31

Xiaomi robi to pięknie. Tak właśnie wygląda MIUI 6

MIUI to jeden z ewenementów w świecie Androida. Rozwijana przez chińską firmę Xiaomi modyfikacja cieszy się ogromną popularnością zarówno w Chinach jak i na świecie. Łącznie korzysta z niej dziś 70 mln użytkowników. A wszystko wskazuje na to, że będzie więcej, bo najnowsza, szósta odsłona systemu prezentuje się niesamowicie. Android w stylu iPhone’a – tak […]

MIUI to jeden z ewenementów w świecie Androida. Rozwijana przez chińską firmę Xiaomi modyfikacja cieszy się ogromną popularnością zarówno w Chinach jak i na świecie. Łącznie korzysta z niej dziś 70 mln użytkowników. A wszystko wskazuje na to, że będzie więcej, bo najnowsza, szósta odsłona systemu prezentuje się niesamowicie.

Android w stylu iPhone’a – tak w skrócie można było jeszcze do niedawna scharakteryzować MIUI. Xiaomi, tworząc swoją nakładkę, pogodziło ze sobą te dwie z pozoru zupełnie sprzeczne idee. Zrezygnowano z szuflady na aplikacje i wyciągnięto ikonki na pulpit, dodano spójny interfejs oraz nieco cukierkowatą stylistykę. Pierwsze wersje MIUI były niemalże imitacją platformy Apple’a. Jednak z czasem system nabierał własnego charakteru i indywidualnego stylu. Dziś ciągle pod wieloma względami przypomina iOS, ale z raczkującego  naśladowcy stał się dojrzałą platformą, która śmiało może ruszać na podbój zachodnich rynków.

Zresztą ten podbój już trwa. Bo o ile smartfonów Xiaomi próżno szukać w dystrybucji europejskiej czy amerykańskiej, to MIUI jako darmowa modyfikacja święci triumfy na fanowskich forach Androida i w świecie niezależnych programistów. Powstało wiele lokalnych społeczności (w tym polska), a w konsekwencji wersji językowych, których łącznie funkcjonuje 28.

10535630_747559971946265_7097313701578446509_o MIUI6-0815-1600.039 MIUI6-0815-1600.040

Wobec takiej popularności nie powinno być zaskoczeniem, że premiera MUI 6 była bardzo ważnym wydarzeniem dla mobilnego świata. Zaprezentowana w miniony weekend nowa wersja systemu prezentuje się bardzo okazale. Twórcy poszli całkowicie w kierunku stylistyki flat design, a więc spłaszczyli wszystko, co tylko się dało. System ogarnął minimalizm, co w rezultacie sprawiło, że nie trąci on już tą specyficzną cukierkowatością. Na ekranie ustawień, w okienkach komunikatów oraz innych sekcjach systemowych dominują jasne odcienie szarości oraz prosta typografia. Tu i ówdzie przewijają się natomiast kolorowe okrągłe ikonki lub kafelki. Całość prezentuje się bardzo spójnie i przystępnie, ale nie efekciarsko. Animacje są subtelne, a miejscami nawet trochę wyrafinowane. Ja jestem kupiony.

10575456_747560045279591_3435801335725378552_o MIUI6-0815-1600.209 MIUI6-0815-1600.152

System bazuje oczywiście na najnowszej wersji Androida 4.4 KitKat. Xiaomi zapewnia, że zostanie on udostępniony wszystkim urządzeniom noszącym logo firmy: MI4, MI3, MI2/MI2A, Redmi (oraz prawdopodobnie jego pierwsza wersja Red Rice) i Redmi Note. Aktualnie trwają testy beta w które angażowani są ochotnicy z całego świata. Wydanie finalnej wersji dla dwóch najnowszych smartfonów Xiaomi (MI3 i MI4) zaplanowano na październik. Pozostałe urządzenia mają otrzymać je jeszcze przed końcem bieżącego roku.

2014-08-18_115221 2014-08-18_115231

Równolegle z MIUI Xiaomi sukcesywnie rozbudowuje również swoje internetowe usługi. Tutaj pojawia się również metoda monetyzacji tej darmowej modyfikacji. Coraz lepiej wygląda bowiem sklep z motywami i dodatkami graficznymi, z czego część jest dostępna wyłącznie odpłatnie. Kusząco prezentują się też usługi przechowywania plików i ustawień w chmurze, z którymi integrowany jest system. Do tego dochodzą perełki, jak kompresja całego ruchu sieciowego między serwerami a urządzeniem (coś jak Opera Max). Widać, że ambicje Xiaomi nie kończą się wyłącznie na MIUI i produkcji sprzętu. A jeśli dodamy do tego całą otoczkę, a więc tablety, przystawki telewizyjne oraz Smart TV, otrzymamy kompleksową ofertę na miarę gigantów branży IT. Chyba nie ma osoby, na której ten „chytry” plan nie robiłby wrażenia.