmienie mogło być fajnym widowiskiem, jednak ludzie odpowiedzialni za energetykę mieli ręce pełne roboty. Wcześniej musieli się specjalnie przygotować na dzień 21 sierpnia, bo jak możemy się dowiedzieć, lokalny operator CAISO wykonywał testy oraz zaplanował sposób zastąpienia ubytków w pracy elektrowni fotowoltaicznych za pomocą innych źródeł energii pochodzących np. z gazu naturalnego i hydroenergii.

Zaćmienie odnotowano tam w poniedziałek między godzinami 9 – 12 czasu lokalnego, a jak podaje portal gramwzielone.pl:

W kluczowym momencie zaćmienia, które w Kalifornii przypadło około godziny 11, produkcja z fotowoltaiki spadła z ok. 5,31 GW o godz. 10 – do ok. 3,5 GW. O godzinie 12 elektrownie fotowoltaiczne w Kalifornii pracowały już z mocą około 6,33 GW, a godzinę później generacja z PV wzrosła do 8,7 GW.

W czasie spadku produkcji z PV, a więc o godz. 11, zwiększono generację z elektrowni termalnych – niemal o 1 GW, nieznacznie zwiększono również import i generację z hydroelektrowni. Generacja z kalifornijskich elektrowni jądrowych nie uległa większym wahaniom…

Zaćmienie Słońca było wielkim testem

Kalifornia wydaje się być jednym z ciekawszych przykładów, natomiast zaćmienie Słońca stanowiło wielki test dla odnawialnych źródeł energii w Stanach Zjednoczonych. Niezbędne były długie przygotowania i obliczenia dotyczące spadku produkcji energii słonecznej.

Zaćmienie to również ciekawe zjawisko astronomiczne

Całkowite zaćmienie Słońca to nie tylko ręce pełne roboty dla ludzi od energetyki, to również ręce pełne roboty dla naukowców! Jak podaje urania.pl:

Naukowcy dosłownie śledzili przemieszczający się ponad Ameryką cień Księżyca z pokładu szybko poruszających się samolotów badawczych NASA o oznaczeniu WB-57F. Co więcej – zainstalowano na nich dwa bliźniacze teleskopy. Dzięki wzniesieniu się ponad ziemską atmosferę zarejestrowano tym sposobem najwyraźniejsze jak dotąd zdjęcia słonecznej korony, a nawet termiczny obraz podążającej tuż za Słońcem planety Merkury.

Dlatego wydarzenie to miało w sobie spory potencjał dla świata nauki, który postarano się wykorzystać w możliwie największym stopniu. Były też inne rzeczy typu… występ na żywo wykonany przez Bonnie Tyler, która zaśpiewała „Total Eclipse of the Heart”. Jak widać zaćmienie wiązało się z różnymi wydarzeniami w zależności od… branży.

Źródło 1, 2, 3