xiaomi
2

Składany Xiaomi ma szansę w starciu z konkurencją. A wszystko za sprawą ceny

„Składaki” od Xiaomi mają szansę przyciągnąć zainteresowanych nowymi technologiami użytkowników. A wszystko dzięki konkurencyjnej cenie, która sprawia, że smartfony wyposażone w elastyczne ekrany nie muszą być wcale takie drogie.

Samsung Galaxy Fold — innowacyjny i zaskakujący swoim wyglądem smartfon z elastycznym ekranem Infinity Flex zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych 26 kwietnia. Wyceniono go na 1980 dolarów amerykańskich (ok. 7550 zł) bez podatku, który w zależności od stanu ma inną stawkę. Trzeba przyznać, że to pokaźna suma, nawet jak na tamtejsze warunki. W połowie roku zadebiutuje także Huawei Mate X, który na premierę kosztować będzie 2299 euro (ok. 9864 zł). Obie ceny robią wrażenie i dla wielu osób ciężko jest sobie wytłumaczyć wyłożenie takiej sumy na zakup smartfona. Rozwiązaniem może być oferta Xiaomi. Chińska firma widzi ogromny potencjał w urządzeniach wykorzystujących elastyczne ekrany, a przy okazji chce zaoferować swoim klientom atrakcyjniejsze ceny.

Zobacz też: „Zginany” Huawei Mate X oficjalnie! Najszybsze 5G, niezwykła konstrukcja i porażająca cena

O tym, że Xiaomi pracuje nad własnym smartfonem z elastycznym ekranem mówiło się od jakiegoś czasu. Na początku roku do sieci wyciekło krótkie wideo prezentujące urządzenie, które składało się w dwóch miejscach. Dziś już wiemy z całą pewnością, że był do produkt chińskiego producenta. O samym urządzeniu wciąż nie wiemy zbyt wiele — wiemy, że powstaje, a działające prototypy zadowalają włodarzy firmy.

Raport przygotowany przez iGyaan zakłada, że Xiaomi, oprócz innowacyjnych technologii, chce konkurować cenowo. Mi Fold/Flex ma kosztować połowę tego, ile kosztuje Smasung Galaxy Fold. Według źródeł, cena została ustalona na poziomie 999 dolarów amerykańskich i 999 euro, a dostawcą elastycznych ekranów ma być firma Visionox Technology. Z tych samych źródeł dowiadujemy się, że Xiaomi chciałoby wypuścić nowe urządzenie w okresie od kwietnia do czerwca tego roku — najpierw w Chinach, następnie na innych rynkach. To zaskakujące, tym bardziej, że, jeszcze kilkanaście dni temu, z ust Donovana Sunga, dyrektora Xiaomi padły słowa, że na premierę musimy jeszcze trochę poczekać, gdyż firma wciąż próbuje różnych koncepcji składanego smartfona.

Źródło: GSMArena