youtube offline
18

YouTube walczy z teoriami spiskowymi. Znalazł na to skuteczne rozwiązanie

YouTube pozostaje bezsprzecznie największym portalem społecznościowym z treściami wideo. Jego pierwsza lokata wydaje się być niezagrożona, jednak wciąż pojawiają się głosy, że niektóre filmy powinny być dokładniej weryfikowane. Google stara się reagować na te prośby. Teraz postanowili poradzić sobie z problemem teorii spiskowych, które często są zmyślone od początku do końca.

Poważna zmiana

CEO YouTube, Susan Wojcicki, zapowiedziała wprowadzenie nowego pola tekstowego do filmów, które będą poruszały tematy związane z różnymi teoriami spiskowymi. Wśród przykładów takich treści wspomniała o materiałach na temat sfałszowania lądowania na Księżycu czy o chemtrails. Firma znalazła jednak skuteczne rozwiązanie na to, aby zapobiegać w takich przypadkach wprowadzaniu w błąd.

Otóż przy takich wideo pojawią się dodatkowe informacje z Wikipedii związane z danym zagadnieniem. Będą one wyświetlane w niewielkim bloku, a obok pojawi się link do pełnego artykułu. Owszem, internetowa encyklopedia tworzona przez społeczność również nie jest wzorowa i zdarzają się w niej błędy, jednak pozwala spojrzeć na wszystko z większym dystansem i potrafi zapewnić odpowiednią wiedzą na konkretny temat.

YouTube staje się szeryfem

Już w zeszłym roku wprowadzono pewne zmiany w algorytmach. Obserwatorzy zaczęli wówczas dostrzegać, że serwis proponuje oglądanie filmów powiązanych z daną opcją światopoglądową, czym jednocześnie może sprzyjać ekstremizowaniu się naszych postaw. Pomijając to, ile w tym prawdy, portal zdecydowanie na to zareagował.

Youtube modyfikuje algorytm wyszukiwania

Jeszcze nie wiadomo, jakie tematy znajdą się na liście wybranych przez Google do uzupełnienia informacjami z Wikipedii. Susa Wojcicki wspomniała, że już teraz jest całkiem rozległa i kolejne zagadnienia będą dodawane do niej z czasem, a w przyszłości pojawią się również wiadomości z innych źródeł. Moim zdaniem będzie to skuteczne narzędzie do walki z nieprawdziwymi teoriami przy zachowaniu swobody publikowania treści.

źródło: Maureen Fitgerald przez The Verge