28

Z tak wyglądającej, „zmaterializowanej” wyszukiwarki Google aż chciałoby się korzystać!

Już praktycznie wszystkie aplikacje mobilne Google otrzymały interfejs Material Design. To jednak dopiero połowa pracy, bo na analogiczne aktualizacje czekają ich webowe odpowiedniki. Nie jest tajemnicą, że nowy interfejs Google’a został właśnie opracowany pod kątem uniwersalnego zastosowania. Kiedy zacznie być wdrażany szerzej? Nie wiadomo. Już teraz jednak możemy podziwiać piękno zmaterializowanej wyszukiwarki Google. Nie jest […]

Już praktycznie wszystkie aplikacje mobilne Google otrzymały interfejs Material Design. To jednak dopiero połowa pracy, bo na analogiczne aktualizacje czekają ich webowe odpowiedniki. Nie jest tajemnicą, że nowy interfejs Google’a został właśnie opracowany pod kątem uniwersalnego zastosowania. Kiedy zacznie być wdrażany szerzej? Nie wiadomo. Już teraz jednak możemy podziwiać piękno zmaterializowanej wyszukiwarki Google.

Nie jest to niestety oficjalny projekt lecz koncept. Jego autor, Aurélien Salomon właśnie w taki sposób wyobraża sobie nową wersję usługi Google Search w przeglądarce. Na razie udostępnione zostały jedynie trzy zrzuty ekranu, ale trwają już prace nad animacjami oraz dodatkowymi elementami. Koncept ma być kompletny.

Google-alt

Trzeba przyznać, że zapowiada się to rewelacyjnie. Projekt jest bardzo spójny i dostosowany do tego, jak wygląda mobilna wersja wyszukiwarki m.in. na Androidzie (jako Google Now). Zmieniono typografię, zwiększono przestrzeń między poszczególnymi elementami, dodano więcej kafelków (choć jeden ze zrzutów przedstawia wersję pozbawioną tychże) oraz wyeliminowano zbędne dodatki. Nad wszystkim tym góruje nagłówek, który normalnie ma postać zaczerpniętą z Google Now, ale po kliknięciu przyjmuje jednolity kolor. Zapewne towarzyszyła temu będzie jakaś subtelna animacja i efekt przejścia.

Google-material

Mimo, że projekt robi wrażenie i jest zgodny ze wskazówkami Google’a, istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że wyszukiwarka zostanie w takim stopniu odświeżona. Google musi postępować bardzo ostrożnie, bo to usługa, z której codziennie korzystają miliony internautów. Każda nierozważna nowość mogłaby ich zniechęć, albo w najgorszym przypadku sprawić, że pomyślą o konkurencji. Kalifornijska firma ma już na swoim koncie kilka takich wpadek. Kiedyś próbowano upodobnić serwis do Binga, dodając tła na stronie głównej, co nie wypaliło. Potem eksperymentowano z animowanymi doodle’ami wykorzystującymi HTML5, ale też internauci na nie narzekali. Przejście na Material Design musi być pod tym względem idealne.

Niemniej myślę, że z takiej wyszukiwarki, jak zaprezentowana powyżej, mógłbym z całą pewnością korzystać. Nie tylko dlatego, że jest ładna. Projekt wydaje się po prostu bardzo intuicyjny i funkcjonalny. Nie brakuje mi tutaj absolutnie niczego. A jak Wam się podoba?