xiaomi
74

O takich gadżetach marzyłem jako dziecko. Xiaomi wie jak to się robi

Xiaomi nie chce zostać w tyle i tam gdzie pojawiają się fajne pomysły, tam są i oni. Niewielkie tablice do notowania stają się hitem, Xiaomi zapowiada więc swoje urządzenie w tym segmencie - oto niewielkich rozmiarów tablica LCD!

Xiaomi to firma którą świat pokochał. Stylowe urządzenia wyjątkowo przypadły do gustu użytkownikom, a kolejne zapowiedzi z ich strony cieszą się zawsze bardzo ciepłym odbiorem. I choć to marka która rośnie w oczach, to większość produktów wypuszczanych przez nią na rynek jest… no dość klasyczna. I choć może to wydawać się dość niewiarygodne — Tablica LCD Mijia to też żadne wyjście ze strefy komfortu i zupełne novum, w Chinach podobne rozwiązania są ostatnio niezwykle modne. Co zatem wyróżnia przedstawioną przez Xiaomi niewielkich rozmiarów tablicę, której założeniem jest pomóc zredukować ilość wykorzystywanego papieru.

Niewielka tablica do szybkich notatek: tylko (i aż) tyle

Zaprezentowane urządzenie to tylko i aż niewielkich rozmiarów elektroniczna tablica, na której można wykonywać odręczne, szybkie, notatki. Firma jest wyjątkowo dumna z tego, że urządzenie nie emituje niebieskiego światła, a przy tym pozostaje czytelne — to wszystko zasługa wysokiej rozdzielczości i kontrastu. Tablica Xiaomi trafia póki co do serwisu crowdfundigowego chińskiego giganta, ale nie mam żadnych wątpliwości, że kiedy tylko trafi na rynek — stanie się hitem. Tym bardziej, że już teraz wiadomo iż sprzedawana będzie w dwóch wariantach (10-calowym oraz 13,5-calowym), które wycenione będą, kolejno, na około 7 i 12 dolarów. Niewielkie urządzenia mają też być wyjątkowo lekkie — no cóż. Nie będę ukrywał, że jako dziecko marzyłem o takich gadżetach. Obecnie po tradycyjne kartki do notowania sięgam na tyle rzadko, że nawet te niewielkie kwoty wydają się przerostem formy nad treścią, ale wspominając wszystkie kartki z dodatkowymi rachunkami i robione na szybko notatki które chwilę później lądowały w śmieciach… no przyznam, że chętnie wybrałbym taką alternatywę. O zamianie kilku zeszytów na jeden taki sprzęt nawet nie wspomnę.

Źródło