9

Youtube zmienia strategię?

Walka Youtube o wypracowanie modelu zarabiania na UGC jest już wręcz sławna, serwis próbował i próbuje wszystkiego od reklam wewnątrz video poprzez dzielenie się zyskami z twórcami itd. Niestety ale do wymarzonej rentowności chyba jeszcze bardzo daleko. Wprawdzie Google nie ma tak dużego „parcia” na zarabianie jak przeciętnych serwis internetowy to jednak z czasem nawet […]

Walka Youtube o wypracowanie modelu zarabiania na UGC jest już wręcz sławna, serwis próbował i próbuje wszystkiego od reklam wewnątrz video poprzez dzielenie się zyskami z twórcami itd. Niestety ale do wymarzonej rentowności chyba jeszcze bardzo daleko. Wprawdzie Google nie ma tak dużego „parcia” na zarabianie jak przeciętnych serwis internetowy to jednak z czasem nawet dla tak dużej firmy sytuacja Youtube może stać się niewygodna.

Oczywiście wszyscy wiemy, że Yuotube to olbrzymi potencjał, olbrzymia oglądalność itp. Właściwie wszystko w tym serwisie jest niemal doskonale oprócz jednego czyli modelu biznesowego. Według nie potwierdzonych informacji Youtube monetyzuje zaledwie 3 do 5% z zasobów swojego serwisu.

Dzisiaj Google ogłosiło, że podpisało kolejną umowę z „dużym” dostawcą treści jakim jest Time Warner. Na bazie umowy TWX będzie dostarczał do serwisu klipy promocyjne oraz pełnej długości filmy. Czyżby więc oznaczało to, że YT z serwisu video z treściami tworzonymi przez społeczność będzie zmieniać się w Hulu czyli miejsce z treściami premium?

Zanim YT będzie myślał o takiej rewolucji musi uporać się z kilkom stereotypami jakie nierozłącznie związane są z tym serwisem. Przede wszystkim chodzi o to, że serwis postrzegany jest jako miejsce z bardzo słabej jakości krótkimi filmami video (głównie rozrywkowymi), które często mają problem z prawem własności. Opinia taka powoduje, że reklamodawcy są bardzo wstrzemięźliwi jeśli chodzi o kampanie reklamowe na YT (kto by chciał zobaczyć swoją drogą reklamę video obok młodego faceta śpiewającego po pijaku piosenki), traktując cały czas ten serwis i promocje na nim jako pewnego rodzaju eksperyment. Oczywiście trochę uogólniam, bo oprócz tak zwanego „chłamu” Youtube jest zbiorem niesamowitym materiałów video, video blogów oraz ambitniejszych treści. Pamiętam jedna, że nawet Google w pewnym momencie zauważyło problem komunikując, że już wkrótce reklamodawcy dostaną narzędzia do lepszej kontroli nad miejscem wyświetlania ich reklam w serwisie.

Moim zdaniem Goole będzie miało trudne zadania aby przekonać użytkowników do swojego nowego oblicza. Z materiałami premium i pełnometrażowymi filmami w internecie ludziom kojarzą się takie serwisy jak Hulu (i co ważniejsze reklamodawcom też) a nie Youtube. Natomiast to, że nawet Google nie jest wszechmocne mieliśmy okazję się już nie raz przekonać oglądając nieudane pomysły czy też serwisy tej firmy.

Ps.Najgorsze jest jednak to, że niezależnie od tego z kim jeszcze Youtube podpisze umowy na dostarczenie treści to Polscy internauci nie będą mogli z nich i tak skorzystać (z powodów licencyjnych).