29

Xiaomi Mi VR Play, czyli Cardboard na wypasie

Xiaomi właśnie oficjalnie zaprezentowało swoją własną wersję Cardboarda. Mi VR Play ma się charakteryzować uniwersalną konstrukcją i tym samym zgodnością z wieloma urządzeniami.

Xiaomi Mi VR Play mają być wykonane z elastanu oraz lykry, co uczyni obudowę bardziej elastyczną oraz przyjemną w dotyku – t0 ważne, bo gogle mają przecież nieustannie kontakt ze skórą. Na tym różnice w porównaniu ze zwykłym Cardboardem się nie kończą, bo gogle posiadają… suwak. Służy on do zamykania obudowy po umieszczeniu wewnątrz smartfona. Trzeba przyznać, ze to naprawdę pomysłowe i być może bardzo praktyczne. Dotąd nikt nie odważył się na użycie tutaj zamka błyskawicznego – w każdym klonie Cardboarda mieliśmy co najwyżej rzepy.

Na przodzie umieszczono dwa otwory, które pozwalają w miarę potrzeby dostosować ustawienie smartfona. Wewnątrz zmieszczą się urządzenia o przekątnej ekranu od 4,7 do 5,7 cala. To oznacza, że z goglami współpracować będzie zdecydowana większość Androidów. Ich konstrukcja i „działanie” są zbliżone do Cardboarda, a to gwarantuje wysoki poziom zgodności. A dodajmy, że Android 7.0 będzie posiadał natywnie tryb VR, co jeszcze bardziej ułatwi życie fanom wirtualnej rzeczywistości.

Warto też dodać, że Xiaomi przygotuje kilka różnych wersji swoich gogli, które będą się różnicy wzorami na obudowie. Tutaj popisano się nie lada kreatywnością, bo mogą one nawet imitować jeans. Wszystkie wersje możecie zobaczyć na obrazku. Podejrzewam, że to zaledwie namiastka tego, co Chińczycy chcą wprowadzić na rynek.

Oczywiście Mi VR Play zadebiutuje wraz z dedykowaną aplikacją, a ta ma dawać dostęp do szerokiej gamy treści – niestety w języku chińskim, więc mieszkańcy pozostałych regionów będą musieli się zadowolić m.in. YouTube’m (co wcale nie jest złą wiadomością). Aktualnie w Google Play znajdziemy jednak sporo aplikacji, które z potrafią nieźle współpracować z Cardboardami. Dostęp do aplikacji Xiaomi nie jest zatem konieczny.

Nie wiemy jeszcze, ile nowe gogle VR będą kosztować. Podejrzewam jednak, że nie będzie to jakaś szczególnie wysoka kwota. Testerzy za pierwsze egzemplarze zapłacą… 1 juana (ok. 50 groszy). Po oficjalnym debiucie powinno to być maksymalnie kilkadziesiąt (20-30) złotych. Niezależnie jednak od tego, Xiaomi znowu pokazuje coś fajnego, świeżego i ciekawego. Sam z przyjemnością bym takiego Cardboarda założył na głowę.