5

Za 2 dni Goat Simulator zadebiutuje jako… MMO!

Goat Simulator szturmem… tfu. Absurdem wziął serca graczy niekoniecznie nastawionych na rozgrywkę, w której liczy się fabuła, nieoczekiwane zwroty akcji i na przykład niespotykany wcześniej model sterowania. Nic z tych rzeczy – gra jest prosta jak drut – i w zamyśle i w istocie. Gracz kieruje stworzeniem, które zamiast hasać po łąkach, urządza sobie z […]

Goat Simulator szturmem… tfu. Absurdem wziął serca graczy niekoniecznie nastawionych na rozgrywkę, w której liczy się fabuła, nieoczekiwane zwroty akcji i na przykład niespotykany wcześniej model sterowania. Nic z tych rzeczy – gra jest prosta jak drut – i w zamyśle i w istocie. Gracz kieruje stworzeniem, które zamiast hasać po łąkach, urządza sobie z miasta poligon.

Ktoś, kto nie zna tej gry może stwierdzić, że ten tytuł musi być tak głupi, że raczej nikt przy zdrowych zmysłach po niego nie sięga. Owszem, ta gra jest głupia i nie można odmówić jej wyznaczania nowych poziomów głupoty. Co może być mądrego w zapoznawaniu wszystkiego dookoła z głodną zniszczeć głową zwierzęcia? Jaki poziom intelektualny prezentuje możliwość wbiegania w dystrybutory na stacji paliw? Czego uczy zwierz z wywalonym jęzorem? Niczego. I o to właśnie chodzi.

Ta gra ma bawić, a gracz ma śmiać się do rozpuku. I owszem, tak jest. Humor, jaki prezentuje Goat Simulator jest podobny do tego, co można znaleźć na przykład u Bartka Walaszka. Z wyłączeniem tony wulgaryzmów, które występują w produkcjach takich jak Koń Rafał, Piesek Leszek, Blok Ekipa, czy legendarny Kapitan Bomba. Chodzi o absurd, którego tu i tu niemało. Ze strony Coffee Stain Studios będzie go jeszcze więcej, bowiem Goat Simulator zostanie wyposażony w patch w wersji 1.2, który doda możliwość rozegrania gry w trybie MMO. Co więcej, DLC (jak nazywa to producent) będzia całkowicie darmowe – nie wiadomo natomiast, czy w grze znajdą się jakiekolwiek mikropłatności.

W grze będą występować klasy postaci (kóz i „niekóz”) – do wyboru mamy Wojownika, „Rouge” (interpretacji jest wiele), Mag, Łowca i… chodząca mikrofalówka. Już podstawowe informacje o dodatku do gry wskazują na to, że absurdalny humor będzie wylewał się z ekranu wręcz potokami.

Gracz będzie mógł wykonywać również zadania, które również zostaną opatrzone odpowiednim dla tej gry humorem. Maksymalny poziom, jaki mozna osiągnąć to 101, a gra będzie skupiona wokół wojny między kozami, a owcami. Wśród postaci występujących w dodatku znajdą się nie tylko ludzie, ale także i elfy oraz krasnoludy.

Co jeszcze zaoferuje Goat Simulator w wersji MMO? Zobaczymy już za dwa dni – wtedy DLC zostanie udostępniony wszystkim, którzy posiadają ów tytuł w swojej biblioteczce.

Grafika: 1

Źródło: Steam