muzyka na youtube
17

Nie lubicie odtwarzacza muzyki na Androidzie? Dobrze się składa, bo rusza mocniejsza promocja YT Music

Google zabiera się za promowanie usługi YouTube Music — już wkrótce będzie ona instalowana na wszystkich smartfonach z Androidem 9 i 10. Trudno będzie przejść obok niej obojętnie.

Android to niezwykła platforma, gdzie właściwie dla każdej aplikacji jest co najmniej kilka solidnych alternatyw z naprawdę wysokiej półki. Dlatego też dzisiejsze rewelacje niespecjalnie powinny kogokolwiek martwić, no chyba, że należy do groma użytkowników którzy biorą co fabryka dała — i nie próbują wyglądać ani trochę dalej. No ale tak, nie od dziś wiadomo, że domyślne systemowe odtwarzacze muzyki nie są idealne — i sporo im do ideału brakuje. Ale mimo swoich wad, wciąż są bardziej lubiane niż YouTube Music, które wkrótce będzie trudno przegapić w nowych urządzeniach z Androidem 9 i 10 na pokładzie!

YouTube Music to usługa, na którą miłośnicy ekosystemu Google wyczekiwali latami. Ale kiedy minionej wiosny nareszcie zawitała nad Wisłę, podobnie jak i YT Premium — okazali się nie być nią zachwyceni tak, jak się tego spodziewali. Powodów jest co najmniej kilka, ale nad tym właściwie nie ma się co rozwodzić. Google zaczyna jednak promować YouTube Music i wkrótce trudno będzie ją przeoczyć na nowych urządzeniach. Kto wie, może będzie nawet starała się zastąpić domyślny odtwarzacz muzyki na Androidzie, jak przedstawia sprawę David Nield z Tech Radar?

Fani muzyki na telefonach z Androidem mogą teraz łatwo sprawdzić magię YouTube Music, które zostanie zainstalowane na wszystkich nowych urządzeniach z Androidem 10 (i Androidem 9), w tym serii Pixel. Po uruchomieniu nowego urządzenia poszukaj ikony YouTube Music i zacznij słuchać! A jeśli nie masz jeszcze Androida 10, nie stresuj się – po prostu odwiedź Sklep Play, aby pobrać aplikację.

Zobacz też: Dlaczego powstał i jak działa YouTube Music? Wszystko wyjaśniamy

Jestem szczerze zaintrygowany tymi zmianami — i przede wszystkim tym, jak będą one oddziaływać na użytkowników. Dadzą się skusić na korzystanie z YouTube Music i tamtejszej subskrypcji którą trudno będzie przeoczyć? A może od razu zaczną szukać alternatywy — i jeśli nie odnajdą jej na telefonie to zajrzą do sklepu Google Play po jakiś solidniejszy produkt? Jestem naprawdę ciekawy jak taka, na pozór niewinna zmiana, odbije się na popularności usługi.

Źródło