10

YouTube testuje reakcje – coraz częściej mówimy półsłówkami?

YouTube testuje funkcję w serwisie, dzięki której użytkownicy mają możliwość wyrażania swoich emocji związanych z obejrzanym filmem nie tylko za pomocą komentarzy, które swoją drogą nierzadko są po prostu głupie, ale za pomocą sześciu typowo internetowych reakcji – LOL, OMG, EPIC, CUTE, WTF, FAIL. Serwis wychodzi naprzeciw użytkownikom, ale czy to, że użytkownicy mówią półsłówkami […]

YouTube testuje funkcję w serwisie, dzięki której użytkownicy mają możliwość wyrażania swoich emocji związanych z obejrzanym filmem nie tylko za pomocą komentarzy, które swoją drogą nierzadko są po prostu głupie, ale za pomocą sześciu typowo internetowych reakcji – LOL, OMG, EPIC, CUTE, WTF, FAIL. Serwis wychodzi naprzeciw użytkownikom, ale czy to, że użytkownicy mówią półsłówkami świadczy o nich dobrze?

Ludzie mają coraz więcej pracy, są coraz bardziej zabiegani, a ilość generowanych informacji jest przeogromna. Nic dziwnego, że formy komunikacji ograniczyły się w stronę minimalizmu – proste, zrozumiałe komunikaty w stu czterdziestu znakach na Twitterze, informacje przekazywane w formie czytelnych infografik na blogach. Z tego minimalizmu powstały też takie popularne serwisy jak Tumblr czy Soup. Coraz częściej mówimy jednak półsłówkami. YouTube zauważył ten trend i ma zamiar wprowadzić funkcję, dzięki której możemy dodać reakcję do danego wideo za pomocą jednego kliknięcia.

Do tej pory YouTube wychwytywał tego typu półsłówka i tagował nimi dany film, tworząc specjalne listy wyszukiwań, np. dla #lol.

Podobna funkcja została wprowadzona na Bloggerze, gdzie autor bloga ma jednak możliwość ustawienia własnych reakcji. Wdrożenie tej funkcji podsumowano m.in. takim stwierdzeniem:

With Reactions, readers can easily respond with one click, increasing feedback on posts.

Najwidoczniej taka forma wyrażania opinii sprawdziła się, dlatego Google postanowił przenieść ją do kolejnego swojego serwisu.